Lechowy Śmietnik Kibica 2017/2018

Śmietnik Kibica – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim. Nie tylko o futbolu!




>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum pierwszego starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum drugiego starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum trzeciego starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum czwartego starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum piątego starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum szóstego starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum siódmego starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum ósmego starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum dziewiątego starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze otwarty w połowie listopada 2014 <<

>> Dowiedz się czym jest i komu służy ŚMIETNIK KIBICA. Poznaj jego wszystkie możliwości <<




Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (19.02-05.03):

– Jeśli chcecie dokładać swoją cegiełkę w rozwój i utrzymanie witryny, które jest coraz większe możecie raz dziennie i codziennie korzystać z reklam na KKSLECH.com. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc. Z góry dziękujemy wszystkim za wsparcie, które jest możliwe również przez przekazywanie darowizn na PayPalu. Adres: redakcja@kkslech.com
– Nie ma możliwości dodawania komentarzy jako „Anonim” i podpisywania się tym nickiem. Moderatorzy będą usuwać takie wpisy
– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane

Wkrótce na KKSLECH.com (19.02-05.03):

– Przeanalizujemy i dokładnie opiszemy mecze z naszymi najbliższymi rywalami – Koroną, Śląskiem i Legią
– Nie zabraknie artykułów o kierunkach Lechowych transferów czy o wymaganiach kibiców
– Poruszymy temat wypożyczonych graczy, którzy wkrótce rozpoczną rundę

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (19.02-05.03):

– Trwa sprzedaż karnetów na rundę wiosenną sezonu 2017/2018

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2018, godz. 12:36




komentarzy 22 019

  1. Tusiekx napisał(a):

    Ja nie rozumiem czemu Ci trenerzy są tacy uparci?! Skoro 90% kibiców i dziennikarzy twierdzi, że Gajos jest fatalny w środku pola to czemu Bjelica tego nie widzi?! Czasami mi się wydaje, że niektórzy trenerzy specjalnie nie zmieniają składu, aby na siłę wyszło, że mają rację i nie są chorągiewkami. A jak to się zwykle kończy? DYMISJĄ!

    • bezjimienny napisał(a):

      Nie wiem jak z Bjelicą, ale w ogólności masz naprawdę sporo racji.

    • sas napisał(a):

      W mistrzowskim sezonie Skorża uparcie wystawil Pawłowskiego aby ten się odbudowal i to po części się udało. Natomiast Gajos w całej swojej grze dla Lecha zagrał może z pięć dobrych meczów a na osemce może ze dwa. Wystawianie go to automatycznie rezygnacja z gry w środku pola. No ale Bjelica wie lepiej.

    • Bart napisał(a):

      A Gajos to u nas zbliżył się poziomem do tego jak grał w Jagielloni?

      W ogóle to zastanawiam się dlaczego Gajos przestał podchodzić do wolnych i strzelać z dystansu. W Jagielloni dobrze wykonywał wolne i potrafił nieźle huknąć z dystansu, u nas na początku też to robił ale od pewnego czasu jak jest wolny to nawet nie zbliża się do piłki i z dystansu też już nie oddaje strzałów. Dlaczego? Trener mu zabrania? Nie ma „siły przebicia” żeby przy wolnym wziąć piłkę i powiedzieć ” jastrzelam”? Opaska mu ciąży i nie chce się dodatkowo wychylać? Dlaczego przestał to robić skoro potrafi strzelać bramki po mocnych i precyzyjnych uderzeniach z wolnego/dystansu?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Bart@: to hierarchia w zespole i ewentualnie miejsce na boisku decydują. A dlaczego jak jest w składzie Kalesoniarz to on bije wszystkie wolne?

  2. aaafyrtel napisał(a):

    odnośnie krytyki właścicieli… prowadzenie klubu piłkarskiego to niełatwy biznes… wymaga właścicieli z kupą bejmów na lekkie zbycie… takich wielu nie ma… są za to liczni aferzyści… ja doceniam obecnych właścicieli naszej eki… na horyzoncie nie widzę nikogo, kto mógłby ich zastąpić…

    • asdf napisał(a):

      Ja tez nic do nich nie mam.
      Ale mogliby zatrudnic kogos kto umie budować druzyne i ma oko do zawodnikow.
      Bo w takiej Jagielloni to potrafią.
      A u nas mają 4 razy większe mozliwości i sciągają szrot na wypożeczenia bo mniejsze ryzyko.

    • aaafyrtel napisał(a):

      w tym kontekście było o kulczykowcach… oni jednak coś umieją, podnosić opłaty za przejazd tworem zwanym autostradą z bramkami co kilkadziesiąt km, pewnikiem średnia prędkość nie różni się znacznie od tej na drogach alternatywnych…

    • aaafyrtel napisał(a):

      adsf

      kto mógłby być tym kimś…

    • bezjimienny napisał(a):

      Podstawowa różnica między Jagielonią a nami jest taka, że tam mogą wyciągnąć chłopaka z drugiej ligi i zrobić z niego zawodnika na ekstraklasę w ciągu roku. U nas wyciąga się czołowego gracza z najwyższej klasy rozgrywkowej i robi z niego zawodnika na drugą ligę w ciągu pół roku.

    • Pszczółka napisał(a):

      właściciel właścicielem i nie o niego chodzi a o dyr.sportowego i prezesa.To jest całe zło Kolejorza o którym mówię bezustannie.Nie będę podawał nazwisk, bo nie moją rolą jest poszukanie ludzi którzy się na swoim fachu znają.Krótko mówiąc obecnemu zarządowi „do widzenia”!!

  3. babol napisał(a):

    Kiedyś Lech i to za panowania klanu Rutkowskich potrafił również takich chłopaków z 2-3 ligi sprowadzać do Lecha i robić z nich gwiazdy. Wszyscy pamiętają jaką furorę robił Lewandowski czy Peszko. Nawet sprowadzony z III ligi Mikołajczak miał przyzwoite liczby, lepsze niż NBN, a przecież konkurencja w składzie byłe niemała. To tylko świadczy o polityce Lecha jak odsunął się od polskiego rynku. Wychodzą z założenia, że wyciągniecie polaka z Ekstraklasy czy obcokrajowca jest nieopłacalne, w 1 lidze nikogo nie ma, a nawet jeśli się znajdzie to mamy w akademii chłopaków. Najgorsze, że ci chłopacy nawet ogonów nie grają. Skoro pierwszym wyborem jest chłop z zagranicy.

    • asdf napisał(a):

      A w pierwszej lidze pól roku temu byli tacy goście jak Angulo, Świerczok, Kurzawa, Żurkowski,
      trochę dawniej Żubrowski, Góralski.

      Każdy z nich byłby tu wartościa dodaną.
      A dwóch z nich w czwartek zagra z Milanem

    • bezjimienny napisał(a):

      Żaden sprowadzony z 2-3 ligi zawodnik nie był w Lechu gwiazdą, a Mikołajczak był symbolem szrotu i minimalizmu. Z 1 ligi w Lechu sprawdzili się Peszko i Lewandowski i to tyle jeśli mnie pamięć nie myli.

    • Lubelak napisał(a):

      Lepiej ściągnąć Skandynawski szrot niż ciekawego piłkarza z niższej ligi.

    • anonimus napisał(a):

      Lubelak to wskaż konkretnie piłkarza z 1 ligi który podniósłby poziom Lecha. Napisz konkretne nazwiska

    • bezjimienny napisał(a):

      Wątpię by Ci Lubelak odpowiedział. Ale ja osobiście Machajowi bym dał szansę.

  4. aaafyrtel napisał(a):

    o ile się nie mylę, to właściciel jest jeden.. stary rutkowski, reszta to drobnica…

  5. mr_unknown napisał(a):

    Kolejne przespane okienko transferowe. Załóżmy, że nie będzie tak źle jak niektórzy wieszcza ani tak dobrze jak mówią niepoprawni optymiści i skończymy w el. LE. Może kupimy wtedy tego mitycznego środkowego pomocnika. I ile on będzie miał czasu na wkomponowanie się w zespół przed meczami o stawkę? 2-3 tygodnie w najlepszym razie. Jeżeli odejdzie Jevtic to jego następca tyle samo czasu dostanie. Czas na transfery był teraz, latem będzie znowu za późno.

  6. sas napisał(a):

    W sumie to już chyba czas na pożegnanie z Jevticem. Chociaż go lubię to jednak jako zawodnik jest bardzo chimeryczny i nie potrafi zagrać kilku meczów na równym dobrym poziomie. Wiem ze większość gra na nie swojej pozycji ale brakuje mu stabilności tak ważnej dla lidera zespołu. Trzeba wymienić cały środek razem z Trałka, Jevticem a zwłaszcza z Gajosem, bez tego będziemy przewidywalni jak codzienny zachód słońca.

  7. Lubelak napisał(a):

    Prawda jest taka, iż Lech wcale nie ma najlepszej kadry w lidze. Bardo często słyszę głosy, że na papierze to jest mocna drużyna. Na jakiej podstawie? Osobiście uważam, że taka Legia (do której musi Lech się porównywać, bo to jest największy rywal) wzmocnił swoją kadrę lepszymi piłkarzami na papierze niż Lech latem. Polityka transferowa klubu jest nieudana i doprowadza do tego, iż w tej słabej lidze nawet przy kryzysie klubu z Warszawy nie będziemy zdobywać mistrza.

  8. Wasiu napisał(a):

    Cieszy mnie, że coraz więcej wiary patrzy krytycznie na grę Jevtica. W co trzecim-czwartym meczu wyjdzie mu jakaś kiwka, odda groźny strzał i mówimy o super występie. Fakt, że jest w polskiej lidze tyle czasu mówi sam za siebie.

    • roby napisał(a):

      Gajos był/jest be teraz czas na Jevtica za chwilę jazda na Raduta, proponuję trochę lodu na głowę.
      Jevtic w naszej ekstraklapie jest topowym piłkarzem.

    • Wasiu napisał(a):

      roby, na jakiej podstawie twierdzisz, że Jevtic jest topowym piłkarzem? Szanuję Twoje zdanie, ale uważam inaczej. Według mnie jest najbardziej przereklamowanym zawodnikiem Kolejorza.

  9. Marcinek napisał(a):

    Niech już znowu będzie przerwa w rozgrywkach.
    Rukowski sprzeda Gumnego, naściąga jakiegoś szrotu.
    Kibice transferów będą w 7 niebie.
    Odżyją nadzieje i humory chociaż do pierwszego meczu.

  10. Bart napisał(a):

    To jest dobry moment by zrobić to co mawiał klasyk: pierdolnąć se whisky bo co innego zostało.

