Na chłodno: Cudze łajno

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie m.in. materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie co poniedziałek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu, oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.



Witamy wszystkich internautów KKSLECH.com w kolejnym odcinku z cyklu „Na chłodno”. Nie ma co ukrywać, że w poniedziałek przy tej pięknej w końcu wiosennej pogodzie można na moment odetchnąć z ulgą. Wreszcie Adam Nawałka i jego tabun 6-7 asystentów od niczego opuścił nas bezpowrotnie po 11 meczach oraz kilku miesiącach bezowocnej, ciężko rzekomo pracy połączonej z nudnymi analizami. Adam Nawałka jeszcze w piątek bredził, że „najważniejsze są te dni, które są przed nami”, by po kilkudziesięciu godzinach od wypowiedzenia tego zdania stać się bogatym bezrobotnym, który pracując w Lechu Poznań potwierdził swój trenerski warsztat co do którego od początku było wiele wątpliwości. To co w ostatnim czasie pisaliśmy my i to pisaliście Wy w komentarzach na tej witrynie znów miało odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pana selekcjonera Nawałki na szczęście już tu nie ma, a jego zwolnienie przed końcem sezonu to jeden z lepszych ruchów zarządu w ostatnim czasie, który nie czekał aż będzie tylko gorzej.

Pozostanie byłego trenera na kolejny sezon i tak było mało prawdopodobne. Powtórzymy się, lecz nie do końca Nawałka wyleciał przez słabe wyniki. Gdyby chodziło o same rezultaty, to selekcjoner siedziałby w Poznaniu tak długo aż Lech matematycznie nie przegrałby tego sezonu. O podzielonej szatni na dwie duże grupy, fatalnej atmosferze i słabej współpracy na linii trener-zawodnicy pisaliśmy już wcześniej. Nie każdy w to uwierzył, szczególnie niby profesjonalne media, które znów słabo orientowały się w sytuacji wyśmiewając niektóre sprawy, jednak świat Lechowy nie wygląda tak by wszyscy tego chcieli. Adam Nawałka z upływem czasu zaczął zachowywać się dziwnie. Nie wiedział nawet na jakich pozycjach występują młodzi zawodnicy, którzy na co dzień trenują z pierwszym zespołem. Jego współpracowała wygląda źle z każdym kto miał styczność z pierwszą drużyną. Niewiele wnoszące analizy męczyły wszystkich, zajmowanie się nieistotnymi szczegółami tak samo, do tego wszystkiego dochodziła bardzo słaba komunikacja sztabu szkoleniowego z piłkarzami w tym z tymi zagranicznymi, którzy nie posługują się naszym językiem. Adam Nawałka miał też dziwny pomysł na letnią rewolucję po której szanse na lepszego Lecha w nowym sezonie byłyby małe. Trener miał wylecieć w maju, wyleciał wcześniej co jest małą pozytywną wiadomością w tej niezmiennej od prawie roku sytuacji.

Nas cieszy jeszcze jedna rzecz. Adam Nawałka przyszedł do Lecha tylko po to, by ratować wizerunek zarządu po zeszmaceniu Ivana Djurdjevicia. Medialne nazwisko miało zakryć rzeczywiste problemy klubu, natchnąć kibiców, sztucznie poprawić atmosferę i przyciągnąć ludzi na stadion. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ten cały tani marketingowy ruch nic nie zmienił. Nikt nie jest zadowolony z wyników jakie osiągnął Adam Nawałka z drużyną, ale z nieudanej akcji zarządu już tak. Cwany pomysł przykrycia trupa w postaci osoby Nawałki nie powiódł się jak zresztą parę innych głupich, które są doskonałym dowodem na nieudolność. Na tym dobre wiadomości niestety się kończą. Lech szukający kogoś kto ma przyjść latem już od wygranego meczu z Arką nie ma zbyt wiele pieniędzy ani pomysłu na zagranicznego trenera. Jeśli nikogo sensownego nie uda się nakłonić do współpracy bardzo możliwe jest pozostanie Dariusza Żurawia na dłużej. To w końcu tania opcja, na razie ma poparcie władz, a gdyby kolejny trener nie dał sobie rady, to zarząd zdepcze go nawet łatwiej niż poprzednich trenerów zwalając oczywiście całą winę na niego i sztab Żurawia robiąc z nich źródło wszystkich problemów po których będzie trzeba przeprowadzać następną rewolucję.

Wczoraj wieczorem nie wiadomo po co na oficjalnej stronie ukazał się mało konkretny wywiad z prezesami, którzy nie powiedzieli w nim nic interesującego. Nie było nawet sensu tego tutaj publikować. W tym wywiadzie jak zwykle cała wina została zwalona na trenera co jest standardową procedurą w firmie Lech Poznań, nikt nie przyznał się, że pochopne zatrudnienie Adama Nawałki było błędem i zapowiedziano kolejną już rewolucję. Według tego tekstu klub nie chce już kupować doświadczonych piłkarzy tylko postawić na juniorów odmładzając tym samym kadrę. Cóż. Tak jest w końcu najprościej i przede wszystkim najtaniej co przy stratach finansowych w sezonie 2018/2019 jest bardzo ważne. Taki pomysł na „rewolucję” oczywiście nie przejdzie, ludzie nie ruszą na stadion, a atmosfera nie poprawi się po tym jak w klubie z takim budżetem po boisku będą biegać młodzi tylko w celu ich wypromowania oraz szybkiej sprzedaży z zyskiem. Taka pozorowana „rewolucja” nie popchnie Lecha Poznań do przodu o czym zarząd kiepsko znający się na piłce może jeszcze nie widzieć a o czym sam będzie musiał się przekonać jeśli oczywiście rzeczywiście ją wprowadzi (do czerwca może zmienić zdanie z kilka razy). Władzom cały czas brakuje przede wszystkim ogólnej wiedzy piłkarskiej, czucia emocji sportowych, rozeznania w nastrojach kibiców i rozeznania co jest dla kibiców najbardziej istotne. Będąc już przy temacie zarządu na koniec można zostawić coś co ma prawie 5 lat. Właśnie wtedy w 2014 roku prezes, który do 2011 roku nie miał większej styczności z piłką zapragnął być w gronie 50 najlepszych klubów w Europie.

