Żuraw najpierw celuje w ósemkę

Przed startem rundy wiosennej 2020 trener Kolejorza, Dariusz Żuraw jest optymistą. Według niego Lech Poznań bardzo dobrze przepracował zimową przerwę, a jeśli wkrótce dojdzie kolejnych 2 piłkarzy wtedy kadra będzie w porządku. Mimo to, szkoleniowiec „niebiesko-białych” na razie nie mówi głośno o grze o europejskie puchary.



O okresie przygotowawczym

„W okresie przygotowawczym nie zmieniałem bardzo dużo i nie szukałem nowych rozwiązań. Wiedziałem ,że cały czas czekamy na nowych piłkarzy i wtedy będzie trzeba ich wdrażać. Na razie czekamy na pierwszy mecz z tymi zawodnikami, których mamy od początku. Cały zespół zasługuje na pochowały za to, jak pracował zimą. Zrobiliśmy wszystko co chcieliśmy i uczyniliśmy progres. Oczywiście cały czas są detale nad którymi chcemy pracować.”

O sytuacji w zespole

„Patrzymy na siebie, na nasza grę. Chcemy zrobić progres i mam nadzieję, że pracę jaką ostatnio wykonaliśmy będzie widać na boisku w meczach ligowych. Przed startem wiosny tylko Michał Skóraś nie jest do mojej dyspozycji. Wszyscy inni gracze są zdrowi.”

O sytuacji Czerwińskiego

„Alan głową jest w Poznaniu i bardzo chce do nas przyjść. Niestety. Ambicje w Lubinie są wyższe niż racjonalne myślenie. Zrobiliśmy i robimy wszystko, aby pozyskać Czerwińskiego teraz. Rozgrywki już się zaczynają, więc jeśli w ciągu najbliższych godzin nic się nie zmieni wtedy wdrażamy plan B i ściągamy innego prawego obrońcę. W sprawie Alana Czerwińskiego nie ma wygranych. Są sami przegrani.”

O meczu z Rakowem

„Mecz z Rakowem z jesieni jest pomocny przy analizie, ale trochę tam się zmieniło. Są nowi zawodnicy, jednak my w 90% patrzymy na siebie.”

O celu na wiosnę

„Pierwszym celem jest najpierw awans do ósemki. Później mamy przed sobą Puchar Polski, a w lidze będziemy chcieli być jak najwyżej. Oto będziemy chcieli powalczyć. Nie ukrywam, że potrzebujemy wzmocnień. Jeśli w najbliższych dniach przyjdzie 2 piłkarzy wówczas ta kadra będzie w porządku.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 30

  1. J5 pisze:

    Nie do pomyślenia było jeszcze niedawno, aby trener i pilkarze nie mieli celu sportowego, innego zresztą niż dublet lub Mistrzostwo Polski. Ale w obecnej sytuacji nie jest to winą trenera, który z tym skladem realnie może powalczyć o górną ósemkę. Winę za brak celu sportowego w całości ponosi zarząd, którego zaniechania, niekompetencja i minimalizm doprowadziły do sytuacji takiej, jaka jest. Prawdopodobnie zarząd ponosi winę i za brak Czerwińskiego już teraz, próbując załatwić transfer pokątnie podpisując najpierw umowę z zawodnikiem. Być może wcześniejszy telefon do prezesa załatwilby sprawę, tym bardziej że umowę z pilkarzem można było podpisać w każdej chwili. W tym momencie Żuraw powinien zająć się tylko meczem z Rakowem, a sprawy transferów zostawić tym … nieudacznikom. Tylko jaki z tego zarządu może być pożytek? Powodzenia dla drużyny w pierwszym wiosennym meczu

    • morda pisze:

      Twoje uwagi są mało konstruktywne. Cel sportowy nie jest nakładany, aby nie tworzyć presji na zawodników, w szczególności młodych. Zresztą osobiście jestem zwolennikiem koncepcji, którą zaprezentował Rogne na konferencji. Maksymalna koncentarcja na każdym kolejnym meczu. Nie ma nic ważniejszego niż ten najbliższy mecz. Jeśli chodzi o Czerwińskiego, to zarząd sparzył się uczicwym podejściem do innych klubów sytuacją z Carlitosem. Wtedy najpierw uczciwie się zgłosili do zarządu Wisły i dopiero później do samego zawodnika. Co się stało, Wisła przekazała ofertę ległej i ta wiedząc jaka jest treść oferty urobiła zawodnika i przede wszystkim robiła wszystko żeby zagrać na nosie Lechowi.

      • bombardier pisze:

        @morda – To co wypisujesz to pierdoły najwyższego lotu!
        Koncepcja – „maksymalna koncentracja na każdym kolejnym meczu”- co dała w poprzednim
        sezonie?
        8 miejsce to jest powód do dumy.
        Kopacze Lecha pierdolą od rzeczy przed i po każdym meczu!
        Te cieniasy NIGDY nie podniosą Lecha na wyższy poziom.

