Niezapomniany dzień wychowanków akademii

Niedziela 16 grudnia – tego dnia 3 młodych piłkarzy Lecha i to jeszcze z Poznania nigdy nie zapomni. Cała trójka podwójnie zapisała się w protokole będąc na ustach nie tylko kibiców Kolejorza. Nie byłoby wczorajszego wyjazdowego rekordu klubu w Ekstraklasie poprawionego w starciu z tym samym rywalem po ponad 28 latach gdyby nie trzech wychowanków.


16-letni Filip Marchwiński to Mistrz Polski U-17 w 2017 roku oraz Mistrz Polski U-19 w 2018 roku. Tej jesieni zawodnik urodzony w Poznaniu dysponujący dobrymi warunki fizycznymi (185 cm wzrostu) zadebiutował w III-lidze rozgrywając w rezerwach 10 meczów w których strzelił 3 gole. Niedawno został przez Adama Nawałkę włączony do pierwszej drużyny. Pojechał z zespołem do Sosnowca ze względu na urazy 4 pomocników.

Filip Marchwiński urodzony w 2002 roku wchodząc na murawę w 71 minucie stał się 5 najmłodszym debiutantem w historii polskiej ligi, a także najmłodszym debiutantem Kolejorza od czasu debiutu Dawida Kownackiego w grudniu 5 lat temu. „Marchewa” miał debiut marzenie, gdyż w 87 minucie ustalił wynik spotkania dając „niebiesko-białym” nowy rekord w rozmiarze wyjazdowego zwycięstwa w Ekstraklasie.

Warto dodać, że Filip Marchwiński nie jest w Lechu Poznań przypadkowo. To zdecydowanie najzdolniejszy w tej chwili wychowanek o którego zabiegały już największe kluby w Europie. Niedawno 16-latek podpisał z klubem nowy kontrakt co również otworzyło mu drogę do debiutu. Młody pomocnik najczęściej występuje na „10”. Może też grać na skrzydle.

Rezultat niedzielnej potyczki z Zagłębiem Sosnowiec otworzył z kolei 20-letni Robert Gumny. Kolejny wychowanek z Poznania w swoim 57 meczu w pierwszej drużynie i 48 w Ekstraklasie strzelił swoją debiutancką bramkę w lidze. Prawy obrońca zaliczył jeszcze 1 asystę w tym sezonie. Także 1 gola i 1 asystę ma na swoim koncie trzeci z wychowanków Tymoteusz Klupś, który w Ekstraklasie zadebiutował wiosną.

18-letni prawy pomocnik wczoraj zanotował 14 spotkanie w pierwszej drużynie Lecha Poznań oraz 13 ligowe. Dla Klupsia pierwsze liczby w seniorskiej piłce są niezwykle ważne. Młody lechita tej rundy nie może zaliczyć do udanych przez częste urazy. Dotąd albo grał słabo albo nie grał wcale. Niedawno w końcu uporał się z kontuzjami, dostał 2 szanse od Adama Nawalki w tym niedzielną od 1 minuty i obie szanse wykorzystał.

Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich 15 lat w pierwszym zespole Kolejorza zadebiutowało w Ekstraklasie łącznie 35 młodych piłkarzy z czego niemal wszyscy z wyjątkiem np. Dariusza Formelli czy Niklasa Zulciaka byli wychowankami akademii Lecha Poznań.


Młodzi piłkarze debiutujący w ligowym meczu Lecha Poznań od ostatniego powrotu Kolejorza do Ekstraklasy:

Sezon 2002/2003:

Marcin Klatt (09.04.2003, Wisła P. – Lech 0:0)

Sezon 2003/2004:

Dariusz Stachowiak (22.05.2004, Świt – Lech 1:0)
Mirosław Goliński (17.09.2004, Lech – Cracovia 0:2)
Arkadiusz Czarnecki (14.05.2004, Lech – Polonia 1:0)
Paweł Buzała (14.05.2004, Lech – Polonia 1:0)

Sezon 2004/2005:

Artur Marciniak (21.05.2005, Lech – Górnik Ł. 3:0)

Sezon 2005/2006:

Krzysztof Strugarek (14.10.2005, Górnik Ł. – Lech 0:0)
Jakub Wilk (10.03.2006, Lech – Zagłębie 0:1)

Sezon 2006/2007:

Sezon 2007/2008:

Maciej Kononowicz (03.11.2007, Jagiellonia – Lech 4:2)
Mariusz Szyszka (24.11.2007, ŁKS – Lech 1:2)

Sezon 2008/2009:

Mateusz Machaj (28.09.2008, ŁKS – Lech 0:3)

Sezon 2009/2010:

Mateusz Możdżeń (18.10.2009, Lech – Wisła 1:0)
Marcin Kamiński (21.11.2009, Lech – Ruch 3:1)
Mateusz Szałek (12.12.2009, Lech – Korona 2:0)
Bartosz Bereszyński (21.03.2010, Lech – Jagiellonia 2:0)

Sezon 2010/2011:

Kamil Drygas (11.09.2010, Śląsk – Lech 1:2)

Sezon 2011/2012:

Szymon Drewniak (25.03.2012, Lech – Śląsk 2:0)
Patryk Wolski (31.03.2012, Lech – Cracovia 3:1)

Sezon 2012/2013:

Tomasz Kędziora (27.10.2012, Lech – Jagiellonia 0:2)
Karol Linetty (02.11.2012, Wisła – Lech 0:1)

Sezon 2013/2014:

Jan Bednarek (23.09.2013, Piast – Lech 0:2)
Michał Jakóbowski (23.09.2013, Piast – Lech 0:2)
Dariusz Formella (03.11.2013, Lech – Górnik 3:1)
Dawid Kownacki (06.12.2013, Lech – Wisła 3:1)