    Polecam :3

  11. John napisał(a):

    Jevtić miewa spore wahania formy, ale on też nie ma za bardzo z kim grać.Lech w ataku pozycyjnym gra wolno,piłkarze są statyczni ,brakuje ruchu w ofensywie,pokazania się do gry.
    Na 30,40 metrze przed bramką rywala ,pomysł na rozmontowanie defensywy rywala się kończy.
    A jak gra się nie klei ,to wszystkie oczy są skierowane na Jevticia ,że może jemu coś się uda zdziałać ,przedrybluje jednego ,drugiego czy odda strzał z dystansu.Jest trochę osamotniony w tym ataku,niestety.Gajos ,Trałka wiadomo ,pierwsze co to myśl ,żeby zagrać piłkę w szerz
    boiska ,ewentualnie wstrzymać akcję cofając piłkę do obrony.Barkroth raczej indywidualista ,jak nie ma piłki wyłącza się z gry.W Situmie nadzieja jedynie ,on trochę pojęcia chyba ma ,brakuje mu zdrowia trochę i ustabilizowania formy.
    Coś ogólnie się zacięło ,Lech nie jest zespołem na boisku.Tego zaangażowania ,walki jeden za drugiego brakuje ,gdzie ten pressing.Snują się trochę po boisku.Każdy sobie rzepkę skrobie.
    Jak piłkę przy nodze mam ,to sobie w piłkę gram.Trzeba zapier*alać ,biegać ,pokazywać się do gry.

  12. babol napisał(a):

    Pojazdy na Jevticia trochę nad wyraz, ale poruszają również to co w chłopaku najgorsze czyli nieregularność, wahania formy. Nie zmienia to i tak faktu, że to nasz najlepszy zawodnik obok Makuszewskiego. Gdybyśmy ich nie mieli to z miejsca należało by odjąć kilka punktów w tabeli. Inna sprawa to przydatność takich piłkarzy jak Gajos, Majewski czy Radut, którzy nie wnoszą zbyt wiele do zespołu. Zwłaszcza od Gajosa powinniśmy oczekiwać więcej. Myślę, że chłopak prochu już nie wymyśli, gra swoje. Jest w miarę równy, na pewno regularniejszy od Jevticia, ale postępu od lat nie robi. Przynajmniej takich na, które oczekujemy. Szkoda mi osobiście chłopaka bo przychodził z łatką piłkarza, który miał dać więcej jakości i się wybić. Jak widać kluby zagraniczne nie biją się o niego, a reprezentacja to temat bardzo odległy.

  13. asdf napisał(a):

    Słaba gra Jevtica wynika w dużej mierze ze spobu gry zespołu.
    To jest takytka Bielicy. Każdy musi orać w defensywie.
    To jest oczywiście fajne z jednej strony,
    ale z drugiej taki Jevitc oddycha rekawami, nie ma siły i dynamiki na ofensywe.

    • asdf napisał(a):

      To samo zreszta Gutkiear jak go obserwowałem. On bardziej zajmuje się presingiem i utrudnianiem gry przeciwnikom niż wysuwaniem na pozycje i grą ofensywną.

    • asdf napisał(a):

      Oczywiście u siebie gramy tochę inaczej i Jevtic i Gytkiear będą bardziej skupieni na zadaniach ofensywnych.

    • bezjimienny napisał(a):

      Jakby chodziło o ilość sił to na początku powinien grać dobrze, a potem jego poziom powinien spadać. A był równie tragiczny przez cały mecz.

    • gajowy napisał(a):

      Ależ nowinę obwieściłeś. Tak, czyli wszyscy bronią, z napastnikiem włącznie, nakazują nawet I-ligowi trenerzy.

  14. Mikik napisał(a):

    Linkuję mój tekst, gdzie piszę o tym jaką przyszłość wróżę Bjelicy w Lechu.
    Jeśli moderator pozwoli – dziękuję. Jeśli nie, trudno.
    http://dogrywka24.pl/2018/02/13/przyszlosc-nenada-bjelicy-lechu/

    • gajowy napisał(a):

      Nic nowego, każdy aktywny kibic o tym wie. Niestety nie poruszyłeś kwestii wyższości przy wyborze trenera zagranicznego od krajowego. Nie chodzi tutaj tylko o sam warsztat szkoleniowy ale również o uznanie w europejskim/światowym uznaniu trenera. Śmiem twierdzić, że dzięki nazwisku (moim zdaniem słabego fachowca) Bjelica klub pozyskał piłkarzy, którzy dla przykładowego Stokowca niekoniecznie chętnie by przyszli. Chyba, że za większą kasę.

  15. RafałWronki napisał(a):

    No to panowie.
    Możecie już się oswajac powoli z osobą Piotra Stokowca.
    Jak będzie bardzo źle to zajmie miejsce Bielicy w przerwie na repre.
    Jak nie będzie to po sezonie.

    • anonimus napisał(a):

      oby nie kolego.. Zagłębie Lubin bis się szykuje. Niech Rutki lepiej szukają w 2 Bundeslidze trenera najlepiej Niemca który ma pojęcie o taktyce

  16. Grimmy napisał(a):

    Do czego to doszło, teraz to i Jevtić jest szrotem najgorszego sortu, którego trzeba się pozbyć natychmiast (!), i najlepiej zastąpić jakimś kozakiem. O, choćby i Góralskim! Tempo w którym dokonuje się dewaluacja wartości naszych piłkarzy w oczach kibiców Lecha jest zatrważające. Piłkarze to nie wartości bezwzględne, którzy zawsze, bez względu na okoliczności, czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, będą prezentować się identycznie. Ten sam piłkarz w danym punkcie swojej kariery może być parodystą, szrotem, beztalenciem – nazwij jak chcesz – aby za jakiś czas wystrzelić z formą i być totalnym przekotem. Weźmy na tapet kilku naszych piłkarzy, którzy tutaj byli uznawani za słabych, albo przereklamowanych piłkarzy. Wilusz? Szyderczo nazywany człowiekiem-fatum. Totalny szrot. Lech nie mógł z nim w składzie wygrać przez, nie wiem, 19 meczów? Ostatnie pół roku miał tak dobre, że niemal każdy chciał, żeby jednak został dalej w Lechu. Poszedł do dużo lepszej ligi i co? I wymiata. Kamiński? Wyszydzany, wygwizdywany. Wielu cieszyło się, że odchodzi. Teraz jest mocnym punktem średniaka Bundesligi, prawdopodobnie pojedzie na MŚ. Kolejny przykład – „Kownacka”. Ilu tu krzyczało, że zarząd ciągnie za uszy Kownackiego, aby go sprzedać, kiedy wychodził w składzie na Legię. Pół roku później ma naprawdę mocne wejście do ligi włoskiej. Może nie jest jeszcze pierwszoplanową rolą, ale osoby, które go oglądają regularnie widza jaki to olbrzymi potencjał na piłkarza pokroju…Kto wie, może i Lewandowskiego.

    Zatrważające jest i to, ze większość z piszących tutaj nie rożróżnia takich pojęć jak aktualna forma i potencjał sportowy, mieszając je, albo stosując naprzemiennie. Czy Jevtić jest w słabej formie? Tak. Czy to co obecnie gra, to szczyt jego możliwości? Absolutnie. Gdzie on się znajduje? Trudno powiedzieć, nie jestem ekspertem, ale myślę, że jeszcze nie zobaczyliśmy maksimum jego możliwości. To rolą trenera (sztabu trenerskiego) jest wydobycie z piłkarza maksimum jego potencjału. Może tego dokonać na dziesiątki różnych sposób. Poprzez zmianę stylu gry, poprzez dobranie optymalnego ustawienia drużyny na boisku, poprzez znalezienia optymalnej pozycji dla piłkarza, wreszcie poprzez trening, tak drużynowy, jak i indywidualny. Winowajcą słabego prezentowania się Jevticia jest Bjelica i jego sztab szkoleniowy. Dlaczego on, a nie piłkarz? Gdyby reszta drużyny grała dobrze, a sam jeden Darko kaszaniłby na boisku, no to sprawa jest oczywista. Jeśli jednak cały zespół gra padlinę, to winny jest tylko i wyłącznie sztab szkoleniowy. Jestem skłonny założyć o konkretne pieniądze, że przy wymianie trenera na odpowiedniego, cały nasz zespół prezentowałby się znacznie lepiej. Każdy jego poszczególny element. Nawet ten wyszydzany Gajos zacząłby grać lepiej. Był taki moment, kiedy bardzo wierzyłem, że Bjelica wprowadzi nas na wyższy poziom sportowy. Każdy piłkarz u niego wyglądał lepiej niż prezentował się za Urbana. Postawił na nogi Wilusza, Kownacki złapał bardzo wysoką formę, Bednarek okrzepł na obronie i tak można wymieniać. Ale ten efekt Bjellicy się wyczerpał. Czy to znaczy, że Bjelica to marny hochsztapler, a nie trener? Nie. Zwyczajnie wyczerpała się pewna formuła. Dotarł do kresu swoich możliwości pracy z tym zespołem. Należy podjąć zdecydowane kroki. Zarząd pewnie da mu popracować do końca rundy, czym ryzykuje utratę mistrzostwa, a nawet pucharów. Pisałem, aby wywalić go przed rundą wiosenną, a przygotowania powierzyć już komuś innemu. No, ale pewnie zarząd nie chciał się na to decydować, bo nowy trener zaraz zażądałby transferów do drużyny, więc lepiej było zostawić Bjelicę.

    Wracając do myśli przewodniej mojej wypowiedzi; co jest nie tak, że ci sami piłkarze muszą odejść z Lecha, aby wejść na wyższy poziom? Dlaczego tutaj nie potrafią grać na swoim obecnym maksimum, dlaczego nie mamy drużyny, nie czuć ducha zespołowości? Moją odpowiedzią jest: przez złą atmosfera wokół klubu. Atmosferę minimalizmu, tumiwisizmu. Nie ma parcia na sukcesy. Czasem nawet za wszelką cenę. „Hej, drugie miejsce też jest przecież super, będziemy grać w pucharach!”. Poklepywanie po plecach po porażkach. Piłkarze są znacznie bliżej klubu niż my kibice. Czują to wszystko od wewnątrz. Widocznie gdy przegrywają, nie czują potrzeby starać się na 120%. Oni wiedzą, jak ten klub funkcjonuje od wewnątrz. Widocznie nie ma presji na nich, aby zrobili wynik tu i teraz. Przesiąkają tą atmosferą i klimatem. Zostanę zjechany za to co napiszę, ale mam to gdzieś. Jest tylko jeden klub w Polsce, który faktycznie gra co roku o majstra. My gramy o puchary, a ta cała gadka o majstrze, to jest mydlenia nam, kibicom, oczu. Gdyby zależało zarządowi na MP, to widzielibyśmy jakiś pozytywny przejaw ryzyka, a zamiast tego jest non-stop asekuranctwo i dążenie do celu po najmniejszej lini oporu.

    • gajowy napisał(a):

      Za długie i rozlazłe BLA BLA

    • Lech Gol napisał(a):

      :)

    • Bart napisał(a):

      Grimmy, ode mnie ogromny plus za poprawne napisanie zwrotu „weźmy na tapet” :)

    • Lech Gol napisał(a):

      Grimmy – Od powrotu do mysli przewodniej twojego tekstu chcialbym Ci podziekowac za madra ocene JAK JEST. Szacun.

    • Lech Gol napisał(a):

      PS
      Podobnie jak Grimmy napisal w „Na chlodno” @CzyWyMacieZgorem? Oczywiscie dla niektorych bedzie obraza, ze padla nazwa wiadomego klubu. Niech wiec sobie wyobraza, ze tym klubem jest z nazwy inny im przyjazny ale rzeczywistosci naszej kopanej E-kla…to nie zmieni.

