Śmietnik Kibica 2023/2024

Śmietnik Kibica na KKSLECH.com – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim pisząc nie tylko o futbolu! Dnia 1 lipca 2023 roku został uruchomiony nowy, czysty i Śmietnik Kibica na sezon 2023/2024.

Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (01.04-03.05):

– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w wiadomościach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane
– Sprawy danej kolejki w tym wyniki innych drużyn Ekstraklasy prosimy komentować nie w „Śmietniku Kibica” a w wiadomości na jej temat

Wkrótce na KKSLECH.com (01.04-03.05):

– Przenalizujemy i dokładnie zrelacjonujemy mecze ze Stalą, Pogonią, Puszczą, ŁKS-em, Cracovią i Ruchem
– Regularnie będziemy przyglądali się sytuacji w Ekstraklasie, rezerw w II-lidze i wynikom młodzieży
– Ruszymy na KKSLECH.com z kolejną okazjonalną sondą
– Zostanie opublikowany artykuł m.in. na temat poszczególnych piłkarzy, juniorów walczących o tytuł czy wypożyczonych graczy
– „Pyry z gzikiem” są planowane na 8 i 15 kwietnia, 24 kwietnia pojawi się „Na chłodno”
– Pojawią się pierwsze pucharowe teksty, w tym na temat reformy europejskich pucharów

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy.

Kibicu, pamiętaj o tym (01.04-03.05):

Kontakt z nami: redakcja@kkslech.com
Kontakt z moderacją: moderacja@kkslech.com (dyskusje, komentarze, sprawy techniczne)
Informacja dla chcących dołączyć do dyskusji: Logowanie na KKSLECH.com
Masz już konto na KKSLECH.com? – Zaloguj się

> Śmietnik Kibica (archiwum 2012-2023)

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2024, godz. 20:09

7 471 komentarzy

  1. leftt pisze:

    @tolep
    Dobra liga składa się z dobrych drużyn. W tej lidze w tym sezonie nie ma żadnej dobrej drużyny. A jeśli jest to powiedz, która, bo nie widzę.

  2. tomek27 pisze:

    Pobłażliwy ten sędzia . U nas w lidze każdy stępel to żółta . Takie trzymanie jak Kiwior to na bank u nas jest var i karny

  3. PAWEL pisze:

    Bartek dobrze, że wszedłeś.

  4. Ekstralijczyk pisze:

    Jak dla mnie to był najlepszy mecz Polski od 24 marca 2023r.

    Był plan na ten mecz.

    Dobrze, że nie ma już Krychowiaka.

  5. Ekstralijczyk pisze:

    Czyli na Euro 2024 pojadą jeśli będą zdrowi:

    Blazic.

    Salamon.

    Kvekveskiri.

    Nie będzie miał komfortu pracy od początku nowy trener. (odejścia, przebudowa kadry, Euro 2024.)

  6. Zbychu pisze:

    Jakby to powiedzieć… Szanuj Probierza swego, bo możesz mieć trenera portugalskiego. Wielkim fanem Probierza nie jestem, ale wyciska z nich więcej, niż Sousa.

  7. Ekstralijczyk pisze:

    No to już wiemy, że fucha w Reprezentacji Polski dla Skorży na jakiś czas odpada.

  8. Michu87 pisze:

    Wygrana na ciężkim terenie i przez rzuty karne dały jeszcze większą radość. Fajnie, że Probierz odmładza ta reprezentację. Zalewski i Szczęsny dla mnie najlepsi wczoraj na placu. Nie wiem ale Lewandowski trochę mi nie pasuje do gry z kontry. Każdy szybki wypad z piłką spowalnia, a dobrze wiemy, że kontra najlepiej nam wychodzi.

  9. 07 pisze:

    W kraju panuje euforia po awansie. Problem problem na tym, że ten awans powinien być po wynikach w grupie. Obecnie na Euro nie jadą naprawde słabe zespoły, lub te ktore mają jeszcze wieksze problemy niż my i nie mają szczęścia…. tymczasem nad Wisłą euforia. Nic jechać 3 mecze – mecz otwarcia, onwszystko i o honor…..

    • tomek27 pisze:

      Ale po co znowu to marudzenie ? Zagraslimy całkiem fajny mecz , jedziemy na Euro , to niby dlaczego ludzie mają sie nie cieszyc ? W takiej Walii dzisiaj smutek , a to całkiem solidna reprezentacja . A czy łatwo sie dostać Euro ? pewnie tak …chociaz ponoć Haaland nie potwierdza 🙂

      • El Companero pisze:

        euro , super, ale nie sobie nadziei. Przynajmniej będą przez tydzień emocje. Najbardziej lubię tą atmosferę na dzień , dwa przed mistrzostwami. Przynajmniej nie trzeba się wstydzić żenady, Eliminacje tragiczne, potem fura szczęścia w losowaniu baraży. Mistrzem zostaną szkopy, za nimi Francja a trzecie Hiszpania.

        • tomek27 pisze:

          Przed MS tez nam nikt nie dawaj szans na wyjscie z grupy , a wyszliśmy . Polska jest 30-sta w rankingu FIFA i taka jest nasza realna siła ,wiec ciezko sie spodziewac wygrania Euro ,ale przy odrobinie szczescia mozna wyjsc z grupy z 3-ciego miejsca , byc moze wystarczy do tego pokonac Austrie .
          A co do szczescia w losowaniu barazy , to akurat tego nie widzialem , Walia była najmocniejszą druzyną jaką mozna bylo trafic , w dodatku graliśmy baraz na ich stadionie ,wiec nie wiem gdzie tutaj szczescie ?

  10. Bart pisze:

    Grzegorz Hałasik napisał właśnie o kontuzji kur#a Roberta Gumnego. Wczoraj na treningu zerwał więzadła krzyżowe a dzisiaj ma przejść operację w Poznaniu. Kompletnie nieudany sezon Gumy. Stracił miejsce w składzie ligowego średniaka, odniósł ciężką kontuzję po której wróci pod koniec roku, a kontrakt w Niemczech ma do czerwca 2025. Możliwe też że jego przygoda w Bundeslidze powoli dobiega końca.

  11. Grossadmiral pisze:

    Szczerze to dawno nie oglądałem kadry tak zaciekawiony jak wczoraj. Co prawda super nie grają ale da się to oglądać nie wyglądaliśmy tragicznie fizycznie błędów też wiele nie było co prawda w ofensywie trochę jak Lech czyli rozgrywający i napastnik dziadostwo no ale cóż. Swoją drogą Walia ma dobrych zawodników szybcy techniczni co tu duzo pisac nowoczesny zespół a i tak większośc gra w champioship a wyglądało jakby grali w premier league. Teraz sobie jeszcze uświadomijmy z poziomu ekstraklasy czy Lecha co tam za grajków można pozyskać jakiś młodych co się nie wybili w topowych klubach a jeszcze grają w rezerwach ale są wybiegani techniczni że zjadają naszych orzełków przygotowaniem do zawodu. Się dziwie że kierunek taki zdechł skoro i satka i kadar taką drogę przeszli i dawali radę. Może warto takimi grajkami się zainteresować a nie wynajdywać takie perły jak baluj andersson. Wracając do meczu zielu z lewym padlina total nawet piątek coś pobiegał a lewy głównie człapał i robił za trenera jak inni mają grać żeby mu na nogę spadło. Mistrzostwa pewnie 3 mecze i do domu ale jest nadzieja że gra się polepszy po tym co było za santosa czecha i sousy

    • tomek27 pisze:

      Lewy faktycznie tragedia . Chyba ze 3 razy mu prosta piłka odskoczyła , kiwki tak drewanianie ,ze szok . W dodatku zmarnowała setka z głowki . Juz lepiej niech stoi na „9” ,a nie sie cofa i kazdą akcje zwalnia . Ogladam go w Barcelonie i tam gra bardzo podobnie , dziwie sie ,ze cały czas ma miejsce w jedenastce

  12. Bart pisze:

    Lewy grał na nieswojej pozycji. Na 9 grał najpierw Świderski (swoją drogą też grał beznadziejnie i już w 60 minucie nadawał się do zmiany) a potem Piątek. Lewandowski z kolei unikał pola karnego i grał bardzo głęboko. To nawet nie była 10 ani fałszywa 9. Grę Lewandowskiego nazwałbym pozycją 8 i pół. Dziwna ta taktyka bo bez Lewandowskiego w polu karnym. To Lewy powinien grać w roli wysuniętego napastnika a ktoś inny powinien grać za jego plecami.

  13. Grossadmiral pisze:

    Gumny zerwał znowu więzadło w prawym kolanie. Kontrakt do czerwca 2025 więc chyba szykuje się powrót do Lecha albo 2 bundesliga na zarobienie jeszcze paru euro przez parę lat

  14. Radomianin pisze:

    16.30 wychodzę sobie z parku Jordanowskiego na Mokotowie a tu obok mi mija znajoma twarz.. odwracam się a tam do kawiarni wchodzi Moder Puchacz i Skrzypczak . Myślałem że chwilę im zajmie to sobie fotę zrobię jak nastolatek . Ale miałbym na face że na Mokotowie rządzi Lech hehe. Ale kręcili się z 5 min tam i mi się odechciało czekać z synkiem.ale co Skrzypczak z nimi robił to niewiem

  15. bombardier pisze:

    Wreszcie coś ruszyło – PZPN zawiesił Wojtalę.
    Precz z takim prezesem OZPN!
    On sam – tak jeden z Lecha – nigdy się nie podda!
    Nadszedł czas na GENERALNE PORZĄDKI – czyli WYMIANA
    skompromitowanych dziadów w wielkopolskiej piłce.
    Pytanie czemu bombardier ma TUTAJ pierwszy pisać?
    Co robią zaprzyjaźnieni z OZPN dziennikarze?

  16. KKSLECH.com pisze:

    Podczas przerwy na kadrę uporządkowaliśmy trochę reklamy na stronie. Jest ich mniej w wiadomościach, nie będą tak irytujące. Prace potrwają jeszcze przez parę dni.

  17. Didavi pisze:

    Mistrz Polski prawdopodobnie zacznie grę od 2 rundy LM. 3 życia w pucharach. Tylko upośledzeni nie zagrają przynajmniej w LKE. No ale my wybraliśmy Rumaka i Pacławskiego jako zmiennika Szymczaka…

  18. Zbychu pisze:

    Siostrom i Braciom po Szału -wliczając oczywiście Redakcję – życzę Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

  19. Levin_9 pisze:

    Zdrowych, spokojnych Świąt w gronie rodzinnym, zajączka z 3 punktami w koszyku 🐤 🐇 ⚽️

  20. Pawel68 pisze:

    Dzisiaj na kanale zero na YouTube premiera filmu Okoń!

  21. Radomianin pisze:

    Może niech wystawia kilku z II składu w pozostałych meczach? Przynajmniej korporacja będzie zadowolona z przychodów, tego i tak nie można na trzeźwo oglądać? Odechciewa się kibicować Lechowi na serio. Człowiek ma ochotę przestać codziennie czytać wszystko o klubie,tyle czasu tracić. Może wróci ochota jak szkodnik rutkowski się wyniesie. Ile można się denerwować. Ja chyba się starzeje i to gówna nie jest warte mojego zdrowia. Dwójka maluchów w domu,budowa doma szukanie nowej pracy.a ja codzienne z godzinę poświęcam korporacji rutka.

  22. Bart pisze:

    Rzucam, być może, kontrowersyjne pytanie: czy uważacie że Lech powinien już teraz szukać napastnika za Ishaka?

    Moim zdaniem trzeba będzie tak zrobić bo z Ishaka od roku mamy mało pożytku, a miejsca w składzie za zasługi nie powinien dostawać nikt. Jedyne co trzeba rozważyć to czy Ishak powinien odejść już latem, czy też zostać na jeszcze jeden rok jaki mu został do końca kontraktu, ale latem otrzymać porządnego rywala do składu, napastnika który na papierze będzie o porównywalnej jakości tak żeby Ishak musiał się wysilić żeby zapracować na pierwszy skład.

    • Bart pisze:

      Doprecyzuję bo chyba nie wyraziłem się dostatecznie klarownie: moim zdaniem latem musi przyjść dobry napastnik, a kwestią do rozważenia jest czy Ishak powinien wypełnić kontrakt.

      • Ekstralijczyk pisze:

        Przychodzi konkretny napastnik, a Ishak zostaje do końca kontraktu.

        • tomasz1973 pisze:

          Nie u rutków. Jeżeli zostanie Ishak to oni sprowadzą co najwyżej zawodnika jako zmiennika i to takiego, żeby nie pierdolił, że chce wejść przed Szymczakiem. Konkretny to by kosztował i trzeba mu dać znaczący kontrakt, Ishak z wysokim kontraktem, a i Szymczaka trzeba sprzedać, więc on nie może być trzecim wyborem.
          Panie to jest rutkowyLech, tu sknerstwo i nieudacznictwo, a zarazem chęć zarobienia na zawodnikach z akademii wyziera zza każdego kąta, więc o czym my tu dyskutujemy.

        • Ekstralijczyk pisze:

          Nie ma pewności, że Szymczak zostanie na kolejny sezon.

          Gra jak gra, ale dalej budzi konkretne zainteresowanie.

          Gdzieś jakiś czas temu coś czytałem, że sam coś przebąkiwał o transferze jeśli pojawiłby się fajny dla niego kierunek.

