Udana próba reanimacji trupa

O godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17, początek meczu 16. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Wisły Płock. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:40 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie i przedostatnim w tym roku kalendarzowym przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto z Bułgarskiej. Poniżej składy obu ekip. Wraca Makuszewski i Janicki.

16:41 – Kilkanaście minut temu obie drużyny zapoznały się z murawą. Elementy potrzebne do rozgrzewki są już rozłożone.

16:45 – Na stadionie na razie garstka osób. Na III trybunie pojedyncze osoby.

16:46 – Rok temu po 5 meczach bez wygranej 26 listopada przyjechała tutaj Wisła i Lech pokonał ją 2:1. Dziś po 4 spotkaniach bez zwycięstwa ponownie jest szansa odbić się w spotkaniu z „Nafciarzami”, którzy za kadencji nowego trenera jeszcze nie przegrali.

16:48 – Przypomnijmy, że Lech ostatni raz wygrał 20 października. Wtedy też ostatnie bramki dla Kolejorza zdobył Christian Gytkajer.

16:56 – Wisła w Poznaniu w meczu ligowym nigdy nie wygrała. Zawsze padała co najmniej 1 bramka. Dziś obie drużyny ofensywnie ustawione, na papierze zapowiada się ciekawy mecz.

16:57 – Jeśli Lech dziś wygra wtedy awansuje na 7. miejsce na którym byłby co najmniej do niedzieli. Słabo.

17:12 – Bramkarze Wisły wyszli na rozgrzewkę.

17:14 – Bramkarze Lecha też już są.

17:21 – Obie ekipy w komplecie na rozgrzewce.

17:43 – Niecałe 20 minut do meczu. Na stadionie pustki.

17:48 – Obie drużyny już po rozgrzewce. A na murawie flagi uczestników Lech Cup.

17:51 – Spiker czyta składy. Murawa wygląda jeszcze przyzwoicie.

17:57 – Hymn Lecha śpiewają kibice, Kocioł na razie pusty, ale zapełni się. Na murawie sa już obie drużyny,

18:08 – W Kotle już kibice, transparent „Wiara wystawiona na najcięższą z prób” i flagowisko.

18:18 – Na stadion dojechali kibice Wisły Płock.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Rajd Makuszewskiego zakończony za wysokim dośrodkowaniem i zbyt lekkim strzałem Kostevycha.
6 min. – Płaski strzał wyłapuje Burić.
8 min. – Na razie niewiele się dzieje. Widać jedynie, że obie drużyny chcą grać ofensywnie.
11 min. – Mecz na chwilę jest przerwany z powodu serpentyn.
15 min. – Już grają. Przerwa trwała 5 minut.

16 – 30 minuta

18 min. – Strzał Jevticia z wolnego obok słupka.
22 min. – Fatalna interwencja Buricia, który wypuścił piłkę z rąk. Na szczęście uderzenie Furmana było bardzo złe.
27 min. – 3 strzał w tym meczu, 2 Lecha i 1 niecelny. Źle uderzył Gytkjaer.
29 min. – Nic się nie działo aż tu gol. 0:1.
29 min. – To już kolejna bramka stracona przez Lecha Poznań w tym sezonie po stałym fragmencie gry.

31 – 45 minuta

31 min. – Słupek ratuje Lecha! Co oni robią?!
36 min. – Obrona Lecha nie istnieje. Chaos, chaos, chaos, do tego elektryczny Burić.
39 min. – Niecelny strzał Jevticia po podaniu z lewej strony Gytkjaera.
40 min. – Dahne świetnie broni główkę Gytkjaera!
45 min. – Jeszcze 5 minut tej połowy.
45+2 min. – GOL. Ładna akcja Lecha, piłkę odegrał Gytkjaer i Jevtić płaskim strzałem zdobył gola. 1:1.
45+4 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!! Gytkjaer ładuje piłkę pod poprzeczkę! 2:1! CUDOWNY GOL!
45+5 min. – Do przerwy 2:1. Zabójcze 2 minuty Lecha w doliczonym czasie.

46 – 60 minuta

47 min. – Kapitalna interwencja Buricia po uderzeniu Furmana z wolnego. Mało kto by to wybronił.
58 min. – Bardzo spokojny ten kwadrans. Niewiele się dzieje.
60 min. – Zablokowany strzał Jevticia po którym nie ma rożnego.

61 – 75 minuta

67 min. – Lech gra coraz więcej z kontry. Chyba za mocno zaczyna się cofać.
71 min. – A teraz dla odmiany więcej zaczął atakować Lech. Poznaniacy mają dużo miejsce w środku pola.
74 min. – Brakuje strzałów ze strony obu ekip.

