Kotor szykowany do szkolenia młodzieży

Krzysztof KotorowskiKrzysztof Kotorowski w minionym sezonie 2012/2013 był tylko zmiennikiem podstawowego golkipera, Jasmina Buricia. Popularny „Kotor” w ostatnich rozgrywkach zanotował w sumie 12 meczów z czego 9 w lidze.


Krzysztof Kotorowski ma już 37-lat i jest w tej chwili najstarszym zawodnikiem znajdującym się w pierwszej drużynie Kolejorza. Mimo to, kiedy tylko wchodzi na murawę staje się godnym zmiennikiem Jasmina Buricia. Popularny „Kociu” stał w bramce Lecha Poznań nieprzerywanie od 24. kolejki, gdy bośniacki golkiper doznał złamania palca i wychowanek Olimpii musiał zastąpić 26-latka w 40. minucie wyjazdowego boju z Jagiellonią w Białymstoku. Futbol i gra w Kolejorzu to jednak w tej chwili niejedyne zajęcie popularnego „Kotora”.

Doświadczony bramkarz już w zeszłym roku otworzył akademię bramkarską i po zakończeniu profesjonalnej kariery sportowej zajmie się szkoleniem młodych golkiperów. Już teraz Krzysztof Kotorowski działa w tym kierunku. – „Krzysztof Kotorowski już od dłuższego czasu jest przygotowywany do szkolenia młodzieży. Przygotowuje się już do zadań jako trener bramkarzy. Wprowadzany jest już w taki trening i podczas nich obserwował młodych chłopców, którym udzielał wskazówek. To na pewno procentowało.” – poinformował trener bramkarzy Kolejorza, Dominik Kubiak.

Na początku przygotowań do nowego sezonu 2013/2014 do dyspozycji sztabu szkoleniowego powinien być już Jasmin Burić. Tym samym Krzysztof Kotorowski będzie jego zmiennikiem, a zarazem najgroźniejszym rywalem w walce o wyjściową jedenastkę. Jesienią Kolejorz może rozegrać aż 35 meczów, dlatego drugi i solidny bramkarz jakim jest „Kotor” musi być cały czas w gotowości. Wychowanek Olimpii Poznań, który przedłużył niedawno umowę z klubem do 30 czerwca 2015 roku mimo 37-lat wciąż musi więc solidnie pracować, aby w razie konieczności należycie uzupełnić lukę między słupkami.

Krzysztof Kotorowski jest przygotowywany do roli trenera, lecz w przeciwieństwie do Piotra Reissa i Ivana Djurdjevicia, którzy wzięli się już za szkolenie musi jeszcze skupiać się na występach w „niebiesko-białych” barwach. – „Na tą chwilę Krzysztof Kotorowski musi pamiętać o bardzo ważnej rzeczy. Jest piłkarzem i musi pracować oraz zająć się zespołem. Dla niego w tej chwili najważniejsze jest, aby zajął się działką piłkarską.” – powiedział odpowiedzialny w Lechu Poznań za szkolenie bramkarzy, Dominik Kubiak.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski
Fot: KKSLECH.com

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


16 komentarzy

  1. inoroz pisze:

    Szanuje Kotora za grę w Lechu, za to że ile kroć był wypiedalany z kluby zawsze ktoś wsadził łęb do zimnej wody i na lotnisko albo nie dojechał abo z niego wracał z kontaktem, ale nie pchajmy go na trenera młodych bo obawiam się, że nauczy ich jak grać na 10 metrze a nie w bramce.

  2. badelj pisze:

    I dobrze.Takich ludzi powinno być jak najwięcej ( z autorytetem).

  3. opel pisze:

    Tylko niech nie uczy młodych spacerować przed polem karnym:)

  4. arek pisze:

    Kolejny Lechita odejdzie i zostana prawie sami najemnicy, ktorzy traktuja Lecha jako odskocznie do bogatszego klubu.

  5. 07 pisze:

    Kotor zacznie ten sezon w bramce. Zobaczycie.