    • Bigbluee pisze:

      Rok temu gdy Ishak się zmęczył i przestał grać tak po prostu i nawet nie było go w 18 pisałem że my musimy sprowadzić drugiego napastnika bo nie ma kim grać gdy nie ma Ishaka. Głosy z forum stwierdziły że jest Sobiech i Szymczak. Pierwszego określalem i nadal określam mianem piłkarskiego kaleki co z resztą cały czas ma potwierdzenie. Drugi to było pobożne życzenie bo wszyscy liczyli że odpali. Natomiast jeśli druzyne buduję się w ataku na wierzę a nie jakości to trudno aby nie było katastrofy.
      Napastnik potrzebny był już w lipcu, do grania z Ishakiem i zamiast niego.

      • tomek27 pisze:

        I tak , teraz wychodzi ,ze miałes rację . Natomiast latem wydawało sie ,ze jednak Ishak ma juz za sobą problemy z boreliozą ,a Szymczak zrobi krok do przodu i sie zacznie rozwijac ,zamiast sie zwijąć . Dlatego wtedy na miejscu własciciela tez napastnika bym nie kupował . Nie jestesmy MC ,zeby miec po kilku zawodnikow na jedną pozycję i blokowac mlodych z akademii , bo tak naprawde to u nas nie ma pozycji , ktorej nie trzeba wzmocnić

  23. tomasz1973 pisze:

    No i teraz po tym wspaniałym widowisku w Mielcu wszyscy kibole Lecha po bileciki na mecz z Pogonią! Tam się będzie działo, rozjeb..iemy te śmierdzące śledzie! Kocioł zapoda –zawsze i wszędzie policja jeb..na będzie–, wykrzyczy –pozdrowienia do więzienia– i nie zapomni przywitać się z Cracovią, Arką i KSZO (to coś w ogóle jeszcze żyje?), rumak swym kunsztem zaora szczecińskiego Szweda, rhutek znów ukarze swe anielskie oblicze, piPkarze pospacerują po boisku i przyjmą jakąś trójeczkę, nie martwiąc się tym wcale, bo i tak im korona z głowy nie spadnie, w końcu są przezajebiści!!! Kocioł nikogo przecież nie zjebie, bo dawno siedzi u rutka w kieszeni, więc nawet przy tej przyjętej trójeczce będzie zabawa…i tylko tych naiwnych, którzy wydadzą na ten chłam swoją kasę żal, no ale może się i Wy w końcu obudzicie! A teraz wężykiem, wężykiem po bileciki!

  24. smigol pisze:

    Kurwiszony prowadzą w Zabrzu, za tydzień paprykarze będą miały szansę przeskoczyć nas w tabeli.

    Rok temu był ćwierćfinał LK a teraz? Pamiętam jak ludzie na forum pisali że wszystko ch*j strzeli. Jak do tego doszło nie wiem. Wiem tylko że gdyby Lech był kobieta to bym jaj już dawno, dawno, DAWNO temu zostawił.

  25. 07 pisze:

    Proponuje wybrać sie na trening w ramach motywacji. Wiedzieli o co grają, a przeszli obok meczu…. determinacji jak na lekarstwo.

  26. Krzysztof pisze:

    „lata” po niecie wpis, ze w szatni nie jest dobrze.
    …” na porządku dziennym sa wyzwiska piłkarzy od baranów, beznadziejne odprawy taktyczne i motywowanie zawodnikow..”

  27. Ekstralijczyk pisze:

    „Z kręgów bardzo bliskich I drużynie dochodzą sygnały o fatalnej atmosferze, chamskich odzywkach Rumaka do piłkarzy. On ich zdemotywował do walki o jakiekolwiek wyższe cele.”

    VIA Wojciech Wybranowski

    • Ekstralijczyk pisze:

      „Co więcej – w tzw. towarzystwie coraz mocniej słychać, iż na porządku dziennym są wyzwiska piłkarzy od baranów, beznadziejne odprawy taktyczne i motywowanie naszych zawodników niczym z podręcznika dla domokrążców z lat 90. I nie, to nie prima aprilis, ale dosyć poważne wewnętrzne źródła. Kto był dzisiaj w Mielcu, ten widział atmosferę i zachowanie na ławce trenerskiej Lecha.”

      VIA alexdetotekin

    • Grossadmiral pisze:

      czyli po*ebany jak kiedyś a może i bardziej, nic się ten kuń nie nauczył i wniosków nie wyciągnął. Ciekawe czy Janas ma coś do gadania czy kuń go odciął bo sam najmądrzejszy

  28. mario pisze:

    nawet jeśli te informacje o szatni to plotki, to i tak coś w nich prawdy może być. Rumak chyba nigdy nie potrafił porwać za sobą zespołu a i zatargi również miał z piłkarzami. Jeśli do tego uzmysłowimy sobie, że gość ma wielkie ego, małe umiejętności i zero sukcesów, to rzeczywiście mamy mały przepis na katastrofę w szatni, w której są piłkarze, którzy jednak coś tam już wygrywali.

    • leftt pisze:

      Jaka jest w takim razie rola Janasa w tej drużynie i dlaczego nie może on poprowadzić Lecha do końca sezonu, skoro projekt Rumak totalnie nie wypalił? Bo chyba nie chodzi o koszty.

      • olos777 pisze:

        @leftt ty sobie wyobrażasz,że taki buc jak Rumakero słucha kogokolwiek?Przecież on jest nieomylny jak jego pan-Phiotruś.W tym kurwidołku wszyscy są nieomylni.Wszyscy dookoła się mylą,tylko nie oni!

      • mario pisze:

        @leftt,
        jakiś czas temu zacząłem się nad tym zastanawiać. I wychodzi mi na to, że gość albo zajmuje się tylko pewnymi aspektami gry ( np obroną), albo nie ma kompletnie nic do gadania, albo też jest równie słaby jak Rumak.
        Jeśli nic z powyższych, to znaczy, że drużyna znów leci w chuja. A to by oznaczało, że towarzystwo trzeba rozgonić na cztery wiatry.

        • leftt pisze:

          Pierwsze chyba odpada – za pierwszego Rumaka też problem był głównie z kreatywnością a nie z obroną – stąd problemy w meczach u siebie, męczenie buły z autobusiarzami. Że nie ma nic do gadania – cholera wie, może nie przypadkiem facet jest ciągle drugi. A czy Skorża trzymałby tak długo takiego słabego współpracownika? Z drugiej strony daleki jestem od traktowania Skorży jako futbolowego boga.
          No to sobie popisaliśmy i w dalszym ciągu uja wiemy.

      • mario pisze:

        no i chuja się znamy…

  29. Bigbluee pisze:

    Teraz prosze przeczytać ponownie wywiad z Mańkiem i skonfrontować to co mówił Maniek o Rumaku z tym co pisze się obecnie na Twitterze.

  30. Pawel68 pisze:

    Teraz to proponuję obejrzeć sobie film OKOŃ i pomyślec sobie była bieda,ale czy to co nam teraz stworzyli rutkowscy to coś czego pragniemy?

  31. PAWEL pisze:

    Rumak to chamski prostak, któremu nie ufają piłkarze. Nie ufają ani jako trenerowi, ani jako człowiekowi. Bez tej cechy nie da się pociągnąć zespołu do wyzwań. Wszyscy to wiedzieli poza Rutkiem. Brom powinien być dawno zwolniony i zakontraktowany nowy trener. Ale Rutek patrzy i rozlicza wszystkich z tego kogo sprzedać wiosną, kogo zimą i czy młodzi są włączani do zespołu. Rumak (Rzasa i Gargamel ) to dobrze wie i to robi.

  32. Ekstralijczyk pisze:

    „Z przecieków, które do nas docierają, atmosfera na dzień dzisiejszy nie jest dobra, a wyników też nie ma. Nie wiadomo na ile wiarygodne są doniesienia o wyzwiskach kierowanych przez Rumaka do piłkarzy, ja pytałem tu i tam i nie mogę tego potwierdzić.”

    „Ale mogę potwierdzić informacje o złej atmosferze, podzielonej szatni, o tym, że nie ma chemii między trenerem a zawodnikami. Ci nie kupują jego „luzu”, uważają za nienaturalnego, oskarżają go o to, że potrafi zmienić zdanie na temat składu po rozmowie z właścicielem i dyrektorem sportowym. Choć początek miał obiecujący, bardzo dobrze prezentował się w mediach.”

    VIA Marek Wawrzynowski Onet sport

  33. Mansfield pisze:

    To że to je.b.nie wiedział każdy oprócz rodziny Rutkowskich.Dużo już nie brakuje do tego ze nie będzie mistrzostwa ale nawet pucharów i jest to zasługa tych trzech jeźdźców apokalipsy phiotrusia,gargamelka i Tomaszka drżąca .Kobylka jest tylko pionkiem który nawet składu nie ustala.

  34. PAWEL pisze:

    myślę, że jest jakiś gigantyczny problem w drużynie skoro jedziemy na mecz, bez żadnego w pełni zdrowego ofensywnego rezerwowego. boczni pomocnicy i boczni obrońcy powinny najwiecej harować na boisku i być zmieniani po 60 minucie, a tu kompletny brak obiegania przez bocznych obrońców, co jest podstawą przy ataku pozycyjnym. O co qrwa tu chodzi…?

  35. smigol pisze:

    Jeszcze mnie tak naszło. Trener Tumak bredził coś DNA Lecha. Jakoś w Mielcu nie było go widać. Chyba że Stal naciskająca Kolejorza do 40 minuty w pierwszej połowie. Jeżeli tak to ja przepraszam panie trenezie.

  36. leftt pisze:

    Może należy ustalać taktykę metodą na Zagłębie Sosnowiec? Tylko ze u nich nie zażarło.

  37. Zbychu pisze:

    Tak sobie myślę, że gdyby prezes był jednym z pierwszych Piastów, to nie byłoby Polski, ani nawet Wielkopolski. Książę Piotr Waleczny zarządzałby swoim księstwem asekuracyjnie. Wszyscy podpowiadali, że ościenne plemiona słabe, że można być hegemonem, podbić całą krainę, a nawet bić się z większymi państwami, ale zaraz podskarbi podszeptywałby, że skarbca narażać nie można. Lud wołałby, że trzeba wzmocnić drużynę wojów, zapłacić za zastępy zaciężne, a ci nie: najważniejsze, to żeby nasi młodzi woje mogli zarabiać za granicami, my sobie ich proporce wywiesimy i skarbiec uzupełnimy. Dla uspokojenia tłuszczy sprowadzaliby kilku wojów, którzy onegdaj wsławili się w jakiejś bitwie, ale albo to już nie ci sami woje, albo tamta bitwa wcale nie taka wielka była. Zastępy zbrojnych, najpierw wystarczające do obrony granic, co jakiś czas stawałyby się za małe, pojawiały się klęski, po których Piotr Waleczny ogłaszałby walkę od nowa, odbito by część terenów, a potem znowu stagnacja, mimo możliwości rozwoju państewka. Byłoby w miarę zasobne małe państewko, ale nic więcej.

  38. Levin_9 pisze:

    Jeśli nie będzie dogrywki jutro (03.04) o tej porze będziemy już znali finalistów PP. Warta kontynując mecze z drużynami z dolnego Śląska w sobotę o 20.00 zawita do Wrocławia, w tym tygodniu tylko czwartek jest dniem wolnym od krajowego futbolu.

  39. 07 pisze:

    Być może Rumak zwyczajnie powiedział prawde co myśli o leserach i ich przydatności do zespołu. Trudno, aby szatnia go kochała…. natomiast jest jeszcze jedna gorsza rzecz…. to grojki mają się dostosować, a nie marudzić i wybierać sobie trenera…. to absurd consie dzieje za tej kadrybw Lechu. W d.pie sie poprzewracało. Najpierw v d Brom nie teges, a teraz Rumak…. tymczasem wobec kontuzji każdy dostaje minuty, a na boisku widzimy poza wyjątkami snujące sie koszulki….. czas pogonić leserów z Lecha.

  40. melon771 pisze:

    Jak dla mnie to problem nieleży, w tym że zawodnikom się nie chce. To ogólnie fakt, ale nie geneza problemu.
    Lech Poznań jest miejscem zabijającym ambicje. Wielu zawodników przychodzi do nas, po czym przestają grać w piłkę. Znamy to od wielu lat.
    Przyczyny w moim mniemaniu są takie:
    – brak systemu premiowego.zaleznego od wyników
    – administracja ustawia skład, pod kątem sprzedaży
    – brak pozbywania się niewypałów transferowych
    – brak rywalizacji w składzie
    – niechęć do ryzyka,
    – dla wielu piłkarzy Lech jest synonimem solidności, po przyjściu okazuje się że trener amator, brak skautingu, a nasz Rehasport potrzebuje 5 razy więcej czasu aby przywrócić kogoś do zdrowia, jakosc trenerów również nie powala na kola
    -dziwna polityka tajemnic wokół wszystkiego: ukryte sparingi, zakłamane kwoty transferów przychodzących, polityka niemówienia o kontuzjach
    To wszystko sprawia, że Lech, patrząc od środka nie jest poważną drużyną. Od zewnątrz zresztą też.
    Osiągnięcia sukcesu, w dużej mierze zależne od tego czy się w to wierzy, i czy się go chce. U nas jest postrzegany jako coś niepokojącego, coś co może przynieść jakies dodatkowe koszty.

  41. olos777 pisze:

    W każdym szanującym się klubie,klubie z ambicjami i aspiracjami taki np Baluj już od roku kopałby się po czole w jakiejś Puszczy czy innym Radomiaku.No ale my jesteśmy Lech Poznań.Nie możemy tak pozbywać się piłkarzy!Może on w końcu odpali w 4 roku gry?Tak wymienić można pół obecnego składu!Jeżeli w pierwszym roku nie spełniasz pokładanych nadziei ,to masz max 6 mcy i żegnam bez żalu.
    Ale my mamy Phiotra z którego śmieje się nie tylko piłkarska Polska ,ale też legendy naszego klubu.Wiem z pierwszej ręki,że nasze legendy uważają go za „pi.zd.e”.”cie.nia.sa”i człowieka ,który niszczy ich i nasz ukochany klub.

