103. rocznica zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

W poniedziałek, 27 grudnia 2021 roku przypada już 103. rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Dokładnie 103 lata temu mieszkańcy Wielkopolski rozpoczęli największy zwycięski zryw niepodległościowy w historii Polski. To właśnie dziś w Poznaniu, na ulicach wielkopolskich miast i miasteczek, w całym regionie będzie niosło się głośne „Cześć i Chwała Bohaterom!”.



W dniu 103. rocznicy wszystkie osoby czujące się Poznaniakami i Wielkopolanami mogą wywiesić flagi narodowe lub powstańcze. Dziś głównie o godzinie 16:40 w całej Wielkopolsce zawyją syreny, zabiją dzwony kościołów, a wtedy będąc poza domem zatrzymajmy się na chwilę, żeby oddać hołd bohaterom, którzy wywalczyli dla nas niepodległość.

Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 w Poznaniu w czasie wizyty Ignacego Jana Paderewskiego, który w drodze do Warszawy dnia 26 grudnia zatrzymał się w Poznaniu i wygłosił przemówienie do Polaków przed hotelem Bazar. Dzień później 27 grudnia Niemcy zaczęli napadać na Poznaniaków oraz Wielkopolan, przez co doszło do zamieszek, a później do walk.

Powstańcy Wielkopolscy dość szybko opanowali większą część Prowincji Poznańskiej i dzięki zwycięstwu ta została przyłączona do Rzeczypospolitej Polskiej. Powstanie Wielkopolskie zakończyło się 16 lutego 1919 roku rozejmem w Trewirze. Niedawno dzień 27 grudnia stał się Świętem Państwowym.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

Przydatne linki:

>> Powstanie Wielkopolskie
>> 27grudnia.pl
>> PowstanieWielkopolskie.pl

Transparent powstańczy w Kotle podczas ostatniego meczu
null

null
null
null
null
null






> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





31 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    Szkoda, że za moich czasów w szkołach o tym nie uczono bo historii o tym powstaniu dopiero dowiedziałem się tutaj z tej strony i zawsze mnie to dziwiło dlaczego tak mało się o tym mówi szczególnie (nie tak jak o tych przegranych), że to jedno z niewielu zwycięskich powstań w Polsce.

  2. aaafyrtel pisze:

    mnie ciekawi, jak zmienia się zbiorowa mentalność… wtedy ponad 70 tysięcy młodych mężczyzn po straszliwej wojnie powiedziało szkiebrom precz… a teraz co… zbiorowa emigracja do tego mlekiem i miodem płynącego rajchu… przykre to…

    • Przemo33 pisze:

      @aaafyrtel
      W sumie poruszyłeś ciekawy temat. Być może to kwestia właśnie sytuacji, która często i z czasem się zmienia – wczoraj wróg, dzisiaj brat lub po prostu inny człowiek. Czasy się zmieniają, zmienia się mentalność, w ogóle czasami bardzo wiele lub wszystko się zmienia i ciężko za tym nadążyć. To mógłby być temat na długie godziny.

    • Wielkopolanin pisze:

      @aaafyrtel zgodzę się z @Przemo33, że poruszyłeś ciekawy temat niektórzy powiedzą kontrowersyjny ale mamy coraz mniej żyjących świadków pamiętających II Wojnę Światową. Ja będąc dzieckiem niejednokrotnie słyszałem od dziadków opowiadane historie a raczej wspomnienia z tamtych trudnych czasów. Moi dziadkowie byli wtedy dziećmi, nastolatkami, młodymi ludźmi wchodzącymi w dorosłość. Od każdego z dziadków w pamięci utkwiło mi coś innego bo każdy z nich miał inne doświadczenia z tamtych czasów. Dużo z tych opowieści pamiętam a dziś jako dorosły człowiek czuję nostalgie do tych dni kiedy było mi dane wysłuchiwać ich wspomnień. Szkoda, że nie mogłem tego utrwalić a bynajmniej chociaż zapisać ale jako dziecko czy też młodzieniec myśli się innymi kategoriami. Jedno co musimy pamiętać to, że w 1939 roku Polska nie była Polską wyłącznie składającą się z Polaków ale innych nacji, żyjących wówczas obok siebie byli tu Niemcy czy też Żydzi. Mój dziadek od strony ojca jako nastolatek uczył się za kowala w kuźni której właścicielem był Niemiec i do ostatnich dni swojego życia a zmarł w wieku 87 lat liczyła się dla niego rzetelna praca, punktualność i słowność. Nigdy nie powiedział, złego słowa na swojego niemieckiego pracodawcę a te wyżej wspomniane wartości wyniósł między innymi z tej pracy. W kwestii natomiast wojny i tego co przeżył to była już inna sprawa. Nikt nie miał z tamtych czasów dobrych wspomnień. Babcia od strony ojca była świadkiem rozstrzelania mieszkańców okolicznych miejscowości na rynku w naszym pobliskim mieście, jej późniejszy mąż o którym pisałem wyżej opowiadał mi jak uciekali przed frontem i wraz z rodziną przez kilkadziesiąt dni koczowali w polach kilkadziesiąt kilometrów na wschód od ich rodzinnej miejscowości. Drugi z dziadków został z rodziną wywieziony do prac na wschód po uprzednim ograbieniu gospodarstwa przez szwabów i próbie zabicia przez nich jego starszego brata mającego już małe dzieci w obronie którego właśnie stanął mój dziadek i za to zostali wywiezieni. To tak po krótce tylko wspominam ale mając te informacje przekazane od przodków dystans i nieufność pozostaje. No ale cóż światem rządzi pieniądz i ludzi można nim przekupić jak pokazuje przeszłość jak i teraźniejszość. Jeśli już rozmawiamy o wskazanej krainie mlekiem i miodem płynącej to jakże zatrważającą sytuacją jest fakt, że ten kraj przegrał dwie wojny światowe a przoduje gospodarczo i finansowo w Europie.

      • leftt pisze:

        Drugą przegraliśmy my. Nie ma kraju, który by przegrał więcej niż my.

      • Pawelinho pisze:

        Owszem, ale na to składają się również kwestie na które nie mieliśmy wpływu jak sprzedajni sojusznicy typu Francja, która się wypięła, a kraj który tą wojnę wywołał czyli Niemcy (nie jacyś nie wiadomo skąd naziści wbrew tej propagandzie), którzy nie dość, że dwie wojny wywołali to wcale tak źle nie mają i jakby nie patrzeć całkiem dobrze na tej wojnie wyszli w przeciwieństwie do nas. My tak naprawdę nie mieliśmy żadnych szans na wygranie tej wojny z różnych względów bo nie dość, że w tamtych czasach zostaliśmy olani i sprzedani przez sojuszników to jeszcze dostaliśmy od ruskich ze wschodu tak samo jak od zachodu czyli od niemców, a nie nazistów.

      • Przemo33 pisze:

        @Wielkopolanin
        Zgodzę się w pełni z tym, co napisałeś. Od siebie chciałbym jeszcze tylko coś dodać. Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co przeszła w trakcie II wojny światowej twoja rodzina. To są przykre, smutne wspomnienia, ale wspomnienia, o których myślę warto pamiętać. Nie przejmuj się aż tak bardzo tym, że nie utrwaliłeś czy nie zapisałeś tych wspomnień, bo tak jak sam powiedziałeś, jako dziecko, a później młody człowiek inaczej się podchodzi do pewnych spraw, popełnia pewne błędy, których potem się żałuje, a Ty i tak dużo pamiętasz, więc możesz to później opowiadać innym lub nawet samemu przelać na papier, a przede wszystkim o tym pamiętać.

        @Pawelinho
        To prawda. Anglia i Francja jedyne, co zrobiły, to wypowiedziały III Rzeszy wojnę. I to by było na tyle, żadnej pomocy od nich uzyskaliśmy. Tym bardziej dziwi mnie, że nasi przodkowie pomagali potem Anglikom w trakcie Bitwy o Anglię i ogólnie pomagali aliantom. Masz rację, że nie mieliśmy żadnych szans na wygranie tej wojny – z jednej strony Niemcy i obozy koncentracyjne, z drugiej ZSRR, Katyń i gułagi. Mimo, że można powiedzieć, że byliśmy po stronie zwycięzców, to jak powiedziała pewna bliska mi osoba odnośnie tych wszystkich konferencji i rozmów przywódców aliantów – „sprzedali nas Ruskom”. Ogólnie temat II wojny światowej, zwłaszcza jeśli chodzi o naszą ojczyznę jest trudny. Z tego co słyszałem, to Niemcy wypłacili odszkodowania wojenne Francji, dlaczego w takim razie my tych odszkodowań nie dostaliśmy? Ale chyba absolutnym, powiedzmy „hitem” jest to, gdy osoby z zagranicy mówią o „polskich obozach śmierci”. Gdy takie coś się słyszy, to aż się nóż w kieszeni otwiera.