  17. tomek27 napisał(a):

    Tylko ze wymiana trenera penwie nic nie da na dłuższa metę . Każdy nowy trener bardzo szybko zawodził . Co do Bjelicy , mówisz ze jego formuła sie wyczerpała , tylko ja nie zauważyłem ze sie w ogóle zaczęła . Gdzieś tam przez moment graliśmy niezłe , ale i tak nic konkretnego z tego nie wyniknęło

    • gajowy napisał(a):

      Bjelica był całkiem spoko w roli strażaka. Wypowiadał się rozsądnie, ogarnął „stajnię” ale gdy zaczął mieć więcej samodzielności w zarządzaniu zespołem, do tego w sytuacjach kryzysowych — niestety ODLECIAŁ.

  18. sas napisał(a):

    Tak jak myślałem większość źle zrozumiała to co napisałem o Jevticu. Darko cenie i uważam za dobrego piłkarza ale przez podatność na kontuzjei wahania formy to nie jest gracz który poprowadzi zespół do sukcesu. Ile lat jest on u nas? Trzy, cztery? Latka talentu do niego przywarla, lata płyną a on ciągle gra na tym samym poziomie, czyli średnio. Gdyby miał chociaż 20% więcej dobrychmeczów to po pierwsze dawno by go tu nie było, a po drugie mielibyśmy o cztery, pięć trofeów więcej.
    To niejest żaden hejt jak niektórzy geniusze juz to nazwali a tylko moje obserwacje i opinia.Moja.

    • F@n napisał(a):

      Przecież on ma bardzo dużo dobrych meczów. To, że zagrał słabo to prawda, ale cała reszta zagrała tak samo gównianie. Problem jest taki, że Jevtić takich meczów nie ma wiele, a Gajos, Radut czy Szwed już tak.

    • sas napisał(a):

      Wymień na szybko mecze w których Jevtic zagrał na miarę swojego talentu. Piszę o nim jak o liderze zespolu, bo Gajos, Radut i Majewski w ostatnim czasie to porażki transferowe.

    • tomek27 napisał(a):

      Fan
      Bez przesady ze ma bardzo duzo bardzo dobrych meczów . Większość wyglada tak ze robi 2-3 fajne zagrani i wszyscy sie podniecają jak to on super gra

    • F@n napisał(a):

      @sas, na miarę swojego talentu nie da się grać, kiedy gra się taktyką Bjelicy, mimo wszystko na jesieni był naszym najlepszym piłkarzem.

  19. F@n napisał(a):

    Dajcie spokój z Jevticiem. Was już pojebało. Mimo takiej chujozy co zagrał i tak miał najwięcej podań w pole karne, ba, miał więcej niż cała reszta razem wzięta. O czymś to świadczy. Radut, Szwed, Gajos, Trałka zagrali taką samą chujozę.

  20. F@n napisał(a):

    W czym Gajos jest regularniejszy od Jevticia? A no w tym, że Gajos gra regularnie chujowo, a Darko gra w większości dobrze.

  21. Wesoł napisał(a):

    Doszedłem do wniosku że taktyka Bjelicy czyli tzw laga grała nienajgorzej przy innych wykonawcach. W zeszłym sezonie to trybilo. Długa na Robaka zgranie czy do 10 czy jak w meczu z Koroną do drugiego napastnika. Lech przeskakiwał druga linię bo jej nie ma. Bjelica w tym przypadku musi stawiać na Koljicia który jedyny ma warunki do grania lagi. W tym momencie cały zespół powinien się przesuwać wyżej zgranie do Jevticia i Majewskiego czy granie dwójka napastników i zgrywanie do Gytkjaera czy Khoblenki. Lech mijał by ten nieszczęsny 30-40 metr i opcji do rozegrania byłoby więcej zwłaszcza przy dwóch napastnikach.

  22. Biały 65 napisał(a):

    Powiedział Radut w wywiadzie ,że muszą zagrać odważniej .Ale trener ma inną taktykę.

  23. Leftt telefon napisał(a):

    Zawsze przy naszych tzw.akcjach zawodnik prowadzący piłkę nie ma komu podać, nie ma opcji rozegrania. Dobry atakujący powinien wychodzić do gry i jeszcze przed otrzymaniem podania mieć pomysł, co zrobić z piłka. Nasi się chowają i modlą, żeby nie dostać czasem piłki. A jak już dostana to następny się chowa- no i do tyłu, do Dilavera. Tak się grało przed powstaniem styczniowym, od tego czasu taktyka poszła do przodu. No, nie u nas niestety.

    • Lech Gol napisał(a):

      To samo zauwazylem. Chowaja sie miedzy zawodnikami przeciwnika i licza podanie. Obroncy, uczuleni na strate podania graja do siebie. Komu ku..wa maja podac jak nie ma wyjsc do gry? W koncu decyduja sie na tzw „lage”.

    • Lech Gol napisał(a):

      *licza na podanie

  24. asdf napisał(a):

    A najśmieśniejsze w tym wszystkim i przy tej całej krytyce jest to, że matematycznie patrząc na bilans bramowy to powinniscmy być zdecydowabym liderem i na pierwszym miejscu.

    A Bielca ma wyjątkowy talent do budowania i promowania zawodników defensywnych.
    Delaver, Bendarek, Wilusz, Gumny, Janicki, Putkocky, Buric, Kostewych, Trałka, grają u Bielicy życiówki.

    • asdf napisał(a):

      To pewnie tez po części zasługa tegoż Bielicowego systemu. Do przodu działa średnio ale do tyłu świetnie.
      Może wystarczy coś ulepszyć, znaleźć brakujące ogniwo i będziemy jak Juve?

    • inowroclawianin napisał(a):

      Wystarczyłoby dokupić ze 2 dobrych zawodników do srodka, takich pokroju Odzidzi, zmienić taktykę, grać po ziemi, często środkiem szybko i kombinacyjnie i byloby MP i to nawet z tymi napastnikami których mamy. Bo obrona jest wystarczająca.

  25. Biały 65 napisał(a):

    Do Dilewara,on do Trałki a Trałka do bramkarza

    • Lech Gol napisał(a):

      Bo to jest chytra technika wciagniecia przeciwnika na swoje „pole” a potem lubudubu, kontra, jeb i bramka :)

  26. legolas napisał(a):

    Wypowiedzi Raduta i Dilaver ewidentnie pokazują że piłkarze widzą że trzeba grać inaczej, tylko ten nasz „magik” na ławce twierdzi że wszystko jest dobrze.

  27. Sas napisał(a):

    Tyle że jak o obrona pozwoli na stratę bramki to już jest po meczu co wielokrotnie przerabialiśmy. Gdyby ten Zarandia trafił to bysmy przyjechali bez punktu.
    Bjelica rozjebal ten zespól do końca, w zeszłym sezonie 5 punktów na 27 z czołówka, w tym tylko udamy mecz że sloikami. Lepiej nie będzie, nie

    • Lech Gol napisał(a):

      No tak. Taktyka na zero z tylu a z przodu na UDO sie cos strzellic. Tyle, ze tak samo moze byc z tylu – nie UDA sie stracic a do tego nic nie strzelic z przodu. Po prostu tchorzowska taktyka poparta brakiem wiary w umiejetnosci skrojonego pod siebie zespolu.

  28. wagon napisał(a):

    taktyka Bjelicy w skrócie: długie podanie do przodu, wrzutka z boku, zabezpieczenie tyłów,
    to gwarantuje najwyżej miejsce 2 lub 3 na koniec sezonu, jeśli chcemy liczyć na coś więcej sztab szkoleniowy musi zacząć analizować rywali przed meczem, wyciągać wnioski z nieudanych rozwiązań, do zdobycia MP2018 nie wystarczy ciągłe próby poprawy nieefektywnego stylu gry,
    w Lechu potrzebny był sztab szkoleniowy, który wie jak przygotowuje się piłkarzy w lepszych ligach, skończyły się dziwne przeciążeniowe kontuzje, fizycznie jest ok, brakuje wprowadzenia taktyki skutecznej biorącej pod uwagę umiejętności i profile piłkarzy,

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      Z taką taktyką to nawet podium już na koniec sezonu może nie być.

      Bjelica co mecz wyciąga wnioski, ale jakoś efektu nie widać bo cały czas są powielane te same błędy.

  29. adixer90 napisał(a):

    Nasi w ramach dodatkowego treningu wszyscy sie zebrac jutro o.20:45 i niech patrza jak sie poruszac po boisku be meczu psg- real…. kazdy swoja pozycje….. bo prędkość rozgrywania akcji jak w okręgówce nie obracając tam grających….

  30. 777 napisał(a):

    …Ale jak mądrzy ludzie pisali, że ten Pan powinien w Grudniu przestać być trenerem, albo uczyć murarki inny zespól z pólnocy, to wielki „hejt” dac mu szanse….Potem przyjdzie nowy trener, zanim się zaaklimatyzuje po tym letnim rozgardiaszu, to bedzie jesien i znowu dać mu szanse a piłkarzom cza na mityczne zgranie. Dobry piłkarz nie potrzebuje mitycznej aklimatyzacji, „szrot” tak.

    • asdf napisał(a):

      Bo w ludzkim mózgu przede wszystkim działa wyobraźnia.
      Bielica był popularny bo nikt nie wiedział jak trenował wcześniej.
      Tak samo zawodnicy sprowadzani zzagranicy, szrot komplentny, ale nikt ich nie widział to się każdemu wydaje że będzie dobry. I się podniacają
      A potem się okazuje ze lepiej brac z 1 ligii albo z innych zeposłow Eksraklasy

    • asdf napisał(a):

      Taki Fornalik czy Stokowiec pewnie są 3 razy lepszymi trenerami pod wzgledem warsztatu i doświadczenia od Bielicy.
      Ale beee
      bo przecież widzimy że to nie są cudotwórcy
      Cudotwótców nie ma nigdzie

    • anonimus napisał(a):

      asdf jaki Fornalik? spadł z Ruchem ..zobacz jak gra Piast. O Stokowcu to już nawet mi się pisać nie chce. Nie widzisz że do konkurencji przyszedł facet który nigdy nie był trenerem i rozpitala tą cudowną polską myśl szkoleniową..Korona i Pogoń grają najładniejszą piłkę i pytam się kto ich tam trenuje?? Gdzie jest polski Mourinho? broni się z drużyną przed spadkiem dziwne że Filipak jeszcze go nie kopnął w 4 litery..Co do Bjelicy powtarzam niech spierdala magik chorwacki i swoim bajerem czaruje innego frajera. Minimaliści z Wronek wyciągać kasę na nowego treneiro z tramsferów bo szkoda tylko nas kibiców.

