Przed meczem: Raków – Lech

Za 4 dni o godzinie 17:30, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa dla którego będzie to pierwszy mecz w Częstochowie w tym sezonie. Wcześniej Raków w roli gospodarza grał w Bielsku-Białej rywalizując na stadionie Podbeskidzia w eliminacjach Ligi Konferencji.



Latem w ekipie zdobywcy Pucharu i Superpucharu Polski działo się bardzo dużo. Raków opuściło aż 11 piłkarzy i tyle samo graczy do niego przyszło. Z ważnych zawodników odeszli stoper Kamil Piątkowski, bramkarz Dominik Holec oraz boczny pomocnik David Tijanić. Latem do Częstochowy przybyło aż 9 obcokrajowców w tym 4 piłkarzy z Portugalii z których napastnik, Pedro Vieira jeszcze nie zadebiutował.

Z nowych zawodników regularnie gra bramkarz Vladan Kovacević z FK Sarajevo, stoper Milan Rundić z Podbeskidzia Bielsko-Biała i napastnik Sebastian Musiolik, który wrócił z wypożyczenia do Włoch. Coraz ważniejszą postacią w zespole najbliższego rywala jest Fabio Sturgeon, portugalski skrzydłowy grał już przeciwko Kolejorzowi w Lidze Europy 2015 reprezentując wtedy barwy Belenenses Lizbona.

Raków Częstochowa po zdobyciu Superpucharu Polski skupił się na europejskich pucharach. Szczęśliwie po karnych wyeliminował Suduvę Marijampole pokonując Litwinów po rzutach karnych (w dwumeczu było 0:0) oraz wyeliminował Rubin Kazań (0:0 w Bielsku i 1:0 po dogrywce w Rosji). Później wicemistrz Polski zderzył się ze ścianą. W fazie play-off Ligi Konferencji szczęśliwie pokonał KAA Gent 1:0, w rewanżu w Belgii gładko poległ już 0:3.

Raków Częstochowa z 7 punktami na swoim koncie i bilansem 2-1-1, gole: 6:7 zajmuje dopiero 10. miejsce w PKO Ekstraklasie. Podopieczni Marka Papszuna mają do rozegrania jeszcze 2 zaległe spotkania, ale jeśli Lech Poznań w niedzielę wygra, to odskoczy Rakowowi na aż 10 punktów.

Kolejorz w zeszłym sezonie nie pokonał częstochowian (3:3, 0:2 w PP i 1:3). Po przerwie na kadrę nie wygrał od listopada 2019 roku, a po wrześniowej przerwie na obozy reprezentacji nie odniósł wyjazdowego zwycięstwa od aż 9 lat. Początek niedzielnego meczu Raków Częstochowa – Lech Poznań o godzinie 17:30.



Raków Częstochowa w sezonie 2021/2022:

Legia Warszawa – Raków Częstochowa 1:1 k.3:4 (SPP)
Suduva Marijampole – Raków Częstochowa 0:0 (LKE)
Piast Gliwice – Raków Częstochowa 2:3
Raków Częstochowa – Suduva Marijampole 0:0 k.4:3 (LKE)
Jagiellonia Białystok – Raków Częstochowa 3:0
Raków Częstochowa – Rubin Kazań 0:0 (LKE)
Wisła Kraków – Raków Częstochowa 2:3
Rubin Kazań – Raków Częstochowa 0:1 d. (LKE)

Raków Częstochowa – KAA Gent 1:0 (LKE)
Bramka: 64.Niewulis
Skład: Kovacević – Tudor, Niewulis, Arsenić (22.Rundić) – Wdowiak (75.Długosz), Poletanović, Papanikolaou, Kun – Cebula (75.Sturgeon), Musiolik (57.Gutkovskis), Lopez (75.Szelągowski).

KAA Gent – Raków Częstochowa 3:0 (LKE)
Skład: Kovacević – Tudor, Niewulis, Rundić – Wdowiak (73.Lopez), Poletanović (80.Sapała), Papanikolaou (73.Długosz), Kun – Cebula (77.Szelągowski), Gutkovskis (73.Guedes), Sturgeon.

Wisła Płock – Raków Częstochowa 1:1 (1:1)
Bramki: 37.Warchoł – 19.Cebula
Skład: Kovacević – Tudor, Niewulis, Rundić – Długosz (78.Wdowiak), Poletanović, Lopez (81.Sapała), Kun – Cebula (75.Szelągowski), Guedes (75.Musiolik), Sturgeon (75.Gutkovskis).