Magazyn Forbes – lipiec 2014
null

Jaki jest obraz Lecha po tych 5 latach? W skrócie, bo ile można pisać o tym samym: 1 mistrzostwo, 2 Superpuchary, większość trofeów zgarnął największy rywal, masa wstydu dla kibiców, rozkład klubu na wszystkich polach i co najgorsze – zatłuczony entuzjazm, wiara, nadzieja + ciągłe babranie się przez nas wszystkich w cudzym łajnie. Łajnie zrobionym przez niekompetentne, nieodpowiedzialne osoby, które już nawet co sezon zmieniają strategię, wymieniają trenerów co parę miesięcy, jednak zawsze winę za wszystko ponosi ktoś inny. I tak już zostanie dopóki w Lechu Poznań nie dojdzie do prawdziwych zmian, czyli zmian na górze.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 39

  1. 100h2o pisze:

    OK jeśli jest to artykuł „Na chłodno” to i ja przeczytałem go na chłodno kilka razy by właściwie zrozumieć autora i mam takie pytania po przeczytaniu tych zdań:
    1. cyt „Adam Nawałka miał też dziwny pomysł na letnią rewolucję po której szanse na lepszego Lecha w nowym sezonie byłyby małe.” pytanie- jaki to byl dziwny pomysł bo na tym portalu takie info czytam PIERWSZY raz. Może jakieś bardziej szczegółowe informacje, bo to interesujące?
    2. cyt” Nas cieszy jeszcze jedna rzecz. Adam Nawałka przyszedł do Lecha tylko po to, by ratować wizerunek zarządu po zeszmaceniu Ivana Djurdjevicia.” pytanie – jak oceniać trenera Djurdjevića którego również dziwaczne pomysły ( 3 obrońców, wyciągnięcie z rezerw słabych graczy, kompletne odpuszczenie ogrywania młodzieży no i coraz gorsze wyniki) i na TYM portalu były mocno piętnowane. A trener sam stał się pod koniec bezwolny. ZESZMACIĆ można co najwyżej trenera z sukcesami aktualnymi ( np Rumaka 2 razy zdobywającego 2 msce w Ekstra, a przedtem MP juniorów) i odmładzającego i ciągnącego drużynę w górę. A ZWALNIA się trenera który po prostu nie dorósł do trenowania zespołu z wyższej klasy rozgrywkowej ( niż rezerwy).
    To NA CHŁODNO co mi się nie podoba w tym tekście. No i już teraz przewidywanie że Żuraw wtopi. Skąd te informacje? Skoro tak naprawdę dziś ma 1 trening z tą drużyną, w tym roku?

    • zibi pisze:

      @100h2o – dlatego możemy przewidzieć konsekwencje bo jedynym CAREM w Lechu jest właściciel i każdy trener wykonuje jego polecenia. Nie było by w tym nic złego, gdyby Rutkowscy posiadali wizję rozwoju, jak jest każdy widzi.

    • Mary pisze:

      ad. 1 Dziwne pomysły Adama – zostaje Janicki, Vuja, Trałka. Podoba Ci się ta rewolucja?
      ad. 2 Jeżeli traktujesz mierzenie szatni, okrągłe stoły, zakaz cofania autobus oraz Vuja, Janicki na boisku a Rogne na ławce itp na równi z próbą grania trójką obrońców, to ja nie mam pytań. Czy pamiętasz o tym, że Ivan jest Lechitą? Czy pamiętasz o obietnicach tego co się nie podda? Dociera do Ciebie, że rozstawać się można w kulturalny sposób? Nie? To nie dziwmy się, że Lech to korporacja, która ma wszystkich co mieli Lecha w sercu głęboko gdzieś. Bo niektórzy kibole też tak maja, jak widać.