      • smigol pisze:

        @morda Profesjonalny sportowiec musi mieć postawiony cel!!! W takim układzie po co mistrzostwa do zdobycia? Po co puchary? Zacznijmy od tego że taka drużyna jak Lech nie powinna składać się w większości z juniorow, z których zarząd musi zdejmować presję. Otwarcie deklarując brak jakiego celu sportowego pierwszej drużyny. Jak to się stało że tak łatwo zaakceptowaliśmy rzeczywistość, w której Lech Poznań „gra o nic” Profesjonalny sport bez celu sportowego to jak sex bez orgazmu… Przepraszam wszystkich nieletnich na forum…

      • Kuba pisze:

        @bombardier – To co wypisujesz to pierdoły najwyższego lotu!
        W zeszłym sezonie, nawet w beznadziejnej sytuacji, było wciąż pitolenie o podium. Nawałka upierał się i głośno zapewniał, że uda się zrealizować cel – czyli puchary.
        I to pomimo tej padaki, której nie dało się oglądać.
        Mimo 4:0 w Gliwicach.
        Mimo „mam super skład i wyciągnę z nich maksa, bo taki jestem debeściak”.
        Czy dzięki temu, że cały czas ktoś pier**** o pucharach czułeś więcej dumy niż obecnie?

      • morda pisze:

        @smigol Są dwie szkoły. Każda ma plusy i minusy. W zasadzie, to należy je elastycznie sotosować do sytuacji. Są jeszcze cele minimum i maksimum. W tym sezonie nie stawiałbym młodych pod ścianą, bo to im nie służy. Ale oczywiście masz rację, że przez amatorski i nieudaczny zarząd mamy skład nie taki jak być powinien. I za to należy krytykować zarząd, a nie za brak stawiania wygórowanych celów w obecnej sytuacji!

    • morda pisze:

      @bombardier Masz prawo do swojej opinii. Uważam, że Twoje podejście jest błędne i nie służy zespołowi. A co do drugiej cześci, to kogo nazywasz „cieniasami”?

      • bombardier pisze:

        Postaram się krótko odpowiedzieć. Na temat zarządu napisano tony papieru, ale jedno
        trzeba im oddać – stworzyli idealne warunki odnowy biologicznej i wszystko co jest potrzebne, aby
        każdy zawodnik mógł podnosić swoje umiejętności. Dodam jeszcze – każdy z kadry nie może
        narzekać na swoje zarobki. No i jeszcze jedna potężna siła WSPIERAJĄCA – to my kibice!
        No i co? Ostatni rok udowodnił, że Lech Poznań nie stanowi żadnej siły!
        Jest to zbieranina, która za cel ma tylko swoje sprawy finansowe.
        Dlatego nazwałem ich delikatnie CIENIASAMI.
        Ot cała prawda.

      • morda pisze:

        @bombardier To też krótko. W zalewie słusznego napierdalania w zarząd, niektórych tutaj trochę ponosi. Jak konkretni gracze zawodzą, to krytyka jest wskazana, ale takie ordynarne wyzywanie naszych zawodników i wrzucanie do jednego worka „cieniasów”, to gruba przesada.

  2. John pisze:

    Żuraw myśli to samo co większość kibiców, czyli kadra jest na ten moment zbyt wąska, i zbyt słaba,zespół wymaga wzmocnień.
    Uważa też, że z Ramirezem, PO i napastnikiem kadra nie powinna być słabsza, może tak być.
    Czekamy kogo to wyczarują na PO jeśli nie będzie to Czerwiński,dużo się mówi o tym z Szachtara,no i napastnik, który miałby przyjść jeszcze w tym tygodniu,takie są plany.
    3 transfery w sytuacji Lecha robią dużą różnicę.
    Sam nominalny PO, zwiększa opcje na skrzydłach, Kamiński, Skóraś.
    Ramirez też jest i 10 i skrzydłowym.
    W tę chwilę z Rakowem na skrzydło z ławki jest Letniowski czy Moder;-)to są zawodnicy środka pola.
    Zobaczymy.

    • John pisze:

      A Żuraw widzę już zbiera opie*dol, bo zepsuł Lechowi pozycję w negocjacjach z Zagłebiem komentarzem dotyczącym sytuacji z Czerwińskim,żal.;-)

    • Bart pisze:

      Żeby zepsuć pozycję w negocjacjach to jeszcze muszą być prowadzone negocjacje, a z tego co słychać to Zagłębie nie jest w ogóle skore usiąść do stołu i nawet nie odpowiada na zapytania ze strony Lecha. Jeśli to prawda to zachowują się po prostu niepoważnie. Tak trudno na przychodzącą ofertę odpowiedzieć „przykro nam panowie, ale do transakcji nie dojdzie bo nie chcemy teraz osłabiać naszego składu”?

