10 nieudanych wypraw na Podlasie

Kiedy jak nie teraz? – zastanawiają się kibice Lecha przed jutrzejszym meczem w Białymstoku. Zespół Jagiellonii jest w kryzysie, Lech lideruje i ma w końcu duże szanse odczarować niegościnny obiekt Jagi. Kolejorz na nowym stadionie w Białymstoku jeszcze nigdy nie wygrał czekając na zwycięstwo na Podlasiu już ponad 8 lat.



Stadion Jagiellonii Białystok to dla Lecha obiekt przeklęty, różne drużyny pod wodzą różnych trenerów nie potrafią tam grać rozgrywając często słabe spotkania. Były też dobre fragmenty, które i tak nie pozwalały poznaniakom wrócić z Podlasia w dobrych humorach.

Lechici ostatnią wygraną na Podlasiu odnieśli dokładnie 29 kwietnia 2013 roku, kiedy Gergo Lovrencsics w 44 minucie wykorzystał potknięcie Alexisa Norambueny. Wówczas Węgier po akcji prawą stroną, a także z pomocą słupka strzelił gola na 1:0, który okazał się zwycięski. Wygrana Lecha Poznań w tamtym meczu była zasługą tylko i wyłącznie szczęścia. Białostoczanie grali znacznie lepiej od nas stwarzając dużo groźniejsze sytuacje podbramkowe. Kolejorz od pewnego momentu nastawił się tylko na obronę, ale dał radę wygrać co było wtedy jego piątym kolejnym zwycięstwem mającym duży wpływ na pierwsze w historii wicemistrzostwo Polski. W Lechu nie ma już żadnego piłkarza, który pamięta ostatnie 3 punkty na Podlasiu. W Jagiellonii zagrali wtedy Michał Pazdan i Dani Quintana, którzy tego lata wrócili do Białegostoku. Quintana jutro nie wystąpi, zaś Pazdan prawdopodobnie pojawi się w pierwszym składzie.

Lech Poznań od momentu ostatniego zwycięstwa w Białymstoku w sezonie 2012/2013 nie wygrał w żadnym z 10 kolejnych meczów na Podlasiu. W 4 pierwszych spotkaniach na nowym stadionie tylko przegrywał odpowiednio 0:2, 0:1, 0:1 i 1:2. Lech uległ Jagiellonii na wyjeździe choćby w debiucie Macieja Skorży goszcząc wtedy na Podlasiu zaraz po wrześniowej przerwie na kadrę.

W późniejszych 5 meczach w Białymstoku zespół Lecha już remisował i to bramkowo. Dwa razy nawet prowadził wynikiem 2:0, jednak nie umiał zdobyć 3 punktów. Tak było w ostatniej kolejce sezonu 2016/2017, gdy prowadzenie do przerwy dawało poznaniakom wicemistrzostwo Polski. Po przerwie Kolejorz stracił 2 gole i przy okazji 2. miejsce na koniec rozgrywek. Wówczas niewiele brakowało, aby Lech nawet przegrał z Jagiellonią 2:3, a wtedy klub z Podlasia zostałby Mistrzem Polski, natomiast poznaniacy nie zagraliby w europejskich pucharach.

Wiosną 2019 roku Lech także roztrwonił dwubramkowe prowadzenie z Jagiellonią na wyjeździe. W kwietniu ponad 2 lata temu z wyniku 2:0 dla Lecha zrobiło się nawet 3:2 dla gospodarzy. Ostatecznie poznaniacy dali radę odpowiedzieć trafieniem na 3:3 i tym samym urwać 1 oczko. Bilans poznaniaków na nowym obiekcie Jagiellonii jest kiepski – 0-5-5. Lechici w każdym z 7 ostatnich meczów w Białymstoku strzelali co najmniej 1 bramkę.