  31. John napisał(a):

    Cierpliwość szybko się kończy i nie ma co się dziwić ,no jak można tyle czasu nie wygrać na wyjeździe ,komu jak komu ale Lechowi naprawdę nie przystoi ,i ta seria nie miała prawa się wydarzyć a jednak.Nadzieje i apetyty były naprawdę duże ,dalej pewnie są ,wierzyć trzeba.
    No takiego obrazu gry z Arką się nie spodziewałem ,przygotowania ,tyle czasu było na poprawę gry, a tu nie dość że nie było widać poprawy w żadnym elemencie ,wręcz to był jeden z gorszych meczy Lecha.Ze 3 mecze dam sobie jeszcze czasu, żeby się przyjrzeć czy jest jakaś nadzieja na poprawę tej sytuacji.Jeśli nie zmieni się absolutnie nic ,to sezon będzie można spisać na straty,bo nawet 2,3 miejsce będzie porażką Lecha.

  32. kksjanek napisał(a):

    Mistrzostwa nie wygramy, nie ma co się łudzić. Nie mamy trenera, a zarząd nie potrafił kupić środkowych pomocników. Trzeba było kupić kogoś do rywalizacji z Gajosem, to oni sprzedali konkurenta Trałki na „6”, jeszcze bardziej osłabiając środek pola. Dawanie kolejnych szans Radutowi i Majewskiemu z nadzieją, że nagle odpalą i poprowadzą nas do mistrzostwa to kpina z nas kibiców.

    Należało zwolnić Bjelice (ale wiadomo to by kosztowało, więc po co?), wzmocnić środek pola, ale wzmocnić, ale to też kosztuje. MINIMALIŚCI, tylko kasa się liczy. Klub z takim potencjałem i 2 mistrzostwa w ciągu 10 lat to żenada, w ostatnim czasie same upokorzenia, opadnięcia z pucharów, odpadanie lub przegrywanie finałów w PP, zero mentalności zwyciezców.

    Wciskanie bajek, że w zimę ciężko ściągnąć kogoś konkretnego, zawodnika który byłby wzmocnieniem to kolejna kpina, da się tylko taki zawodnik kosztuje, może należało w końcu wydać 1-1,5mln euro na 1-2 zawodników, a nie na 7.

    • KKS napisał(a):

      Sama prawda, niestety nic sie w tym temacie nie zmienia… Ale w niedziele Kociol bedzie sie za to bawil w najlepsze!

  33. Wojtas napisał(a):

    Serce się kraje…tyle talentów trenerskich się marnuje na tym forum… to wszystko takie proste jest przecież. Wystarczy w fife pograć, trochę meczy pooglądać w tv… i mamy specow od zarządzania klubem wartym setki mln-ów. Kotów strategii, harpagonow rynku transferowego. I to w samym Lechu tylko, jak to możliwe, ze w całej Polsce tylko dwa kluby co rok się biją o MP? zmowa jakaś! Ludzie, Czytać się niechce… zero dystansu i szerszego spojrzenia tylko Ciągła karuzela

    • Gadzuki napisał(a):

      Ale ci teraz pojadą że się nie znasz :)

    • anonimus napisał(a):

      Wojtas nie pitol i nie zaklinaj rzeczywistości.

    • kri$$ napisał(a):

      w mojej ocenie – nie jest ważne czy ktos sie zna czy nie. Boli kogos to, co sie dzieje z Lechem – to wyrzuca swoje bóle do śmietnika. Oczywiście tych dobrych rad jest cała masa, w zależności od punktu widzenia. Gdyby było jedno słuszne lekarstwo – pewnie już było by po kryzysie.

    • sas napisał(a):

      W sumie my kibice nie mamy wpływu na nic, o wszystkim decyduje zarząd za ,,panowania” którego zdobyliśmy przez 11 lat 2 tytuły MP. Według twojego ironicznego wpisu osmieszajacego nas wszystkich oni się znają a my nie. DWA MP przez JEDENAŚCIE LAT.

    • Bart napisał(a):

      Żeby widzieć że gramy źle nie potrzeba jakiegoś wielkiego talentu trenerskiego. Żeby zobaczyć że, jak pisze sas, przez 11 lat zdobyliśmy 2 MP też nie trzeba mieć talentu trenerskiego, a żeby zestawić to z corocznymi obietnicelami o walce o mistrzostwo też nie trzeba znać się na trenerce. Jesteśmy rozgoryczeni, wkurzeni że miało być pięknie, po decyzjach włodarzy Lecha widać było że coś „drgnęło”, a koniec końców wychodzi jak zwykle chujnia z patatajnią. Fartownie zdobyty tytuł raz na pięć lat to tyle na co nas stać, a najgorzej że wronieckim decydentom zdaje się to NIE PRZESZKADZAĆ.

      PS Przeczenie „nie” z czasownikami piszemy oddzielnie.

    • Bart napisał(a):

      „Obietnicelami”, heh, mam kreatywny słownik w telefonie ;)

    • tomek27 napisał(a):

      Ale jakich talentow trenerskich ? Koledzy wyżej odpowiedzieli ci ,ze nie trzeba być zadnym trenerem ,żeby widzieć ,ze zle się dzieje .Tyle czekania , a tutaj kalka meczow z jesieni ,nic się nie zmienilo ,ani styl ,ani forma piłkarzy ,ani wyniki na wyjazadach .Ogladalem sobie w piątek Wisle Plock , slaby zespol ,ze slabym trenerem ,ale zagrali mecz jaki my w tym sezonie zagraliśmy może 1 z Legia .Na ambicji ,z checia do końca na strzelenie gola…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Dobra Wojtas@ Tu mało kto chce wywalenia Bjelicy za wszelką cenę, ale wielu jednak liczy na to, że ON wreszcie zacznie wyciągać wnioski i zmieni swoje skostniałe podejście do poszczególnych piłkarzy i taktyki.

    • F@n napisał(a):

      Kriss. Wiele osób wiedziało co się wydarzy. Sam też o tym pisałem. Lekarstwo znaliśmy, ale czy to coś zmieniło? Nie, bo nie mamy na to wpływu. Możemy tylko wylewać frustrację. Kocioł oczywiście może, ale nic nie zrobi.

  34. FanatykKolejorza napisał(a):

    Tak sobie obejrzałem Lovrencsicsa z jego najlepszej gry w lechu szkoda że ostatnie dwa sezony był bez formy ale gdyby porównać jego i Barkrotha to się troche smutno robi

  35. Amicus napisał(a):

    Dywagacje na temat nowego szkoleniowca są w tej chwili całkiem nieuzasadnione. Nie powinno się tego robić w środku sezonu. Teraz to już trzeba wyczekać do końca sezonu i dać szansę Nenadowi Bjelicy. Gra Lecha nie jest spełnieniem życzeń kibiców. Trzeba pamiętać, że jest to ekstraklasa – jedna z najbardziej nieprzewidywalnych lig w Europie. Mamy cały czas szanse na mistrzostwo Polski i to całkiem spore. Trzeba wierzyć w sukces – to jest nasz cel, to nas trzyma. Czas rozliczeń przyjdzie latem, bo będzie musiał przyjść po weryfikacji obecnego sezonu. Będzie dobrze!!! NSNP :)

    • anonimus napisał(a):

      Powinno się zmienić trenera bo magik z Chorwacji nie ma żadnego pomysłu na Lecha i ma jedną prostą i prymitywną taktykę na mecz: na zero z tyłu i się uda albo i nie z przodu długimi lagami na Gytkjaera. Zgodnie z Twoim podejściem w takiej Borussi dalej powinien trenować Bosz… Chcesz oglądać dalej wymęczone 0:0 lub 1:0 po fartownej bramce Trałki? Ja nie

    • bezjimienny napisał(a):

      Jak takiś cwany to obmyśl taktykę dla zespołu gdzie problemem jest podanie piłki na 5 metrów, albo wygranie pojedynku na skrzydle. Życzę powodzenia.
      Oczywiście forma zespołu to wina Bjelicy, ale czepianie się w największym stopniu taktyki jest nie na miejscu. W sparingu ze Zniczem widziałem kilka akcji wykonanych według jednego, ćwiczonego wcześniej schematu. Wiesz ile razy taka akcja poszła w niedzielę? Zero.

    • anonimus napisał(a):

      bezjimienny bo chyba do mnie pijesz czekam na telefon od Rutków. Taktyki się nie zdradza na forach. Jedno mogę obiecać. Piłkarze będą zapitalać i bedziemy grać na 2 napastników. A reszta po kontakcie Rutków i gaży jak dla Bjelicy.

  36. Pavulon napisał(a):

    Tyle dni minęło a mi dalej nie przeszło. Jestem strasznie wkurwiony i zawiedziony tym co zobaczyłem w Gdyni. Jesienią można było słabą grę tłumaczyć dużymi zmianami kadrowymi (atak + obrona) brakiem zgrania itd ale dziś po przepracowanym okresie przygotowawczym? Jak graliśmy kaszanę tak gramy nadal, a przeciwnicy uciekają. Jeżeli Lech nie wskoczy szybko na wyższy poziom gry to kolejny sezon będzie można spisać na straty. Nadzieja się nadal tli, sezon jest jeszcze długi, ale nie widać oznak w postawie drużyny, na których można by było budować optymizm. :(

  37. wagon napisał(a):

    Bjelice może uratować postawienie na Rywalizację, chciał uzupełnienia składu na kilku pozycjach, chciał pozbycia się piłkarzy zbędnych nic nie wnoszących do rywalizacji,
    Serafin, Moder nie są gorsi od Raduta j Jevticia w formie z niedzielnego meczu,

    • bezjimienny napisał(a):

      I pewnie by uratowało. Ale mam dziwne wrażenie, że Serafin w tej rundzie zagra jakieś 213 minut a Moder 7.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie musi wstawiać od razu obu młodych zawodników. Na początku warto dać szansę Serafinowi i posadzić Gajosa lub Trałkę.

  38. Dafo napisał(a):

    Co do szukania nowego trenera to polecam Michaela Kollnera z Norymbergi. To co zrobił z zespołem który rok temu bił się o utrzymanie w 2 BL to klasa! Chociaż pewnie ciężko będzie go wyciągnąć bo jego zespół idzie pewnie na awans do bundesligi.
    Chociaż moim faworytem był by Nestor el Maestro. Utarł na Słowacji wielkim nosa i pewnie zmierza z małym klubem po mistrzostwo Słowacji.

    • asdf napisał(a):

      Conte jest na wylocie.
      Cały czas wolny jest też van Gaal i Tuchel.
      Ancelotti jest cienki i bron boże żeby nikomu nie przyszlo go ściągać.

    • Marcib napisał(a):

      Jedyny trener jakiego bym chciał to Guardiola, bo Murihno to to samo co Bielica. Laga i na 0 z tyłu.

    • Amicus napisał(a):

      Trnava to nie mały klub. To zespół z tradycjami. Słowacja to nie tylko Slovan Bratysława. Było kilku szkoleniowców, którzy na Słowacji się sprawdzili, a u nas niekoniecznie (inna, silniejsza liga chociażby) – np. Hapal – mistrzostwo z MSK Zilina i to z dużą przewagą, U-21 Słowacji, a w Zagłębiu Lubin dolina…

    • Dafo napisał(a):

      @asdf i @ Marcib rozumiem wasze poczucie humoru, ale akurat temat obecnego trenera mnie nie śmieszy i wrzuciłem tylko propozycję kogoś kto był by w zasięgu Lecha i mógł by zmienić naszą grę.
      @amicus Warta też jest klubem z tradycjami a gdzie gra każdy widzi, poza tym sądzę, że akurat el Maestro mógł by sobie z Lechem poradzić, na pewno nie będzie gorszy od Bielicy a na pewno tańszy. To co mu płacą w ogóle nie jest adekwatne do jego warsztatu i umiejętności.