Sezon 2014/2015:

Jakub Serafin (22.02.2015, Lech – Ruch 2:1)
Niklas Zulciak (04.04.2015, GKS – Lech 1:2)

Sezon 2015/2016:

Piotr Kurbiel (20.09.2015, Jagiellonia – Lech 1:0)
Kamil Jóźwiak (28.02.2016, Lech – Jagiellonia 0:2)
Robert Gumny (19.03.2016, Lech – Legia 0:2)

Sezon 2016/2017:

Paweł Tomczyk (17.12.2016, Cracovia – Lech 1:1)
Marcin Wasielewski (10.02.2017, Lech – Termalica 3:0)
Tymoteusz Puchacz (07.05.2017, Termalica – Lech 0:3)

Sezon 2017/2018

Tymoteusz Klupś (18.02.2018, Lech – Pogoń 2:0)
Jakub Moder (02.04.2018, Wisła – Lech 1:3)

Sezon 2018/2019

Filip Marchwiński (16.12.2018, Zagłębie S. – Lech 0:6)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Grimmy pisze:

    Moder z Marchwińskim w sezonie 2019/20 przywrócą utracony blask naszej lini pomocy.

    • Ostu pisze:

      Moderator gra jeszcze w Odrze… To chyba za wcześnie sezon podałeś – no chyba że masz rację to zostaniesz okrzyknięty wizjonerem – czego Tobie i sobie życzę…

    • Ostu pisze:

      W końcu Wszyscy zrozumieją dlaczego Ciebie uczyniłem prezesem – a Ty sam uczynisz się przez duże P – ja do końca pozostanę tylko TFUrcą…

  2. Ostu pisze:

    *Moder –

  3. 100h2o pisze:

    Z tym odmładzaniem to radzę zachować poczucie rzeczywistości. Tak „po europejsku” jest WPROWADZANIE 2-max 3 MŁOdych graczy do grania ( nie do wysiadywania na ławie). Czyli 16-20 lat. Ci co mają ponad to lat jeśli nie grają to znaczy że przyszłość przed nimi taka sobie ( tu na granicy właśnie Kurmin i Moder – 19 lat).
    Sporo tych dobrze rokujących poza tą dwójką: Zimmer, Skóraś, Norkowski. Sobol. Mleczko, Smajdor, Karbownik, Bartkowiak + młodsi – Burman, Gogół,Kamiński, Niewiadomski,Szymczak, Kołtański, Szramowski,Andrzejewski.
    Nie zapominajmy o sporej grupie bramkarzy – Drażdżewski, Mrozek, Bąkowski,Benedykciński.
    Powoli.. jest z czego brać. Oczywiście nie da się zrobić z Lecha Mistrza Polski czy grać w Europie juniorami. Nawet młody Ajax gra młodymi, tak, ale to talenty KUPIONE !Wychowanków wcale nie tak dużo.
    Mecz z Sosnowcem pokazał że Lech wręcz MUSI być odmłodzony ( rozsądnie). 11-ka meczowa Lecha z Sosnowca to 27, 8 lat. Co niestety przekłada się na często spacerowe tempo gry i „grę na utrzymywanie wyniku”. Po prostu Lech MUSI zacząc grać NOWOCZEŚNIEJ, szybciej, z większą intensywnością np w pressingu. A taki sposób gry gwarantuje AMBICJA i chęć pokazania się.. właśnie młodzieży.
    Ominąłem tu Pleśnierowicza bo dużo się mówi a tak naprawdę NIKT nie widział go grającego ( nie zagrał np z Herthą ). Dla mnie to trochę (na razie) taki „twór reklamy” bo „podobno dobry”.

  4. roby pisze:

    Wolę po stukroc oglądać młodych Marchwinskiego, Klupsia, Jozwiaka, Gumnego niz wynalazki Raduty, Dionie i inne wynalazki, którzy absolutnie nic nie wnoszą.
    Mam nadzieję, że kibice też się ogarną i nie będzie gwizdów jak to miało miejsce w przypadku Kownackiego oraz Kamińskiego.
    Szanujmy naszą młodzież i dajmy im szansę na rozwój w Lechu.

  5. MaPA pisze:

    W następnym sezonie ma w lidze występować w kazdym klubie jakiś młodzian.Wiele klubów nie posiada swoich akademii co stwarza wielkie możliwości dla klubowych akademii.Prawdopodobnie rozkwitnie proceder wypożyczania młodych za pieniądze.Z jednej strony młodzi będą ogrywać się w najwyższej lidze a z drugiej taki wymóg nie powoduje że młody piłkarz gra za zasługi a nie dzięki regulaminowi rozgrywek.Lech jest w wygodnej sytuacji mając swoich wychowanków wybiera najlepszychdo pierwszego zespołu.Wczorajszy mecz pokazał że należy rozsądnie ale i odważnie stawiać na młodzież.Oni są przepełnieni ambicją której u niektórych starszych już nie widać.Mam nadzieję że Nawałka poważnie odmłodzi naszą drużynę co ucieszy nas kibiców a pośrednio Klimczaka bo możliwe są transfery młodych za godziwe pieniądze.

  6. Przemo33 pisze:

    Taki mecz młodych jak wczoraj to ja proszę częściej :) Młodzi od dawna pokazują, że warto na nich stawiać. Wcale nie są gorsi od starszych kolegów, a jak się starają i dobrze pracują, to zasługują na grę i minuty. Wolę widzieć właśnie takich młodych ambitnych niż jakieś wynalazki albo nierobów, którzy są tu tylko dla kasy, a nie wiele robią na boisku.