Letnie transfery Rakowa Częstochowa:

Przyszli:
Żarko Udovicić (Lechia Gdańsk)
Milan Rundić (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
Vladan Kovacević (FK Sarajevo)
Sebastian Musiolik (Pordenone)
Kacper Trelowski (Sokół Ostróda)
Pedro Vieira (FC Porto II)
Alexandre Guedes (Famalicao)
Dominik Wydra (Eintracht Brunszwik)
Fabio Sturgeon (OFI Kreta)
Jordan Courtney-Perkins (Brisbane Roar)
Miguel Luis (Vitoria Guimaraes)

Odeszli:
Kamil Piątkowski (FC Salzburg)
Petr Schwarz (Śląsk Wrocław)
Dominik Holec (koniec wypożyczenia)
Jarosław Jach (koniec wypożyczenia)
Branislav Pindroch (Resovia Rzeszów)
Piotr Malinowski (wolny transfer)
Miłosz Szczepański (Lechia Gdańsk)
Daniel Mikołajewski (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
David Tijanić (Goztepe)
Maciej Wilusz (wolny transfer)
Daniel Bartl (wolny transfer)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. Mirco pisze:

    Jak na warunki ekstraklapy Raków jest niezły, dodatkowo pierwszy mecz w tym sezonie zagrają u siebie – tym bardziej fajnie byłoby wywieźć stamtąd trzy punkty!

  2. kri$$ pisze:

    To, że Raków gra pierwszy mecz na swoim, może spowodować dwie rzeczy:
    1. spala sie psychicznie i Lech wygra spokojnie pokazując swoja klasę
    lub
    2. będa tak nakręceni, że zdominują Kolejorza i remis będzie sukcesem.

  3. leftt pisze:

    Czyli stadion Rakowa może sprawić, że wygramy, przegramy albo zremisujemy.

  4. Piknik pisze:

    Pamiętam jak w 2015 roku Lech, grał w eliminacjach do Ligi Europy z Videotonem ówczesnym mistrzem Węgier ( w tej chwili drużyna nazywa się Fehérvár FC). Do Poznania wyruszyła niewielka grupa kibiców z Węgier, wraz z nią duża liczba zaprzyjaźnionych fanatyków Rakowa Częstochowa. Z ciekawością przyglądałem się tej grupie, ponieważ Częstochowa kojarzyła mi się z innymi rzeczami niż jakiś poważny klub piłkarski. Raków był raczej przeze mnie odbierany jako taka ciekawostką na mapie piłkarskiej i kibicowskiej naszego kraju. Po latach drużyna z Częstochowy musi być zupełnie inaczej odbierana dla mnie jest to jeden z poważniejszych konkurentów Lecha w walce o MP. Trzy punkty zdobyte z najbliższym rywalem to byłoby piękny wstęp do kolejnego etapu sezonu. (Chociaż na pewno nie będzie łatwo) Kibicowsko Raków to ciekawa ekipa, fanatycy i hooligani tej drużyny nie kochają Kolejorza i jego zgód. Największymi kosami Rakowa jest Widzew Łódź oraz Polonia Bytom. W Częstochowie długo trwała wojna kibicowska między fanami Rakowa a FC Widzewa. Ostatecznie Raków wygrywa tą rywalizacje.
    No nic… Kolejorz tylko zwycięstwo :)

  5. Kuki pisze:

    Eee tam, walimy ich na pizdę! Jazda z tą napompowaną Papszunerią!
    Kadrowo to oni nie mają czym straszyć, może tylko ten Cebula czy Lopez. Nastawienie będzie kluczowe w tym meczu.

    Osobiście, to ze zwycięstwa z tymi pajacami bardziej bym się cieszył niż ewentualnego pokonania kogokolwiek innego, może tylko zwycięstwo na łazienkowskiej by mnie tak samo ucieszyło.

  6. inowroclawianin pisze:

    Solidna ekipa, kadrowo raczej nie są słabsi niż w ubiegłym sezonie. Mają świetnego bramkarza, być może najlepszego w Polsce. My mamy bardziej kreatywnych zawodników, bardziej ofensywnych, acz w obronie ostatnio dużo lepiej niż wiosną. Widzów zbyt wielu nie będzie, liczę na zwycięstwo po ciężkim meczu.

  7. Jakub80 pisze:

    Nadszedł czas weryfikacji. Zakładam , że interesuje nas tylko MP więc tego meczu nie można przegrać. Remis jest realny ale wygrana pokazała by kto będzie wiódł prym w naszej lidze.
    Tylko zwycięstwo!

Dodaj komentarz