    • Amicus napisał(a):

      Chodziło mi o to, że Trnava to nie jest mały klub i praktycznie rok rocznie liczy się w walce o mistrzostwo. Liga słowacka jest słaba. Widać to po graczach, którzy trafiają do naszej ligi. Owszem było kilkoro dobrych, ale na palcach jednej ręki można policzyć. Nie zachwycałbym się również trenerami tam pracującymi…

    • fazi napisał(a):

      a Dilawer to co

  39. sebra napisał(a):

    Widzę, że mamy ciekawą dyskusję o trenerach, więc dorzucę swoje spostrzeżenia.
    Zaraz po przyjściu trenera Bjelicy miałem nadzieję, że będzie on zagraniczną ulepszoną wersją Smudy, która nie dość, że weźmie się za piłkarzy pod względem fizycznym to jeszcze będzie w stanie zaproponować coś w zakresie taktyki. Niestety nieudana jesień i pierwszy mecz z Arką całkowicie rozwiały moje nadzieje i już wiem, że taktycznie jest niewiele lepszy od Smudy co niezbyt dobrze o nim świadczy. Zresztą jak się okazuje nie jest to tylko problem trenera Bjelicy, bo jak przeanalizuje się pracę wcześniejszych trenerów zatrudnianych przez rodzinę Rutkowskich to można dojść do wniosku, że wadą większości trenerów, którzy pracowali w Lechu jest to, że są oni tylko powielaczami wyuczonych schematów, a nie osobami kreatywnymi, które wiedzą co chcą zrobić i jak to zrobić. Jeśli wierzyć w zapewnienia osób zarządzających klubem to zatrudniani trenerzy mają zazwyczaj wolną rękę w kwestiach typowo szkoleniowych co wiąże się również z tym, że mogą wpływać na kształt kadry pierwszego zespołu. Z jednej strony jest to duży komfort, bo jeśli klub finansowo stać to można wymienić 5-6 zawodników w jednym okienku co oznacza, że po roku pracy taki trener może wystawić całkiem nową jedenastkę, ale z drugiej strony jest to też dla niego spora odpowiedzialność i swego rodzaju weryfikacja podejmowanych decyzji, bo nie może się on później wytłumaczyć, że nie miał wpływu na to kogo trenuje i jak trenuje. Oczywiście każdy może się pomylić w ocenie przydatności danego zawodnika i jestem w stanie to zrozumieć, ale nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy, a mianowicie skoro widać, że coś nie funkcjonuje tak jak powinno to jak można liczyć na to, że bez pewnych korekt zacznie to nagle funkcjonować? Możliwe, że działa to zupełnie inaczej, ale biorąc pod uwagę rozwój w innych dziedzinach życia wydaje mi się, że taktyka oraz sposób trenowania to powinny być zagadnienia, które ciągle w jakiś sposób ewoluują, a nie opierają się tylko i wyłącznie o wyuczoną wiedzę. Do pewnego momentu takie wyuczone schematy będą funkcjonować, ale jeśli przestają one wystarczać trzeba szukać innych rozwiązań. Jeśli trener nie ma pomysłu albo umiejętności żeby ten pomysł przekazać to niezależnie od tego czy da mu się kilka tygodni czy kilka miesięcy to i tak niczego to nie zmieni, bo efektów jak nie było tak nie będzie. Możliwości są jak zawsze dwie i albo w klubie zatrudniamy osobę, która jak swego czasu śp. Czyżniewski będzie szukała i budowała kadrę pierwszego zespołu, a trener będzie tylko od trenowania, albo pozostawiamy dotychczasowy układ i szukamy trenera, który już taki projekt wdrożył w życie.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Sporo racji. Z tą różnicą, że Smuda grał bardzo ofensywnie.

    • sebra napisał(a):

      @JR (od 1991 r.) – Smuda grał bardzo ofensywnie, ale też niestety dość często mało efektywnie. Bardzo podoba mi się to jak pracuje z zawodnikami oraz jaką piłkę grają drużyny trenowane przez Kloppa. Ktoś z takim podejściem idealnie nadawałby się do współpracy z obecnym zarządem, który co do zasady się nie miesza w kompetencje czysto sportowe. Niestety znalezienie kogoś takiego przez ludzi, którzy za to teraz odpowiadają to będzie jak wygranie losu na loterii, a nie efekt ciężkiej pracy działu skautingu.

    • Amicus napisał(a):

      To prawda Sebra… Tyle, że analizując polską ligę, to trenerów mamy podobnych. Nikt nie wyróżnia się szczególnie na tej karuzeli. Kiedyś mieliśmy trenerów z charakterem, z charyzmą – jak choćby Smuda

    • sebra napisał(a):

      @Amicus – niestety to, że nikt się nie wyróżnia w tej lidze wśród polskich trenerów to również dramat, bo ciągle na rynku są te same osoby, które nie wnoszą niczego pożytecznego. Ostatnio trend uległ pewnej zmianie, ale dobry zagraniczny trener podobnie jak dobry piłkarz traktuje naszą ligę jako przystanek w swojej karierze. Natomiast jeśli spojrzeć na przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej oraz potencjał finansowy, oczekiwania, efekt wykonywanej pracy i odwagę w realizowaniu własnych koncepcji to za ostatnie lata wyróżniłbym 3 trenerów, a mianowicie Fornalika, który przez długi czas wyciskał maksimum w Ruchu, Probierza za jego pracę w Jagiellonii oraz Stokowca za odbudowanie Zagłębia Lubin. Niestety żaden z tych trenerów nie sprawdziłby się w Lechu, bo w Poznaniu dochodzi jeszcze czynnik presji na wynik z którym nasi trenerzy sobie nie radzą. W sytuacji kiedy pojawia się presja wyniku w większości przypadków trenerzy wolą trzymać się sprawdzonych metod, a takie zachowawcze zachowanie uniemożliwia choćby minimalny progres, a jeśli nie robisz postępów to w efekcie ograniczasz swoje szanse na końcowy sukces. Trenerów w Europie jest cała masa tylko trzeba wiedzieć jakiego trenera się szuka i zaoferować mu warunki, które przekonają go do pracy w Polsce. Jeśli kogoś interesuje rozwój i dobre wyniki sportowe to innej drogi nie ma, a jeśli kogoś interesuje tylko czysty biznes to lepiej zatrudnić Stokowca czy Rumaka i dać mu wolną rękę w zakresie ogrywania młodzieży. Wtedy przynajmniej nikt nie będzie się łudził i żył marzeniami o potędze.

    • F@n napisał(a):

      Fornalik i jego 0:7 z Viktorią Pilzno. No zajebisty trener.

  40. Amicus napisał(a):

    Na dzień dzisiejszy żaden trener nie gwarantuje, że od razu Lech zacznie grać jak z nut, więc na obecnie musi nam wystarczyć wymęczone 0:0 lub 1:0… Dopiero jeden mecz za nami. Być może potrzeba serii zwycięstw. To jest ekstraklasa – tu się wszystko może zdarzyć. Zwolnienie trenera teraz po przepracowanej zimie to samobójstwo…

  41. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Może pora sprawdzić Serafina? Ustawić II linie tak: Jóźwiak, Barktoth (skrzydła), środek Serafin, Gajos, Jevtić. Zauważyłem, że Trałka miał sporą zadyszkę w II połowie. Serafin mógłby zagrać na 6, albo na 8 i posadziłby Gajosa na ławce choć na jeden mecz.

    • Z2018 napisał(a):

      Jestem za, napisz do patafiana, żeby tak zrobił bo sam na to nie wpadnie. Wszyscy kibice widzieli ze brakuje pomocy to pierdoła ściągnął 3go napastnika i obrońcę. To go kompletnie dyskwalifikuje w moich oczach

  42. wagon napisał(a):

    Bjelica był dobry na jakiś czas w Lechu, uporządkował kadrę, doprowadził zespół do pewnego powtarzalnego poziomu, jest normalnym dobry trenerem, ma jeden duży mankament, brakuje mu przebłysku geniuszu, choć małej iskierki, takiego siódmego trenerskiego zmysłu, warsztat trenerski Nenada jest bardzo poprawny, wszytko oparte na wytężonej pracy podczas treningów, kondycja przygotowana zgodnie z wzorcami zachodnimi i przez zagranicznych trenerów, ogólnie jest dobry system prowadzenie drużyny piłkarskiej, sama w sobie taktyka i sposób gry proponowany przez Bjelicę jest ok, do problemów dochodzi gdy trzeba grać przeciwko zespołom broniącym się całym składem na swojej połowie, koncepcja gry skrzydłami jest wtedy nieskuteczna, piłkarze zaczynają tracić nerwy z powodu problemów z realizacją wcześniejszych ustaleń, dobry przykład z ostatniego meczu to Jevtić, początek miał jeszcze w miarę dobry, im więcej czasu mijało był coraz bardziej niedokładny, coraz bardziej nie wiedział jak ma grać, próbował coś tam wymyślić jednak były to przeważnie bezsensowne przeżuty i wrzutki, gdy rok temu Majewski był w formie i grał Kownacki lubiący grę kombinacyjną inaczej to wyglądało,
    jedyny ratunek na dziś to wprowadzenie do środkowej strefy kogoś/czegoś nowego, nie wiadomo czy Serafin i Moder mogą dać nową jakość, mogą jednak dać więcej ożywienia, powiewu świeżości i nieprzewidywalności,
    tylko czy Bjelica dobry rzemieślnik będzie potrafił wykrzesać z siebie choć gram geniuszu,

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Oby potrafił. Ale mi się wydaje, że nie trzeba od razu być geniuszem, wystarczy mieć po prostu jaja i gram mózgu!

    • wagon napisał(a):

      jaja ma, gorzej że jest bardzo uparty, taki konserwatysta w najgorszy znaczeniu tego słowa

    • tomek27 napisał(a):

      Czy ja wiem …To jest wręcz absurdalne ,żeby Lech , który walczy o MP nie potrafil zagrac dobrego meczu w sezonie . Jeden z Legia i może ze 2-3 niezle w 22 kolejkach , to taka Wisla Plock czy Pogon zagraly bardzo dobre mecze w weekend .Doszlismy do takiego momentu ,ze jakby Bjelica dal zawodnikom caly tydzień wolnego ,a w dniu meczu powiedziałby dzisiaj grajcie jak chcecie , to pewnie gorzej by to nie wygladalo …

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Normalny konserwatysta jest realista i pragmatykiem. Wyrzuca zbędne rzeczy, bo liczy się cel: obrona nienaruszalnych zasad. To co doraźne można poświęcić dla ponadczasowego. Jego konserwatyzm mógł się objawić gdy łajał Peszke, że nie szanuje byłego pracodawcy. Ludzie są zawodni i kazdy o tym wie. Dlatego się wymienia slabe ogniwa lub zmusza do ciężkiej pracy leniwych.