      • Ja pisze:

        Przecież wyraźnie prezes Zagłębia powiedział, że w tym okienku nikt z klubu nie odejdzie. Więc sytuacja wydaje się klarowna.

      • Bart pisze:

        Wywiad udzielony jakimś dziennikarzom to nie są negocjacje handlowe między dwiema spółkami. Skoro została złożona oferta to wypadałoby na nią odpowiedzieć nawet zwykłym „spierdalajcie”. Kompletny brak reakcji to dla mnie jest brak szacunku do potencjalnego partnera handlowego.

  3. Soku pisze:

    Akurat Zagłębie może sobie pozwolić na zatrzymanie Czerwińskiego do lata. Raz, że ich stać, dwa, że jesteśmy dla nich – było nie było – konkurencją, dzielą nas od nich jedynie 3 pkt.

  4. Jack pisze:

    Jak zwykle przygotowania super .A cel w stu procentach będzie zrealizowany bo do którejś ósemki na pewno awansują :)

  5. Bart pisze:

    Szkoda że Lech tak kiepsko stoi z kasą. Gdyby była kasa to na miejscu Lecha poczekałbym do ostatniego dnia okna transferowego i tuż północą poinformowałbym Zagłębie o aktywowaniu klauzuli odstępnego za Czerwińskiego. Skoro oni traktują nas niepoważnie i nawet nie odpowiadają na zapytania, to niech kurwa mają.

  6. 07 pisze:

    Sensowne slowa trenera. Przynajmniej on ma kontakt z ziemia. Czerwinski ma klauzule na 700.000. Prezes Lubina nie musi rozmawiac. Dla mnie dziala zbyt ambicjonalnie. Takim zachowaniem nie pomoze polskiej pilce. Oba transfery Lecha wydaja sie byc przemyslane.

  7. Pszczolka pisze:

    nikt Zagłębia nie zmusi do oddania piłkarza już teraz. Koniec kropka. Jeśli piotruś nie daje odpowiedniej kasy, to mają prawo zatrzymać Czerwińskiego do lata i tyle. Dlaczego jeden klub ma ulegać drugiemu? Już widzę jakie byłoby larum, gdyby legła podpisała z Gytkierem i Lech by go za frytki puścił już teraz.

  8. Bigbluee pisze:

    W koncu uslyszalem cos co jest bliskie rzeczywistowci czyli plan na 2020 rok to walka o górną ósemkę. Bez zbędnego pierdolenia. Wszyscy to wiedzielismy od poczatku sezonu i dobrze ze chociqz raz ktos kto pracuje w tym klubie, zszedł na ziemie i tez to zauwazyl. Ostrozny bylbym juz w twierdzeniu ze awansujemy bo tak od razu zalozyl Zuraw. To znaczy ze jest juz blisko ziemi ale caly czas się nad nią unosi.

  9. F@n pisze:

    Jeśli przyjdą wartościowi zawodnicy to kadra będzie okej poza „6”. No i jakby Puchacz wygryzł Kostewycza to ze skrzydłowym nie jest ciekawie.

  10. Michu73 pisze:

    Można lubić Żurawia lub nie, ale trzeba przyznać, ze trzeźwo ocenia sytuację. Niestety tak to wyglada. Walka do końca o górna ósemkę.

  11. Pawel68 pisze:

    Ja myślę że Żuraw ma niesłuszne żale do Lubina.Podpisali umowę z Czerwinskim od lata to jeżeli teraz go chcą i on chce to trzeba zapłacić!A ze nie chcą zejsc z ceny to ich prawo!Albo klauzule zapłacić albo figa!

  12. inowroclawianin pisze:

    Jak to nisko Lech upadł, że nie mówi się nawet o walce o MP tylko jakaś pierwsza 8. No ja się trenerowi nie dziwię, że tak mówi. Z takim składem to faktycznie o nic więcej niż pierwsza 8 nie można zbytnio powalczyc. Młodzieży coraz więcej, liderzy odchodzą. Kadra coraz słabsza z sezonu na sezon i ta tendencja już niemal 10 lat się ciągnie.

  13. janczar pisze:

    Ja się zastanawiam jak by wyglądał Rusek na „10” na zmianę z Marchewą

  14. M6A6N6Y pisze:

    Tak naprawdę zobaczymy jak to wygląda i czy jest progres po pierwszych 3 meczach, i daj Boże 2 transferach. Realnie to 8 i walka o Puchar. Mówić można o mistrzostwie tak naprawdę w sytuacji, w której 3 transfery tej wiosny dają jakość pierwszemu zespołowi i 3 kolejne na start następnego sezonu, oczywiście dające jakość w pierwszej 11, resztę można uzupełnić kadra, która dysponujemy. Ciekawe jak Guma po kontuzji, czy się odbuduje czy się na tyle uszkodził, że już nic więcej nie ugra.

Dodaj komentarz