  6. bronek pisze:

    @07
    Kotor dobrze, że jest w Lechu na pewno jak na zmiennika jest bardzo dobry, ale Buric w formie jest po prostu lepszy ;) I mam nadzieję, że będzie zdrowy przez cały następny sezon

  7. Lucas z powiatu gostyńskiego pisze:

    Wy już myslicie negatywnie. To bramkarz doswiadczony i wie co nauczyć młodych, on wie jakie błędy popełniał i napewno błędów nie będzie uczył młodych takich ludzi co tak piszą to czuje że piszą to specjalnie na złość, a jak sie broniło karne z Interem Baku to wszyscy klaskali Kotorowi.

  8. inoroz pisze:

    @Lucas z powiatu gostyńskiego
    „czuje że piszą to specjalnie na złość, a jak sie broniło karne z Interem Baku to wszyscy klaskali Kotorowi.”
    Niczego nie piszę na złość. Co do drugiej części zdania to zawsze tak było z każdym piłkarzem jak grał dobrze to wszyscy chwalą a jak źle to walą i tak robi większość.

  9. asd pisze:

    co za bzdury piszes inoroz – gdybyś miał rację to Maradona i Pele by byli najlepszymi trenerami świata, a taki Mourinho to by mógł szkolić amatorów

  10. inoroz pisze:

    @asd
    Ja nie twierdzę, że będzie złym trenerem bo tego nie wiem, ale obawiam się tego co może stać się z jego nauka czyli powielaniem błędów. I zwróć uwagę na słowo MOŻE zanim skomentujesz mnie. I czytaj dokładnie.

  11. siwus89 pisze:

    Kotor zaraz po Rejsiku prawdziwy Lechita z krwii i kości który pojmuje zanczenie gra w LECHU POZNAŃ

  12. arek pisze:

    Szanuje tez Kotora za niesamowicie silna psyche i gdyby nie te jego upodobania do przechadzek w polu karnym to bylby to bramkarz na lata w reprezentacji.

  13. asd pisze:

    To najpierw sam przeczytaj dokładnie swoją wypowiedź, bo ja tam słowa MOŻE nie widzę. Jest tylko typowe malkontenctwo i szukanie dziury w całym.

  14. babol pisze:

    Jak dla mnie Kotor to zawalił w Kolejorzu kilka ważnych bramek, ale mimo wszystko należy się jemu szacunek, że ilekroć go skreślano potrafił pokazać, że potrafi jeszcze bronić.

  15. Stowoda pisze:

    Nie znam bramkarza który w karierze nie wpuściłby „szmaty”. Nie ma bramkarza, który w czasie ligi ma na koncie ZERO wpuszczonych bramek. Byl czas kiedy myslałem że Kotor dostanie powołanie do kadry ( za Smudy). Coć jedno! Na dziś to dobry zmiennika, wiek bramkarza to nie wada. Musi być TYLKO dobry. Trezba jednak szukać młodego bramkarza, który przez 3 lata „poterminuje” w Lechu przy Jasiu i Buriću.
    Dość tych zmieniających się co chwila: Wandzel, Miszczuk, Frąckowiak. Powinien być młody, wysoki ( to norma obecnie, tak nie mniej niż 195 cm) bramkarz . Najlepiej z Polski, który jak wejdzie do „kisty” to będzie tam „na lata”. Ponoć taki ma być Szymański. Zobaczymy kto będzie w kadzre Kolejorza na następny sezon!
    No i gdzie ci ” brylanowi bramkarze” z Akademii Dawidziuka z Szamotuł, z która Lech ma podpisaną współpracę?

  16. Jarecki pisze:

    Złego słowa nie powiem na Kotora !! Jak pisze Stowoda, a ma rację , nie ma bramkarza bez wpuszczonych baboli ! Wielka ,,gwiazda” Szczęsny juz wpuścił wiecej baboli niż Kotuś przez tyle lat ! Babole wpuszczali wszyscy – od Mowlika, przez Pleśniorowicza po Buricia i to w tym sezonie ( choćby z Zagłębiem ) . Uważam że będzie dobrym trenerem i za te wszystkie mecze dla Kolejorza należy mu sie TYLKO wielki szacunek i podziękowania :-) A Ci wszyscy którzy obrażali i obrażają go wyzywając od firany i pieprzą o złej grze na przedpolu niech sie pierdalną w łeb !