  2. kibol z IV pisze:

    Ten zarząd jest największym błędem obecnego Lecha. To trucizna podawana nam z każdym kolejnym sezonem w coraz większej dawce. Trujące kapsułki podawane w postaci obietnic , zapewnień , nadziei…które poznański kibic ma łykać i płacić za nie. Nie marudzić , nie wymagać , przychodzić na stadion , stać się klientem według wizji Piotra i Karola. Wizji kompletnie absurdalnej biorąc to jakim klubem jest Lech Poznań. Ta dwójka wróżbitów, znachorów , jasnowidzów zwał jak zwał nie ma nic wspólnego z ludzmi którzy mogą zarządzać klubem sportowym. Nie ma bo mieć nie może. Obecna trwająca od 20 maja sytuacja to już tylko obrona własnej dupy. Błąd goniący błąd…Porażka porażkę…hańba hanbę…Ci ludzie bronią swej dupy naszym kosztem. Naszym . Bo tak naprawdę na Lechu zależy tylko kibolom. Nam Lechitom z krwi i kości. Chwalebne slogany , tablice zasad , ambitne wypowiedzi , wręcz heroiczny krzyk prezesa Piotra…Jak to wygląda naprawdę. Jaka jest rzeczywsitość ? Gdzie jesteśmy ? Na 9 msc w ekstraklasie. W lidze której przedstawiciele dostają wpierdol z amatorami Europy. Prezesie Klimczak miało być 50 msc w Europie…będzie 8 po 30 kolejce ? Czy bedziemy walczyć o mistrza grupy spadkowej ? Może tu pan wygra ? Może wreszcie coś pan powie w tej kwestii ? Może wreszcie wylezie pan z nory i odpowie… „hejterom” ? Boi się pan ? Kogo nas…hejterów ? Forbesa pan się nie bał pierdoląc bzdury na temat na który nie miał pan zielonego pojęcia. Kto ma rację My kibole ….czy pan panie Karolu ? Nie staliśmy się klientami…bo nikt nie może nas nimi zrobić….Nas nie można kupić jak kuchenki gazowej. Postawić w kuchni i regulować według własnego widzi misie.Dziś robiąc sobie prasówkę z info o Lechu , dostrzegłem to o czym pisaliśmy tutaj od dawna.Media. Praktycznie wszystkie media w swych artykułach piszą o totalnym burdelu w klubie i o niekompetencji obecnego zarządu. Liczba hejterów rośnie…? Panowie z zarządu …kto tu jest hejterem ? Ludzie z tego portalu , poważne media sportowe tego kraju…czy może wy pierdolący głupoty o składzie na MP , walce i 50 msc w Europie ? Stało się to co musiało się stać. Ktoś wreszcie przyznał nam rację.Klub mający wszystko by stać się gigantem tej ligi , toczy się ku upadkowi…Piszę to z goryczą i smutkiem. Piszę to bo zdaję sobie sprawę iż dalsza egzystencja tego zarządu w Lechu doprowadzi to katastrofy.Na której ucierpi Lech i jego kibole.Tylko MY bo dla reszty Lech to pieniądze. Pieniądze nie adekwatne do tego jak reprezentują ten klub.Pieniądze za cwanictwo , leserstwo , brak wiedzy , komptencji , umiejetności itd. Obecną sytuacją obarcza się już wszystkich. Wszyscy są winni tylko nie zarząd. Nie zarząd przez którego palce ci wszyscy winni musieli zostać zaakceptowani….Sorry nigdy nie zostali zaakceptowani Ci którzy pisali o tym Lechu prawdę jaka jest. Ot kibole z Lechem w sercu …Pusty stadion na kolejnych meczach. To musi przynieść odzew i przyniesie. Jeśli chcemy Lecha zdrowego…musimy chcieć ludzi którzy chcą tego tak jak my. Najprostsza z możliwych recept. PUSTY STADION….niech na nim walczy Piotr , Karol ,Łukasz ,Darko , Mihai , Vujo z Janickim…My nie jesteśmy im potrzebni , im potrzebna jest tylko nasza kasa…Resztę mają w DUPIE !!!

    • zibi pisze:

      W 2009 roku taki przebieg rozwoju Lecha pod rządami Rutkowskich, przepowiedzieli rozżaleni kibice Amiki. Tłumaczyłem im, że się mylą, że Poznań to duże miasto, że tysiące kibiców itd. Byłem strasznie naiwny.

    • 100h2o pisze:

      A wiesz? Tak się zastanawiam KTO jeszcze chodzi na mecze? Skoro i się nawet nie chce tego oglądać w TV ( mieszkam daleko i kibolem piłki jestem od zawsze).

    • arek z Debca pisze:

      Pustego stadionu w Poznaniu nigdy nie będzie, tym bardziej, że część decydentów kotła to pracownicy zarządu. Tylko spadek do pierwszej ligi, a co za tym idzie drastyczny spadek dochodów mógłby jeszcze coś zmienić.

    • Mary pisze:

      Kto chodzi na stadion? No chociażby ja (jest tu jeszcze paru co o tym głośno nie piszą). TV i Canal+ nie posiadam a na stadion mam 20 minut piechotą lub 3 przystanki autobusowe. Stadion nigdy nie będzie pusty. Na telebimie zawsze wyświetla się minimum 1000 nowych kibiców. Skąd się oni biorą? Zysk z dnia meczowego to 19% przychodów. Dlaczego księgowy o nas nie walczy? Bo nie walczy, przynajmniej o starych karneciarzy. Jak Lech zagrał padakę po sezonie mistrzowskim, to były bilety za złotówkę, vouchery różnych procentów… A teraz? Nie ma. Przynajmniej nie ma u karneciarzy. Albo znaleźli inny target, albo olali frekwencję. Pustoszeją wszystkie stadiony z wyjątkiem Reymonta (ale oni ratują swój klub). Gargamel za dobrze umie liczyć, żeby mnie brak kuszenia kiboli „przyprowadź znajomego” nie dziwił. Nieobecni nie mają racji. Kim Gargamel chce nas zastąpić?

