Lechowi kandydaci na objawienia ligi

W każdym nowym sezonie Ekstraklasy objawiają nam się zawodnicy, którzy przed startem rozgrywek często byli anonimowi lub nic wcześniej nie pokazywali. W Lechu Poznań da się bez trudu znaleźć trzech piłkarzy, którzy mają wystarczające cechy, aby kibice polskiego futbolu w najbliższym czasie częściej o nich słyszeli a w niektórych meczach baczniej im się przyglądali.



Wśród możliwych Lechowych objawień sezonu 2019/2020 wyszczególniliśmy Mickiego van der Harta, Tymoteusza Puchacza i Filipa Marchwińskiego. Dlaczego akurat oni? O tym więcej poniżej.

Mickey van der Hart

Po letnich sparingach ciężko określić poziom prezentowany przez Holendra. Letni rywale Lecha Poznań nie byli zbyt wymagający, stwarzali niewielkie zagrożenie pod bramką Kolejorza, oddawali niewiele strzałów przez co Mickey van der Hart rzadko miał okazje do interwencji. W meczach w których wystąpił dał się za to poznać jako bramkarz bardzo dobrze grający nogami (szczególnie lewą). Po erze Jasmina Buricia kibice śledzący niedawne sparingi bez trudu mogli dostrzec różnice w tym elemencie gry pomiędzy Bośniakiem a Holendrem bardzo szybko aklimatyzującym się w zespole. 25-latek po przyjściu do Kolejorza błyskawicznie złapał kontakt z piłkarzami, zaczął uczyć się polskiego sprawiając wrażenie nowego zawodnika bardzo dobrze czującego się w Polsce. Mickey van der Hart to przynajmniej na razie materiał na objawienie Lecha Poznań a nawet całej Ekstraklasy. Jeśli tak się stanie Tomasz Rząsa, który go wymyślił będzie mógł być zadowolony.

null

Tymoteusz Puchacz

20-letni zawodnik to jeden z liderów w szatni Lecha Poznań, który dba o jak najlepszą atmosferę. Tymoteusz Puchacz rozkręcił ją trochę, po erze Trałki, Gajosa czy Janickiego wprowadził do szatni więcej świeżego powietrza, a także przyzwoicie spisywał się w letnich grach kontrolnych. Strzelił 2 gole, notował asysty prezentując się nieźle zwłaszcza dostając szanse na lewej pomocy. W polskiej lidze nie ma zbyt wielu szybkich i przebojowych lewonożnych piłkarzy. Tymoteusz Puchacz w Lechu czuje się doskonale, mimo ograniczeń piłkarskich i tak może okazać się solidną alternatywą na lewą stronę oraz zostać objawieniem słabej polskiej ligi. W Ekstraklasie niewiele potrzeba, aby się wyróżniać. Najważniejszy jest charakter, który sam zawodnik posiada. Grając w dodatku podobnie jak w sparingach nie powinien mieć problemów z regularnymi występami w Kolejorzu.

null

Filip Marchwiński

Po części Filip Marchwiński był objawieniem już zeszłego sezonu Ekstraklasy w którym zaliczył 1 asystę i 2 gole w 11 spotkaniach. Sezon 2019/2020 niemal na pewno będzie dla 17-latka kolejnym krokiem naprzód. „Marchewa” to w tej chwili najbardziej utalentowany zawodnik w akademii, który rozwijając się tak jak do tej pory pobije za jakiś czas transferowy rekord Ekstraklasy. Trener Dariusz Żuraw regularnie będzie dawał szansę gry rosłemu pomocnikowi, który w sparingach był ustawiany nawet bliżej lewej strony. W przypadku Lecha Poznań nowy sezon jest zagadką, ale dla Filipa Marchwińskiego urodzonego w 2002 roku o którego od dawna pytają europejskie kluby to na 100% będą bardzo udane rozgrywki. Niech tylko dopisuje mu zdrowie.

null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. niewojnie pisze:

    Przeczytałem tytuł oraz wstęp, że chodzi o trzech piłkarzy i pomyślałem: Mickey, Puchacz i Marchwiński w tej właśnie kolejności. No i proszę:)

