Ishak idzie po swój rekord

Mikael Ishak to transfer w samą dziesiątkę. Rezerwowy klubu z 2. Bundesligi z miejsca stał się wzmocnieniem Lecha Poznań i idealnym następcą Christiana Gytkjaera. Wielu twierdzi, że Szwed jest nawet lepszy od Duńczyka, który na stałe zapisał się w historii naszego klubu będąc m.in. królem strzelców Ekstraklasy czy najlepszym zagranicznym strzelcem Lecha Poznań.



4-krotny reprezentant Szwecji przed przyjściem do Polski nie miał za sobą zbyt udanych miesięcy. Sam Mikael Ishak nigdy nie był też tak skutecznym napastnikiem, jak Christian Gytkjaer zdobywający dublet z Rosenborgiem Trondheim w 2016 roku. Dla prawonożnego napastnika Lech Poznań to 7 klub w karierze w którym Ishak idzie po swój rekord. Urodzonemu w Sztokholmie napastnikowi brakuje już tylko 3 trafień w sezonie 2020/2021 do jego ustanowienia.

Mikael Ishak w sezonie 2014/2015 – 29 meczów, 12 goli i 1 asysta dla Randers

Mikael Ishak pierwszy raz przekroczył liczbę 10 goli w sezonie 2014/2015. Wtedy grał w Randers zdobywając 11 bramek w lidze i 1 gola w Pucharze Danii. W tamtych rozgrywkach Ishak miał serię 3 kolejnych ligowych meczów z golem. Jego największym wyczynem było zdobycie 2 bramek w spotkaniu z FC Kopenhagą wygranym 3:0, które miało miejsce 26 kwietnia 2015 roku.

Mikael Ishak po golu z Valmierą
null

Mikael Ishak w sezonie 2015/2016 – 31 meczów, 13 goli i 2 asysty dla Randers

W następnym sezonie w barwach tego samego klubu Mikael Ishak poprawił swój wynik. Strzelił 13 goli, ale do tego rezultatu potrzebował gry w 31 meczach. Wówczas nasz napastnik zanotował 12 bramek w rozgrywkach ligowych co jest jego rekordem. W tamtym sezonie były 3 spotkania w których Szwed zanotował dublet.

Mikael Ishak po golu we Wrocławiu
null

Mikael Ishak w sezonie 2017/2018 – 31 meczów, 13 goli i 8 asyst dla FC Nurnberg

Dla Ishaka najlepszym sezonem były rozgrywki 2017/2018 na zapleczu Bundesligi. W nich szwedzki snajper zdobył 12 goli dokładając do tego dorobku 1 trafienie w Pucharze Niemiec oraz łącznie 8 asyst. 16 września 2017 roku strzelił hat-tricka w pojedynku z Duisburgiem. Jesienią 3 lata temu Mikael Ishak miał serię 6 kolejnych meczów z golem.

Mikael Ishak po bramce z Benfiką
null

Mikael Ishak w sezonie 2020/2021 – 16 meczów, 11 goli i 1 asysta dla Lecha Poznań

Mikael Ishak jako piłkarz dotąd nic nie wygrał. Nie zdobył żadnego trofeum, ale w Lechu Poznań ostro idzie na swój najlepszy strzelecki wynik w karierze. Szwed na 2 frontach zdobył dla Kolejorza już 11 goli, dlatego do ustanowienia swojego strzeleckiego rekordu brakuje mu w trwających rozgrywkach jeszcze tylko 3 trafień. 27-latek cały czas ma szansę także na rekord ligowy. Do niego na razie jest daleko, Ishak w polskiej lidze strzelił do tej pory tylko 4 bramki, na szczęście Ekstraklasa wciąż trwa, przed Kolejorzem jeszcze 21 kolejek przez co okazji do poprawy dorobku będzie bardzo dużo.