  3. Ostu pisze:

    Straty finansowe za sezon 18/19 będzie można jakoś jeszcze zasypać – pod warunkiem sprzedaży Gytkjera lub Gumnego… Piszę lub bo dalej uważam, że Guma jest NIESPRZEDAWALNY – przynajmniej za cenę, o której myśli zarząd…
    „Ale jeśli ktoś musi sprzedać…” – opchna go za bezcen – byle tylko ratować budżet, jednakże to nie wystarczy…
    Krytycznym punktem tej całej układanki jest zatem awans do 1 ósemki – stąd takie gwałtownie ruchy zarządu gdy ukazało się widmo spadku do dolnej ósemki i walka o utrzymanie…
    Ale już w przyszłym sezonie – aktywów, które będzie można spieniężyć nie będzie – a to wymusi radykalną zmianę myślenia zarządu i właściciela a nawet zmianę samego zarządu lub struktury zarządzania…
    Bo młodzi zarządowi skóry nie uratują…

  4. Bart pisze:

    Nie powiem, cieszę się że mit niby super trenera Nawałki tak spektakularnie upadł. Tylko kurwa, dlaczego akurat w Lechu? To jest jakiś fenomen że trenera tak przeciętnego okrzyknięto najlepszym polskim trenerem. Tak przereklamowanego trenera chyba jeszcze nie było. Pracując w klubach gówno osiągnął, na EURO zmarnował szansę na historyczny sukces (tak wiem, wyjście z grupy to największy sukces od 30 lat, ale tamta ekipa przy lepszym trenerze wróciłaby z Francji z medalami!!), mundial koncertowo spierdolił, po mundialu zrobił na odpierdol jakiś raport wyjęty z dupy. Na weszło trafnie napisali że Nawałkę zwolnili za bycie Nawałką. Przecież każdy wiedział jaki jest Nawałka, że to człowiek zdrowo popierdolony, że to wydyganiec który tylko by się bronił i nigdy nie zaryzykuje, że przywiązuje się do nazwisk i z niewiadomych powodów wystawia niektórych piłkarzy, że jego osławiony perfekcjonizm to zwykła upierdliwość i sterta kaprysów, że na konferencjach pierdoli jak mały Kaziu po dużym piwie, że z byle pierdoły potrafi rozkręcić gównoburzę, że w sytuacjach kryzysowych nie potrafi uderzyć pięścią w stół i zadziałać stanowczo. To wszystko było doskonale wiadome. Każdy wiedział jaki jest Nawałka. Każdy, poza tymi tłukami z Wronek. Co oni sobie myśleli zatrudniając go? Że to wypali? Że Nawałka z napompowanym po kadrze ego nagle się zmieni? Przeraża mnie że te tłuki z zarządu, te głupie imbecyle nie mają w sobie tyle przyzwoitości by spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na pytanie „czy my w ogóle potrafimy zarządzać klubem piłkarskim”. Przecież oni powinni płonąć ze wstydu, powinni przestać się golić żeby w lustrze codzienne nie oglądać tych swoich głupich kurwa ryjów. Jeśli ktoś ma wątpliwości że firmy rodzinne są często siedliskiem patologii, to niech spojrzy na Lecha Poznań. A co do tej rewolucji kadrowej, to obawiam się tylko jednego – że po sezonie odejdzie ktoś albo wszyscy z trójki Gytkjaer, Tiba, Amaral, że te głupie chuje ich sprzedadzą a w zamian wcisną jakiś szrot.

    PS I przepraszam za nadmiar wulgaryzmów, nie umiem już pisać kulturalnie i spokojnie o tym co się odpierdala w tym klubie

    • leftt pisze:

      Chuja się znasz, dobrze jest!

    • zibi pisze:

      Wronieccy zawsze przedłużali sobie ku***a, znanym nazwiskiem: Lato, Janas, Bakero, Nawałka itd

    • anonimus pisze:

      w sumie wszystko napisałeś. dokładnie tak wygląda zarządzanie w większości polskich firm rodzinnych, Złote dzieci nie mające pojęcia o zarządzaniu a mające poparcie papy.

  5. arek z Debca pisze:

    Rewolucje niczym za Stalina, a na górze wciąż te same gęby, komitet centralny, który wszystko wie lepiej od innych i ma całkowity monopol na prawdę, swoją prawdę.

  6. Erwin pisze:

    Myślę, że zarząd zdawał sobie sprawę, że Nawałka może nie podołać, ale w tamtym czasie był on im potrzebny, żeby przykryć trupa i przyciągnąć wiarę na trybuny, a jednocześnie Piotruś pokazał, że się nie poddaje i wywalili gigantyczne kwoty, żeby ratować Lecha. Prawda jest taka, że negocjacje były długie i nie zdziwiłbym bym się gdyby taki był cel tzn. weźmiemy gościa na jakiś czas jak nie podoła wyjebiemy i tyle (tutaj zapis w umowie był bardziej na rękę Lechowi jak Nawałce). Cały czas pokazują jak to wielce walczą i robią co mogą. Ja szczerze cieszę się, że Pana celebryty nie ma z nami i jego przepłaconego sztabu i bardziej wierzę w trenera Żurawia, nie uda mu się trudno wkoncu trenuje rezerwy, ale gorzej od celebryty nie będzie i dużo taniej zresztą.