  42. Ostu pisze:

    Wiemy już, że nasze myślenie o tym czy grajki mogą stworzyć combo z „klątwą czarnej perły” jako jedynym wyjściem dla osiągnięcia wspólnego sukcesu sportowego jakim byłoby wywalczenie majstra nie będzie mieć miejsca…
    Takie „combo” byłoby niewątpliwie korzystne dla wszystkich
    – grajki by mogły cieszyć się z tytułu
    – ci którzy chcą odejść zwiekszyli by swoją wartość
    – rumak straciłby swoją łatkę przegrywa i nieudacznika
    No ale nic z tych rzeczy…
    „Klątwa Czarnej Perły” uznała, że mając tylko pół roku może „odcisnąć swoje piętno” na drużynie ale mając tyle „świadomości” co ma i tyle „nieudacznictwa” w sobie popełnia wszystkie możliwe błędy…
    Złotousty jeszcze nie uświadomił sobie jaki błąd popełnił zatrudniając tego „fachowca” – swoją drogą to powinien go wywalić z klubu w ogóle – ale najgorsze jest to, że te problemy będą naszymi kibolskimi problemami…
    To, że złotousty będzie miał problemy ze swoją akademią to mnie wali ale ze
    – kilku grajkom kończą się umowy po tym sezonie
    – trzeba będzie zatrudnić nowego trenera
    – przynajmniej dwóch podstawowych grajków odejdzie
    – trzeba będzie zatrudnić przynajmniej 6 dobrych, nowych grajków
    – trzeba będzie zbudować NOWĄ drużynę
    które to problemy do rozwiązania zostawił sobie na lato to widać wyraźnie że to „nie może się udać”
    Biorąc także pod uwagę „zdolności” Toma Drząsa to chyba nikt nie zakłada „osiągnięcia sukcesu” w tej dziedzinie…
    A więc skoro „to nie może się udać” – większość kiboli już to widzi w tym także z kotła pisząc już listy otwarte do zarzadziku – a my stajemy przed Realnym problemem
    – braku majstra
    – braku pucharów
    – braku wartościowej drużyny
    – braku „elementu” sprzedażowego z akademii
    To czy możemy Oczekiwać Rozwoju Sportowego Klubu…?
    Pozostaje nam tylko kibicować Lechowi i na SPOKOJNOSCI obserwować Nadchodzący Ciąg Dalszy…

    • bombardier pisze:

      Nawiedzeni niech sobie kibicują, prawdy nikt nie ZAKRZYCZY –
      Lech Poznań to stajnia Augiasza. A Augiaszem jest klan Rutków!
      Wszystko co jest na B-17 – ŚMIERDZI!
      BEZ ŻADNEGO WYJĄTKU!
      Jedyny i skuteczny ratunek to ZMIANA WŁAŚCICIELA, a na to
      się nie zanosi – więc nadal będzie status quo!

    • Pawel68 pisze:

      Nie ma z nikąd nadziei dla tego klubu właściciela Rutkowskiego…

    • Pawelinho pisze:

      Dopóki dopóty przy sterach Lech Poznań trwa „Piotr Waleczny” nigdy się nie podda to nic się w Lechu nie zmieni! To jest cały problem obecnego Lecha, rutkowizm jak to go określa tomasz1973 ewentualnie to już jest moje pojecie czyli rutkowszczyzna 🙂 , a nie jego podwykonawcy tacy jak specjalista od zerowej ilości transferów czy szpaka zwana ogierem spod wronieckiej stadniny z CV pełnymi porażek i kompromitacji 😉 Podwykonawcy bardzo dobrze realizują cele „Piotra Walecznego”, którego celem wcale nie są sukcesy tylko czysty zysk na wychowanka, a to raz na jakiś Lech zdobędzie wymaganego (tylko przez kibiców bo dla włodarzy to niekonieczne bo to rodzi problemy z utrzymaniem takiego trendu) majstra jest wypadkiem przy pracy do celu, który jest jasny i klarowny czyli wspomniany zysk na sprzedam (gotowym lub nie) produkcie z Akademii, która jest najważniejsza, a nie pierwszy zespół jak sądzą niektórzy naiwni. Sukcesy owszem będą ale raz na na 5/7 lub 9 w zależności od tego, kiedy włodarze będą chcieli uciszyć na chwilę niezadowolenie kibiców i tak w kółko niestety będzie to wyglądało. Sukcesy zawsze dają nadzieje, ale doświadczenie uczy, że zazwyczaj przy „Piotrze Walecznym” ta nadzieja jest złudna i szybko znika, a jej miejsce przychodzi marazm, przeciętność i brak nadziei na to, że w Lech w końcu w pełni wykorzysta swój potencjał, ale nie w obecnej formule prowadzenia klubu piłkarskiego jakim jest Lech, a czego zdaje się nie do końca „ogarnia” obecny sternik. Tak więc dlatego dopóki nie zmieni się ich tok rozumowania całej wronieckiej świty, która jest przeświadczona o swojej przezajbistości to ten status quo nigdy nie ulegnie zmianie nie zmieni się! Ba on będzie trwał nawet wtedy jak większości z nas tutaj nie będzie już na tym świecie bo będziemy leżeć w wyznaczonej kwaterze albo co niektórych prochy zostaną rozsypane nad stadionem.

      • Zbychu pisze:

        Ciekaw jestem, za ile poszedłby w tym roku Skóraś, bez LKE, bez tytułu panującego mistrza kraju. Na pewno kwota, którą uzyskali była pochodną gry w Europie. Zresztą zobaczymy, za ile pójdzie Velde i porównamy z pogłoskami z zeszłego sezonu.

  43. Krzysztof pisze:

    Po tym co oglądam teraz w PP to jeszcze wpierdziel solidny od trzepaczy później od cwe*ów i można kończyć sezon.

  44. Pawel68 pisze:

    Przeczytałem teraz list kibiców do zarządu.Na stronie głosu.Bardzo mnie rozbawił na koniec dnia….

  45. Grossadmiral pisze:

    Pytanie konkursowe: Kim będziemy jak nie wygramy z pontonem u siebie co ma w nogach 120 minut meczu w tygodniu?

  46. Ekstralijczyk pisze:

    Na ten moment:

    Lech miałby rozstawienie w II rundzie el. LM.

    Byłby rozstawiony we wszystkich rundach el. LE.

    Byłby rozstawiony we wszystkich rundach el. LKE.

  47. leftt pisze:

    7 meczów, sześć bramek. Zastanawiam się, czy uda nam się wyciągnąć wiosną w lidze średnią 1 gol na mecz? Trzeba strzelić 9 w 8 meczach. Trudne. A w niedzielę remisik.

  48. Bigbluee pisze:

    Taki liścik jaki lata po necie, to można było sobie pisać przed sezonem. Teraz, w trakcie sezonu gdzie odjechało PP i można uznać, że odjechało MP a i puchary odjeżdżają, pisanie listów jest jak proszenie złodzieja żeby oddał skradzioną rzecz, mimo że ten już ją dawno sprzedał. Nie ma sensu ani nie ma w tym żadnej logiki. Poza tym, adresatem jest wszystkim znany zarząd, robiący ciągle te same błędy bo taki jest najwidoczniej plan i to nam sie wydaje że to sa błędy.

    Do tego przedstawicielami listu sa ludzie którzy nie reagują w żaden sposób na boiskowe wydarzenia. Tam orkiestra cały czas gra. Nie przekonuje mnie argument” czy wygrywasz czy nie” ani „na dobre i na złe” bo w kontekscie klubu jako całości i tego co sie dzieje cyklicznie gdy kibice dostają mokra ścierą z kazdej strony, to sa oklepane frazesy pojawiające sie gdy rozmówca nie ma już żadnych argumentów.

    Zaraz padnie argument: no to co kibicce maja wg ciebie zrobic?
    Nie co maja TERAZ zrobic bo teraz to już tylko damage control i nic sie nie da już zrobic, tylko dlaczego przespali moment w ktorym cos nalezało zrobic gdy był na to czas a wszystkie znaki na niebie i ziemi oraz w wywiadach i na konferencjach wskazywały że płyniemy na skały? To był moment po chodzonym meczu z kupą w gaciach ze Śląskiem i przegraniu PP z pontonem bez ochoty zwyciestwa i zmycia blamażu ze Szczecina. Kropką nad „i” był mecz z medalikami. To był punkt kulminacyjny który został KONCERTOWO PRZESPANY.

    Teraz listy? Teraz tego warzywa w stanie wegetatywnym już nikt nie ożywi listami ani niczym innym. Wszystko zgniło.

    • Bart pisze:

      1. Mistrz i grupa, żegnam
      2. Mistrz albo śmierć
      3. Chociaż podium, proszę, chociaż podium

      • bombardier pisze:

        Ja proszę żeby nastąpiła DESTRUKCJA, OBSTRUKCJA – jak zwał, tak
        zwał – po prostu Lech ma się ROZLECIEĆ, ROZBIĆ od środka!
        Niech się kłócą, niech pobiją – im więcej wewnętrznych sporów –
        TYM LEPIEJ. DOŚĆ AMATORSZCZYZNY I DZIADOSTWA!
        Nawiedzonym jeszcze więcej WALIĆ PO ŁBACH za GŁUPOTĘ!

  49. Ostu pisze:

    No to ja stawiam sprawę jasno…
    Stawiam tezę – po tym wszystkim co czytam i co obserwuję – patrząc na zachowania złotoustego, że w tym sezonie
    – już wiemy, że nie będzie majstra
    – nie będzie nawet miejsca na podium
    – nie będzie pucharów
    – nie będzie sprzedaży „potencjału” z akademii
    I co ten śmieszny złotousty zrobi ze swoją akademią?
    Co zrobi ze swoimi śmiesznymi „trenerami” z akademii – bo co zrobi z „klątwą czarnej perły” to mnie wali – bo na naszych oczach zaczyna się ten projekt chwiać…
    O jakże ciekawie będzie obserwować szamotaninę złotoustego i całej jego wesołej kompaniji…
    Lechowi oczywiście cały czas będę kibicował – bo już tak mam – ale złotoustego uważam za głupka, dodatkowo bez wyobraźni…

    • leftt pisze:

      To są te pytania z serii „co mogło pójść nie tak”?

      • Levin_9 pisze:

        Opuszczając na chwilę nasz grajdołek i pozostając w temacie pytań, jak nazwać aż 13 punktów straty Bayernu do lidera z Leverkusen na 7 kolejek przed końcem sezonu 🤔

        • Pawelinho pisze:

          Ja bym to nazwał „Anomalią” jakich było wiele w 1. Bundeslidze przy słabszym sezonie bajernu 😉

    • tomek27 pisze:

      Tyle ,ze „potencjal ” z akademii bedzie sie sprzedawał . Teraz pojdzie Marchewa , zaraz Szymczak , za chwile pewnie Gurgul , za wiele brak pucharów nie zmieni …

    • Zbychu pisze:

      Albo i księgowy powiedział: „Musimy ciąć i oszczędzać, bo w lecie paru odejdzie i trzeba będzie dużo wydać. No to tu się załata Rumakiem, tam się zejdzie z kosztów Wilakiem, a może się rozegra i odpali to zapełni dziurę po Velde’m, pogramy Balujem, to może go sprzedamy i wtedy na jego miejsce wskoczy Wilak, jak nie za Velde. Potem ściągniemy Pingota, na razie trzech środkowych wystarczy. Szymczak na ligę wystraczy, nie będziemy, Ishak na ostatnie mecze będzie mógł wchodzić. W czwórce będziemy, więc do pucharów się załapiemy.” A tu się zesłało, bo jest sześciu kandydatów i kilku solidnych średniaków, punkty tracimy.
      Rok bez pucharów to pewnie dla nich nie problem, później większa radość, jak się dostaniemy do grupy. A że 40 tys. biletów za 50 pln daje jakieś 460 tys euro przychodu, to szczegół. Lepiej nie ryzykować i mieć to, co mamy, niż zainwestować w mistrzostwo, może się nie udać, albo z pucharów odpadniemy i nie będzie tego dodatkowego pełnego stadionu kilka razy.

    • smigol pisze:

      Trochę szkoda bo z jednej strony wygląda jakby zimą wywiesili białą flagę nie robiąc wzmocnień drużyny i powierzając ja trenerowi o wątpliwej jakości. Z drugiej może założyli że jakoś to będzie. Drużyna jest mocna i nawet Rumak sobie poradzi.

      Śmierdzi amatorką albo totalnym wyłożeniem lachy.

