Wypłynął z Wisły

O godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim, początek meczu 20. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, pomiędzy zespołem Wisły Kraków a drużyną Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Szybki początek meczu.
3 min. – Makuszewski przeprowadzi rajd lewą stroną po którym nawet nie podał w pole karne.
6 min. – Wasielewski dośrodkowywał i trafił w poprzeczkę.
10 min. – Tempo meczu już spadło.
12 min. – Błąd Wisły, jednak Amaral źle trafił w piłkę.
14 min. – Następny błąd, a konkretnie Lisa z którego nie skorzystał Klupś. Kolejorz zamknął Wisłę w jej polu karnym!

16 – 30 minuta

16 min. – Klupś do Gytkjaera. Duńczyk miał trudną pozycję do oddania strzału.
21 min. – Minimalnie niecelny strzał Kostala.
25 min. – Dotąd ciekawy, szybki i ofensywny mecz. Lech jest niestety nieskuteczny.
30 min. – Nikt jeszcze nie oddał celnego strzału.

31 – 45 minuta

33 min. – Bombę Amarala w sam środek obronił Lis.
37 min. – Stałe fragmenty? Nadal leżą. Putnocky broni groźną główkę Wasilewskiego.
41 min. – Wisła przycisnęła. 2 złe interwencje Wasielewskiego i 1 interwencja Rogne.
45 min. – Do przerwy 0:0. I kwadrans dla Lecha, II wyrównany, III kwadrans dla Wisły.


46 – 60 minuta

48 min. – Płaski strzał Kolara z około 20 metrów wyłapał Putnocky.
52 min. – Lech na II połowę nie wyszedł z szatni.
56 min. – Poznaniacy po przerwie grają nerwowo i niechlujnie.
58 min. – Gytkjaer strzela głową! Lis broni!

61 – 75 minuta

63 min. – Lech znów się przebudził, bo nadal atakuje. Po różnym niecelnie strzelał Gytkjaer.
69 min. – Ponownie atakuje Wisła.
71 min. – Wrzutki poznaniaków nie przynoszą efektu. Coraz gorzej wygląda pressing.
75 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!!!!!! PLASKA BOMBA TIBY ląduje w siatce! 1:0!

76 – 90 minuta

78 min. – Lech zepsuł kontrę 3 na 3.
82 min. – Niecelna bomba Amarala z około 25 metrów.
87 min. – Czas ucieka, Wisła nie zagraża, może to dowiozą.
87 min. – Putnocky broni potężny strzał Kostala!
90 min. – Lech cofnięty. Oby to nie skończyło się tak jak w maju.
90+5 min. – Koniec. Brawo.


Wisła Kraków – KKS Lech Poznań 0:1 (0:0)

Bramki: 75.Tiba

Asysty: 1:0 – bez asysty

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 22491

Wisła: Lis – Bartkowski, Wasilewski, Arsenić, Pietrzak – Basha (62.Plewka), Halilović – Wojtkowski (86.Śliwa), Kort (90+4.Palcić), Kostal – Kolar.

Rezerwowi: Buchalik, Palcić, Grabowski, Laskoś, Plewka, Śliwa, Brożek.

Lech: Putnocky – Wasielewski, Rogne, Vujadinović, Kostevych – Tiba, Trałka – Klupś (82.Tomasik), Amaral (90+3.Sobol), Makuszewski – Gytkjaer (77.Tomczyk).

Rezerwowi: Szymański, Janicki, De Marco, Tomasik, Marchwiński, Tomczyk, Sobol.

Kapitanowie: Wasilewski – Tiba

Trenerzy: Stolarczyk – Nawałka

Stan murawy: Przyzwoity (równa płyta boiska)

Pogoda: +2°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 140

  1. leftt pisze:

    1.Wreszcie Lech trochę podobny do Lecha.
    2. Właśnie po to jest Tiba.
    3. Wisła bez sytuacji. Rogne.
    4. W bramkowej akcji był pierdylion okazji do wrzutki na palę. Nie doszło. Zakaz Nawalki poskutkowal.
    5.Tomczyka czeka wielka przyszłość. Będzie legendą Warty.
    6. Jeżeli Młody Rutek pojedzie na urlop to możemy być nawet mistrzem.
    7.

    • 100h2o pisze:

      Odp. się od Tomczyka. Sprawdż ile minut w ogóle grał w tym sezonie. Pewnie lepiej byłoby gdyby grał Dioni ( bo go jeszcze tak naprawdę NIKT nie widział). A Tomczyk grał w tym meczu… 15 minut+4 minuty.
      Nie pozwolę by ktoś zaczął jechać na wychowanków! Zajmij się „gwiazdami” Lecha.
      Policz sobie ile bramek strzelił Gajos. Słuchając, czytając wypowiedzi po meczu wydaje się że macie kłopoty z ze zdefiniowaniem swoich „chciejstw”.
      BRAWO, wygrali i o to chodziło!
      A jak chcesz oglądać piłkę nożną to przelącz sobie „kibicu” na mecze La Liga. I to te Realu, Barcy czy Sevilli albo Atletico. Oszczędż złośliwości wychowankom Kolejorza, na nie mają jeszcze DUŻO czasu !

