Bakero oczekuje goli pomocników

W trwającym sezonie piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy, zawodnicy Lecha Poznań strzelili jak dotąd 22 gole, ale aż 14 bramek zdobył snajper, Artjoms Rudnevs. Nic więc dziwnego, że wielu uważa Kolejorza za drużynę uzależnioną od 23-letniego łotewskiego napastnika.

> Party Poker < Trudno się jednak z tym nie zgodzić, ponieważ gdy popularny "Rudi" miał swój dzień lub obrońcy zostawiali mu za dużo miejsca, bądź nie potrafili go upilnować, wtedy Lech Poznań dosłownie miażdżył swojego rywala i najczęściej wygrywał dość wysoko. Wówczas kiedy jednak Łotysz był dokładnie pilnowany przez defensorów przeciwnika, nie było już tak kolorowo. Nic więc dziwnego, że w czasie ostatniej przerwy na kadrę gracze Kolejorza trenowali grę nastawioną nie tylko pod Artjomsa Rudnevsa. Hiszpański trener Kolejorza przyznał, że jego zespół przyswoił sobie co nieco w tym czasie, a gole będzie mógł teraz strzelać nie tylko Łotysz. - „Uważam, że drużyna z każdym dniem rozumie coraz lepiej to czego wszyscy chcemy. Środkowi pomocnicy muszą mieć jednak większą skuteczność jeżeli chodzi o strzelanie goli.” – powiedział Jose Maria Bakero Escudero, który wymaga bramek przede wszystkim od pomocników. – „Nie jest tak, że wyłączność na strzelanie goli ma tylko napastnik. Wymagam też bramek od Murawskiego, Krivtsa, Injacia czy Stilicia. Oczekuję od nich więcej ambicji. Oni czasem są zadowoleni z jednego celnego podania, a przecież trzeba dać z siebie więcej.” – podkreślił Bask.

48-letni trener „niebiesko-białej” ekipy nie ukrywa również, że jego drużyna trenuje i będzie trenowała tak, aby w czasie spotkań gola mógł strzelić dosłownie każdy, a nie tylko Artjoms Rudnevs, który najprawdopodobniej zostanie w tym sezonie królem strzelców polskiej Ekstraklasy. – „Ja oczekuje bramek od pomocników i nad tym na pewno trzeba jeszcze popracować. Jest to dla mnie bardzo istotne.” – zaznaczył na koniec hiszpański szkoleniowiec Lecha Poznań wierzący, że jego zespół już w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała znów będzie imponował zabójczą skutecznością.

Strzelcy Lecha Poznań w tym sezonie Ekstraklasy:

14 – Artjoms Rudnevs
1 – Semir Stilić, Luis Henriquez, Mateusz Możdżeń, Sergei Krivets, Rafał Murawski, Aleksandar Tonev, Grzegorz Wojtkowiak
1 – gol samobójczy

>> Tak strzela Lech Poznań

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

17 komentarzy

  1. seth pisze:

    Tylko trzeba miec w druzynie tych bramkostrzelnych pomocnikow,szczegolnie w ustawiniu Injac,Djuka,Murawski,Mozdzeń lub na zmiany jak wchodzili Drygas czy Wilk.
    Bakero chyba sam nie wie jaki ma mierny potencjał w druzynie a prowadzi ja juz chyba ponad rok.

  2. Rahu pisze:

    Nie przesadzaj z tym miernym potencjalem, bo on jest duzy, ale Bakero nie umie go wykorzystac

  3. Franky pisze:

    Tutaj akurat Bakero ma racje, bo tez zauwazylem, ze pomocnicy skupiaja sie tylko na podaniach zamiast samemu strzelac i zaatakowac. Injac nie wywalil z dystansu juz chyba od finalu PP z Legia, a szkoda…

  4. cez pisze:

    no tak, wedlug Rutka i jego synalka tez Bakero ma zawsze racje i m.in. przez nich wyglada to jak wyglada, a jutro wcale nie zapowiada sie optymistycznie

  5. kks janek pisze:

    Przecież Muraś umie uderzyć pokazał z Legią, próbował, Możdżeń też umie (MC), a Injac dlaczego niestrzela gole z MC, Wisłą, Legią w tamtym sezonie, Krivets i pozostali też umieją, tylko skupiali się na graniu na Rudneva, a on ostanio był dobrze kryty i wtedy gdy 2-3 piłkarzy skupia się na niego pilnowaniu, to pomocnicy powini strzelać gole.

  6. ABC pisze:

    Wystaw Ślusarskiego to gole wpadną. Myślę, że Lech ma parcie i sezon skończy w doskonałej pierwszej szóstce tabeli. Mistrza obstawiam z Wrocławia, vice z Warszawy, a 3 miejsce oby LECH!