76 – 90 minuta

78 min. – Nadal nie ma strzałów. Lech musi grać czujnie, bo ten wynik nie jest bezpieczny a Wisła gra już na 2 napastników.
81 min. – Kostevych dobrym wybiciem piłki zatrzymał groźną akcję rywala. Ufff.
86 min. – Ucierpiał Tiba. Groźnie to wyglądało, ale będzie grał dalej.
89 min. – Będzie nerwówka do końca.
90 min. – Jeszcze 4 minuty.
90+4 min. – Uff. Koniec! 2:1.


KKS Lech Poznań – Wisła Płock 2:1 (2:1)

Bramki: 45+2.Jevtić 45+4.Gytkjaer – 29.Szymański

Asysty: 1:1 – Gytkjaer, 2:1 – bez asysty

Żółte kartki: Jevtić – Stefańczyk, Ricardinho, Angielski

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 8442

Lech: Burić – Gumny, Janicki, Rogne, Kostevych – Tiba, Trałka, Jevtić (74.Gajos) – Makuszewski (66.Wasielewski), Gytkjaer (90+2.Dioni), Jóźwiak.

Rezerwowi: Putnocky, Goutas, Tomasik, Wasielewski, Gajos, Amaral, Dioni.

Wisła P.: Dahne – Stefańczyk, Łasicki, Uryga, Warcholak – Rasak (76.Angielski), Furman – Varela (85.Carlitos), Szymański, Merebashvili (76.Stilić) – Ricardinho.

Rezerwowi: Żynel, Dźwigała, Stępiński, Sielewski, Carlitos, Stilić, Angielski.

Kapitanowie: Tiba – Szymanski

Trenerzy: Żuraw – Vicuna

Stan murawy: Słaby (nierówna płyta boiska)

Pogoda: +3°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 115

  1. Kemir napisał(a):

    Najpierw prośba (usilna) do Redakcji – skończcie z retoryką cmentarno – grabarzową, po pojęcie „trup” albo kojarzy się z czeską komedią, albo z czymś skrajnie traumatycznym, niekoniecznie uprawnionym w debacie publicznej – a tak widzę platformę kkslech.com.

    Zapewne zaraz posypią się na mnie gromy i bluzgi, ale nie będę – wybaczcie – pędził w owczym ( czy może raczej baranim) pędzie do prześcigania się w krytyce Lecha i jego zarządu zwłaszcza. Z naciskiem na „zwłaszcza”, bo ostatnio mam wrażenie, że im większy „pocisk” wypluje się w kierunku „wronieckich pasożytów ” to tym większe jest poważanie i splendor plującego.
    Nie ulega nawet grama wątpliwości że błędna ( obłędnie) polityka panów Rutkowskich doprowadziła Lecha prawie na skraj przepaści – zwłaszcza w sensie sportowym, ponieważ sukces w uprawianiu sportu to wymóg wynikający z definicji. Mam jednak wrażenie, że moda na krytykę od jakiegoś czasu przysłoniła coś takiego, co nazywa się zdrowym rozsądkiem. Za maluczcy jesteśmy razem wzięci, żeby zarząd Lecha zmienić, ustanowić swój i na początek zatrudnić w Lechu Kloppa, Salaha i Mane w pakiecie. Cóż – rodziców sobie też nie wybieraliśmy, jest jak jest i owszem, nacisk na durny zarząd jest wskazany, ale właśnie w granicach zdrowego rozsądku. Ale to temat na odrębny artykuł, który przy czasie pewnie napiszę.
    Na dziś – znaczy po meczu z Wisłą Płock – widać wreszcie światełko w tunelu. Nie chodzi o grę, bo ona więcej niż wiele pozostawia do życzenie, ale o postawę drużyny. Tak, drużyny, bo nie pamiętam kiedy ostatnio Lech stanowił na boisku drużynę. Nie wiem na ile to zasługa Żurawia, a na ile wstępny respekt przed Nawałką, ale mecz – głownie ze względu na zaangażowanie dało się oglądać. To już coś, osobiście mam nadzieję, że Nawałka tunel oświeci jasnym światłem, chociaż na to potrzeba czasu i nic nie stanie się z dnia na dzień. „Wronieckie pasożyty – mimo wszystko – wysłały sygnał, że wcale nie mają wszystkiego w d – jak niektórzy wieszczą – i poniekąd poddali się pokucie, bo zatrudnienie Nawałki to nie w kij dmuchał i kosztuje nie tylko 5 baniek, ale też zmianę nienaruszalnej dotąd filozofii i zapewne znaczne ustępstwa w zakresie „nieomylności” wiceprezesa d/s sportowych. No dobra, kto chce niech dalej pisze o trupach i pasożytach – jego prawo babrania się w brudach i wieszczenie czarnej przyszłości. Osobiście widzę jednaj od dziś pewien pozytywny impuls i z umiarkowanym optymizmem ( bardzo umiarkowanym) patrzę w przyszłość. Czasem trzeba dobić dna, żeby się od niego odbić, zatem trup też jest potrzebny.
    Byle nie przemienił się w zombie…