    • Pawel68 pisze:

      @100h20 masz problem to do „Przyjaciółki”napisz!Jestem tam kącik dla frustratów!

    • Pawel68 pisze:

      Jest

    • leftt pisze:

      Tomczyk nie umie przyjąć piłki. Panie 100 i coś tam – popatrz czasem na mecz i potem się wypowiadaj.

    • Alcatraz pisze:

      Tomczyk niestety jest ograniczony w możliwościach rozwoju. Co najwyżej kariera „Ślusorza”.
      Dziś to nawet fizycznie wyglądał słabo. Uważam moja opinię za uczciwą, żaden pocisk po wychowanku.

      Warta to faktycznie dobry pomysł, myślę że regularna gra bardziej mu posłuży niż bycie w ukochanym Lechu.

  2. JRod1991r. pisze:

    Rozwalacie mnie tymi tytułami 😁

  3. tylkoLech pisze:

    Mam swój najlepszy prezent gwiazdkowy 💙
    Dzięki Kolejorz 👍👏
    Są okresy slabszej gry, ale widać w końcu po pół roku, że Lech ma trenera. Obrona trzeci mecz na zero z tyłu. Przyznaję byłam sceptyczna, ale może w końcu się miło rozczaruję i Nawalka okaże się lekiem na całe zło

  4. leftt pisze:

    7. Mąki grał?
    8.Wesolych świat! Spróbuję jakoś przetrwać.

  5. Didavi pisze:

    Miłe zakończenie „rundy”. Defensywa za Nawałki całkowicie odmieniona. Sezon nie jest stracony, choć już się tak wydawało. Jesteśmy w grze, pod oczywistym warunkiem, dlatego przegrywom mówimy żegnajcie, a reszcie Wesołych Świąt!

  6. niewojnie pisze:

    Wypłynął z Wisły utopił się w Warcie. Warto było oglądać. Wartkie akcje były . Warta wygrana słuchania bólu na kanalcu plus. Kaziu W więdnie. Jakie to miłe, jakie to miłe

  7. niewojnie pisze:

    No i Amaral – drugi mecz z rzędu większość przebitek wygrywa. Struś pędziAmaral

    • paqero pisze:

      Amaral wygrywa przebitki ? 13 strat, zero odbiorów, on nie zna pojęcia pressing nawet

  8. Ekstralijczyk pisze:

    No i brawo.!

    Udało się wyszarpać zwycięstwo z Wisłą.

    Wisła przez większość meczu prezentowała się lepiej od Lecha, ale to Kolejorz zdobył 3 punkciki.

    Kto by pomyślał, że przerwę zimową spędzi na podium Lech.

  9. Alcatraz pisze:

    Coraz lepiej to wygląda. W pierwszych 20 minutach dominacja w stylu Bayernu, zabrakło goli. Później było gorzej i to decydowanie.
    Wisła Kraków grała jak beniaminek, sporo cech wolicjonalnychbardzo mało jakości.
    Wejście Tomczyka , a bardziej zejście Gytkjaera to jakieś nieporozumienie, albo lekcja dla Duńczyka.
    Najważniejsze są 3 punkty i awans w tabeli.

  10. J5 pisze:

    Gra może nie byla porywająca, ale Wisla za dużo sytuacji sobie nie stworzyła. Lech w końcu wykorzystał okazję, brawo Pedro:). Trzy punkty skasowane, Wiślakom Kolejorz trochę ostudził radochę po zdobyciu sponsora, cenne trzy punkty jadą do Poznania, a my kibole mamy piękny prezent pod choinkę. Brawo Kolejorz!

  11. 07 pisze:

    Zalążek Nawałki już widzieliśmy. Cieszy to, że dostrzega talent młodych i nie boi się na nich stawiać. To się nazywa odwaga. A dla odważnych świat należy. Bilans ostatnich 2 spotkań na wyjeździe robi wrażenie. 2-0-0. bramki 7-0. Cóż. Wypada, życzyć solidnie przeprowadzonego okresu pomiędzy rundami i z nadzieją wypatrywać spotkań w nowym roku.

  12. wagon pisze:

    i po co ten Ivan próbował grę trzema obrońcami,
    dziś przy takim ustawieniu Lech nie zachowałby czystego konta

  13. Al pisze:

    Niektórym na tym forum zwycięstwo w smak, cały ich plan zmiecenia zarządu się komplikuje. Uważają że najlepiej jest tam gdzie ich nie ma. Żyją iluzją i wspomnieniami. Zawsze po czasie nawet najtrudniejsze momenty się inaczej ocenia. Żaden Polski zespół furory w Europie nie zrobił. Mówią Jagiellonia niektórzy nawet wymieniają Pogoń jak to są dobrze zarządzane. Kto im zabronił mieć dobrego księgowego czy właściciela by byli bardziej rozpoznawalni niż Lech. Grają to samo co my przynajmniej nie są lepsi. Są biedniejsi zaraz ktoś powie, a ja na to że i Łódź Wrocław mają większe od nas możliwości i jakoś takiego opluwanego znienawidzonego Rutka nawet nie mają. Nigdy nie mieliśmy dobrego zespołu, (oczywiście pamiętam Europejskie epizody i tęsknię za takimi emocjami). No ale my to Poznań ! To wcale nie oznacza że trzeba zrzędzić. Lech Poznań to my, również wtedy gdy nie idzie. Oczywiście też nie jestem zadowolony, wiem że zarząd spieprzył wiele. Z drugiej jednak strony wyłożył na profesjonalny sztab trenerski dający nadzieję.