Mecze Lecha w Białymstoku od ostatniego zwycięstwa w 2013 roku:

2013/2014: Jagiellonia – Lech 2:0
2014/2015: Jagiellonia – Lech 1:0
2015/2016: Jagiellonia – Lech 1:0
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:1
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:2
2017/2018: Jagiellonia – Lech 1:1
2018/2019: Jagiellonia – Lech 2:2
2018/2019: Jagiellonia – Lech 3:3
2019/2020: Jagiellonia – Lech 1:1
2020/2021: Jagiellonia – Lech 2:1



Kiedyś było dobrze

Lech Poznań w przeszłości nie miał tak dużych problemów w Białymstoku, jak w ostatniej dekadzie. W latach 80-tych i 90-tych wygrywał na Podlasiu nawet 4:1 czy 5:0 w mistrzowskim sezonie 1992/1993. Już w tym wieku w rozgrywkach 2001/2002 zespołowi Kolejorza udało się zwyciężyć jeszcze 3:0 (w Pucharze Ligi). Ten sam wynik Lech powtórzył w lidze w 2008 roku, a w 2009 roku Lech triumfował nad Jagą w Białymstoku rezultatem 3:2.

Jesienią 12 lat temu poznaniacy po 26 minutach przegrywali na Podlasiu 0:2. Niebiesko-biali grając wtedy do końca ostatecznie wyszarpali wygraną 3:2. Bilans Kolejorza w Białymstoku (Ekstraklasa i I-liga) szału nie robi – 5-7-9, 31:31 (21 meczów).

Historia spotkań Lecha Poznań z Jagiellonią w Białymstoku:

1987/1988: Jagiellonia – Lech 1:0
1988/1989: Jagiellonia – Lech 1:4
1989/1990: Jagiellonia – Lech 1:1
1992/1993: Jagiellonia – Lech 0:5
2001/2002: Jagiellonia – Lech 0:3 (PL)
2001/2002: Jagiellonia – Lech 1:1 (II-liga)
2007/2008: Jagiellonia – Lech 4:2
2008/2009: Jagiellonia – Lech 0:3
2009/2010: Jagiellonia – Lech 2:3
2010/2011: Jagiellonia – Lech 2:0
2011/2012: Jagiellonia – Lech 2:0
2012/2013: Jagiellonia – Lech 0:1
2013/2014: Jagiellonia – Lech 2:0
2014/2015: Jagiellonia – Lech 1:0
2015/2016: Jagiellonia – Lech 1:0
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:1
2016/2017: Jagiellonia – Lech 2:2
2017/2018: Jagiellonia – Lech 1:1
2018/2019: Jagiellonia – Lech 2:2
2018/2019: Jagiellonia – Lech 3:3
2019/2020: Jagiellonia – Lech 1:1
2020/2021: Jagiellonia – Lech 2:1

Ostatnie mecze Lecha z Jagiellonią w Białymstoku:







> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





6 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Pytanie brzmi – Kiedy jak nie teraz? Disco polo jest przeciętne.

  2. Sp pisze:

    Powtarzamy mistrzowski sezon 92/93 i pokazujemy, że pewnie idziemy po mistrza. Jeżeli po 10 kolejkach będziemy liderem no to już coś znaczy.

  3. Piknik pisze:

    Ja nie jestem przesądny. Nie wierze, że nad obiektem Jagielloni Białystok wisi jakiś piłkarski demon, który nie pozwala Lechowi właśnie w tym miejscu wygrać meczu. Wiadomo, że to jest piłka nożna i jest to sport, gdzie trudno do końca coś przewidzieć (z czego bardzo się cieszą kolejne zakłady bukmacherskie), ale wydaje mi się, że wyraźnym faworytem w tym spotkaniu jest Kolejorz. Jednego czego się boje to nie fatum stadionu Jagi, a tego że drużyna z Białegostoku może schować się za podwójną gardą. Skruszenie takiego muru przy zdeterminowanym przeciwniku może nie być proste. Jeśli rywal tak jak skisła pójdzie na wymianę ciosów, to moim zdaniem Lech wygra dosyć wysoko. Ważne aby piłkarze Lecha nie poczuli się zbyt pewnie po ostatnim zwycięstwie, bo może to i truizm, ale zawsze to powtarzam, że najgorzej jest jeśli zlekceważysz przeciwnika. Myślę, że trener Skorża w odpowiedni sposób nastawi naszych:… tak użyje tego słowa piłkarzy. Jaga ma swoje problemy i trzeba to wykorzystać. Kolejorz tylko zwycięstwo :)

Dodaj komentarz