  50. Ostu pisze:

    No to popatrzmy @leftt „co mogłoby pójść nie tak”…
    – Najwyższy budżet w lidze…
    – Najdroższa kadra Lecha w historii
    – Przedłużone kontrakty w celu uzyskania stabilności składu
    – Stabilna pozycja finansowa
    – Oczekiwany spory zysk
    A efektów nie ma…!
    Oczywiście efektów, które interesowały by Właścicieli Klubu Sportowego i NAS kiboli…
    Przy założeniu, że w Klubie Sportowym chodzi o trofea to ciągle i nieustająco warto pytać złotoustego – tey gościu ! O co ci chodzi…?
    Mam absolutne przekonanie, że akademia bez sukcesów tejże – a zwłaszcza bez Sukcesów Sportowych – nie ma na dłuższą metę racji bytu…
    Już ten sezon bez Sukcesów Sportowych da nam odpowiedź na pytanie czy kwoty osiągane przez „potencjał sprzedażowy” będą odpowiednio wysokie i będą odpowiadać oczekiwaniom złotoustego i czy będą w stanie „utrzymywać klub” w przyszłości…
    Czy Marchewa zakręci się gdzieś około 10 mln euro – jak mówiło się jakiś czas temu…?
    Czy Veldek będzie chciał by dali COKOLWIEK byle tylko odejść z klubu bez ambicji…?
    W każdym razie wiele ciekawych pytań i jeszcze ciekawszych odpowiedzi przed nami…
    A przede wszystkim odpowiedzi , których musi udzielić sobie złotousty bo już próbował chyba wszystkiego i ciągle NIC…!
    Czas najwyższy zacząć myśleć panie Piotrze…!

    • Zbychu pisze:

      W obecnej sytuacji: Marchewa – nie zakręci się koło tego. Veldek – tak, będzie chciał odejść i bejmy dla klubu nie będą dla niego istotne. Gdyby były puchary w tym roku – Marchewa mógłby się koło tej kwoty zakręcić, Velde odszedłby i tak, ale za większą kwotę.
      Paradoks: dla Marchwińskiego może być korzystniej bycie sprzedanym za mniejsze bejmy, bo wtedy odejdzie do słabszego klubu, gdzie będzie miał większą szansę na grę, niż gdyby odszedł do bardzo dobrego klubu, gdzie by siedział na ławie lub trybunach. Akademia (i Lech w ogóle) nie szkolą kandydatów dla topowych klubów.

    • tomek27 pisze:

      Ale w zeszłym roku były puchary i to mega sukces , a też nikt za 10 mln € nie odszedł . Tylko za 6 . Kozłowski z Pogoni nie grał w pucharach w ogóle a poszedł za 11 . Łatwiej kogoś wypromować przez puchary ale nie jest to żaden warunek konieczny . Równie dobrze Lech może nie grać za rok w pucharach , a Szymczak strzeli 20 bramek i odejdzie za 10 mln

      • smigol pisze:

        Czy chcesz powiedzieć że fakt że Kozłowski grał w reprezentacji podczas finałów ME nie ma nic wspólnego z jego promocja?

        • tomek27 pisze:

          A czy chcesz powiedzieć że ostu wspominał coś o reprezentacji ? Mówię tylko że gra w pucharach nie jest warunkiem do sprzedaży za dużą kasę naszych wychowanków . Czy w ogóle naszych zawodników . Moder czy Bednarek furory w pucharach nie robili , MP też chyba nie zdobywali . A poszli za konkretną kasę . Więc pisanie że bez pucharów nie będzie sprzedaży naszych zawodników za dużą kasę nijak ma się do rzeczywistości

        • smigol pisze:

          To że nie wspomniał nie oznacza że Kozłowski nie grał. Głupi argument, akurat po tobie oczekiwałem więcej.

        • tomek27 pisze:

          Reasumując , Rutek wcale nie potrzebuje pucharów ani MP żeby sprzedawać za dużą kasę jak głosi Ostu . Młody nie musi też grać w pucharach żeby trafić do repry jak np Kozłowski

        • smigol pisze:

          Jeden Kozłowski wiosny nie czyni. Akademia pogoni sprzedawalaby więcej i drożej gdyby paprykarze grali co roku w pucharach. Nie wiem czego Rurek potrzebuje ale wygląda jakby na tegorocznym MP położył zimą lache.

        • Pawelinho pisze:

          smigol

          Na pewno nie potrzebuje sukcesów sportowych, żeby zarabiać na wychowankach czy za dobrych już jak na polską ligę grajków czyli tak jak napisał tomek27 Piotr Waleczny, który nigdy się nie podda nie potrzebuje sukcesów bo to dodatkowy „problem”. Zresztą jak inaczej jesteś wstanie wytłumaczyć totalne olanie zimowego okienka transferowego w Lechu? Nijak. Oni doskonale (w zasadzie jeden człowiek z grupką podwykonawców) wiedzę co robią i robią to z czystą premedytacją tak jak zresztą zawsze robili to w momencie, kiedy Lech miał szansę wyjść z przeciętności. W tym momencie po raz kolejny tego typu szanse zaorali. Generalnie mam wrażenie, że Piotrkowi Walecznemu, który nigdy się nie podda taka sytuacja pasuje jak ulał bo wie, że nikt nic mu nie zrobi, a raz na jakiś czas stwierdzi „no może czas coś wygrać, żeby kibice się odczepili”. Tak to niestety w Lechu wygląda i wyglądać będzie dopóki dopóty to podejście głównego sternika nie ulegnie zmianie, a na to się nie zanosi.

        • smigol pisze:

          @Pawelinho

          Racja, maksymalnie to po ostatnim meczu pokrzycza na niego z kotła więc co on ma się martwić.

          Szkoda ale co zrobisz.

        • Pan T.Arhei pisze:

          A może to wszystko jest już z góry ustalone? Może już jesienią był sygnał z centrali ,że MP ma zgarnąć D..a Podlasia, Ponton PP a reszta do „sprawiedliwego podziału”? To by tłumaczyło „dziwne ruchy” co niektórych klubów 🙂

        • Pawelinho pisze:

          smigol

          Im szybciej człowiek jest wstanie to sobie uzmysłowić tym lepiej dla takiej osoby. Niestety z minimalistycznie świadomym podejściem właściciela nie wygrasz, który robi to z czystą premedytacją. Chyba musiałaby mu spaść cegłówka na łeb parafrazując pewien film lub musiałbyś tracić pamięć na tyle trwale, żeby zmienił optykę działa oraz nastawienie klubu na sukces sportowy, a nie sprzedaż nie zawsze gotowego produktu z Akademii.

          Pan T.Arhei

          Znaczy sugerujesz „korupcje”, której „nie ma”?

        • Pawelinho pisze:

          *której „nie ma” tzn „układ warszawski”?

        • Pan T.Arhei pisze:

          To, że czegoś nie widać może być „wyższą formą bytu” jednak z ostrożności procesowej nie będę rozwijał tego wątku:)
          Żartuję rzecz jasna i na dodatek nie mam żadnej pewności ,że „centrala” jest w Parszwie…może być równie dobrze w Mediolanie 🙂

      • Zbychu pisze:

        Reklama dźwignią handlu, chociażby w ten sposób, że pojawiają się inni chętni na zawodnika i podczas negocjacji wiadomo, że ktoś inny też może położyć kasę na stół, trzeba przebić. Druga rzecz, inaczej sprzedaje ten, kto może sprzedać, a inaczej ten, kto musi. No i w przypadku naszych produktów akademijnych (przepraszam zawodników) trzeba naprawdę dużo wstążeczek i sreberek, żeby to było atrakcyjne dla klubów z prawie górnej półki. Moder i Bednarek poszli do Anglii, za pieniądze które dla tych klubów to było 2-3% wartości rynkowej zespołu. Nie zawsze uda się tam wytransferować. Inne ligi – to już większy procent wartości zespołu, ale kwoty niższe. Skóraś poszedł za dużą kwotę, ale on akurat zabłysnął w Europie.
        Trzymam kciuki, żeby Szymczak strzelił 20 bramek, ale na razie tego nie widzę.
        No i w drugą stronę: łatwiej skusić zawodnika do przyjścia do klubu, w którym będzie regularnie grał w pucharach, zdobywał tytuły, niż do przeciętniaka. W przypadku braku pucharów pewnie będzie trzeba przebijać inne oferty – a u nas czeka się do ostatniej chwili – a nie po prostu je wyrównywać i dodawać atut w postaci wartości sportowej.

    • bombardier pisze:

      Jaki pan Piotr?
      ŚMIERDZIEL, OBOROWY PIOTR!

  51. mario pisze:

    tak Was tu czytam i dziwię się, że jeszcze Was to na tyle rusza, by tu wciąż pomstować na Rutka.
    Od kilku lat tu piszę, że to nie żadne błędy, że nie jest to nieumiejętność tylko świadoma polityka. Tak ma być i już. Właśnie tak ma być zarządzany klub. Błędy są popełniane w zarządzaniu pionem sportowym, które to błędy powodują, że kasa jest wyrzucana w błoto i raz po raz nie ma pucharów. Ale generalnie rachunek zysków i strat się zgadza.
    Mnie już się tu nie chce utyskiwać na to, na co uzyskujemy tu od lat. Nie mam już ani siły ani ochoty. Nic się nie zmieni.
    Rząsa? Jest słaby, ma kiepską efektywność ale po części wynika ona z tego ile kasy dostaje na transfery od Rutka. Bo to Rutek jest początkiem i końcem wszystkiego. Taka ku.wa alfa i omega.
    Tak długo jak Rutek będzie właścicielem, tak długo nic się nie zmieni.
    Można napierdalać w klawiaturę wciąż jedno i to samo ale ma to mały sens. Zdziwieni jesteście, że klub o takim potencjale nie wykorzystuje go? Ja też kiedyś byłem zdziwiony. No ale być czas przywyknąć przecież. Rutek musi odejść, dopiero wtedy będzie szansa, że Lech stanie się klubem na miarę swego potencjału i na miarę naszych oczekiwań. Oczywiście tylko wtedy, gdy będzie miał szczęście do kolejnego właściciela…

    • olos777 pisze:

      Mam 46 lat i chyba nowego właściciela nie dożyje !

    • leftt pisze:

      Kto Ci powiedział, że Rutek musi odejść?

      • mario pisze:

        sam to sobie ubzdurałem 🤣🤣🤣

        dobre @leftt, uwielbiam te Twoje strzały 👏👏👏

        • Zbychu pisze:

          leftt to bokser z błyskawicznym sierpowym 😃

        • tomek27 pisze:

          Dokładnie Mario .
          Zgadzam sie z tym w 100 % . Rutek robi świetną robotę ,niestety głownie dla siebie . On sobie zarabia kokosy , jego firma swietne prosperuje ,robi to co lubi ( tez chciałbym byc wlascicielem Lecha ) , a ludzie na forach wyzywają go od nieudaczników . Tym czasem , on robi dokładnie to co sobie zaplanował . A Rzasa … moze i powinien wiecej ,ale jemu głownie nie odpalają transfery darmowe lub za grosze , a i tak to nie on ma 100% wpływ na te transfery tylko cały komitet , gdzie i tak ostatnie słow nalezy do …Rutka

        • mario pisze:

          👍

        • leftt pisze:

          To nie jest dobre, to jest smutne. Smutne, bo oznacza, że do usranej śmierci będziemy oglądać to wsadzanie sobie kija w szprychy, może z jakimiś przerywnikami. A lat mam kilka więcej niż olos więc szanse jeszcze mniejsze. I już nikomu innemu nie będę kibicował, nie ma takiej możliwości. Rutek nie ma żadnego obowiązku sprzedawania Lecha, taka prawda.

        • tomek27 pisze:

          A dlaczego miałby sprzedac ? Sprzedałas byś interes , na ktorym zarabiasz kilkaset tysiecy miesieczne , bo ktos z zewnątrz mowi ,ze go źle prowadzisz ?

        • mario pisze:

          nie no, to jest oczywiste że nie ma obowiązku. Miałem tylko na myśli, że żeby było lepiej musiałby sprzedać.
          Ale jak pisze @tomek27, nie sprzeda, bo nikt by nie sprzedał takiej zabawki

        • Levin_9 pisze:

          Nawet się nie łudzę że doczekam zmiany właściciela która nastąpi zapewne nie wcześniej niż za 20-30 lat, to co dzieje się w Lechu przyjmuję „z dobrodziejstwem inwentarza”. Wczoraj Kołakowski sprzedał Arkę za (podobno) 25 mln zł. wartość Lecha to setki mln, zabawa dla miliardera który chce zostać milionerem.

  52. Grossadmiral pisze:

    Coś piszą że nasz irański przyjaciel się wysypał na parę tygodni

  53. Mario85 pisze:

    Zawodnik z taką techniką, który trafił do Lecha musi mieć jakiś defekt ogólny. Widać ten jest szklany…
    Velde jak do nas trafiał miał słaby mental…
    Baluj szklany i jeździec bez głowy…
    Sousa szklany…
    Rudko elektryk…
    Zdecydowana większość która do nas trafia ma jakiś defekt, który skreśla ich w lepszych zachodnich klubach…

  54. Mario85 pisze:

    A ja jestem zdania, że nic się nie zmieni dopóki będzie wiara na trybunach…
    Jeśli jest frekwencja jako taka to zarząd w ogóle nie reaguje na większość niepowodzeń sportowych. Dopiero jak pensja na trybunach ostro spada albo zaczyna się jakiś bojkot to wtedy wychodzą z nory i coś tam działają.
    A po frekwencji widzę że większa część kibiców czy tam januszy chodzi na Lecha niezależnie od wyników sportowych…
    Tak więc kasa z biletów się mniej więcej zgadza to problemu generalnie nie ma.
    Kibole bojkotu nie będą robić bo osoby nimi zarządzające są przy korycie… Tak więc dopóki taki układ będzie trwał to nic się nie zmieni.
    Rutek nie odejdzie, on nie ma powodu żeby odchodził. Biznes jako tako idzie, wiarą na trybunach ma. Karnety co roku sprzedaje. Od czasu do czasu wpadnie grubsza kasa z transferu albo pucharów.
    Dopóki nie ma bojkotu to nie ma problemu…

  55. Krzysztof pisze:

    Golizadek kontuzja. Do końca sezonu nie zagra podobno.

