Terminarz Lecha Poznań w Lidze Konferencji

UEFA w porozumieniu z klubami oraz telewizjami mającymi prawa do transmisji ustaliła już dokładne terminarze wszystkich ośmiu grup piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2022/2023. Znany jest zatem plan Lecha Poznań w grupie C, w której Mistrz Polski rozegra łącznie sześć spotkań – trzy u siebie i trzy na wyjazdach.



Mistrz Polski zmagania grupy C zacznie od wizyty w Hiszpanii dnia 8 września i domowym meczem 3 listopada z Villarreal je zakończy. W 2 i 3. kolejce zagra u siebie odpowiednio z Austrią Wiedeń (15 września) oraz Hapoelem Beer-Sheva (6 października). Dwa domowe spotkania Lecha Poznań rozpoczną się o godzinie 21:00, pojedynek z Izraelczykami przy Bułgarskiej zacznie się o 18:45. Z każdej czterozespołowej grupy do wiosennych zmagań Ligi Konferencji 2022/2023 awansują dwie najlepsze drużyny.

Lech Poznań za awans do Ligi Konferencji otrzyma od UEFA premię w wysokości 2,94 mln euro. Teraz pojedyncze zwycięstwo w grupie C jest warte 500 tysięcy euro, natomiast remis 166 tysięcy euro. Dodatkowo triumfator grupy zgarnie 650 tysięcy euro, a drugi klub 325 tysięcy euro. Mistrz Polski w sezonie 2022/2023 zarobił do współczynnika klubowego 2.500 punktów (współczynnik UEFA na przyszłe lato to 7.500). Kolejorz w fazie grupowej Ligi Konferencji musi zdobyć minimum 3 oczka, by dalej podnosić swój klubowy ranking UEFA.

Warto przypomnieć, że w fazie grupowej Pucharu UEFA 2008/2009 nasza drużyna zajęła 3. miejsce co dało wtedy awans do 1/16 finału. W Lidze Europy 2010/2011 zespół Kolejorza był już drugi w grupie dostając się do 1/16 rozgrywek, w 2015 roku był trzeci w grupie, przed 2 laty w Lidze Europy uplasował się już na 4. pozycji w swojej grupie.

Lechowy terminarz Ligi Konferencji 2022/2023 (grupa C):

1. kolejka: Villarreal CF – Lech Poznań (8 września, godz. 18:45)
2. kolejka: Lech Poznań – Austria Wiedeń (15 września, godz. 21:00)
3. kolejka: Lech Poznań – Hapoel Beer-Sheva (6 października, godz. 18:45)
4. kolejka: Hapoel Beer-Sheva – Lech Poznań (13 października, godz. 21:00)
5. kolejka: Austria Wiedeń – Lech Poznań (27 października, godz. 18:45)
6. kolejka: Lech Poznań – Villarreal CF (3 listopada, godz. 21:00)

Podopieczni Johna van den Broma do końca rundy jesiennej (do 13 listopada) rozegrają jeszcze 20 meczów na 3 frontach rywalizując regularnie systemem czwartek-niedziela-czwartek-niedziela-czwartek-niedziela. Wyjątkiem będzie jedna przerwa na kadrę, która tej jesieni ma miejsce pod koniec września. Lechowy terminarz sezonu 2022/2023 znajduje się w prawym dolnym menu serwisu KKSLECH.com lub -> TUTAJ.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





20 komentarzy

  1. Mario85 pisze:

    Słaby ten terminarz. W 4, 5 i 6 kolejce może być bez punktów. 3 ciężkie mecze z rzędu. 5-6 punktów by ukulali to w przyszłym roku w pucharach byłoby łatwiej.

  2. Ferry pisze:

    Przypomnę tylko, że zanim przyszedł czas na City,Juve prawie odpali w karnych z pewną potęgą. Ale jednak obecna forma i wszystko dookoła klubu dramat.