      • Pawelinho pisze:

        Przemo33

        Dokładnie. Poza tym „polskie obozy śmierci” to wynik zarówno propagandy po II wojnie samych Niemców (próba wybielania ich odpowiedzialności oraz zwalania tego, że to byli tylko jacyś naziści, którzy byli Niemcami) jak również pewnego przyzwolenia części elit politycznych w Polsce, które przez lata na tego typu oszczerstwa nie reagowały. To nie jest forum politycznie dlatego nie będę wymieniał pewnych dwóch partii (w tym spadkobierców komunistów, którzy aktualnie zmienili po raz kolejny nazwę), którzy wręcz przepraszali za to, że to Polacy byli w „gospodarzem” i tylko przytakiwali lub udawali, że nie słyszą. Ciekawe jest również to, że przed wybuchem II WŚ był polski polityk (nie pamiętam teraz jak miał na nazwisko pamiętam bo czytałem o tym jakiś artykuł), który chciał interwencji ws Niemców, aby ta miała miejsce w ramach sojuszu z Francją, ale z różnych względów nie zostało to zrealizowane. Szkoda bo może wtedy nigdy nie doszłoby do wojny, a tak niestety doszło i jako kraj wg różnych szacunków najbardziej dostaliśmy w tym okresie oraz niestety konsekwencje odczuwamy po dzień dzisiejszy mają w plecy prawie 44 lata sowieckiej niewoli (nie liczę lat wojny) bo gdyby nie to sądzę, że z rozwojem przegonilibyśmy Niemcy, a tak jesteśmy za nimi i podobnie jest obecnie, ale jak już pisałem nie będę pisał o współczesnej polityce bo to nie jest odpowiednie do tego miejsce. Swoją drogą gdyby Polska wyglądała inaczej tzn tak jak z okresu międzywojennego to mieszkałbym pewnie we Lwowie bo aż tam sięgają moje rodzinne korzenie, a nie w aktualnym miejscu zamieszkania. Co nie zmienia faktu, że polska historia jest nie tylko ciekawa, ale przede wszystkim bardzo trudna oraz dla niektórych wciąż jest tematem tabu szczególnie okres międzywojenny, samej wojny oraz lat sowieckiej okupacji.

      • Erwin pisze:

        Niestety historia jest mocno zakłamywana, od Auschwitz gdzie zginęło wielu naszych rodaków, którzy pierwszym transportem z Krakowa zostali tam wysłani, bądź żydów Polskiego pochodzenia, ale mówi się tylko o żydach, bądź „Polskich obozach śmierci”, następnie mówi się o „Wyzwoleniu” tych obozów przez Armię Czerwoną, przecież to bydło gwałciło na potęgę nasze kobiety, uznając to za pewnego rodzaju zapłatę za wypędzenie III rzeszy, kolejna paranoja to kłamstwo o Jedwabnem i przeprosiny za to pewnego Pana o którym jest wiele memów z alkoholem, niestety Komuchy z własnymi konfidentami w 89 się dogadali i dalej nas okupują, ale to już temat na dłuższą rozmowę i nie na tym forum.
        Cześć i Chwała Bohaterom!

      • Pawelinho pisze:

        Erwin

        I to boli najbardziej, ale nie takie są fakty, że u nas niestety się dogadali zamiast rozliczyć się z gnojami, którzy po dzień dzisiejszy mają się dobrze plując nam w twarz z np europarlamentu (jak towarzysz miller -tfu czy tym podobne komuchy). Zero rozliczenia, zero odszkodowania od Niemców czy Ruskich (ci jeszcze kradli co się dało jak uciekali kiedy blok wschodni się walił) czy pouczani przez komunistów, którzy płaczą coś tam o wolności (dać po gębie to i tak za mało).