    • bas pisze:

      No to trafił nam się skdrzydłowy.Rutek zrobił interes życia ,a za połowę kasy mógł kupić Szmyta, chłopak z Poznania reprezentant młodzieżówki. Ale on zna się lepiej ,kto bogatemu zabroni wyrzucać kasę w błoto a raczej w Recha. Czasami zastanawiam się czy Lech nie powinien grać w lidze dla upośledzonych .Jak popatrzyć na ten sezon to chyba nie ma zespoł

    • Komarny pisze:

      No ładnie. Do tego chyba najdroższy zawodnik jeśli chodzi o kontrakt, zepsuł się w ciągu niewielu tygodni po tłustym przedłużeniu kontraktu na prawie trzy lata i do dzisiaj się do końca nie naprawił.

      Lider defensywy i właściwie całej drużyny wyleciał za niewinność na 8 miesięcy.

      Jak pech to pech.

  56. bas pisze:

    Chyba nie ma zespołu z taką ilością kontuzji.

  57. Pawel68 pisze:

    Śledzie mają 1 godnego skrzydłowego który stanowi chyba z 70% całej ich wartości ,a ma chyba 36 lat.A my co mamy przepłaconych piłkarzy i ogiera który wpadł w galop…

    • Pan T.Arhei pisze:

      Ten Rumak to taki bardziej Kucyk,niestety 🙂

    • Grossadmiral pisze:

      Bo u nas w klubie jak i wśród kibiców panuje przekonanie że jak ma 30 lat i wraca to już jest dziad a jak młodszy to wypluty i zweryfikowany a prawda jest taka że ci zawodnicy to i tak są na ekstraklasę dość dobrzy. W Lechu lepszy jest dzieciak co się uczy grać 3 lata w rutkowym mniemaniu niż grajek 27-30 lat z doświadczeniem reprezentacyjnym czy nawet ligowym. Co najwyżej rutek bierze kogoś kto grał w Lechu wcześnmiej żeby jakieś wielkie powroty mógł w mediach ogłaszać a tak to mało kto a póżniej brakuje doświadczenia cwaniactwa czegoś ekstra większej chęci. Póżniej wracają takie wszołki grosickie kądziory robią liczby a rutek woli kupić takiego baluja za bańke i go trzymać 3 lata

      • Komarny pisze:

        Baluj to był wybór Skorży z tego co wiadomo, a co do trzymania go – co zrobisz, jak ma kontrakt, przychodzi na treningi punktualnie. Kluby Kokosa są w praktyce zdelegalizowane, trzeba próbować wyciągnąć z niego co się da. Nawet widać, że się stara, a że za rzadko coś z tego wychodzi, no to już trudno.

  58. smigol pisze:

    Kibicowanie Lechowi Rutkowskocj jest jak dzień świstaka. Ten sam cykl, noc się nie zmienia. Klub ma wszystko żeby grać co sezon w grupie europejskich pucharów. Z pożytkiem dla właściciela, biznesu i kibiców. Zamiast tego jest marnowanie potencjału, właściciel gra z kibicami w ciuciu babkę.

    Nie jestem tego w stanie zrozumieć.

  59. Tetryk pisze:

    Dopiero teraz obejrzałem film „Okoń”. Przywrócił mi on w pamięci wydarzenie sprzed czterdziestu laty. Mieszkałem w Inowrocławiu i poszedłem na towarzyski mecz miejscowej Goplanii z Lechem, ówczesnym mistrzem Polski. Po końcowym gwizdku piłkarze z Poznania szybko weszli do autokaru, wokół którego zebrało się mnóstwo młodych kibiców proszących o autografy. Nikt nie kwapił się do wyjścia do nich. Pamiętam, że Miłoszewicz z Pawlakiem zajęci byli sobą, chyba grali w karty. Po paru minutach z autokaru wysiadł Okoński, a po nim chyba Niewiadomski. Podpisy składali głównie na biletach na ten mecz (takie to były czasy). Chwilę potem Okoń ruszył w głąb autokaru i wypędził z niego wszystkich piłkarzy. Łowcy autografów mieli ucztę. Klasa gość!

  60. tomek27 pisze:

    Srakowek też mocny 🤣. 12 transferów zrobione w tym sezonie i jak trzeba grać przeciwko autobusowi to grają takie samo gówno jak my … a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ? 🤣

    • smigol pisze:

      Srakow zagrał w tym sezonie w grupie LE, Lech odpadł z Trnavą.

        • smigol pisze:

          Czyli chcesz mi powiedzieć że powinniśmy się cieszyć że Lech przeprowadził mniej transferów od rakowa, który przegrał z radomskiem? Czy naprawdę uważasz że to jest powód do świętowania?

        • Pawelinho pisze:

          smigol

          Spokojnie to jest właśnie ich cały misterny plan, żeby zaoszczędzić zimą, aby latem sprowadzić dobre jakościowo transfery. Pamiętaj na jakość trzeba poczekać 🤔😉

        • smigol pisze:

          Pawelinho

          A transfery lubią ciszę 🤣 czyli czekamy na tego Helika.

        • Pawelinho pisze:

          Na Helika możesz się nie doczekać, który nie jest winny tej sytuacji w jakiej znajduje się Lech, ale za to w kadrze jest Alan Czerwiński, który może być użyty na wielu pozycjach 🙂 🤣

        • smigol pisze:

          🤣🤣🤣🤣 aaa hahahahahaha 💯👌🏻

        • Pawel1972 pisze:

          Bo Raków, T*py Tomaszku, pozbędzie się latem nieudaczników, a my nie.To jest różnica.

    • Grossadmiral pisze:

      jak narazie mamy tyle samo punktów co ten niby śmieszny raków który grał w europie a jak my gramy w europie w grupie to ile razy sie konczyło miejscami 5-8 więc nie ma co się śmiać bo my jeszcze chujowsi na tą chwilę

      • tomek27 pisze:

        Odbijam piłkę , jednocześnie ten wychwalany srakow wraz ze swoim prezesem , tak wielbiony przez kibiców Lecha tutaj na forum , ma tyle samo punktów co Lech , odpadł w PP tak w tym samym momencie , a w Europie zagrał dużo gorzej niż Lech rok temu , gdy to Lech startował z pozycji MP

        • Grossadmiral pisze:

          pamiętaj że jak my po paru latach za żurawia trafilismy do grupy to przez brak doświadczenia też szału delikatnie mówiąc nie robiliśmy i na którym miejscu skonczylismy? ile rutek wydał na transfery po mistrzostwie? kupil souse który jest jałowy drugi rok wypozyczył szrot na sztukę mimo że skasował 10 baniek za transfery co zrobił raków po mistrzostwie? wydał 6 baniek euro na transfery . U nas pierdu pierdu że nie jest żle taka piłka chcemy ale nie możemy i to wina hejterów i co my chcemy a u nich dywanik mozliwe zwolnienie i wkurw

        • tomek27 pisze:

          I co im po tych 6 bankach ? Wczoraj widziałem te ich gwiazdy pokroju Otienu czy jak mu tam . Wychodzi na to że póki co to wydali tylko dużo więcej kasy niż reszta , ale czy o to wam chodzi. ? Żeby wydawać ???

        • Grossadmiral pisze:

          nie, żeby wydawać proporcjonalnie do wpływów i wielkości klubu i kupować zawodników którzy robią różnicę i są poza zasięgiem innych a nie wydawać hajs na często gęsto jakieś parówki które 3 lata są bo są. Latem oni zrobią czystkę jakoś kluby tym gościom znajdą a u nas się nie da i jeszcze będziemy może im dopłacać żeby odeszli

        • smigol pisze:

          Problem w tym że Lech zagrał 4 mecze w eliminacjach do LK. Srakow zagrał 14 w tym sezonie w pucharach i „ma tyle samo punktów co Lech , odpadł w PP tak w tym samym momencie , a w Europie zagrał dużo gorzej niż Lech rok temu”

          Więc przestań mydlic oczy. Jesteśmy kibicami Lecha a nie anty kibicami rakowa czy kurwiszonów. Chyba że masz kompleksy i ból zupy że ktoś buduje drużynę lepiej od Piotra.

        • tomek27 pisze:

          A ja jestem oprócz tego że kibicem Lecha to no na pewno anty kibicem c8elki , srakowa też nie lubię i cieszą mnie ich porażki . Pozdro

        • smigol pisze:

          Dobra, dobra…

          parówkowym skrytożercom mówimy NIE! 

        • Pawelinho pisze:

          🤣🤣🤣

  61. melon771 pisze:

    Dziwna aktywacja trolli zarzadowych…

  62. bas pisze:

    Tu nie ma co dyskutować z trolami zarządu,wg nich i ich panów jesteśmy przezajebiści .Zobaczymymy czy jutro po 17 będą tacy aktywni jak ponton nas zleje.

  63. Levin_9 pisze:

    Raków „walczy” z nami zażarcie nie tylko o podium, również o tytuł drużyny z największą ilością kontuzji. Udało im się ukryć niemożność gry Kovacevicia, być może na sobotni mecz z legią wypadł też Arsenić. Oglądając tylko skrót to bardziej „medaliki” przegrały z sobą niż Radomiakiem, samobój i prezent Bieszczada. Po wpisie Świerczewskiego nowy trener w następnym tygodniu bardzo prawdopodobny. Powracając do głównego tematu kontuzji, dosłownie i w przenośni „odchorowują” europejskie puchary do których również z braku doświadczenia w łączeniu z ligą nie byli przygotowani. Kolejny plus po stronie Broma.

    • tomek27 pisze:

      Oglądałem cały mecz . Babol Bieszczada faktycznie kuriozum , ale generalnie to wyglądało jak nasze mecze . Radomiak się zamurował i grał z kontry , a rakow walił głową w mur . Rakow jakby miał gdzieś a Radomiak grał na mega ambicji . Wypisz wymaluj nasze mecze

      • Pan T.Arhei pisze:

        W takim razie jestem „zarządowym trollem ” bo się z Tobą całkowicie zgadzam 🙂
        PS. i też będę na meczu…no Troll przez duże t 🙂

        • Pan T.Arhei pisze:

          PPS.”całkowicie zgadzam” odnośnie meczu Radomska z Srakowem 🙂

        • tomek27 pisze:

          Cicho . Tutaj nie wolno się wychylać jak kibicujesz Lechowi . Jak chcesz coś dobrego powiedzieć o Rakowie czy cwe*ce to cię poklepią po plecach , ale jak o Lechu to plują w twoją stronę . Takie czasy

        • Pawelinho pisze:

          🤦‍♀️

        • Pan T.Arhei pisze:

          Słyszałem już o pseudokibicach, słyszałem o „xyj a nie kibic”, o „piknikach” , o „nieznanych sprawcach”, kiedyś nawet widziałem „oni zdemolowali stadion w Bydgoszczu” (stare dzieje),ale o trollbicach słyszę pierwszy raz 🙂
          PS. Człowiek się całe życie uczy a i tak głupi umiera.

        • Pan T.Arhei pisze:

          A jeszcze odnośnie Srakowa to Świerczewski po zakończenie akcji „laptop +” związanej ze zmianą ekipy zarządzającej RP chce ratować co się da i dostać się za wszelką cenę do pucharów bo to mu uratuje budżet, jeśli to nie wypali to w przyszłym sezonie „projekt Ekstraklasa w Częstochowie ” uznam za zakończony. No i nowego stadionu zamiast tego kurnika też nie będzie.

        • Pawelinho pisze:

          „Pan Troll Arhei” ? 🤔😉🤣

        • Pan T.Arhei pisze:

          Podoba mi się 🙂

        • Pawelinho pisze:

          🙂 😉

      • mario pisze:

        nie oglądałem całego meczu, nawet mogę raczej powiedzieć że oglądałem obszerne fragmenty (nie mogę się jakoś zmusić do oglądania parafutbolu po meczu ligi angielskiej) ale z tego, co widziałem to jednak Raków wyglądał lepiej niż my. Jakoś tak więcej życia w nich było podczas ataków.

        • Pan T.Arhei pisze:

          Zgadza się ,ale to „więcej życia” objawiło się przy stanie 2:0 dla Radoskóru, czyli zupełnie jak u nas 🙂

  64. Sowa Przemadrzala pisze:

    Kontuzja Gholizadeha to dobra okazja, by pozachwycać się poziomem zarządzania Lecha. To jest niesamowite: dzięki planowaniu na kilka lat do przodu i to planowaniu podwójnemu: osobowemu i finansowemu Lech stał się najsilniejszą sportowo drużyną w Polsce i połączył to ze stabilną sytuacją finansową. Osiągnął spektakularne, jak na polską skalę, wyniki w pucharach europejskich i rozpoczął budowę drużyny zdolnej zarówno do gry w Lidze Mistrzów, jak i do zdobycia Pucharu Konferencji.

    Kontuzja Gholizadeha sprawia, że mistrzostwa Polski raczej nie będzie, bo bez trenera i bez playmakera będzie trudno. Bart sugerował, by na 10 umieścić Kvekve i być może to okaże się cudownym rozwiązaniem? Może Sousa wyzdrowieje? Może Dziuba odpali? Ale wspaniałe zarządzanie sprawia, że jeden słabszy sezon, nie oznacza końca.

    Jeśli chodzi o brak trenera to skutek doświadczeń Zawodowego Syna Swojego Ojca, który postanowił nie działać pochopnie. Bo działając pochopnie wcześniej zrobił sporo błędów. Gdybym miał cokolwiek wspólnego z zarządem Lecha, to zapewniam Was, że trenerem w zimie zostałby Marcin Włodarski. Ale Syn Swojego Ojca chce trenera doświadczonego.