  7. John pisze:

    Na Lecha nie dało się patrzeć a Nawałki słuchać i patrzeć też.Ja rozumiem profesjonalizm ,tego też oczekiwałem ale Nawałka i to jego zachowanie może człowieka dobijać psychicznie,i ten jego trener mentalny , może mieć problemy.
    Analizy ,taktyka a brak odpowiednich treningów.
    Dziwne decyzję personalne, wszyscy wiedzą, że to nie może się udać.
    Wszyscy są sobą zmęczeni ,taki ma wpływ Nawałka,i dzień w dzień to samo, analizy,ta sama gadka, wyników brak ,to i człowiek opada z sił.
    A te wszystkie wymagania, fanaberie ,a to autobus nie może cofać.
    Mierzenie szatni dzień przed meczem z Piastem???Co kurwa??!!
    Sztab zarabiający takie pieniądze, wysyłający rachunki z restauracji do klubu???
    Opalenica,nie zroszone boisko,nie będzie treningu , straż musiała przyjeżdżać.
    Kto wie co on tam jeszcze odpierdalał?
    Jak takiego człowieka traktować poważnie.
    To już choroba , jeśli to wszystko prawda.
    A skład na mecz z Koroną pokazał jak złośliwym człowiekiem jest Nawałka.
    Te 5 lat w reprezentacji , zupełnie zatracił kontakt z rzeczywistością ligową, człowiek uparty, wszystko wiedzący i robiący najlepiej.
    Po czasie można stwierdzić , iż gorszego wyboru dokonać nie można było.
    Szkoda, że w tamtym czasie wydawał się jedynym słusznym wyborem.
    Nawałka to przeszłość, całe szczęście.Żuraw może pokazać, że w prostocie siła,a piłka nie jest tak skomplikowaną grą.
    Wiele zmienić nie można.
    Tylko rzucić piłkę i kazać aby postarali się grać.
    Wszyscy w tę piłkę grają ileś lat,jedni lepiej, większość gorzej ale jednak.
    Teraz luz ,to najlepsze rozwiązanie,kilku w Lechu zostanie ,inni grają o to żeby się komuś rzucić w oczy.
    Zobaczycie , że z Pogonią będzie to lepszy mecz , niż ostatnio za Nawałki, wrócą chęci a okaże się, że i celny strzał można oddać.
    Rewolucja , rewolucja dużo można by pisać,a co będzie to nie wie nikt.
    Może wreszcie ,tak na przekór wszystkim , coś im się uda.
    Takie nowe otwarcie, kompletnie nowy Lech.
    Wywalić zarząd, można powtarzać ale jak mówił Borek ,tak na dobrą sprawę , Rutkowski jest właścicielem.
    Może to połączenie Rząsa,Żuraw to będzie coś nowego, znają się dobrze.Moze ta współpraca przyniesie coś dobrego.
    A Rutkowski niech da im działać,a sam zachowuje się jak właściciel, odpali cygaro i obserwuje.

    • zibi pisze:

      Obserwuje, obserwuje i sprawdza. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie może im mówić co mają robić ze swoją własnością, pod warunkiem, że robią to dobrze (w tym przypadku jest mi kompletnie obojętne co wkładają do swojego sprzętu we Wronkach) ale wara od Lecha ze ” złym dotykiem „.

  8. Didavi pisze:

    Żuraw wygra 3 mecze na 10 i zostanie. Skoro rewolucja ma polegać na zastąpieniu pierwszego zespołu, rezerwami, czyli młodymi z akademii i wypożyczeń, to nie zatrudnią poważnego zagranicznego trenera, bo ten będzie chciał poważnych zawodników. Już wczoraj w wywiadzie dali do zrozumienia, że Żuraw może zostać, a dzisiejszy wywiad z nim i jego ton wypowiedzi i pewność siebie pokazuje, że jest pewny tego, że przy poprawie wyników lub gry zostanie na stałe. Na stałe to znaczy maksymalnie do listopada oczywiście. Bo to nie może wypalić. (Nie mam nic do Żurawia, uważam tylko, że jest dla niego za wcześnie). Śmiesznie to brzmi, że ludzie działający w piłce od tylu lat, nie mają pomysłu na trenera, na zespół, na klub. Pisałem zimą, była okazja zatrudnić świetnego fachowca Matjaza Keka, oczywiście postawili na Nawałkę. Teraz postawią na Żurawia bez doświadczenia i młodych bez doświadczenia, a w grudniu znowu będzie mowa o rewolucji. Jak się powie A, to trzeba powiedzieć B, bez półśrodków. Jeżeli naprawdę mają zamiar całkowicie oczyścić szatnię, to musi przyjść trener z jakimiś tam sukcesami, mniejszymi lub większymi, kilku niezłych zawodników, a młodzi i ci z wypożyczeń (Skrzypczak, Pleśnierowicz, Marchwiński, Mleczko, Puchacz, Moder) jak najbardziej powinni zostać na stałe włączeni do kadry i walczyć o skład, ale nie mieć go za darmo, tylko dlatego, że szkoda kasy na wzmocnienia, dopisując do tego ideologię stawiania na młodych. Zespół musi być zbilansowany, a młodzi uzupełnieniem.

    • zibi pisze:

      Dokładnie tak. Każdy poważny trener będzie dbał o swoje dobre imię i nie rozmieni tego na drobne, współpracując z kuglarzami.