  7. El Companero pisze:

    no ale Rudnevs tez musi dostrzegać kolegów, bo zazwyczaj tego nie robi i stara sie sam wjechac do bramki. Nie raz juz tak bylo ze sunal atak z 3-4 pilkarzami Lecha, ktorzy po dojsciu do pola karnego nie widza sie zupelnie i ten co ma pilke zamiast podac traci ją w dryblingu

  8. lewcio pisze:

    niech sie lepiej pomocnicy naucza wygrywac rywalizacje z druga linia rywala, bo z tym tez byl ostatnio problem i rudnevs nie otrzymywal juz tyle pilke, co na poczatku sezonu

  9. KibicLecha pisze:

    Obawiam sie, ze ofensywniejsza gra pomocnikow bedzie miala konsekwencje w defensywnie, cos za cos..

  10. Fan pisze:

    Iniac nie ma pojecia co to ofensywa. Murawski to przemianowany defensywny pomocnik, Ivan mecz rundy ma juz za sobà, a Tonev ma sìly na 30 min. Stilic nie ma dynamiki, a Mozdzen i Wilk formé zgubili. Krivets jest cieniem samego siebie.Oto nasi pomocnicy. :-)

  11. Ferion pisze:

    Do redakcji. Po co cytujecie co chwilę tego [wymoderowano]? Następny artykuł będzie Bakero oczekuje strzelania goli przez obrońców. Później Bakero oczekuje strzelania goli przez bramkarzy. Takie wypowiedzi nic nie wnoszą, a tylko pokazują coraz większą bezradność trenera, który nie ma żadnego pomysłu na grę. Wraz z końcem skuteczności Rudneva skończyła się myśl trenerska Bakero. Gołym okiem każdy widzi tą mizerję, którą ostatni gramy. Wypowiedzi trenera świadczą o tym że sytuacja robi się dramatyczna. Teraz porażka z Podbeskidziem i będziemy mieli prawdziwą sraczkę u Bakero.

  12. luis pisze:

    ludzie jutro Rudnev zaczyna na ławce mecz, taka była decyzja do soboty.
    Dobrze, że wygrał slask i legia, bo to może da Naszym większego kopa do wygrania.

  13. kibol pisze:

    i tak przegraja ale bakejro powie ze zagrali najlepsze zawody!!!! ….. bo beda mieli 80% przewagi w posiadaniu pilki – oczywiscie na swojej polowie podania i szczegolnie miedzy obroncami;) haha

  14. ole pisze:

    Do kogo on ma pretensje!? Sam jest winien uzależniania od Rudneva!!! Pomocnicy biją się zbliżać do karnego przez jego debilne sutawienie. Postawił by pajac na 2 napadziorów to problem częściowo miałby rozwiązany. Więcej defenzywnych pomocników wstawiaj debilu…

  15. lechita80 pisze:

    Kluczowe to nauczyć zawodników szybkiego myślenia wybierania oraz podejmowania najlepszej decyzji przy konkretnej sytuacji na bosku. Jeśli jaki kol wiek piłkarz jest w lepszej sytuacji to oddaje piłkę do lepiej ustawionego kolegi z zespołu nic prostszego, ponieważ to gra zespołowa i w taki sposób najłatwiej jest wygrać mecz. I wystarczy że każdy zawodnik będzie jej przestrzegał, nawet nasz kałasznikow Rudniev który strzela z gorszych pozycji zamiast podawać do lepiej ustawionego partnera z zespołu. Lech dziś miał by o wiele więcej punktów i mniej przegranych meczów na swoim koncie!!!! To są podstawy gry w piłkę gra zespołowa nie indywidualna!!! Na pewno trzeba powiedzieć że dziennikarze muszą zaprzestać chwalić chłopa jak strzela bo od tego jest napastnik to jego obowiązek! tak jak każdego kto pełni jakąkolwiek funkcję w swojej pracy więc popadnie w zachwyt i ciągłe chwalenie jednego gościa bo strzelił 14 goli na początku sezonu na którego gra cały zespół skutkuje właśnie tym że siada atmosfera a zespół przygrywa mecze, jest taka niepisana zasada że cała drużyna wygrywa i całą drużyna przegrywa!!! a nie jak do tej pory Wygrywał Rudniew a przegrywał Lech tak to niestety wygląda w prasie. Nie dziwne że drużyna nie funkcjonuje i teraz przegrywa mecze.

  16. lechita80 pisze:

    Na pewno problemem jest fakt że nie wszyscy potrafią oddawać strzał w światło bramki, to trochę żenujące jak zawodowcy nie potrafią strzelić gola i trzeba przyznać że to bolączka naszej drużyny marnują wszystko co się da za dużo uderzając na siłę a za mało technicznie i zdecydowanie za rzadko po ziemi. Widać że trening strzelecki powinien być przeprowadzany częściej bo nawet Rudniew w sytuacji banalnej nie potrafi pokonać bramkarza

  17. lechita80 pisze:

    Załamujący fakt że Bakreo dostrzega problem dopiero teraz, skuteczność to podstawa Lech zawsze ma z nią problem dla tego trening strzelecki powinien być co trening!!!!