    To właśnie sytuacja z trenerem stanowi powód do kolejnych zachwytów: bo dzięki świetnemu zarządzaniu Lecha stać na to, by za kilka lat trenerem został Siemieniec, Gustafsson, Runjaic, czy inny wskazywany przez kibiców jako ten lepszy.

    Jedynym poważnym problemem jest wybór pozycji dla młodych piłkarzy: Szymczak nigdy nie będzie napastnikiem, bo nie ma instynktu strzeleckiego i powinien zostać przestawiony na 6/8.

    Dodatkowo Lech powinien przyspieszyć grę, bo autobusy z łatwością można rozwalić szybką grą z pierwszej połączoną z wychodzeniem na pozycję. To nam pokazała młodzieżówka hiszpańska za czasów Michniewicza. Ciekawe co teraz robi trener tej młodzieżówki?

  65. Krzysztof pisze:

    tomek27 teraz oceń czym różni się sraków Świerczewskiego od naszego Lecha tego cwoka!
    Po meczu z Puszczą byłem zły. Po Ruchu rozgoryczony. Dziś nie jestem w stanie opisać tego uczucia… Uwierzcie, że przeżywam to co najmniej równie mocno jak Wy – zapewnił kibiców Rakowa.
    – Dziś jednak nie będzie żadnych decyzji. Na początku tygodnia ogłosimy czy i ewentualnie jakie podejmiemy działania – zaznaczył Świerczewski.
    Nasz cwok nie ma jaj! Schowany w dziurze nigdy się nie podda 🤣

    • tomek27 pisze:

      No ale co takiego powiedział ? Że jest rozgoryczony porażką ? No dziwne żeby nie był . Chodzi ci o to że nasz tego nie mówi publicznie , tak ? Jeśli tak to zgoda , mógłby być bardziej medialny , więcej mówić co myśli i co się dzieje w klubie . Pełna zgoda , natomiast nie to jest najważniejsze w byciu prezesem . Zobaczymy kto skończy wyżej na koniec sezonu , to bedzie dla mnie lepszy wyznacznik , a nie kto się w mediach udziela . Chociaż podkreślam , że fajnie jakby nasz prezes był bardziej medialny

  66. Szota Arweladze pisze:

    Jeżeli Redakcja wyrazi zgodę, pozwolę sobie na odrobinę prywaty i pochwalę się jakie dzieło sztuki cukierniczej otrzymałem dziś od moich Bliskich z okazji urodzin 🥳

    https://zapodaj.net/plik-8m2cwWfUno

  67. Sowa Przemadrzala pisze:

    Widzę, że moja wypowiedź wymaga uzupełnień:

    1) trenerem młodzieżówki, która rozwaliła autobus Michniewicza 5:0 był Luis de la Fuente. Obecnie selekcjoner dorosłej reprezentacji Hiszpanii, czyli dla Lecha nieosiągalny. Ale Rząsa powinien poszukać trenera wśród byłych trenerów U21 Portugalii, Hiszpanii, czy innej Argentyny. W zimie Włodarski akurat oddawał U17/18 i była okazja, by zatrudnić jednego z najlepszych polskich trenerów.

    2) oczywiście używam przesady, ale Wy naprawdę nie widzicie jak katastrofalną sytuację finansową ma Legia.

    3) Świerczewski szkodzi klubowi swoimi wypowiedziami. Żeby zbudować mocną drużynę trzeba zaryzykować i nauczyć piłkarzy grać szybciej. Tego nie da się zrobić żądając wygranej w każdym meczu. Młody Rutek jest przynajmniej 10 razy lepszy. Bo chociaż stara się działać średnio i długo-okresowo.

    4) Bardzo dobrze zarządzane są Pogoń, Jagiellonia i Zagłębie, ale mają mniejszą bazę ludzką.

    • Pawelinho pisze:

      Jeszcze bardziej śmiechłem po twoim kolejny przemądrzałym wpisie tzn wpisem o Rząsie, który nie potrafił zimą przeprowadzić transferów, a ma znaleźć trenera wg tego typu wydumanych preferencji? 🤣🤣🤣

      • bezjimienny pisze:

        To się fajnie mówi, ale:
        -Portugalia U-21, ten sam trener od 2010 roku.
        -Poprzedni trener Hiszpanii dostał pierwszą reprezentację,a jego poprzednik nie trenuje od 4 lat.
        -Dwóch poprzednich z U-20 Argentyny (tam chyba nie ma U-21) też ma pierwsze reprezentacje (Argentyny i Wenezueli)

        • Pawelinho pisze:

          Jakby tylko można było to wcześniej sprawdzić mhmm w guglach 👍😉

  68. Bart pisze:

    A Nenad Bjelica co u nas wczoraj robił? Obserwował jakichś piłkarzy do Unionu, czy tak wpadł odwiedzić starych znajomych bo z Berlina ma tylko 3h autostradą i akurat miał wolny dzień?

    PS Podobno nawet po ostatnim gwizdku bardzo się cieszył z wygranej Lecha. Mimo że odejście Bjelicy nie było najlepsze, to po latach miło go było znów zobaczyć na stadionie.

    • Grossadmiral pisze:

      No to właśnie też trochę ciekawe nic wielce u nas nie pokazał, skorża sukcesami go je na śniadanie a to Nenad prowadzi dobre kluby a Skorża w sumie w porównaniu mało co. Podobno Nenad w miarę śledzi wyniki a swoją drogą pewnie obserwował Velde może chciał marchewę ale nie oszukujmy się taka gra to nie poziom bundesligi a nawet jak to nikt tyle za nich nie zapłaci co Lech by chciał

    • Bart pisze:

      Ale też nie miał tak silnego składu, a przede wszystkim nie miał głębi składu i np wiosną 2018 Trałka i Gajos musieli w kluczowych meczach grać na zaciągniętym ręcznym bo byli pozagrażani pauzami a nie było innych środkowych pomocników. A o tym że Bjelica pracuje w lepszych klubach pewnie decyduje narodowość. Chorwat z Dinamem Zagrzeb w cv od razu ma łatwiej niż jakikolwiek polski trener, bo polscy trenerzy nie mają żadnej marki za granicą. Nawet Nawałka po euro 2016 nie dostał żadnych ciekawych ofert.

    • Zbychu pisze:

      Blisko ma, to sobie przyjechał. Warto na żywo obserwować mecze dobrych drużyn, dla trenera to cenna obserwacja ;D .

      • olos777 pisze:

        Tym samym mógł się nauczyć jak zagrać w meczu na „szczycie”.Pogoń była nastawiona,że Lech ruszy od początku i będzie pressował na całym boisku,narzuci nieosiągalne tempo dla innych ekstraklasowych ekip i poprzez zgranie poszczególnych formacji i indywidualne umiejętności piłkarzy wgniecie ekipę śledzi do własnej bramki.Ale nasz geniusz taktyki na ławce trenerskiej wszystkich wywiódł w pole i zastosował taktykę doskonale sprawdzoną miedzy innymi na Mundialu 82 gdzie Polska kadra zdobyła brąz!Goście kompletnie zaskoczeni tym faktem prawie strzelili gola,co wyraźnie ich zszokowało,że jednak można opuścić swoją połowę.I na to tylko czekał nasz „mag”.Sekretnym znakiem-sygnałem dał znać swoim podopiecznym,że właśnie nadszedł czas na zadanie śmiertelnego ciosu!Dochodziła 77 min meczu,kiedy to gospodarze zagrali akcję,którą piłkarze Pogoni oglądają tylko w telewizji i Lech strzelił gola.
        Między innymi tego mógł się nauczyć Nenad oglądając wczorajszy mecz.

      • Bart pisze:

        Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz i tak ich przechytrzył. Uciekł wejściem

  69. smigol pisze:

    Dokąd zmierza Lech Rumaka? O co walczy?

    Teoretycznie łatwiejszy terminarz od rywali i dobra pozycja w tabeli.

    Czy mistrzostwo jest realne czy tylko wczlapiemy się do pucharów?

    • Grossadmiral pisze:

      w zależności od tygodnia:P jednego o mistrza drugiego o pudło trzeciego znowu o mistrza a czwartego o podium ;p jak łapiemy nadzieję to zaraz jest gong i tak co chwilę;p myślę że mistrzostwo jest jednak już mało realne. Strata 4 pkt to mało nie jest jaga szczególnie trudnego terminarza nie ma w dodatku nic nie gramy przygotowanie fizyczne też nie najlepsze a forma to nie bardzo widać żeby rosła w dodatku sporo kontuzji

    • Krzysztof pisze:

      Czy aby taki łatwiejszy terminarz od Jagi? Moim zdaniem nie, podobny i oni jednak wyzej w tej chwili. Myślę, ze to oni zdobędą MP. Ale dopoki pilka w grze.

    • Ekstralijczyk pisze:

      Mistrzostwo i europejskie puchary są możliwe póki matematyka na to pozwala.

  70. Bart pisze:

    Jasne że mistrzowstwo jest realne. W nogach i głowach piłkarzy wciąż jest wiele. Musielibyśmy jednak zanotować serię zwycięstw a najlepiej wygrać wszystkie mecze jakie zostały, ale to i tak nie zagwarantowałoby to że doczłapiemy się do 1 miejsca bo nie wszystko zależy od nas. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć czy tę drużynę w takiej formie z takimi problemami kadrowymi i z takim trenerem stać na zaliczenie takiej serii. Powiem tak: jeśli zaliczą serię zwycięstw i dowiozą MP, to w moich oczach odkupią wszystkie kompromitacje z tego sezonu. Jeśli zaliczą serię ale tytułu nie będzie bo Jaga/Śląsk nie pogubią punktów, to nie będę mieć do piłkarzy większych pretensji.

  71. Grossadmiral pisze:

    Oficjalnie Ali przejdzie zabieg przerwa 4 do 6 tygodni więc koniec sezonu a znając reha to dobrze będzie jak wróci na przygotowania

    • Krzysztof pisze:

      Ja już bym odstrzelił gościa. Żaden z niego pożytek.

    • 07 pisze:

      0 goli, 0 asyst, to jego dorobek…. płakać nie będę.

    • Ekstralijczyk pisze:

      Najlepsze jest to, że komitet transferowy z Rząsą nie byli przekonani do tego transferu i zostawili decyzję Rutkowskiemu.

      No i Piotr zaryzykował.

      Pierwszy sezon gość w Lechu spędził jak na wakacjach prawie.

    • Bart pisze:

      Gholizadeh bez kolan nie był ryzykiem niewartym podjęcia. Rudko nie był ryzykiem. Muhar nie był ryzykiem. Nicki Bille Nielsen nie był ryzykiem. Ryzykiem niewartym podjęcia był natomiast Dawid Kownacki który za Lecha dałby się pokroić, był w formie, przestał łapać kontuzje bo zidentyfikował ich źródło, oraz otwarcie mówił że chce zostać a niemiecka pensja nie będzie problemem bo on się dogada.

      • Zbychu pisze:

        O NBN PR mówił tak: „Jesteśmy spokojni, bo w przypadku żadnego piłkarza nie zebraliśmy tylu informacji pozaboiskowych, co o Nickim. Można powiedzieć, że posiadamy już do niego gotową instrukcję obsługi. Kwestie piłkarskie w jego przypadku interesowały nas w 30 procentach, reszta to były sprawy mentalne” (za Weszło) i „Pozycja napastnika w Lechu Poznań jest bardzo odpowiedzialna, wiąże się z dużymi oczekiwaniami i presją. Niestety nie udał nam się ubiegłoroczny transfer, pewnie w dużej mierze przez tę presję. Nicki jej potrzebuje. Będzie w stanie szybko wkomponować się w zespół. Nie powinien mieć żadnego problemu z aklimatyzacją.” (za ePoznan). No zaaklimatyzował się.
        Z kolei o Denisie Thomalli: „Naszą uwagę zwrócił swoją grą właśnie w Austrii – zaznacza wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski. – Prezentuje niezłe umiejętności techniczne, jest szybki, ma dobry strzał i wykończenie akcji. Dysponuje takim potencjałem, który przy odpowiedniej pracy może sprawić, że będzie wyróżniającym się zawodnikiem, których Lech w przeszłości sprowadzał już na Bułgarską – dodaje wiceprezes Kolejorza.” (za PS). No to albo PR się nie zna na piłkarzach, albo nie było „odpowiedniej pracy”, czyli sztab zawalił.

        • leftt pisze:

          Ja również nie zebrałem w przypadku żadnego innego piłkarza tylu informacji pozaboiskowych co o Nickim.

  72. Komarny pisze:

    Warta coś kombinuje żeby się przenieść z siedzibą do Grodziska nie zmieniając nazwy.

    Przede wszystkim jest skandalem, że Warta nie rozgrywa swoich domowych meczów na Bułgarskiej. Jeszcze większym skandalem jest że w ogóle planuje się budowę nowego drugiego stadionu dla Warty za prawdopodobnie publiczne pieniądze, kilkaset milionów.

    Koszt rocznego podnajęcia Stadionu Miejskiego przez Wartę wyniósłby mniej niż jedną setną tego co kosztowałby nowy nawet mały stadion. I tak, nawet uwzględnieniem częstszej wymiany murawy.

    Przy okazji w Ogródku mogłaby grać swoje mecze domowe drużyna rezerw Lecha i może nawet drużyna kobieca która i tak jest nikomu niepotrzebna, ale w centrum miasta może być ktoś na nią przyszedł.

    • Bigbluee pisze:

      Niech mnie ktoś poprawi bo nie mam pewnosci, ale tereny jakie miała Warta i gdzie teoretycznie mogłoby cos powstac, zostały jakis czas temu sprzedane i teraz „nie ma terenów” do budowy czegokolwiek dla Warty ?