  9. Pawel1972 pisze:

    A moje zdanie jest takie: zarząd zatrudnił Nawałkę myśląc, że:

    Po 1. Reanimuje trupa (drużynę) – co się nie udało (pytanie: czy komuś się uda?).
    Po 2. Przyciągnie kibiców na trybuny – co też nie wyszło.

    To sobie policzyli, że Nawałka jest za drogi, a jak go przetrzymają jeszcze trochę, to będą musieli płacić przez dwa lata. Nie wiem czy Nawałka jest dobrym trenerem czy nie dla Lecha, bo żeby to sprawdzić musiałyby panować normalne warunki, a u nas sytuacja od dawna jest anormalna tak w zarządzie, jak i szatni. W każdym razie mamy trzeciego trenera z rzędu wywalonego w trakcie sezonu. I to jest najlepszym podsumowaniem kompetencji zarządu, a konkretnie tego, który się nie poddaje.

    No i wciąż zostaje pytanie: kto (i czy w ogóle) nam zrobi osławioną letnią rewolucję? Żuraw? A jaką on ma siłę przebicia? Nowy trener? To już powinien być zakontraktowany i przyglądać się zespołowi. No to pewnie rewoltę zrobią Piothuś i doradca Rząsa – czarno to widzę. Piothuś nie ma zielonego pojęcia o swojej pracy, a 3 miliony ojrosów, niby przeznaczonych na ową rewolucję, to śmiech na sali, kiedy trzeba zastąpić kilkunastu graczy.

  10. gutek pisze:

    Byłem zwolennikiem zatrudnienia Nawałki, broniłem go niemalże do samego końca. Po zobaczeniu składu na Koronę coś jednak we mnie pękło. Ten facet żył we własnym świecie, nie uczył się na błędach i pewnie dobrze, że odszedł.
    Jeśli chodzi o wspomniane odmładzanie składu, to powinno nastąpić teraz na koniec sezonu. Latem muszą przyjść wartościowi piłkarze, bo inaczej staniemy się ligowym średniakiem na długie lata, będziemy brodzić w tym szambie, wspominając boje z Juventusem sprzed 20 lat.

  11. niewojnie pisze:

    No sorry – istny cyrk i brak jakiejkolwiek logiki. Djuka mówił, że do wyje… jest co najmniej kilku piłkarzy, potem przychodzi Nawałka i wszystkim daje szansę, a największą tym, których Djuka chciał wy… Teraz Zarząd mówi, że do wyje… są Ci na których Nawałka stawia, a których Djuka chciał wyje…, a na to Nawałka wstawia wszystkich ich na mecz z Koroną, wiedząc, że mu się pod tyłkiem pali a prezesi są na trybunach. A ci piłkarze w zamian za pierwszy skład, grają tak, jakby chcieli Nawałkę wyje… Ktoś coś z tego rozumie. I chyba kluczowe pytanie – co ci piłkarze mają w kontraktach, że mają tak wywalone i zachowują się tak skrajnie irracjonalnie?

    • Przemo33 pisze:

      Jedyne, co przychodzi do głowy to to, że są najemnikami tylko i są traktowani jak święte krowy. Cokolwiek zrobią złego, to i tak im się upiecze i nie dostaną żadnej kary. Dlatego robią co chcą i jeszcze za to biorą kasę.

    • niewojnie pisze:

      I wiedzą, że cokolwiek by nie robili, to tą kasę dostaną. Pracodawca roku, dziesięciolecia lub nawet pińćsytlecia

    • Przemo33 pisze:

      No dokładnie. Tacy słabi gracze jak Vuja, Janicki i Radut trafili normalnie na Eldorado. Grasz w Lechu? Nie martw się o nic. Cokolwiek byś nie zrobił, pieniążki do końca kontraktu i tak dostaniesz.