  2. J5 pisze:

    O ile van der Hart posiada już doświadczenie z gry w Eredivisie, a Puchacz po erze błąkania się po wypożyczeniach wyczuł swoją szansę, o tyle Marchewa musi się jeszcze uczyć i musi być umiejętnie wprowadzany przez Żurawia tak, aby nie zmarnować naszego największego talentu. Cała trójka weszła przebojem do Lecha w okresie przygotowawczym, a Marchwiński w zeszłym sezonie wykręcił całkiem niezłe liczby. Wydaje się że van der Hart ma zadatki na jednego z najlepszych bramkarzy naszej ligi. Puchacz chyba zorientował się że to jego ostatnia szansa na grę w Lechu, i fajnie walczy aby ją wykorzystać. Marchwiński jeśli zachowa chlodną głowę będzie mógł wykorzystać swoje nieprzeciętne umiejętności w meczach Ekstraklasy Aby zostać objawieniem naszej ligi wszystko zależy od tych piłkarzy. Oby im się udało

  3. esendes pisze:

    Zgadzam się absolutnie z w/w kandydatami, dodałbym jeszcze ….Darko!
    Najstarszy stażem, ale niespełniony.

    Kapetane, vodite nas!

  4. John pisze:

    Ja wierzę w chłopaków,takim kandydatem może być każdy,ale niestety nie każdy otrzyma odpowiednika ilość minut, szans.
    Zobaczymy,kto, ile zagra.
    Pod koniec sezonu Skrzypczak wyglądał nieźle, być może Moder.
    Tak jak mówię, wszystko zależy od ilości szans.
    Większość ławkę przekreśla, że słabi, młodzi,a oni mogą dać radę, mało kto w ogóle chce dać im szansę, są słabi i tyle ,nie koniecznie tak musi być.

  5. Pawelinho pisze:

    Myślę, że na Marchwińskiego jest jeszcze za wcześnie. Po prostu niech będzie wprowadzany stopniowo tak jak w zeszłym sezonie. Co do objawień do van der Harta dorzuciłbym Satkę oraz Muhara, którzy takim objawieniem mogą zostać chociażby z tego względu, że zarówno Słowak jak i Chorwat nie są ani zbytnio starszymi piłkarzami, a tym zbyt młodymi i w tej dwójce plus w nowym bramkarzu szukałbym tego „objawienia”.

    • Pawelinho pisze:

      to do van der Harta*

    • tolep pisze:

      Stopniowo? Juskowiak w jego wieku zagrał 12 meczy w sezonie, i to pewnie tylko dlatego że w ataku był Pachelski, Kruszczyński i Araszkiewicz. W następnym sezonie był już królem strzelców.

      Bez przesady, Marchwiński ma prawie 18 lat i powinien stawać się pełnoprawnym seniorem. Tym bardziej że to wychowanek Jeżeli tylko starczy mu umiejętności, a Lecha będzie stać (sportowo) na wpuszczanie piłkarza który może popełniać błedy, to powinien grać jak najwięcej i jak najszybciej.

  6. Rafal82 pisze:

    Myślę że trafione osoby jeśli chodzi o tych co odpalą w tym sezonie Ja dodałbym jeszcze Satkę i Muhara (chociaż tu mam obawy o żółte kartki) bo gra dość agresywnie patrząc na sparingi oby doszły jeszcze oprócz walki umiejętności piłkarskie a przede wszystkim gra do przodu.

  7. Bart pisze:

    A jakie ograniczenia piłkarskie ma Puchacz? Pytam całkiem serio bo uważnie sparingów nie śledziłem ani tym bardziej nie oglądałem go na wypożyczeniach.

  8. yarek76 pisze:

    Oby wszyscy trzej pokazali swoją wartość a idealnie by było gdyby Lech jako drużyna się prezentowała jak najlepiej!

  9. macko9600 pisze:

    Myślę że Mickey Van Der Hart wprowadzi spokój na pozycji bramkarz. Widać u niego spokój przy rozegraniu, grze nogami.

  10. 07 pisze:

    Dokładnie takie same typy miałem. Jeśli Gumny zostanie to może dołączyć, ale to ma być teraz petarda na prawym skrzydle czyli solidność w defensywie i mocny punkt w ofensywie.

  11. inowroclawianin pisze:

    Hart, Puchacz, Marchwinski i Crnomarkovic z Szatką

Dodaj komentarz