Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Bena Van Daela oraz opiekuna gospodarzy, Dariusza Żurawia na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 34. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, KKS Lech Poznań – KGHM Zagłębie Lubin.



Ben Van Dael (trener Zagłębia):”W pierwszej połowie mieliśmy kontrolę nad meczem, ale tworzyliśmy zbyt mało sytuacji. W drugiej połowie nasza gra wyglądała trochę lepiej. Wkładaliśmy więcej energii w grę i szybciej kreowaliśmy sobie okazje. Po bramce dla Lecha na 1:0 mieliśmy szczęście, bo dzięki systemowi VAR nie było karnego. To dało nam jeszcze więcej energii, bowiem zaczęliśmy grać wtedy szybciej. Zremisowaliśmy, ale nie wiem czy dziś straciliśmy 2 punkty czy zyskaliśmy 1. Nie wiem tego.”



Dariusz Żuraw (trener Lecha):„W pierwszej połowie było trochę szachów. Po przerwie mecz był ciekawszy. Były sytuacje zarówno z jednej jak i z drugiej strony, Szkoda, że nie strzeliliśmy na 2:0, bo to zamknęłoby mecz. Remis jest sprawiedliwy, ale przykro mi, że sędzia odwołał karnego dla nas nawet bez VAR-u i dał karnego Zagłębiu po lekkim zahaczeniu. Myślałem, że system VAR będzie lepiej wykorzystywany. Oglądałem już obie sytuacje i czuję się pokrzywdzony.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. F@n pisze:

    Za Żurawia jest chociaż styl. Z takim składem daje radę. Ja się bardzo do niego przekonuję. Przecież zarząd jak kogoś zatrudni to amatora albo Czesia, który będzie grał 7 obrońcami.

  2. Lolo pisze:

    Dwie sprawy. Trzeba piętnować var za każdy błąd, a dzisiaj taki był. Jak można nie dać karnego z rękę jedtzejczyka a za to dzisiaj odgwizdać ? Tak samo było Gumnym. Karny się należał skoro odwołali kartkę. Wyjebać tych pseudo sędziów na szkolenie albo emeryturę. Sprawa druga Michu Lech nie ma jakości z przodu bo nasza ofensywa jest kontuzjowana albo już na sprzedaż(Gytkier)

    • Ziom018 pisze:

      No widać po pierwszym obejrzeniu jeżeli gwizdamy takie faule to za niedługo piłka nożna się zrobi jakimś squshem czy też szachami grą po prostu no contact. Widać podwija nogi przecież to jakaś masakra. Ale wiadomo coś dla Lecha to teza sprawdzić 5 razy jak w Białymstoku lub minimum 3 albo dostać cynę z warszawfki aż sens oglądania sportu spada niemal do zera. Piłka nożna sport dla mężczyzn a nie . Pozdro dla wszystkich i miłego końca majówki.

  3. mario pisze:

    faul Goutasa był ewidentny. Nie aż taki, by przeciwnik się przewrócił, ale był. W sprawie Gumnego pełna zgoda.

  4. J5 pisze:

    Zgadzam się z Żurawiem. Var ma dwa oblicza. Faule zawodników Lecha są rozpatrywane szczegółowo, a te na Lechitach są rozpatrywane przez palce. Od pierwszego meczu z Jagiellonią 4:0 na niektórzyść Lecha. To jest zadziwiające

  5. Lolo pisze:

    To było dotknięcie które nie spowodowało upadku. Skoro Pawłowski tak się zachował to jego przyjście do Lecha chyba już nie aktualne😂

  6. Michu73 pisze:

    Jeszcze się Wiara nie przyzwyczailiście? Jak jest sytuacja 50/50 to zawsze będzie gwizdania przeciwko nam. Nie ma opcji. Równie dobrze mogl być karny dla nas i brak karnego dla Zagłębia. „Eksperci” wytłumaczyliby, ze wszystko jest ok😂

Dodaj komentarz