  43. 777 napisał(a):

    ….doszło do tego, że po oczekiwaniu z utęsknieniem na poczatek rundy wiosennej i meczu z Arką, drżymy o wynik spotkania z Pogonią. Po niepowodzeniu, „tfu, tfu, tfu” bedziemy marzyli by ta runda się już skończyła….

  44. wagon napisał(a):

    zbliża się dzień walki o prawa do transmitowania Ekstraklasy, tymczasem w Anglii wydarzyła się ciekawa sytuacja, cytat z Interii
    „Prawa telewizyjne do angielskiej ekstraklasy (Premier League) na lata 2019-2022 zostały sprzedane za 4,464 mld funtów. Sky Sports dostał 128 meczów w sezonie na żywo, BT Sport ma jeden pakiet z 32 spotkaniami w sezonie na żywo. Poprzednie prawa na lata 2015-2019 kosztowały 5,140 mld funtów. Żniwa się kończą…”

  45. tomek27 napisał(a):

    Przecież teraz sezon wychodzi drożej jak dobrze liczę . Wtedy było 5 lat teraz 4

    • endrjiu napisał(a):

      Nie ma sensu się kłócić o jakieś tam 200mln funtów ;) Zapomnieli dodać jeszcze jakiś przyciągający tytuł artykułu typu: „Premiership traci ogromne pieniądze” lub „Straszny cios finansowy uderzający w Premier League” ;)

    • sas napisał(a):

      Poczytałem troche o tym i wychodzi że przy poprzedniej umowie za wykup jednego meczu trzeba było zapłacić około 12 baniek to teraz to jest 9,2 miliona. Spadek dosyc duży.

    • Grimmy napisał(a):

      Nie zapominajmy, ze jeszcze 2 pakiety, kazdy po 20 spotkan w sezonie, nie zostaly wykupione. Jesli przyjac, ze kazde spotaknie warte jest – jak napisal sas – 9.2 mln funtow, to 120 spotkan wygeneruje kolejny 1 mld 164 mln. Jesli zostana te pakiety sprzedane za taka kwote, to Premier League przez kolejne 3 lata zarobi ponad 5,5 mld funtów. Nie ma moze wzrostu skokowego, jednak wciaz bylby to wzrost wzgledem poprzedniego kontraktu.

  46. Pawel68 napisał(a):

    Na niedzielę Radut,Barkhort ławka.Już w wielu miejscach piszą,że są to piłkarze beznadziejni!!Niech gra Serafin,Jòżwiak lub Moder.Piszą jeszcze że nasz trener chwalił kalesoniarza jaki on dobry jak się zmienił a w Gdynii ława….Nie mamy lidera,piłkarza ktòry by dał przebłysk geniuszu.Jevticowi zdarza się to za rzadko!Maki kontuzja,a o tych 2 gamoniach pisałem na początku.Situm też jakiś nijaki.Trałka za stary i wolny.Gajos najczęściej cienizna,a może za napastnikiem by się sprawdził?Brakuje po prostu prawdziwego kapitana z umiejętnościami ponad ekstraklasę jak swego czasu był u nas nieodżałowany Murawski…

    • asdf napisał(a):

      Sytuacja się skomplikowała.
      Niby najsłabsi powinni usiąść na lawe, Ale Jevtiva posadzisz?
      Niby młodzi powinni dostać szanse, ale w niedziele jeszcze z Pogonią? Kiedy po zwyciestwie legii ze Śląskiem presja bedzie wielka, każde nieudane zagranie będzie się spotykała z delikatnie mówiąc niezachęcającą reakcją trybun. Można ich spalić.

    • asdf napisał(a):

      Nich Nenad decyduje, za to mu płacimy.

    • Pawel68 napisał(a):

      A szczeże ile meczòw dobrze zagrał Radut mimo,że oszołom cały czas go wystawia.Zdaje się 1bramka.A Barkhort o ktòrego ponoć ze szmatą się biliśmy.W Szwecji Kozak ,a u nas co pokazał,Ani driblingu ,a bramkę opròcz sparingu strzelił jakąś?A co Żenadowi pozostało musi cieniasòw na ławę posadzić.Jevtic może jak wejdzie z ławy to też coś pokaże na świeżosci?To są tylko moje sugestie,a Żenada i akcesoria zrobi po swojemu bo dupa mu się już pali i pewnie jak piszesz młodych nie wpuści!

    • asdf napisał(a):

      Jak mamy być ucziwi to połowa tego forum wierzyła w Raduta po sparingach i wystawiłaby go na mecz.

    • Lech Gol napisał(a):

      Barkhort jest przereklamowany. Daleko mu do naszego Makuszewskiego a nawet Merebaszwilego i Michalaka w Wisly Plock.

  47. 777 napisał(a):

    …..ja tak odnośnie Barkhrota vel Kasztan, wydaje mi się, że on za duzo biega, i pozniej jest wykonczony nie stac go na drybling. Kilka/kilkanascie razy w meczu robi sprinty, wychodzi na pozycje ale koledzy zólwie z środka pola, albo podadzą na aut, albo do przeciwnika, albo do Dilavera. Wydaje mi się, że kilka takich sprintow, zle wpływa na psychike zawodnika bo partnerzy maja to w du…

    • Pawel68 napisał(a):

      Dobry ten vel Kasztan😁😂😂😂

    • anonimus napisał(a):

      Kasztan jest cienki jak dupa węża jesłi chodzi o umiejętności techniczne Jakim cudem był jednym z lepszych pomocników w lidze szwedzkiej?. Szybkościowo to Makuszewskiemu może skoczyć.

    • John napisał(a):

      Barkroth cienki,Gajos cienki,Radut cienki,Trałka na ligę ok ,ale jednak też cienki,Majewski cienki,Situm ciężko powiedzieć ,też przeciętny.
      Bramkarz ,dobra obrona ,i Jevtić momentami ,ale co?reszta jest cienka tak naprawdę?
      Jak by tak się mocno zastanowić, coś w tym może być.Jednego celnego strzału w meczu przypadkiem się nie oddaje ,nie tworząc przy tym żadnych okazji bramkowych.I takich słabych meczy było wiele.
      Przed Arką mieliśmy zdaniem wielu, najsilniejszą kadrę a teraz ten cienki ,tamten też.
      Może ten zespół nie jest aż tak silny jak wielu myśli że jest ,bardziej wynika to z chęci żeby tak było.

    • robson napisał(a):

      @John
      Zespół kadrowo wygląda solidnie. Problem tkwi raczej w trenerze.

    • Tomekk napisał(a):

      Dokładnie,
      Poza linią defensywną to jest szrot.
      Jakieś Raduty wynalazki, to są piłkarze na Korone albo Cracovie
      Nie ma żadnego powodu dla ktorego moza by bylo uwazac ta kadre za silna.

    • fazi napisał(a):

      niech sie polozy biedaczek

  48. mohamed napisał(a):

    Jestem za sprowadzeniem Salaha. Rutek, nie śpij!

    • Siódmy majster napisał(a):

      Ja też.Kiedyś olała go Legia to znaczy ,że jest dobry.Lewego też olała ,a u nas się sprawdził.Tyle,że jak Angole zaśpiewają z półtora miliona;))) to Rutki powiedzą,że za drogo.

  49. sp napisał(a):

    kibice potrzebuje pomocy, chodzi o Lechici powiazałem konto z sklep.lechpoznan. Próbuje sie zalogować do bilety.lechpoznan i wyświetla sie że nie ma takiego emaila, chciałem odnowic hasło to też nie ma emaila. chce założyc nowe konto wpisuje pesel i wyswietla że taki pesel jest juz w bazie. Jest jakaś opcja żeby to obejść i sie zalogwać ? Dziękuje za wyjaśnienie

  50. TheQ napisał(a):

    Dla mnie jedyny sensowne ustawienie w środku to tralka majewski jevtic. Z przodu gytkjaer, situm i jozwiak a jak nie słabo będzie grał to przetestować. A skrzydle khoblenke. Problem w naszej grze jest tempo gry, kreujemy atak pozycyjny bez jakiegokolwiek elementu zaskoczenia. Pressing to też nie jest nasza mocna strona, nie wiem czy jest sens go stosować bo efekt jest mizerny.

  51. Michu87 napisał(a):

    Pressing jest chyba jedynym ratunkiem dla tego zespołu, gra z kontry? niestety nie z tym środkiem. Do gry z kontry potrzeba szybkich zawodników, którzy wiedzą co zrobić z piłką. Tak więc tylko dobre przygotowanie fizyczne i gra pressingiem może dać nam pkt.

  52. wagon napisał(a):

    w niedziele zagra Situm za Raduta, Rogne/Vujadinović za Janickiego, nic więcej Bjlica nie zmieni,
    ja bym zgrał trochę inaczej, bramkarza i obronę pominę,: Trałka- Situm, Jevtić, Bärkroth- Khoblenko- Gytkjaer

    • legolas napisał(a):

      Może faktycznie gra na dwóch napastników przyniosłaby skutek, zwłaszcza kiedy tak czy siak pchamy się skrzydłami to zawsze dwóch pazernych w polu karnym

  53. Michu87 napisał(a):

    Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby Trałka i Gajos siedzieli na ławie ;/ jedynie opcja, że Trałka będzie pauzować za kartki. I w jego miejsce wejdzie Dilaver, albo Serafin.

  54. Hubsonnn napisał(a):

    Na jakiej pozycji grał Gajos w Jagielloni? Ofensywny pomocnik? skrzydłowy? Pamiętam tego chłopaka, który potrafił zrobić akcję coś z niczego. Zawsze groźny pod bramką rywala. Rozumiem, że u nas ma inne zadania i został cofnięty do defensywy ale aż tak zatracić zmysł do gry ofensywnej?!

    • Grimmy tel napisał(a):

      Kiedyś czytałem, że u trenerów, którzy preferują „żelazną dyscyplinę taktyczną”, piłkarze po jakimś czasie zatracają kreatywność i zanika u nich „inwencja twórcza” w ataku. Zaczynają grać bezpiecznie i do bólu schematycznie…Tak jak wymaga trener. Zero podejmowania pozytywnego ryzyka, bo zaraz zjebka od trenera. Z jednej strony, zgadzałoby mi się to z filozofią futbolu Bjelicy: „Przede wszystkim to nie stracić bramki” oraz „Wolę mieć 5 akcji bramkowych w meczu, a przeciwnik żadnej, niż 15, a przeciwnik 10”. Z drugiej jednak strony, nie do końca jestem przekonany, że Bjelica mógłby być takim tyranem i opieprzać piłkarzy za byle co, jak on ich chwalił nawet po porażkach. Chociaż nikt do końca nie wie, jaki on jest poza kamerami i na treningach. Robak twierdził, że wizerunek trenera Bjelicy kreowaniu przez niego, a jego faktyczne oblicze mocno odbiegają od sobie. Taki trochę pudełek zrobił się z mojego komentarza, ale już nie chce mi się kasować tego, co napisałem ;)

  55. asdf napisał(a):

    Sezon 2010/2011
    Graliśmy teraz z Braga w 1/16 ligi Europy i byśmy przeszli gdyby pilka po strzale Wilka poszła niżej a nie wylądowała na poprzeczce.
    Braga potem doszła do finału.