  12. Przemo33 pisze:

    Tak jak myślałem – jak będzie trzeba, to i tak zwolnią Nawałkę. I zwolnili. Po meczu z Koroną „Święta Trójca”, czyli tercet Rutek, Klimczak i Rząsa mieli nietęgie miny. Ich miny były bezcenne. Znowu Piotruś zagubiony nie wiedząc co robić, ale też nie mając w sobie choć trochę honoru, zrzucił winę na Nawałkę i go zwolnił. Brawo. W tym jest świetny razem z Karolem i zarządem.
    U nas jak zawsze – wina spada na trenera. Niestety Nawałka tu sobie nie poradził. Wystarczyło chociaż nie stawiać na bezjajecznych frajerów oraz postawić na młodych. Stawiając na graczy takich jak Vuja, Janicki, Gajos Nawałka sam kopał sobie grób. I za to poleciał. Pokazał że jest słabym fachowcem to fakt. A co do szatni – ta banda frajerów nikogo na dłuższą metę tu nie akceptuje zapominając, gdzie jest ich miejsce w szeregu. Ogólnie Nawałka słusznie został zwolniony, ale nie zgodze się, że tylko i przede wszystkim on jest winny obecnej sytuacji.
    Zarząd zwolnił Nawałkę. Ok, tylko co teraz? Do końca sezonu Żuraw, bo znowu nie ma kasy? Pewnie tak będzie. Zresztą, to nie istotne, kto będzie trenerem. Nikt tu sobie nie poradzi, dopóki nie dojdzie do zmiany zarządu. Żaden trener bez poparcia zarządu, odpowiednich transferów i władzy nad piłkarzami tu nic nie zdziała. Mówiąc o władzy mam na myśli koniec z tym głaskaniem piłkarzy i traktowaniem ich jak święte krowy.
    Co do rewolucji – tak właśnie myślałem o tym ostatnio. Wydaje mi się, że mówiąc o rewolucji, mają zapewne taki pomysł, żeby pościągać młodych z wypożyczeń i z rezerw i do tego dokupić ze 2-3 piłkarzy, którzy okażą się zapewne szrotem, a nie wzmocnieniami. Tak to widzę. Z jednej strony fajnie, bo chętnie widziałbym w następnym sezonie Modera, Puchacza Mleczkę w składzie Lecha. Nie są gorsi od takiego Gajosa na przykład. Tylko obawiam się, że nawet jeśli odejdzie więcej niż kilku graczy, to nikt nie przyjdzie konkretny na pozycje, które trzeba wzmocnić. Będzie pewnie Piotruś oszczędzał i naściąga znowu szrotu, bo to mu dobrze wychodzi.
    Jestem ciekaw, jak się skończy ten sezon dla nas. Nie wydaje mi się, żeby naszych graczy było stać na coś więcej niż miejsce 7-8, o ile w ogóle załapią się do górnej 8. A co do Żurawia – jeśli na najbliższych meczach dalej będzie stawiał na frajerów i najemników, to już wiadomo wszystko.
    Dopóki nie zmieni się zarząd, nic się tu nie zmieni. Wałkujemy to od dawna i będziemy to tobić tak długo, dopóki będzie ten zarząd. Szkoda, że na mecze nie przychodzi właściciel. Może jak by pooglądał własnych grajków, to wreszcie przejrzał by na oczy i powiedział dość. Pomarzyć zawsze można, a rzeczywistość niestety dalej pozostaje w Lechu jak papier toaletowy – szara i… wiadomo co.

  13. Al pisze:

    Nawałka po prostu nawalił. Zawsze zaskakiwał składem, w każdym meczu eksperymentował. Oszczędzał najlepszych a nieudaczników promował. Robił wszystko by obrzydzić piłkę piłkarzom i kibicom. To dobry przykład jak nie należy prowadzić drużynę. Zajmował się szczegółami, szczególikami znaczy się pierdołami a na poważne sprawy już nie miał głowy. Wyglądało to tak jakby robił wszystkim na złość. Czy można tak bardzo odlecieć ? czy można tak bardzo oderwać się od rzeczywistości.

    • Przemo33 pisze:

      2 ostatnie zdania to pytania, które powinny być skierowane do zarządu. Oni razem z właścicielem, który jest bierny i całą tą sytuację akceptuje robią wszystkim kibicom na złość. To wstyd mieć takiego właściciela i taki zarząd. A co do trenera – pełna zgoda. Kolejny, który popełnia błędy i kolejny, którego tu już nie ma, po części z własnej winy. No ale wszystko jest skutkiem głupich decyzji zarządu. Tu nic nie funkcjonuje normalnie, dlatego jest jak jest.

  14. Kumoter pisze:

    Zarząd całą winą obarczył trenera i co byśmy tutaj o tym Zarządzie nie napisali, a napisane zostało już chyba wszystko – takie jest „święte” prawo Zarządu. Nie ma już chyba większego sensu rozpisywać się na temat Lecha, bo „koń jaki jest każdy widzi”… tzn. każdy, który cokolwiek widzi. Cieszę się, że Nawałkę przegoniono, bo w grze Lecha nic nie funkcjonowało. Mało tego, ja nie widziałem żadnej próby ze strony trenera zrobienia czegokolwiek, aby ten stan rzeczy choćby odrobinę zmienić. Nic. Cały pobyt Nawałki w Poznaniu wraz z jego sztabem można lodsumować jednym słowem: kabaret.

  15. inowroclawianin pisze:

    Cytat z gazetki należałoby wysłać do zarządu. Swoją drogą reklama dźwignią handlu jak mawiają. Dużo nagadali, szczególnie w kątach 2008-2010 a co dziś z tego mamy, każdy w Polsce widzi. Kupa wstydu, jeden wielki obciach. Zarząd najbardziej obciachowy. Wszystkiemu winien Jacek Rutkowski bo nie reaguje od blisko 9 lat. Jesli nie reaguje to znaczy, że akceptuję ten stan rzeczy, a ściślej, za bardzo mu to nie przeszkadza, a szkoda. Szkoda dla nas i dla Klubu.
    Fajnie, że Nawalki już tutaj nie ma, ale to stanowczo za mało. Tu potrzebne są konkretne czystki. Nowi zawodnicy, ktoś za Piotrusia, ktoś za Rzase, nie wiem jak ze scautingiem itd. Trzeba wypier….. przynajmniej 10 hamulcowych, trzeba zmienić filozofię prowadzenia Kolejorza itd. Niestety nadal będziemy tkwić w klinczu dopóki osoby decyzyjne czegoś tu nie zrobią, a niestety są bierne.

  16. Pawelinho pisze:

    Po raz kolejny idealnie w punkt, ale trzeba uważać bo zaraz znowu ktoś wyskoczy i nazwie nas wszystkich hejterami oraz osobami odpowiedzialnymi za obecnie panującą atmosferę wokół Lecha, za którą odpowiada nie kto inny jak skompromitowany zarząd.