      • Komarny pisze:

        To chyba teren stadionu Szyca został sprzedany. Obiekty przy DD 12 należą do miasta.

        Pierwszy z brzegu cytat z końća zeszłego roku:

        Koniec prac rozbiórkowych budynku należącego niegdyś do Klubu Sportowego Warta Poznań zaplanowano na pierwszy kwartał 2024 roku. Teraz właścicielem terenu jest Miasto Poznań, zarządcą Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, a użytkownikami terenu mają być Warta Poznań S.A. (boiska piłkarskie, budynek klubowy) oraz sekcje KS Warta Poznań – szermiercza (sala, szatnie, biuro), tenisowa (korty, szatnie, biuro) i hokeja na trawie (szatnia, biuro).

        Prowadzone są też czynności związane z kolejnymi inwestycjami na tym terenie. Trwa postępowanie przetargowe w formule „zaprojektuj i wybuduj” na budowę boisk treningowych. Do tej pory powstały już: oświetlenie boiska piłkarskiego oraz budynek węzła, w którym zamontowano urządzenia techniczne podłączone do sieci ciepłowniczej, wodociągowej i kanalizacji sanitarnej oraz do instalacji służącej podgrzewaniu murawy. W ramach tego zadania powstaje również koncepcja architektoniczno-funkcjonalna dla całego terenu przy ul. Droga Dębińska 12.

      • Komarny pisze:

        Moim zdaniem miasto powinno przycisnąć Rutków i Wartę zeby się dogadali na jakieś rozsądne warunki. Może nawet w pewnym stopniu partycypować w kosztach tego podnajęcia. Warcie wystarczyłaby jedna boczna trybuna plus sektor gości, parę koisków z żarciem, paru stewardów i to wszystko, nie trzeba otwierać całego stadionu.

        Wszystko jest lepsze niż obecna sytuacja, nie mówiąc już o chorym pomyśle budowy nowego stadionu i dublowania wszystkiego, za pieniądze podatników.

  73. Bart pisze:

    Kosta podobno zwolniony z Legii

  74. Komarny pisze:

    Feio? Najciekawszy jak dla mnie transfer tego sezonu w całej lidze. Nie wiem czy chciałbym żeby Lech tak zaryzykował, ale autentycznie jestem ciekaw jak pójdzie Feio w silnej drużynie.

  75. Bart pisze:

    Feio vs Josue w klatce, dozwolone lowkicki, ale bez bicia łokciami

  76. mario pisze:

    Sławomir Kryjom, dyrektor zarządzający FOGO Unii Leszno, wcześniej jej trener:
    „To nie tak, że ja będę chodził i weryfikował trenera. Nie jestem Mariuszem Rumakiem, który polował na posadę Johna van den Broma w Lechu.”

    Wszędzie się z gościa śmieją

  77. Bigbluee pisze:

    Rutek już zadzwonił do Runjaica ? To nie jest smieszne. Róbcie screena 🙂

  78. Max Gniezno pisze:

    To i ja zabawie się w proroka . Róbcie tego screena 🙂
    Żuraw idzie do Warszawy na dyrektora sportowego dobra i formacja , gorsza jest taka że do Poznania przychodzi Zieliński z W-wy.

    Rumak cudem w ostatniej kolejce trafia z Lechem do europejskich pucharów i z automatu ma na rok przedłużoną umowę .

  79. mario pisze:

    dobrze, że wszyscy się chuja znamy 4

  80. Sowa Przemadrzala pisze:

    Runjaić i Magiera to bardzo dobrzy i doświadczeni trenerzy. Siemieniec jest obiecujący, podobnie jak Szulczek i Myśliwiec. Ciekawy jest Gustafsson.

    Mój faworyt to Marcin Włodarski, niestety nie skorzystano z okazji, by Go zimą zatrudnić.

    Nie jestem wróżką i nie wiem, kto zostanie trenerem od czerwca/lipca. Oby nie Rumak, bo tej padaki nie da się oglądać, poza tym Rumak to zagrożenie dla finansów: bo nikt nie kupi za duże pieniądze młodych graczy grających padakę.

    A Feio to ciekawy ruch, tylko Legia zupełnie nie ma pieniędzy. Całkowite przeciwieństwo Lecha…

  81. mario pisze:

    uwaga, uwaga – hit!
    W radiowej Trójce mówili, że ktoś zapytał AI o to, czy i kiedy i który z polskich klubów kiedykolwiek wygra LM.
    AI odpowiedziała, że biorąc pod uwagę wiele czynników, to w roku 2034 LM wygra…………., no kto?
    Tak jest, – poznański Lech!
    Nie wymieniła przy tym żadnego innego klubu ….

    Na pohybel malkontentom, frustratom, hejterom i prześmiewcom!

    • Bigbluee pisze:

      robimy screena 😀

    • Franco pisze:

      A w półfinale trzaśniemy saudyjski Al-fateh prowadzony przez Papszuna.

    • Pawelinho pisze:

      To jest absolutny szok i niedożywienie 🤣🤣🤣

    • Pan T.Arhei pisze:

      Od jakiegoś ,dłuższego już czasu mam wrażenie,że wszystkie programy w Trójce są przygotowywane przez „sztuczną inteligencję ” ,nawet zanim ją wynaleziono 🙂
      PS. Od zeszłego tygodnia po nachalnej promocji „wykonawcuf rowerowych” postanowiłem odstawić słuchanie tego medium 🙂 Mam 400 kaset ,tylko nie mam zmieniarki 🙂

      • Bart pisze:

        A Trójki da się teraz słuchać? Jest zachowany klimat Trójki sprzed lat? Jestem starym trójkowiczem i odkąd poodchodzili dziennikarze to przestałem słuchać bo ciężko mi sobie wyobrazić to radio bez ikon które poodchodziły.

        • mario pisze:

          niestety nie za bardzo da się tego słuchać. Teraz zmienił się dyrektor i kobieta coś tam próbuje stworzyć i odtwarzać ale generalnie to radio już jest płytkie. Słucham rzadko i bardziej z przyzwyczajenia. To co było jeszcze 5 lat temu a to co teraz jest to jak dzień do nocy.

        • kri$$ pisze:

          @ zgoda w 100%

        • kri$$ pisze:

          @mario zgoda w 100%

        • Pan T.Arhei pisze:

          Nie do końca wiem o jakie „ikony” Tobie chodzi? Towarzysza Misia, Sapiącego Tomasza(oszusta bazarowego), Nawiedzonego Stolarza, Szatanistę Beksę, speleniącą Kaczkoską czy Egzaltowanego Qubę?

        • Zbychu pisze:

          Ja z odtworzenia słucham „Dym na wodzie” Adamczyka. Piotra Barona też bardzo lubię (3 wymiary gitary”), ale chyba ma duże kłopoty ze zdrowiem. Ze starej Trójki najbardziej tęsknię za Piotrem Kaczkowskim i Janem Chojnackim z jego „Bielszym odcieniem bluesa” (co za rasistowska nazwa 😀 ).
          Z kolei Radio Poznań przestaje nadawać Melodramat Tomasza Budzyńskiego – też lubiłem. No i Rotę codziennie o północy też przestali nadawać bo „nie było to godne miejsce dla utworu tej rangi”. Teraz jest w niedzielę o 22.

      • Pawelinho pisze:

        Ja to medium w postaci radia odstawiłem w momencie kiedy potrafili fajną piosenkę przerwać jakimś badziewiem (reklamą lub słabym tworem muzyczno podobnym tak bym to dzisiaj określił) w połowie tej fajnej piosenki to raz. Drugim dość irytującym „programem” stacji radiowych były/są loterie skarbonki oraz programy, które próbują być zabawne „na siłę” no i oczywiście reklamy.

        Bart

        Aktualnie nie da się słuchać żadnego radia podobnie jak oglądać żadnej tv tak na marginesie 😉

        • Bart pisze:

          Rozłamy z Trójki (Radio Nowy Świat i 357) są całkiem spoko, choć jak dla mnie w RNŚ jest za dużo publicystyki

  82. Szota Arweladze pisze:

    Może się mylę, może były inne takie przewidywana, ale z tego co mi wiadomo to były inne przewidywania, mianowicie, jak podaje m.in strona Sportbible:

    „Artificial Intelligence has predicted every Champions League winner until the year 2103 and the results are crazy.”

    i dalej:

    „AI claims PSG and Tottenham will win the Champions League for the first time in 2033 and 2034 respectively.”

    Tak więc sztuczna inteligencja przewidziała, że w 2034 to nie Lech a Tottenham wygra Ligę Mistrzów.

    Na Twitterze ktoś podmienił herb Tottenhamu na herb Lecha. Więc jeżeli dla dziennikarzy Trójki to było źródłem tej informacji to mówi to naprawdę bardzo wiele o kondycji tej stacji.

    PS Malkontenci, frustraci i hejterzy nadal mają co robić 😉

    • leftt pisze:

      Tottenham niczego nie wygrywa. Mają to wpisane w statut. Z drugiej strony: Leverkusen prawie mistrzem Niemiec, Pogoń faworytem finału PP. Cuda ogłaszają, może i Totkom się poszczęści.

    • kri$$ pisze:

      @ Szota szacun za wyszukanie materiału.
      jednak dajmy sobie spokój z przewidywaniem przyszłości. czy to tarotem, czy tez przy pomocy AI.
      Liczy się to, co jest zdobyte i co jest w gablocie. Mam na myśli puchary, a nie koszulki.
      Cieszenie się tym co może się zdarzy, nie jest dla mnie czymś, czym warto się zajmować. Bo równie dobrze może się to przewidywanie nie zdarzyć.

      Ale oczywiście życzę Kolejorzowi zdobycia LM, nawet wcześniej niż w 2033/2034!!

      • Szota Arweladze pisze:

        Włożyłem trochę wysiłku w odszukanie źródła informacji o potencjalnym zwycięstwie Lecha w Lidze Mistrzów w 2034 roku, by niejako zdemaskować dwie sprawy, które poniekąd są ze sobą powiązane:
        1. Jakość dziennikarstwa sportowego, szerzej dziennikarstwa
        2. Postrzeganie i rola sportu.

        Ad.1 Bardzo lubię wracać do zamierzchłych czasów międzywojennych, kiedy redaktorem naczelnym Przeglądu Sportowego był poetą, złoty medalista w dziedzinie literatury Igrzysk olimpijskich Kazimierz Wierzyński. To było naprawdę dziennikarstwo wysokiej jakości. No dobrze, to było bardzo dawno temu. Mimo wszystko jeszcze w moich czasach dziennikarstwo bazowało na trzech rzeczach: prawdzie, kunszcie i umiejętności logicznej analizy. Dziś mamy wspomniana sytuację, że w ogólnopolskim medium, bądź co bądź szanowanym, ktoś pasjonuje się nieprawdziwa informacją, ze sztuczna inteligencja przewiduje że Lech wygra Ligę Mistrzów. Wtórność, miałkość i analfabetyzm myślowy. To jeden z bardzo wielu przykładów. Bez wazeliny, ale w tym upatruje sukcesu tej witryny. Że stawia na inny rodzaj działalności niż dziś dyktuje świat. Gdzie z rubryk sportowych dowiemy się z kim akurat spotyka się Puchacz, gdzie był na wakacjach Marchwiński no i właśnie kiedy Lech wygra Ligę Mistrzów. @mario zapodał nam ten temat w ramach ciekawostki i tak to rozumiem.

        Ad. 2 To co napisał @kri$$ jest kwintesencją tematu. Sport został tak bezpardonowo skomercjalizowany, że nawet my kibice daliśmy się wciągnąć w ten szamański wyścig ku jak największym zyskom. Nie wspomnę już o tym, że sport ma funkcję wychowawcza, prozdrowotna, wspólnotowa itp, bo to już traci myszką, ale nie dajmy sobie wmówić że każdy musi wygrywać. To jest SPORT, gdzie ważna jest rywalizacja, element zaskoczenia, piękna radość ze zwycięstwa (video Rumak po meczu z Pogonią 🤭) Wygramy – będzie pięknie, przegramy – działajmy by się poprawić. A dziś dochodzi do sytuacji, że każdy transfer musi być ogromnym wzmocnieniem (a przecież zawodnik przychodzący może mieć problem z inna kultura, z kolegami, z wiekiem czy choćby z psychika bo np żona choruje), każdy sezon musi kończyć się mistrzostwem (kuriozalna według mnie sytuacja że zwolnieniem trenera legii, któremu sprzedano kluczowych graczy i wymaga się cudów) a kazdy zawodnik ma roznosić ulotki i namawiać do kupna nowych koszulek. Zabija się piękno sportu i te żenujące przewidywania są tego dobitnym przykładem. Nie dajmy sobie zabrać radości z kibicowania (nie wymagania) naszemu ukochanemu klubowi.

        • Pawelinho pisze:

          „Nie dajmy sobie zabrać radości z kibicowania (nie wymagania) naszemu ukochanemu klubowi.” w punkt 💯👌🏻

        • Zbychu pisze:

          Przez ten „kunszt” rozumiemy też umiejętoność posługiwania się językiem polskim i ogólną wiedzę, prawda? Nie zapomnę wywiadu przeprowadzanego przez jakiegoś dziennikarza, gdzie kilkukrotnie wspominał on o meczu z GibLartarem… Dla mnie ostatni prawdziwy dziennikarz sportowy pracujący w gazecie to Maciej Petruczenko.
          Rozumiem, że liczy się klikalność i wierszówki są za grosze, ale informacja że Tajner schudł 21 kilo to akurat taka wiadomość ze świata sportu, że klękajcie narody.