      • Przemo33 pisze:

        @Pawelinho
        Zgadzam się z Tobą. Nie wypowiem się w kwestii polityki, bo się nią nie interesuje, natomiast co do historii i innych kwestii to ciężko nie przyznać Ci racji. II wojna światowa wiele zmieniła, z naszej perspektywy nawet zbyt wiele. Po odzyskaniu niepodległości byliśmy biednym krajem, ale ten biedny kraj postawił się bolszewikom, walczył zaciekle o granice własnego państwa i ostatecznie powstało na nowo polskie państwo. Do tego zwycięskie wspomniane Powstanie Wielkopolskie. Ogólnie okres międzywojenny to dla nas dobry okres w historii. Co innego Niemcy w tym czasie, które ucierpiały po przegranej I wojnie światowej, ponieważ straciły Alzację i Lotaryngię, musiały zapłacić reparacje wojenne oraz demilitaryzacja Nadrenii. Wskutek tego nastroje w tym kraju nie były najlepsze, co utorowało drogę pewnego Pana do przejęcia władzy i wywołania w przyszłości kolejnej wielkiej wojny. Niemcy niby II wojnę światową przegrały, ale czy aby na pewno? Teraz to silny gospodarczo kraj, który ma wiele znanych firm. BMW, Volkswagen, Porsche, Adidas, Puma, Kärcher – to tylko kilka znanych niemieckich przedsiębiorstw, których produkty dzisiaj kupujemy lub chociaż o nich słyszeliśmy. A co z polskimi firmami? 4F, Reserved – te firmy akurat przyszły mi do głowy, ale co z innymi polskimi firmami? Zelmer nie wiem, czy jest w naszych rękach czy już nie istnieje, różne polskie alkohole w rękach zagranicznych, co jakiś czas coś upadało lub kupował ktoś z zagranicy, Biedronka jest portugalska, nawet czekolady Wedla to teraz produkt japońsko-koreańskiego koncernu. I tak to wygląda.
        Teraz to gdybanie, co by było, gdyby nie II wojna światowa. Jako ciekawostkę mógłbym podać nieudany zamach w 1939 roku na Hitlera w pubie lub barze, niedługo po rozpoczęciu wojny. Nie udał się, bo wyszedł kilka, kilkanaście minut wcześniej, teraz można gdybać, jak potoczyły by się losy wojny i świata, gdyby ten zamach się udał. Masz jednak rację, że należy nam się odszkodowanie od Niemców i Rosjan, za wyrządzone krzywdy. Swoją drogą Szwedzi w trakcie potopu też nam ukradli wiele rzeczy, w ten sposób co najmniej trzy narody zabrały nam wiele cennych rzeczy, których nie odzyskaliśmy do dzisiaj.
        A co do historii Polski, to racja, że jest ona i ciekawa i trudna. Na przykład w XI wieku miały miejsce reakcje pogańskie, kiedy lud miał powstać przeciwko możnym i chrześcijaństwu, jak pisali ówcześni rocznikarze. O tym nie wiele się mówi w szkole albo nawet w ogóle. Niestety nasz naród wiele wycierpiał, o czym mówi nam historia. Ale to temat na inną rozmowę. Może kiedyś doczekamy się rehabilitacji ze strony naszych dawnych wrogów i nasza historia będzie dużo lepsza. Czas pokaże.

      • Mirco pisze:

        @Wielkopolanin @Przemo33 @Pawelinho @Erwin – szacunek Panowie za podjęcie tematu historii na naszym forum!
        O Powstaniu Wielkopolskim trzeba i należy mówić, pisać, edukować – blisko 20 lat temu pierwszą swoją pracę dyplomową pisałem… o Powstaniu Wielkopolskim (na uczelni w innej części Polski) więc dla mnie dziś jest wielkie święto. Co do Waszych rozważań na temat sytuacji Niemiec po obu wojnach światowych dorzucę tylko dwa, ale myślę ważne fakty 1. Niemcy Francuzom w październiku 2010 roku wypłacały ostatnią ratę reparacji za… I wojnę światową – więc inni potrafią dbać o swoje interesy, nas alianci oszukali i nasi rządzący od lat guzik robią by te reparacje, które nam się należą uzyskać…. 2. Niemcy owszem przegrali II wojnę światową, ale poza „stratami” terytorialnymi, niewiele stracili i stoją gospodarczo dużo lepiej niż przed jej wybuchem – jesteście ciekawi dlaczego? Niektórzy wskazują na plan Marshalla i „pracowitość” Niemców, tylko, że jedno to zasłona dymna (bo owszem Niemcy z kasy Amerykanów skorzystali), drugie to takie pitu-pitu zakompleksionych naszych rodaków – tymczasem prawda jest zupełnie inna. Niemcy podczas II wojny na masową skalę ograbiły ze złota, miejscowej waluty i innych dóbr wszystkie podbite kraje (naszego złota nie udało im się dzięki odważnym działaniom naszych Rodaków) i tego zagrabionego majątku nigdy nie zwróciło!!! Z tej ukradzionej kasy po II wojnie światowej zakładały spółki i firmy, które „współpracowały” z wieloma firmami na całym zachodnim świecie pomnażając swoje zasoby – więc sytuacja gospodarcza Niemiec to sytuacja bystrego złodzieja, który skradzionymi pieniędzmi korumpował policjantów, by ci nigdy nie doprowadzili do wsadzenia, go za kraty i konfiskaty jego majątku – a że jest bystry po kilkudziesięciu latach czuje się na tyle mocny, aby tym „policjantom” prawić morały o „polskich obozach śmierci” (bo to określenie wymyślił niemiecki wywiad i konsekwentnie go wprowadzał do świata mediów)…
        Ale co tam Niemcy dostali od nas lanie i to od naszych Przodków – też w swojej rodzinie miałem Powstańców i jestem z tego dumny – więc Cześć i Chwała Bohaterom!