Mikael Ishak po trafieniu ze Standardem
null

Europejski strzelec

Europejskie doświadczenie Mikaela Ishaka przed przyjściem do Lecha Poznań nie było zbyt duże. Szwed do 2020 roku rozegrał w pucharach raptem 2 mecze w barwach Randers grając przeciwko szwedzkiemu Elfsborgowi oraz Sant Julii z Andory. Do sierpnia bramka strzelona Andorczykom dokładnie 9 lipca 2015 roku była jedynym golem Mikaela Ishaka w Lidze Europy. W sezonie 2020/2021 szwedzki snajper ma na swoim koncie już 7 trafień w europejskich pucharach w tym 4 w fazie grupowej Ligi Europy. Dzięki 4 bramkom wbitym Benfice oraz Standardowi nasz napastnik jest wiceliderem klasyfikacji strzelców Ligi Europy na półmetku fazy grupowej, a także wraz z Christianem Gytkjaerem najlepszym strzelcem Kolejorza w europejskich pucharach (obaj mają po 7 goli).

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. Kosi pisze:

    Rzasa? Rutkowski? trafili z nim idealnie, pasuje do stylu i jeszcze bardzo pozyteczny z przodu. Obawiam sie tylko, ze za maks 2 lata, latem 2022 zechce odejsc dalej, moze wrocic do Niemiec a 3 raz z rzedu ten zarząd z następcą kolejnego snajpera już nie trafi.

  2. John pisze:

    Szkoda,że w lidze się zaciął,ale jak Lech zacznie wreszcie grać,to i Ishak będzie strzelał,tak jak strzela w LE.

  3. tomasz1973 pisze:

    Jedyny + obecnego okna transferowego, za tego gracza należą się oklaski.

  4. Pawel68 pisze:

    Pewne zimą mendy poprzedają go jak przyjdzie oferta za 0,5 mln euro!Sarkazm z mojej strony ,ale znając układy i prognozy co do przyszłości te kutwy zamiast wzmocnień poprzedają co się da i będą się tłumaczyć jak z Kubą ,że musieli…K…ja od tygodnia nie mogę dojść do siebie po tym blamażu i obciachu warszawskim…!!!

  5. J5 pisze:

    Przyszliśmy Ishakowi łatkę napastnika lepszego od Gytkjaera, ale do wyniku Gyta jest mu jeszcze bardzo daleko. Profilem gry rzeczywiście bardziej pasuje do stylu gry Kolejorza, ale aby całkowicie przekonał mnie swoimi wysokimi umiejętnościami, musi zacząć strzelać w lidze. Niestety, ligę na razie olewa cała drużyna, i Mikael nie ma tylu podań i okazji. Inaczej jest w Lidze Europy, gdzie Kolejorz gra ultra ofensywnie, w pole karne kierowanych jest dużo podań i dośrodkowań, i dzięki temu Ishak strzelił już siedem bramek. Jeśli drużyna zacznie grać w Ekstraklasie tak jak w pucharach, to Ishak szybko zacznie piąć się w tabeli najlepszych ligowych strzelców

  6. Bart pisze:

    Muszę przyznać że jestem pozytywnie zaskoczony tym transferem. Wiedziałem że Lech bierze napastnika który lepiej pasuje do stylu gry oraz lepiej pracuje na boisku dla drużyny, ale nie przypuszczałem że będzie dodatkowo strzelać tyle bramek. Bramkostrzelnością póki co nie odstaje znacząco od Gytkjaera, a jest wolny od wad którymi często irytował Duńczyk. Ten transfer to majstersztyk.

  7. Michu73 pisze:

    Na razie, Ishak wyglada świetnie i potwierdza to swoimi liczbami. Czy jest lepszy od Gyta? To się okarze, jak będziemy mogli porównać tych zawodnikow po dłuższym okresie gry w naszym klubie. Ishak, moim zdaniem, bardzo mocno korzysta na świetnej pracy naszego trio środka pola Tiba-Ramirez-Moder. Zobaczymy jak będzie to wyglądać, jak zabraknie Modera. Miejmy nadzieje, ze pojawi się u nas zawodnik, który bedzie w stanie go zastąpić a Ishak będzie kontynuował strzelanie goli, jak dotąd albo lepiej. Pytanie tylko, ile z tych jego strzelonych bramek było bramkami „wygrywającymi”?😜😂

Dodaj komentarz