    • Alcatraz pisze:

      Z tym naszym zarządem to jak z alkoholikiem, 3 tydzień nie pije a ty go pod niebiosa wychwalasz , ale on znów wróci do nałogu czyli grzechu zaniechania.

      Polecam obejrzeć „Prawdę futbolu” z Rutkowskim i Wojtala, szczególnie fragment o Górniku wiele mówi o filozofii naszego klubu.

      Sam Nawalka to dobry ruch ale czy on wystarczy abyśmy byli Ajaxem w polskich realiach to nie wiem.
      Bycie Ajaxem to taki optymistyczny plan, produkcja towaru , czyli młodych do sprzedaży oraz tytuł co jakiś czas.

    • arek z Debca pisze:

      Ale, jeśli chcesz się porównywać to zawsze porównuj się do lepszych s nie gorszych. Przy takim potencjale kibicowskim i gospodarczym tego regionu i ogólnokrajowym potencjale medialnym Lech powinien dominować tą kiepską ligę na lata. Dlaczego biedniejsze czeskie czy nawet słowackie kluby z małymi stadionami i małą rzeszą kibiców potrafią regularnie z sukcesami grać w Europie a Lech nie?

    • Al pisze:

      Widzę że argumenty się skończyły nigdy nie wychwalałem zarządu. Potrafiłem jednak przy wielu nietrafnych decyzjach zauważać i pozytywne strony. Do polskiej ligi już nie ma porównań to szuka się za granicą. Był czas na słuszne protesty jednak teraz trener i piłkarze potrzebują wsparcia kibiców. Radzę na przyszłość przejrzeć to co piszę i pisałem a później odnieść się do tego. Realia są jakie są, pewnych rzeczy nie zmienimy.

  14. Piasek pisze:

    Miłe zakończenie tego nędznego dla nas roku. Obstawiałem stracone punkty w końcówce, ale jednak dali radę utrzymać ten wynik, co cieszy. Taki pozytywny akcent przed świętami był nam potrzebny, bo nie będziemy mieli w tej przerwie zimowej aż takiej grobowej atmosfery, na jaką jeszcze niedawno się zanosiło.

  15. robson pisze:

    Najbardziej budujący był obraz wspólnej radości drużyny w kółeczku po zakończeniu spotkania. Były w meczu momenty lepsze i gorsze, ale wreszcie było na boisku widać drużynę skupioną na wspólnym celu.

  16. kbic pisze:

    Cóż czarny scenariusz sie sprawdza, drużyna wskoczyła na podium, wśród naiwnych pojawia się promyk nadzieji, wnioski, że mamy skład na mistrza wyciągnięte więc wzmocnień zimą żadnych nie będzie, karnety się sprzedadzą i Rutek zadowolony. A w maju jak co roku żale, że mistrza brak…

    • robson pisze:

      Czyli lepiej gdyby zamiast na podium zostali na 8. miejscu?

    • Michu73 pisze:

      Trudno się nie cieszyć ze zwycięstw ukochanego klubu. Większość komentujących tutaj jest jednak świadoma, ze bez wzmocnienia obrony (def pom, stoper, bramkarz) trofeów nie będzie. Tak jak kiedyś napisałem, dopóki Trała będzie miał u nas plac, zapomnijmy o sukcesach. Rutek ma dużo do udowodnienia. Amaral, Tiba, Nawalka to super ruchy, ale teraz trzeba kontynuacji i to już teraz. Zimą. Naiwnych tutaj coraz mniej.

    • Sp pisze:

      Wtedy by Rutki zaszalały i nakupowali uzupełnień do składu i na koniec miejsce 5-8, potem kolejna rewolucja i tak w koło Macieju

  17. leftt pisze:

    Paradoks polega na tym, że Nawalka niby milicjant a wprowadził zakaz pałowania.

  18. inowroclawianin pisze:

    Zwycięstwo cieszy, szczególnie nad gts, a tych punktów brakuje jak powietrza. Dobre pierwsze pół godziny, potem Wisła przeważała, ale o wyniku po raz kolejny zadecydowała jakość zawodników i Tiba znów uratował Lecha. Teraz Nawalka ma czas na podsumowania i dobre przygotowanie na wiosnę. Mam nadzieję, że pożegna przynajmniej kilku najsłabszych. W transfery nie wierzę, a już tym bardziej po tym co Rząsa powiedział. Obrona chyba zaczyna funkcjonować. Na razie Nawalka zrobił w zasadzie tyle ile mógł. Ciekawe, czy zażądał już jakiegoś grajka/grajkow do Lecha.

Dodaj komentarz