  3. Max Gniezno pisze:

    Z Hiszpanami ostatni mecz o honor :)

  4. 07 pisze:

    Dla dobrze przygotowanego zespołu mecze co 3 dni to przyjemność. Niestety obawiam się ze dla Lecha to będzie droga przez mękę. Ogrywamy w pucharach zawodników innych klubów, ktorzy i tak tutaj nie zostaną. Kompletny debilizm. Filozofia Rząsy…..

  5. Franco pisze:

    Może to i dobrze, że największy wpierdol będziemy mieć już szybko za sobą. Potem może już być tylko lepiej :)
    W ostatniej kolejce zapewne zameldują się w Poznaniu mocne rezerwy rywala.
    Przy obecnej dyspozycji Lecha maksymalnie 2pkt do ugrania i to w bólach (zależnych od dyspozycji rywala). Jeśli do tego czasu coś się zmieni na lepsze, to jakieś 3 pkt z Austrią bądź Hapoelem mogą wpaść.

    • Bigbluee pisze:

      Śmiać mi się chce ale pamiętam że jak jechaliśmy do Florencji to też miał być wpierdol na który stawiali wszyscy xD Wyszło jak nigdy. 99/100 meczow byśmy przegrali ale trafił się ten jeden.
      Może hiszpańscy pilkarze zanim zejdą że siesty i zorientują się że przegrywają to mecz się skończy xD

      • Franco pisze:

        Jedyne zwycięstwo polskiej drużyny na włoskiej ziemi w historii pucharów ! (wbrew temu co twierdził Szpakowski :).
        Tyle, że ówczesna degrengolada Lecha nie była aż tak posunięta jak teraz, moim zdaniem. A i Villarreal wydaje się nieco silniejszym przeciwnikiem niż Fiorentina.
        Jeśli nie oleją LK, to będą głównym faworytem do zdobycia pucharu.

  6. Brutus pisze:

    Wszystko zależy jak wypadniemy u siebie,jeśli uda podtrzymać się wygrane ,to jest szansa nie zająć ostatniego miejsca. Austria w rankingu jest nieco niżej niż Lech,a Hapoel wyżej.Także to nie są tuzy futbolu.

  7. Levin_9 pisze:

    Czyli LK rozpoczynamy 8 września w Hiszpanii, kończymy 7 czerwca finałem w Pradze.

  8. slowik88 pisze:

    Mecze Lecha będzie można oglądać tylko na Viaplay? Czy Viaplay można kupić tylko na 3 miesiące? Czy inna telewizja pokaże mecze Lecha? Ktoś wie?

    Odpowiedz

  9. Pawelinho pisze:

    Na otwarcie i zamknięcie mecz z Villarreal CF – tak czy inaczej ciekawy ten terminarz Lecha w fazie grupowej.

  10. robson pisze:

    Dobry terminarz. Wpierdol w Hiszpanii będziemy mieli już na początku za sobą. A później może ta forma jakimś cudem się poprawi i może coś ugramy.

    • 07 pisze:

      Tak – zaczynamy od wpierdolu by 7 /6/23 zagrac w Pradze. ;) przełożymy tylko sezon 22/23 na wolny termin. :) taką mam koncepcję. ;)
      Sorry @ robson – w 99% zgadzam sie z Tobą w tym co piszesz.
      Czekam dzis do 20.00 na wywiad z Rutkowskim , ale chyba na trzeźwo tego nie dźwignę. To moze byc jak komedia a w zasiadzie kolejny rozdział komedii, bo mam wrazenie że zarząd ma inne priorytety a kibice zupełnie inne….. wiec atmosfera jakby zgniła nawet po awansie.

      • smigol pisze:

        Słuchanie wywiadu z Rutkowskim to jak słuchanie wesołego Bromka na konferencji.

  11. Reyvan pisze:

    Czyli zapowiada się lanie w pierwszym meczu. Pytanie, czy Villarealowi wystarczy 3-0, czy będą chcieli się jednak bardziej zabawić.

  12. leftt pisze:

    A propos tych rezerw Villarrealu na koniec – pamiętam mecz w LE z rezerwami Basel. Oni już awansowali, my jeszcze mieliśmy jakieś iluzoryczne szanse. Było w trąbę.

Dodaj komentarz