    Za chwile to będzie 10 lat temu

    • Amicus napisał(a):

      Ale ten czas leci… Wcześniej pięknie zapisana historia meczem z Austrią Wiedeń. Takich momentów brakuje na Bułgarskiej…

    • aaafyrtel napisał(a):

      pamiętam, przynajmniej w tej obecnej mizerii, której końca niestety nie widać, jest co pamiętać…

    • kri$$ napisał(a):

      Mam wrażenie, że wtedy piłkarzom bardzo się chciało grać. Teraz jakby tego brakuje…. A szkoda. Niezapomniane emocje….. Czy coś podobnego będzie nam dane jeszcze doznać?

    • Tomekk napisał(a):

      Może, jak syn właściciela przestanie ściągać szrot za darmo.

  56. kocianJanTratatam napisał(a):

    Kochani – Luluś, któremu część z Was bezinteresownie zdecydowała się pomóc przy poprzednich akcjach, obecnie leży w szpitalu, po udarze z paraliżem lewostronnym. Podejrzewam, że trafiły go te powikłania przewlekle, ciężko chorych żył, zakrzepicy i poszło do głowy, do mózgu.

    Tak po krótce: miał opłacony jeszcze pokój hotelowy, nie wiadomo co będzie dalej, jeśli przeżyje i wyjdzie z tego, będzie wymagać stałej opieki, tylko część głowy jest ‚w porządku’ i jedna strona ciała reaguje na jego komendy. Na pewno niemożliwe jest by zostawał gdziekolwiek samemu.

    A w chwili obecnej brak mu nawet podstawowych środków higienicznych(!)
    W sprawie Henia, jeśli ktoś z kibiców będzie w stanie pomóc, czy to materialnie, czy finansowo, bardzo proszę o kontakt z Mariuszem, który jedna z dosłownie kilku osób, traktował Zakrzewicza na poważnie, wybaczając i wielokrotnie dając szansę, pomimo nałogu, gdy inni już go skreśili i się odwrócili.

    A może korzystacie w miarę regularnie z mediów społecznościowych? Jeśli jesteście nieco bieglejsi niż ja w całych tych nowoczesnych ‚internetach’ – koniecznie podajcie info i stronę dalej, znajomy mi tu podpowiada, że można udostępnić, wykopać i coś tam jeszcze żeby zasięg się zrobił duży.

    W poprzedniej potrzebie, po całkiem ożywionej dyskusji troszkę się ruszyło z poprzednią zbiórką i pomocą, wtedy jeszcze dla bezdomnego, za co serdeczne dzięki dla wszystkich. Ruszyło także piłkarzy i pewna pomoc stała się cykliczna, czego przyznam, że się nie spodziewałem, to miłe. Problemem jest, że teraz to wsparcie może okazać się niewystarczające…

    No cóż tu powiedzieć, co napisać. Serce się kraje, jest b.źle. To taki moment gdy brakuje właściwych słów.
    Podawajcie dalej – kontakt poprzez profil:
    https://www.facebook.com/legendalechalulus/

    Prośba do redakcji o rozważenie osobnej notki, na temat bardzo ciężkiej sytuacji i stanu zdrowotnego, dla dobrodzieja Kolejorza z dawnych czasów. Jako społeczność miłośników niebiesko-białych barw, uważam, że jesteśmy mu to winni!

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Te ‚coś tam jeszcze’ to chodziło koledze o polubienie/polajkowanie, oraz zaproszenie innych kibiców do tego samego. Walnąłem też parę błędów w składni, bo ciężko się tym wszystkim nie zdenerwować…

  57. naiwny napisał(a):

    Tak …to były piękne chwile i jeszcze wtedy nasz zarząd naiwnie myślał,że trzeba grać w pucharach by zarabiać:)
    Natomiast teraz zmądrzał i doskonale zdaje sobie sprawę ,że puchary to tylko zbędny kłopot,-dodatkowe mecze,kosztowne wyjazdy itd.A przecież wystarczy jednego wychowanka rocznie sprzedać za odpowiednia kasę:)
    Dlatego też moi drodzy w fabryce LECH szkółka pójdzie pełną parą a pierwsza drużyna jest w tej chwili tylko po to, by mieć gdzie pokazać młody talent do czego w zupełności wystarczy pierwsza 8 na koniec sezonu.I nie daj Boże pierwsza 3 lub puchar Polski,bo będzie trzeba jeszcze wypłacić premie!!!

    • aaafyrtel napisał(a):

      byłoby przykre, gdyby to, co sugerujesz było prawdziwe… cóż geszeft…

  58. naiwny napisał(a):

    Niestety taka jest prawda-właścicielem Lecha nie jest jakiś fanatyk piłki nożnej,nie jest zapalony kibić KOLEJORZA-jest firma nastawiona na zysk!!!gra w drugiej czy trzeciej rundzie Ligi Europy nie daje kasy,by grać w Lidze Mistrzów trzeba by sporo zainwestować ryzykując,że może się nie udać.A szkółka daje znacznie większą możliwosć zarobku,więc jest oczywiste,że inwestor będzie minimalizował ryzyko wpadki.
    Tak więc spokojnie możemy zejść na ziemię i cieszyć się rosnącymi wskażnikami zysku…

  59. Średziok napisał(a):

    Na weszlo.fm teraz program o Lechu.

  60. aaafyrtel napisał(a):

    jest więc zasadnicze pytanie: prowadzić firmę na plusie i egzystować bez błysku w naszej lidze, czy też zaszaleć szastając bejmami i wylądować w trzeciej lidze bankrutem… jest wybór…

    • asdf napisał(a):

      Sprzedajesz Bednarka za 6, kupisz Carlitosa za dwa.
      Gdzie ty ryzyko.
      Ale nieeee, bo on nie jest tyle wart, będziemy wypożyczac ogórków, mówi Piotr.
      To jest nasza polityka

  61. babol napisał(a):

    Z całym szacunkiem do Lulusia, ale ile on już tej pomocy otrzymał i nic nie wyszło? Powiem z przykrością, ale również z troską i własnym doświadczeniem. Pozostaje rehabilitacja o ile się pozbiera, czego serdecznie życzę. Następnie dom opieki, tutaj zbiórka pieniędzy się przyda. W okolicach Poznania jest trochę takich przybytków. Znam nawet jeden solidny w cenie ponad 2 tys. złotych miesiąc! Jest opieka medyczna!

    • endrjiu napisał(a):

      A co ma otrzymana wcześniej pomoc do udaru po którym leży teraz na OIOMie? Co miało wyjść bo nie bardzo rozumiem tą wypowiedź?

    • aaafyrtel napisał(a):

      tej endriju co tu jest do rozumienia, facet przed udarem dostał już wiele i zdaje się efekt tych starań był mizerny… teraz po raz kolejny powinno się okazać jemu chrześcijańskie miłosierdzie…

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Raczej poszło o rozwijającą się przy bezdomności i braku leków zakrzepicę, poczytajcie jakie to świństwo i jakie są powikłania. Henio mieszkał teraz w opłaconym pokoju hotelowym i trochę się ‚wyprostował’ w stosunku do tego, w jakiej był wcześniej sytuacji. Miało być lepiej a tu pach i człowiek uziemiony, zdany na łaskę losu. W zasadzie już było lepiej, na pewno w stosunku do nocowania na przystanku 63. Naprawdę przykro.

    • Olka napisał(a):

      z całym szacunkiem do piszących i mających Lecha w sercu i nazywających się wielką rodziną ,trzymajmy się razem i nie wypominajmy sobie co kto dla kogo ile zrobił, kibol Lecha jest w potrzebie na ile nas stać pomóżmy tak z niebiesko-białego serca, Luluś NSNP

    • endrjiu napisał(a):

      To jest oczywiste, że trzeba mu pomóc!

      Olka, nikt tu nikomu nie wypomina.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Żebyśmy się dobrze rozumieli – ja trybu życia Henia, szczególnie z ostatnich lat, nie pochwalam. Przykre jest tylko to, że poza datkami od piłkarzy, gdzie o gościu pamięta głównie Trałka z Majewskim, jest jedynie facet który uratował życie Lulusia, ogarniając go z zimnej ławki na ulicy i został z tym wszystkim praktycznie sam.
      A też ma pracę, żonę, rodzinę, szacun dla Mariusza, ale sytuacja jest taka, że jedna osoba z tym nie ujedzie. Wszystko zatnie się już na pierwszym kroku – materialnym.

      Chyba zgadzamy się co do jednego: facet, dzięki któremu(przynajmniej po części) zapisało się wiele lat chwały Kolejorza, ten który oddał mu swoje dobra, by Lech był wielki na miarę tamtych czasów, nie zasłużył na śmierć w samotności, bez podstawowych środków higienicznych, w smrodzie – prawda?

      To jest właściwa sprawa honoru na dzień dzisiejszy, tu i teraz. A nie to, ile kto zbierze na oprawy, czy ma z czego uszyć sektorówkę, kolejną flagę czy naprawić bęben zużyty na wyjazdach. Są rzeczy ważne i ważniejsze, prawda? Cóż w obliczu śmierci znaczą jakieś kilogramy pociętego konfetti i worki wysypane na stadionie, jak zaraz gdzieś obok rozgrywa się dramat życiowy ważnego członka naszej niebiesko-białej rodziny? Ludzie!

      Nikt do niczego nie zmusza, uważam że nie jest wielkim wysiłkiem i ujmą na honorze podać informację dalej, jeśli nie masz możliwości czy środków, by pomóc. Zawsze istnieje szansa, że spośród czytających to gdzieś u Ciebie, znajdzie się jedna czy dwie osoby, które dołożą swoją cegiełkę i zagadają do gościa który tam został z tym sam.

      Z pozoru to niewiele, lecz gdyby każdy zakładał we wszystkim najgorszy z wariantów, to po co w ogóle walczyć, po co się starać? A przecież Kolejorz walczy, niech więc walczy i Luluś – chociaż w tych znośnych, podstawowych warunkach.

      To nie jest dobry czas na ocenianie czyjegoś trybu życia i prowadzenia się, nikomu nie życzymy takiego nieszczęścia, jakie spotkało Henia czy np jedną z ukraińskich pracownic magazynu Lidla, gdy szef zachował się jak ostatnia szmata. Dobrnęliście do końca?
      Dzięki.

  62. krom napisał(a):

    Jak można bredzić, że gra w 2 czy 3 rundzie LE nie daje zarobku kiedy 2 lata temu Lech na czysto na udziale w grupie LE zarobił ponad 14 milionów netto ?
    Jak można bredzić, że Rutkowskim zależy tylko na pieniądzach ze sprzedaży wychowanków kiedy w podstawowej 11 biega tylko Gumny ?
    Tego typu bzdur wypisywanych na tej stronie jest cała masa. Znaleźć ciekawy komentarz na tej stronie jest coraz trudniej…

    • aaafyrtel napisał(a):

      napisz sam ciekawy komentarz, dlaczego obecnie jest tak źle… chętnie twoje argumenty przeczytam…

    • Raul napisał(a):

      Właśnie dlatego lepiej nic nie pisać jeśli nie ma się nic ciekawego do powiedzenia, niż bredzić i jęczeć tylko żeby być zauważonym na forum i zdobyć poklask takich samych malkontentów. Nie da się nie zgodzić z @krom że jakakolwiek dyskusja tutaj nie ma sensu bo prawie nikt nie ma merytorycznych argumentów, jest tylko ”wy*ebać Rutków”, ”wy*ebać Bjelicę”, ”wy*ebać piłkarzy”.