    Od siebie dorzucę tyle, że szambo wybiło ze dwoją siłą i po raz kolejny pokazało jak również obnażyło totalną amatorszczyznę połączoną z brakiem ambicji obecnych władz Lecha, które odpowiadają za obecne bagno w jakim znalazł się klub. Ci ludzi za to powinni pójść siedzieć i tyle. Najbardziej odpowiedzialnym za obecny burdel i syf w Kolejorzu od ponad 8 lat odpowiada Phiothrek Rutkowski, który swoimi śmiesznym mottem tak naprawdę coraz bardziej szkodzi Lechowi, który pod jego rządami ma najwięcej kompromitacji od czasów przejęcia klubu przez papę. Prawda jest taka, że kolejna już n-ta zmiana trenera nic nie da skoro i tak największym złem klub jest skompromitowany zarząd, który powinien odejść jak Nawałka, ale oni nie odejdą niestety, a szkoda bo tylko tak mogłyby hipotecznie zajść daleko idące zmiany w Lechu, który z roku na rok w kwestiach sportowych wygląda coraz gorzej, żeby nie napisać tragicznie z przebłyskami.

  17. Radomianin pisze:

    Proszę redakcji czy jedynym sposobem żeby pozbyć się ,,prezesa” jest wylądowanie w 1 lidze lub pokazanie jaj przez pewnych kibiców którzy mają procent z parówek? Czy nie ma innej możliwości? Co my mamy począć, jak na to wszystko co się dzieje patrzeć nie mamy już sił :(

  18. endrjiu pisze:

    Proszę ten artykuł wysłać do Piotra Rutkowskiego.

  19. kibol z IV pisze:

    @redakcja – Czy zamierzacie zadać pytania zarządowi od forumowiczów KKSLECH.com ? Tak jak juz kiedyś miało to miejsce kilka razy.Myślę że warto. Jeśli nie zechcą odpowiedzieć będzie to kolejny dowód na to gdzie mają kibiców Lecha Poznań. Nikt z klubu nie fatyguje się wystąpić publicznie i odnieść się do sytuacji panującej w Lechu…A sytuacja jest tragiczna i zapewne rzesze poznańskich kibiców chciałyby poznać oficjalne zdanie zarządu na to co wyprawia się w klubie.

    • leftt pisze:

      Jeszcze nie wiesz, gdzie mają?

    • kibol z IV pisze:

      Może mnie uświadomią że jestem w błędzie ;) Że przez te wszystkie lata pisałem na temat ich pracy w Lechu bzdury…że faktycznie jestem hejterem :)
      Nie sądzisz iż byłby to temat poglądowy dla wielu tych którzy mniej interesują się Lechem ?

  20. J5 pisze:

    Końcówka pracy Nawalki wyglądała tak jakby już kompletnie mu nie zależało, i jakby chciał pozostawić po sobie jak największe zgliszcza, a Lecha spuścić do l ligi i wymazać z piłkarskiej mapy Polski na zawsze. Te durnie z zarządu zostawili sobie furtkę w umowie, aby pewnie pozbyć się drogiego Nawalki za jakiś czas, jak poprawi się wizerunek klubu dzięki selekcjonerowi. Ale oni obaj byli za glupi, i to Nawalka ich przechytrzył, robiąc z Lecha pośmiewisko za ciężkie bejmy. Teraz ponarzeka w prasie na syf jaki zastał w Lechu, i przytuli jakąś posadę gdzieś w mitycznych Chinach. A Lech został z problemami, z piłkarzami nieprzygotowanymi do sezonu, z zagubioną mlodzieżą która zamiast walić pięścią w bramy pierwszej drużyny błąkała się pomiędzy trybunami a ll drużyną, ze sklóconą i rozbitą drużyną bez żadnego pomyslu na grę. Winny jest oczywiście zarząd, za to że dal się nabrać Nawałce, za to że chciał się chować za jego plecami i jego rękoma posprzątać wlasny syf. Teraz sezon jest już stracony, z tak nieprzygotowanymi ludźmi trudno będzie Żurawiowi nawet o górną ósemkę, co najwyżej powalczy o utrzymanie. Może dopiero teraz wroniarze wyciągną wnioski z 20 maja po prawie roku, choć teraz ze stratami wynoszacymi ok 20 mln zł trudno będzie przeprowadzić tą rewolucję, która wykonana rok temu teraz pewnie dawalaby szansę walki o tytul. W każdym bądź razie tego nie powinni już robić ci ludzie. Twarz klęsk, hańb i porarzek w ostatnich latach, ten zarząd musi odejść. Czas już zapłacić za nieudolność

  21. 1971 pisze:

    Witam , dawno nie pisałem na tym forum , choć zaglądałem tutaj po kilka razy dziennie i byłem na bieżąco co tu się dzieje. A co do drużyny Lecha , trenerów , wkładów do koszulek , zarządu i innych , już chyba było tutaj wszystko napisane – i prawie z tym wszystkim się zgadzam – więc nie będę powtarzał.
    Chcę wrócić do letnich miesięcy z roku 2018 po 20 maja . Jestem ciekaw czy dojdzie do spotkania kumatych z właścicielem , bo jeśli mnie pamięć nie myli to ma odbyć się w kwietniu. Jeśli odbędzie się to spotkanie , to jaką bajeczkę w formie oświadczenia będą chcieli nam sprzedać , po tym co wkłady do koszulek pokazały w tym sezonie , o zarządzie już nie wspomnę .