Dopiero 4. miejsce Lecha w domowej tabeli

porazkaLech Poznań w sezonie 2011/2012 był najlepszą domową drużyną w lidze, która w 15 meczach u siebie zdobyła 34 punkty zaliczając bilans 11-1-3, gole 25:8.


Kolejorz wiosną 2012 roku wygrał sześć domowych spotkań z rzędu i swoją serię kontynuował na początku jesieni, czyli już w rozgrywkach 2012/2013. Lech Poznań wygrał bowiem przed własną publicznością wszystkie trzy pucharowe spotkania z rzędu nie tracąc ani jednej bramki, choć i tak odpadł z Ligi Europy.

Poznaniacy ekstraklasowy sezon 2012/2013 rozpoczęli na Bułgarskiej bardzo dobrze, gdyż rozbili ówczesnego wicemistrza Polski, Ruch Chorzów 4:0. Następnie przyszedł bezbramkowy remis z Górnikiem Zabrze co było uznane jako wypadek przy pracy oraz podział punktów z Pogonią Szczecin 1:1. W tym meczu lechici mieli mnóstwo sytuacji do zdobycia bramek, zatem w starciu z „Portowcami” nikt nie dopatrywał się początku domowego kryzysu.

W dodatku 6 października 2012 roku „niebiesko-biali” sprali w stolicy Wielkopolski gliwicki Piast aż 4:0, ale później było już tylko gorzej. Kolejorzowi brakowało szczęścia, umiejętności gry atakiem pozycyjnym, a do tego doszły jeszcze błędy obrony i nieskuteczność, zatem Lech przegrał cztery domowe mecze z rzędu. To oczywiście najgorszy wynik w historii klubu przez który poznaniacy w zestawieniu pojedynków u siebie spadli bardzo nisko.

Natomiast bój z GKS-em Bełchatów pokazał, że Bułgarska na serio jest zaczarowana, bo choć Kolejorz miał mnóstwo sytuacji do zdobycia goli to zwykle trafiał prosto w bramkarza i to nawet z metra. W końcu ogromny pech się skończył i Lech po 45 minutach prowadził z Lechią aż 3:0 wygrywając wtedy ostatecznie 4:2. Poznaniacy w meczach w domu poszli za ciosem i przegrywając 0:1 pierwszy raz w lidze od października 2010 roku umieli odwrócić losy meczu.

Wielkopolanie zwyciężyli Zagłębie Lubin 3:1, zaś później triumfowali nad Wisła Kraków 1:0 i Widzewem 4:0 strzelając łodzianom wszystkie gole po zmianie stron. Kiedy jednak Kolejorz przestał grać o mistrzostwo przegrał u siebie z Podbeskidziem 0:2 i dzięki tym trzem punktom bielszczanie utrzymali się w lidze. Na szczęście na koniec sezonu 2012/2013 Wielkopolanie pokonali na Bułgarskiej Koronę Kielce 2:0, więc wszystko wróciło do normy.

Końcowy bilans Lecha Poznań u siebie wynoszący 7-3-5, 24:15 pozwolił ostatecznie zająć Wielkopolanom w domowej tabeli czwarte miejsce. Otwarcie trzeba jednak przyznać, że pod względem meczów na Bułgarskiej był to dla Kolejorza słaby sezon i znacznie gorszy od 2011/2012 w którym Wielkopolanie wygrali w domowym zestawieniu. Mimo wszystko rywale ugrali na Bułgarskiej wiele punktów, lecz trudno oczekiwać, aby w sezonie 2013/2014 lechici znów byli tak gościnni.

Jesień:

Lech – Zhetysu 2:0 (0:0) – (LE)
Lech – Khazar 1:0 (1:0) – (LE)
Lech – AIK 1:0 (0:0) – (LE)
Lech – Ruch 4:0 (3:0)
Lech – Górnik 0:0 (0:0)
Lech – Pogoń 1:1 (1:1)
Lech – Piast 4:0 (0:0)
Lech – Jaga 0:2 (0:1)
Lech – Legia 1:3 (0:3)
Lech – Śląsk 0:3 (0:1)

Wiosna:

Lech – Polonia 0:1 (0:1)
Lech – GKS 0:0 (0:0)
Lech – Lechia 4:2 (3:0)
Lech – Zagłębie 3:1 (2:1)
Lech – Wisła 1:0 (1:0)
Lech – Widzew 4:0 (0:0)
Lech – TSP 0:2 (0:2)
Lech – Korona 2:0 (1:0)

Domowa tabela Ekstraklasy 2012/2013:

1. Legia Warszawa 38 pkt.
2. Korona Kielce 31
3. Śląsk Wrocław 31
4. Lech Poznań 24 7-3-5, 24:15
5. Zagłębie Lubin 23
6. Górnik Zabrze 23
7. Pogoń Szczecin 23
8. Widzew Łódź 22
9. Wisła Kraków 21
10. Polonia Warszawa 20
11. Piast Gliwice 20
12. Jagiellonia Białystok 18
13. Ruch Chorzów 17
14. GKS Bełchatów 17
15. Lechia Gdańsk 14
16. Podbeskidzie Bielsko-Biała 12

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


10 komentarzy

  1. bydgoszczanin pisze:

    Wstyd dla Nas ze Korona ma az 7 pkt u siebie wiecej niz my… miejmy nadzieje ze juz w tym nowym sezonie Bulgarska bedzie Twierdza jak kiedys:) teraz do Mp zabraklo pkt wlasnie w Poznaniu!!

  2. anonim pisze:

    Nie potrzebne u Nas remisy i przegrane chociażby z pogonią, gks czy tez podbeszkidziem

  3. babol pisze:

    Można śmiało powiedzieć, że straciliśmy w 8 spotkaniach mnóstwo punktów, dokładnie 21 oczek. Czy to zadecydowało o mistrzostwie ? Wydaje mi się, że tak, postawa u siebie to wielkie rozczarowanie. Fakt dwumecz z Legią pokazał kto ostatecznie zasłużył na mistrzostwo, ale gdyby nie nasza gościnność wyglądało by to zupełnie inaczej, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba pokazać w nowym sezonie, że u siebie jesteśmy najlepsi w kraju jak w sezonie 2011/2012.

  4. Giacore pisze:

    Zdecydowanie Lech potrzebuje poprawy wyników u siebie ale także samej gry. Średnia 1,6 pkt na mecz na własnym stadionie dla klubu, który ma się bić o mistrzostwo jest wstydliwą średnią. Praca jednak nad atakiem pozycyjnym musi trwać i wierzę, że Rumak nauczy piłkarzy Lecha jako 1. Gdyż kto w polskiej lidze jako 1 ogarnie grę atakiem pozycyjnym zostanie mistrzem na kilka lat.

  5. tomasz1973 pisze:

    Nie chcę obwiniać i nie obwiniam poszczególnych piłkarzy za porażkę,bo wygrywa i przegrywa zespół,ale…długo jeszcze przed oczami będę miał dwie sytuacje–sam na sam z pusta bramką Ślusarza w meczu z Pogonią i strzał Reissa z 2 metrów w bramkarza Bełchatowa.Gdyby te strzał były zamienione na bramki ,na pewnym etapie mielibyśmy 4 pkt więcej i mecz w warszawie wyglądałby inaczej,bo i inną taktykę można byłoby zastosować.Porażka z B-B to wynik braku motywacji.Tak więc można było przegrać z Legią i ze Śląskiem ,a mimo to walczyć o mistrza.Tytuł wygrywa się pojedynkami ze słabymi rywalami,a mecze z nimi u siebie ,należy bezwzględnie wygrywać.

  6. Kosi pisze:

    Najbardziej szkoda eczow z Polonia GKS-em. To byly dwa mecze ktore powinnismy wygrac a rywale mieli ogomne szczescie

  7. KibicLecha pisze:

    Setka Slusarskiego z Pogonia odbija sie teraz w tabel…

  8. Versoo pisze:

    Stracilismy u siebie blisko 20 punktow ktore rywalom tak naprawde niewiele daly. Z wyjatkiem chyba Podbeskidzia ktora sie utrzymalo dzieki nam. Czesto powinien dziekowac

  9. miro pisze:

    nikt nie wspomniał o łomocie z Legią :(

  10. WoodooOoo pisze:

    z legi jestes?