    • sas napisał(a):

      krom – jak ty policzyłeś te 14 baniek? I to w LE? To po pierwsze, a po drugie co robia Rutkowscy żeby tam mimo wszystko zagrać? Bo na przykład szmata z warszawy inwestuje w piłkarzy, trenerów i od pięciu lat z wyjątkiem tego sezonu graja zawsze.
      Wszyscy pisza bzdury tylko ty i paru innych to sa merytoryczni geniusze którzy lizaniem dupy zarządowi uwazaja się za jedynych słusznych kiboli.
      I ma rację ten drugi że jak macie pisać takie brednie to nie piszcie w ogóle.

    • anonimus napisał(a):

      krom napisz coś merytorycznego? wszyscy się mylą Ty masz rację zadowolony?

    • Raul napisał(a):

      Jako ”ten drugi” powiem: cieszę się że robisz postępy w czytaniu, jeszcze trochę i zrozumiesz do jakiego typu ”fanatyka” skierowany był mój komentarz

  63. Ekstralijczyk napisał(a):

    Kluby Ekstraklasy i Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował na spotkaniu w Jachrance, że obecny system rozgrywek ligi polskiej nie zostanie zmieniony w najbliższych latach – także po rozstrzygnięciu przetargu telewizyjnego na lata 2019-2022.

    Najważniejsze postanowienia spotkania na szczycie władz polskiej piłki to:

    1. Zostaje ESA37.

    Obowiązujący system rozgrywek nie będzie zmodyfikowany w najbliższych latach. Oznacza to, że liga nie zostanie powiększona do 18 klubów. Dyskusja dotyczyła wprowadzenia systemu ESA34, czyli rozgrywaniu 34 kolejek w lidze 18-zespołowej, za to wycofania rundy finałowej tj. siedmiu dodatkowych kolejek z podziałem na grupę mistrzowską i spadkową. Władze Ekstraklasy zdecydowały, że nie warto podejmować pochopnie decyzji o zmianie systemu rozgrywek, gdyż samo powiększenie ligi nie poprawi jej jakości. Jako argument podano Sandecję Nowy Sącz, która cały sezon ekstraklasy rozegra na obiekcie w Niecieczy, gdyż jej stadion nie spełnia wymogów licencyjnych.

    2. Trzy spadki, trzy awanse

    Od sezonu 2019/20 z ekstraklasy będą spadać aż trzy kluby (o jeden więcej niż teraz). Z kolei z I ligi awansuje taka sama liczba klubów, z tym że 1. i 2. miejsce awansuje bezpośrednio. Trzecie premiowany awansem zostanie wyłoniony poprzez baraże, w których udział wezmą zespoły z miejsc 3,4,5,6. W półfinałach trzeci zespół zagra z szóstym, czwarty z piątym. Gospodarzami będą kluby z wyższych miejsc. Podobnie jak w finale.

    3. Zmiany licencyjne

    Następnym ważnym krokiem w rozwoju polskiej piłki jest poprawa infrastruktury klubów I ligi. Dopiero wtedy można myśleć o powiększeniu ligi. Efekt ma zostać osiągnięty przez wypracowanie nowych zasad przyznawania licencji. Zostaną zwiększone wymagania, które mają być egzekwowane z największą surowością. Na przykład Sandecja, która nie miała stadionu przystosowanego do gry w ekstraklasie, zostałaby na zapleczu, a awansowałby następny klub zdolny spędzić wszystkie warunki. Kluby będą miały kilka lat, aby poprawić warunki, w których grają i trenują.

    via PS

    • Raul napisał(a):

      Całe szczęście że nie będzie kombinowania z 18 zespołami.

    • F@n napisał(a):

      I dobrze. Jedynie zmieniłbym to, żeby jeden zespół z ekstraklasy grał baraże z zespołem z I ligi.

  64. Ja napisał(a):

    Nawet fajnie by było mieć 17 przeciwników. Więcej meczy

    • KotorFan napisał(a):

      Meczy mniej o 3. Za to większa różnorodność rywali.

    • rakuda napisał(a):

      No nie ma to jak sobie zagrać z Odrą Opole w poniedziałek o 18.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ja nie wiem jak oni chcą to zrobić skoro nawet przy 16 zespołach trudno wszystkim spełnić wymogi licencyjne. Niestety poziom sportowy to raczej obniży, organizacyjny też.

  65. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jeśli Lech będzie chciał zatrzymać Situma na dłużej w Lechu, będzie musiał na niego wydać 600 tysięcy euro.

    via PS

    • Didavi napisał(a):

      To bardzo duża kwota na tę chwilę za Situma. Musi zagrać całą rundę na dobrym poziomie z dobrymi liczbami. Latem w klubie nie będzie już rządził Bjelica, więc przy słabszej postawie albo nieregularnej grze nikt nie przekona zarządu na wydanie takiej kwoty (wypożyczą w jego miejsce kogoś innego).

    • asdf napisał(a):

      Situm niby to nie jest matieriał na wielką gwiazdę, ale jak wychodzi w pierwszym składzie to jestem dużo spokojniejszy.

    • F@n napisał(a):

      Za takiego grajka to są groszs.

    • Raul napisał(a):

      Jasne dla mnie jest że: 1 – Situm nie pogra na wiosnę od deski do deski, 2 – nie pogra dlatego żeby wykupić go bezproblemowo za sensowną kwotę bo to gość porównywalny do Jevticia który pewnie będzie puszczony za jakąś (w miarę niezłą) kasę w świat (no chyba że znowu będzie jakaś kontuzja lub będzie grał taki piach jak z Arką do końca sezonu). W każdym razie liczę że skorzystamy z wykupienia bo gość coś potrafi. A przynajmniej wydaje mi się że taki jest plan na ten transfer.

    • tomek27 napisał(a):

      Nie wiem na czym opierasz swoja teze ,ze można go puscic za sensowna kwote ? Skoro Dinamo ,które w Europie ma 10 razy lepsza marke niż LEch jeśli chodzi o sprzedaż swoich zawodnikow oddaje go lekka reka najpierw na wypożyczenie ,a później chce za niego jakies grosze , to nagle Lech ( w którym Situm nic wielkiego nie pokazal przez pol roku ) ma na nim zarobić jakies wielkie pianiadze ? Chyba ,ze mówisz o 1-2 mln € . Poza tym gość już teraz ma 26 lat …

    • Raul napisał(a):

      @tomek27

      Może niezrozumiale trochę napisałem, chodziło mi o Darko z którym pewnie po sezonie się pożegnamy jeśli nie będzie miał kontuzji i coś tam będzie prezentował. I jeśli o niego chodzi to pewnie te 2-3 miliony wpadnie.

  66. lukas napisał(a):

    600 tys to nie tak wiele… mówiło się, że wart jest znacznie więcej

  67. sas napisał(a):

    Dzisiaj spotkałem Barkrotha w IKEI i zamieniłem z nim parę zdań. Fajny,sympatyczny facet. Na pytanie jaki bedzie wynik w niedzielę odpowiedział po polsku -Na 100 % zwycięstwo w dobrym stylu-powiedziałem mu ze trzymam go za słowo a on sie uśmiechnął i rzekł- Lech mistrz.

    • F@n napisał(a):

      Trzeba się było zapytać dlaczego grają tak chujowo.

    • sp napisał(a):

      dla zainteresowanych Barkroth jest w IKEI codziennie bo czuje się jak by był w Szwecji :)

    • sas napisał(a):

      Następnym razem przekażę mu twoje pytanie, bo osobiście o takie coś to zapytał bym Bjelice a rezerwowego gracza.

    • El Companero napisał(a):

      ciekawe co też on w tej Ikei kupował. Drewnianą ławę do pokoju?

  68. 777 napisał(a):

    ….kupował chyba drewniane tralki

    • Amicus napisał(a):

      I po co ta złośliwość. Łaska kibica na pstrym koniu jeździ…

    • Pavulon napisał(a):

      Od Trałki to ty się odczep, to jeden z naszych najlepszych zawodników na przestrzeni kilku ostatnich lat. Ma swoje mankamenty czy ograniczenia ale nie odpuszcza i poniżej pewnego poziomu nie schodzi.

  69. Michu87 napisał(a):

    Trałka dobrze wywiązuje się ze swoich założeń, a że jest zawodnikiem mało kreatywnym to swoją drogą. Grę powinien ciągnąć Gajos i Jevtić, a oni tego w meczu z Arką nie robili. Wine też ponosi trener który nie umie dobrać dobrej taktyki pod przeciwnika. U siebie Bjelica jakoś się broni, ale wyjazdy to zmora Lecha.

  70. Bart napisał(a):

    Czytam właśnie że ponoć od przyszłego sezonu polsat ma wykupić prawa do ekstraklasy a TVP ma pokazywać jeden mecz kolejki. Nie wiem sam co o tym sądzić, niby Canalem wszyscy jesteśmy już zmęczeni, ale żebyśmy nie wyszli na tym jak Zabłocki na mydle. TVP = pierdolenie Szpakowskiego, Polsat = ten przugłup matoł tuman jełop bęcwał Hajto którego nie da się słuchać. Ponadto, znając praktyki Polszmatu i Solorza to nie zdziwię się jak dopierdolą payperview lub jakieś ekstra premium premium kanały do pokazywania ekstraklasy, oczywiście za horrendalne opłaty. Więc koniec końców mam obawy, że zmiana praw telewizyjnych może skończyć się trafieniem z deszczu pod rynnę, lub z patelni w ogień.

    • Raul napisał(a):

      Jak to będzie wyglądało z Polsatem ciężko powiedzieć, może ppv, z tym że płacenie chorej kwoty za abonament nc+ żeby obejrzeć jeden mecz Lecha w tygodniu też mija się z celem więc może nie będzie tak źle. Ciekaw jestem jak to będzie wyglądało pod względem opakowania ligi bo jednak tutaj c+ robi robotę całkiem fajną. Co do TVP… Z jednej strony Szpakowski, z drugiej jednak wydaje mi się że dostęp do polskiej ligi był za bardzo ograniczony dla ”klientów premium” z wykupionymi specjalnymi pakietami. Ten jeden mecz w kolejce w otwartej telewizji jest potrzebny od dawna, w ramach promocji ekstraklasy dla zwykłych ”januszy”, tak jak wypromowana została reprezentacja (z tym że wypromowana przez Polsat). Jedyna moja obawa co do meczów w otwartej telewizji to co tydzień pokazywanie meczu wiadomego klubu, bez względu na inne spotkania. (Chyba że coś źle zrozumiałem i TVP walczy o prawa do pokazywania ekstraklasy ale nie w otwartych kanałach TVP 1 czy TVP 2 a na TVP Sport który zdaje się nie jest tak łatwo dostępny).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.