  2. Alcatraz napisał(a):

    Daleko jeszcze do zachwytu. Na plus końcówka pierwszej połowy , gdy widać było przewagę , drapieżnik poczuł krew. Drugiej połowie brakowało dobicia w postaci trzeciej bramki.

    Przeciwnik postawił trudne fizyczne warunki, potrafiliśmy to wytrzymać i jeszcze się odgryźć, to cenne ale tylko ze względu na stan przygotowania fizycznego.

  3. tylkoLech napisał(a):

    @Kemir- dołączam do Twojej prośby. Tytuły są zdecydowanie niesmaczne, szczególnie, że wiszą na głównej stronie od kilku tygodni. Pogłębiają i tak kiepską kondycję psychiczną, moją na pewno. Ciężko się na to patrzy.

  4. Ekstralijczyk napisał(a):

    Najważniejsze, że jest zwycięstwo pomimo nie najlepszego stylu gry, ale to nie jest czas na piękną grę tylko trzeba po prostu gonić lidera.

  5. anonimus napisał(a):

    Masz rację Kemir i apel do redakcji KKSLECH zmieńcie te tytuły dotyczące trupa, bo po pierwsze ile można po drugie w końcu mecz wygrany i dało się grę Kolejorza oglądać. Końcowka 1 połowy bardzo dobra, w 2 drugiiej fajnie bo walczyli do końca.. Dramat gra Makuszewskiego i mnie wkurza Janicki, na plus Gumny, Gytkjaer i Darko

    • Olka napisał(a):

      to zależy od interpretacji, trup to nie tylko zwłoki, to też zniszczona i nadmiernie wyeksploatowana rzecz

    • El Companero napisał(a):

      proponuję trupa zamienić na zombie… Zresztą po tej kolejce i tak pewnie zostaniemy na 8 miejscu z dużą stratą więc nie ma się czym jarać na wyrost.

  6. Kosi napisał(a):

    ‚mecz wygrany’ wszystko do końca mieli przegrać j zremisowałc? Popatrz w tabele, rozeznaj się co dzieje się w Lechu

  7. Michu73 napisał(a):

    Bardzo cieszy to zwycięstwo! Początek był niemrawy, ale z minuty na minutę było coraz lepiej. Nie wiem dlaczego, ale nawet po straconej bramce wierzyłem, ze wygramy. Wzmocnienia w przerwie zimowej niezbędne, abyśmy mogli walczyć o najwyższe cele. Darko wraca do gry i to tez bardzo cieszy. „Słaby”, dla niektórych, Gytkiaer znowu pokazał klasę. Liczę, ze Nawalka to wszystko poukłada. U mnie wrócił optymizm.

    • klaus napisał(a):

      Siema Michu ja również pozdrawiam i twierdzę, że nie pokazał żadnej klasy, raz jak się zabrał z piłką to obrońca będący 5 metrów od niego dopadł go szybciej niż się spodziewał. Przy bramce zamknął oczy i kopnął- weszło bo weszło i tyle…Pożyjemy zobaczymy mnie nie przekonuje a bardzo bym chciał.

    • Michu73 napisał(a):

      No masz! Uderz w stół a nożyce się odezwą😂 pozdro Klaus

  8. Ostu napisał(a):

    Jest takie pojęcie w cyklu życia produktu – mimo że rzeczy jeszcze działają to starzeją się fizycznie i moralnie… No i właśnie Kolejorz jeszcze działa ALE zestarzał się moralnie i fizycznie…
    I taka oto konstatacja będzie NAPRAWDĘ zrozumiała dla budowniczych sprzętu AGD… No jeszcze działa ALE wymiana jednego podzespołu nie stworzy nowoczesnego sprzętu , za który byśmy mieli ochotę i potrzebę zapłacić…
    Możemy co najwyżej wstawić go do „gospodarczego” i niech tam stoi i dajmy na to pierze…

Dodaj komentarz