        • Szota Arweladze pisze:

          @Zbychu, święte słowa! Dla dziennikarza słowo jest narzędziem pracy i musi je szanować i znać. A szacunek do słowa jest szacunkiem do odbiorcy.

        • Levin_9 pisze:

          Prawdziwą komercjalizację sportu zobaczymy za parę miesięcy gdy w lipcu rozpoczną się Igrzyska w Paryżu. Dyscypliny z tradycjami typu zapasy czy boks są marginalizowane zastępują je „medialne” jak wspinaczka skałkowa, deskorolka czy o zgrozo … breakdance który zadebiutuje w stolicy Francji. Czekam kiedy relacje z biegu na 100 metrów przerwą w połowie żeby puścić reklamę. Podczas Paryskiej Olimpiady w 1900 roku jedną z konkurencji było … strzelanie do żywych gołębi, dwa pudła eliminowały uczestnika z dalszej części zawodów. Żeby wyłonić mistrza około 300 ptaków musiało stracić życie, dzisiaj ekolodzy zrobiliby polowanie z nagonką na zawodników.

        • leftt pisze:

          Bo kiedyś dziennikarz miał do przygotowania jakiś artykuł czy korespondencję z zawodów do radia. Gazety wychodziły raz dziennie, serwisy sportowe w radiu były co kilka godzin. Teraz są gazety internetowe i zmiany są co chwilę. Dlatego też dziennikarz musi pisać często i dużo, w związku z czym pisze bzdury, nie tylko dziennikarz sportowy zresztą. Czego przykładem jest słynna wrocławska libacja na skwerku.

        • Komarny pisze:

          W dodatku praca żywego specjalisty jest relatywnie bardzo kosztowna, w porównaniu z kosztami kapitałowymi. I nikt już nie kupuje gazet w cenie, która zapewniłaby opłacenie tego specjalisty. Więc produkuje się content w takiej formie, by ściągnął masowego czytelnika i wypełnił odpowiednio przestrzeń między reklamami. A z kolei masowy czytelnik jest ściągany przez clickbaity i działania z obszaru SEO.

          Nawiasem pisząc, z tego ostatniego powodu tut. Redakcja używa dziwacznych zapisów nazwisk zawodników, zamiast pisać normalnie po polsku (co – chciałbym przypomnieć – nie oznacza że my musimy się do tego dostosowywać).

          Levin_9:
          Jeśli chodzi o dostępność transmisji z różnych sportów, to jestem prawie pewien że wszystkie będą w internecie na żywo i bedziesz mógł zobaczyć każdą walkę w każdej kategorii wagowej. NIGDY nie było tak dobrze pod tym względem jak w dzisiejszych czasach.

  83. Krzysztof pisze:

    Nie źle tam im słońce dogrzewa po łepetynach.
    „Pół Polski się cieszy, że Legia Warszawa jest w ciemnej d…olinie. Mistrzostwo jej uciekło, awans do europejskich pucharów też jest więcej niż niepewny. A jeszcze zwolniła trenera i zatrudniła na jego miejsce „szaleńca”. Ja jednak na miejscu kibiców, którym leży na sercu dobro naszej rodzimej kopanej, wcale bym się nie cieszył. To smutne patrzeć, jak Dariusz Mioduski i spółka trwonią nasze dobro narodowe” – pisze Michał Kiedrowski.

    • Pawelinho pisze:

      Ojoj tak mi przykro z tego powodu 😂😂😂 l”egła dobrem „naszym” dobrem narodowym” śmiechłem z tego określenia 🤣🤣🤣

    • Zbychu pisze:

      A zauważyliście, że ten Feio to już nie jest frustrat, którego należy odsunąć od piłki tylko całkiem rozsądnie zachowujący się i trener, który robi bardzo dobre wrażenie na konferencjach prasowych?

    • El Companero pisze:

      pół Polski, znaczy się kogo masz na myśli. Miliony fanów wielkiego futbolu w Polsce? Raczej kilku kiboli wisły i rakowa oraz paru dziennikarzy lokalnych z Pomorza….

    • Bart pisze:

      Śmieszna jest ta zmiana narracji mejwenów o 180 stopni. Czytałem nawet hot newsa że Feio z zaangażowaniem pokazywał i tłumaczył ćwiczenia, a piłkarze go uważnie słuchali. No niebywałe. Trener pokazywał ćwiczenia na treningu. To jest Legia i tak samo było jak siwy kaznodzieja zostawał tam trenerem. Też nagle było pełno zachwytów nad kunsztem trenerskim trenera Jacka Magiery, i to oczywiście czysty przypadek że owego kunsztu zaczęło brakować gdy odszedł Belg co trochę się zakochał w Warszawie i nie dało się już stosować taktyki „graj na Vadisa, on jest dobry”.

  84. Ekstralijczyk pisze:

    Gholizadeh jest już po zabiegu zerwanej łąkotki.

    Ja tylko przypomnę, że w Turcji też przeszedł zabieg uszkodzonej łąkotki.

    Czyli co.?

    Dopiero będzie zdolny do gry znowu prawie na jesień.?

    • Bart pisze:

      Nie wiem czy po takich problemach z kolanami jeszcze wróci do dobrego grania, zwłaszcza jeśli zoperowali mu to samo kolano. Przypominam że Gumny po 2 operacjach tego samego kolana chyba już nigdy nie pokazywał gry którą zapracował na niedoszły transfer do Monchengladbach. Prognozowana pauza Gholizadeha podana przez klub (4-6 tygodni) wygląda dziwnie krótko. Zna się ktoś na leczeniu takich urazów? Faktycznie po jakichś szyciach łąkotki wraca się po miesiącu?

      • Zbychu pisze:

        4-6 tygodni w Lechu to katar leczą.

        • Zbychu pisze:

          Oczywiście nie wiemy, co się stało i na czym polegał zabieg. Internety mówią, że „W zdecydowanej większości przypadków uszkodzona łąkotka wymaga postępowania operacyjnego – zakres zabiegu zależy m.in. od stopnia uszkodzenia, ale również wieku pacjenta czy jego trybu życia. Zazwyczaj przeprowadzana jest artroskopia kolana, czyli wziernikowanie stawu poprzez niewielkie nacięcia w skórze. Wyróżnia się kilka rodzajów operacji uszkodzonych łąkotek (…). Oczywiście należy pamiętać, że każda operacja łąkotki wymaga również specjalistycznej rehabilitacji. Powrót pacjenta do pełnej sprawności może trwać nawet do 16 tygodni. W tym czasie chory najpierw porusza się o kulach, wykonuje różnego rodzaju ćwiczenia oraz korzysta z zaleconych przez lekarza zabiegów fizjoterapeutycznych (krioterapia, elektrostymulacja, ultradźwięki). Dopiero po zakończeniu rehabilitacji możliwy jest powrót do pełnej aktywności fizycznej.” (ze strony enelsport.pl). Czyli w przypadku Golizadeha albo nic poważnego, albo znowu ściema.

        • Komarny pisze:

          Wiemy z konferencji. Poprawka po poprzednim, dość szczegółowo zostało wyjaśnione

      • mario pisze:

        moja córka miała szytą łąkotkę. Tutaj coś czytam o oderwanej łąkotce. 4 tygodnie przerwy po takim zabiegu to jakaś bzdura. Zanim zacznie treningi z pełnym obciążeniem minie spokojnie 12 tygodni

      • Bart pisze:

        Pamiętaj mario że u profesjonalnych piłkarzy często wszystko goi się jak na psie, bo mają dostęp do najlepszego leczenia i organizmy przyzwyczajone do wracania po kontuzjach. Luis Suaraz miesiąc po artroskopii kolana grał na mundialu, a ja znam przypadek gościa co miesiąc po artroskopii nie miał jeszcze pełnego zgięcia w kolanie.

        • Ostu pisze:

          Niestety znam tę dolegliwość …
          Odłamała mi się część łąkotki i została „pokawalkiwana” a lekarz stwierdził – nie jest pan już ani sportowcem ani nie ma pan odpowiedniego wieku więc parę rozwiązań jest dla pana niedostępnych – no więc przeszedłem artroskopię kolana gdzie wyciągnięto mi „pokruszone” kawałki u po trzech dniach wyszedłem ze szpitala „o kulach”
          I przy poważniejszym wysiłku to kolano „odzywa się” co jakiś czas a znajomi, którzy chodzą ze mną po górkach zwanych bieszczadami mówią „widać, że podświadomie chronisz kolano”….
          A więc nie wiem czy „gra” GolegoZadka nie była czasem tym „podświadomym chronieniem kolana” i czy po kolejnym urazie – podobno takim samym – facet raczej nie będzie się nadawał do uprawiania piłki hobbystycznie ..
          Jeśli ten przykład nie nauczy nic złotoustego – a zwłaszcza tego, że nie kontraktuje się chorego zawodnika – to już chyba nic go nie nauczy ..

        • mario pisze:

          @Bart, to jest racja, ale lekarz mojej córki ( a ona uprawia sport wyczynowo od ładnych kilku lat) mówił mi, że można przyspieszać powrót – tak jak Milikowi – ale wiąże się to prędzej czy później z kalectwem a przez pierwsze miesiące tym, o czym pisze @Ostu. Moja córka np, musiała uczyć się chodzić na nowo, a w trakcie swoich startów płakała mimo że wygrywała. Płakała nie z bólu tylko dlatego, że sama widziała, że coś nie gra pod kopułą, bo chce a podświadomie się wycofuje. Generalnie gnój w ch… Moim zdaniem Ali jest pozamiatany i nie będzie już lepiej grał niż to widzieliśmy. Albo będzie ale tak późno, że już go w Lechu nie będzie.

        • Sowa Przemadrzala pisze:

          @Ostu

          Kup sobie stabilizator na kolano. Ja używam Tarmac 500 z Decathlona i jest ok.

  85. bombardier pisze:

    Po jaką cholerę zajmować się bardzo przeciętnym grajkiem, który
    dzięki Rutkom naprawdę znalazł raj na ziemi!
    Lepiej pisać TUTAJ o kulinarnych upodobań nas kibiców, albo o systemach w grach liczbowych np. lotto, eurojacpokt.

  86. Szota Arweladze pisze:

    Panowie, złe wieści… Trafiłem do szpitala, zawieźli mnie na wózku bo nie mogę chodzić… Jeżeli jutro nie będzie wiersza, to wybaczcie, ale mimo wszystko postaram się wrzucić, bo jest już gotowy. Sezon na kontuzje chyba trwa w najlepsze…

  87. stary pisze:

    Nasza liga żółwi o niskich lotach w sposób „świadomy” lub nie na koniec sezonu zgromadzi dużoooooo kibiców na trybunach !

  88. bombardier pisze:

    Dla Wszystkich zainteresowanych kontuzjowanych, lub z problemami
    ortopedycznymi polecam prywatną przychodnię medyczną STANLEY.
    Znajduje się ona za sklepem medycznym STANLEY w Poznaniu, obok
    szpitala ortopedycznego im. Degi.
    Pracują tam znakomici fachowcy m.in. dr n.med. MACIEJ KOCH –
    SPECJALISTA od stawu kolanowego. W recepcji dostępne są
    wizytówki wszystkich przyjmujących tam lekarzy. Poza tym
    bardzo miła obsługa recepcji wyjaśni i podpowie do którego
    specjalisty się udać!
    Wg mnie jest to NAJLEPSZA PRZYCHODNIA LEKARSKA!

  89. Franco pisze:

    Dzisiaj na wyjeździe w Radomiu, 2:0 dla Lechitek. Piąty mecz na wiosnę i piąte zwycięstwo. Kolejorz, brać przykład !

  90. bombardier pisze:

    Ponad 300 komentarzy w relacji bezpośredniej w czasie i po meczu
    Lecha. Cały czas biadolenie!
    Zbieranina grajków pod nazwą Lech cały czas daje dupy!
    Nawiedzeni sypią gromy pod adresem osobnika o nazwisku Rumak.
    Natomiast główni „artyści” grający, a raczej NIC NIE GRAJĄCY –
    wg bombardiera to zwykli szmaciarze są TUTAJ UWIELBIANI.
    Taki jeden grajek został okrzyknięty przez nawiedzonych królem, innny który lubi zakazane środki ma być powołany do narodowej kadry.
    Na takie miernoty którzy suchym pyskiem kasują co miesiąc
    przynajmniej 60 tysięcy złotych i więcej przychodzi na mecz ponad
    30 tysięcy.
    Tak jak w polityce tak i w tym sporcie na czoło wychodzi kompletne
    zidiocenie.
    Ile razy pisałem o Bułgarskiej, czyli o TAK TUTAJ UWIELBIANYM
    LECHU – stajnia AUGIASZA, AMATORSZCZYZNA, TEATR KUKIEŁEK!
    Czy po dzisiejszym występie coś się zmieni?
    Dalej nawiedzeni liczcie punkty – może SZMACIARZE zagrają w pucharach?

  91. olos777 pisze:

    Tak już abstrahując od tej bandy pizdeczek i prostytutek za 60 tyś miesięcznie i więcej,właśnie mnie naszła taka myśl.
    Era Cupiała…….co gdyby Cupiał miał takie możliwości jak obecny Lech?Przecież to był fanatyk,ale pech w biznesie sprawił,że zabrakło kasy i trzeba było ratować firmę.Śmiem twierdzić,że przez długie,długie lata Wisła niszczyłaby ligę jak Bayern.Inny mistrz jedynie z przypadku.Mistrz znany przed sezonem,a wy się tam bijcie o okruchy.

Dodaj komentarz