      • Pawelinho pisze:

        Przemo33

        Co do „polskich” firm to jest to niestety efekt transformacji oraz działań efektu balcerowicza, który wiadomo co robił i jak rozwalił masę polskich firm za bezcen w imię pseudo złodziejskiej reprywatyzacji, ale i tak wracając do teraźniejszości to nawet dzisiaj taka niby polska firma produkująca Solarisy nie jest w 100% nasza tylko pół/pół dzielimy ją z hiszpanami i tak można wymieniać również w jednym szeregu z miejskimi spółkami w niektórych miastach, gdzie rządzi pewna partia czy to w dużych miastach. A tak wracając do Powstania Wielkopolskiego to cieszę, że w końcu to zwycięskie Powstaniu ma należyty szacunek na równi z innymi niekoniecznie udanymi powstaniami. Swego czasu strasznie mnie to irytowało, że o tym jednym z ważniejszych powstań nie mówi się wcale albo umniejsza jego znaczenie, a teraz ma należyty państwowy charakter aczkolwiek szkoda tak na marginesie, że nie dali w tym dniu dnia wolnego.

      • Przemo33 pisze:

        @Mirco
        To bardzo ciekawe, co powiedziałeś i masz rację. Przecież Niemcy zagrabiły w czasie II wojny światowej wiele rzeczy. Za skradzione pieniądze, nie swoje przecież, to można zakładać firmy i się rozwijać gospodarczo. Co do Francji, to w ogóle jest ciekawe, że oni w przeciwieństwie do nas, nie odpuścili, tylko domagali się zapłaty odszkodowań wojennych i dopięli swego. Nasi jak widać mieli i mają to gdzieś, a szkoda, bo to niestety dużo mówi o naszych politykach i władzach.

      • Przemo33 pisze:

        @Pawelinho
        Dzięki za wyjaśnienie, widać, że masz wiedzę na ten temat, ja niestety nie siedzę aż tak bardzo w tym temacie. Ale rozgadaliśmy się na inne tematy :)
        Wracając do Powstania Wielkopolskiego, to faktycznie mówi się o tym bardzo mało, w przeciwieństwie do innych powstań, bardziej znanych, chociaż nieudanych, czyli listopadowego, styczniowego czy jeszcze wcześniej kościuszkowskiego. Nie wiem, dlaczego tak jest, natomiast można i warto mówić o nim więcej, bo jest to udane powstanie przeciwko Niemcom, które spowodowało włączenie Prowincji Poznańskiej, czyli dużej części Wielkopolski do Rzeczypospolitej. Ma ono duże znaczenie w kwestii walki o granice na początku okresu międzywojennego. Może to zmieni się w przyszłości i będzie to powstanie bardziej cenione wśród ludzi. Nie chodzi o to, żeby było traktowane lepiej i było ważniejsze od innych powstań, tylko traktowane na równi z innymi. W ogóle z powstaniami nie tylko u nas, ale na świecie jest ciekawa sprawa, bo tam też jedne bunty, powstania są bardziej znane i więcej się o nich mówi, a o innych mniej. Ale historia czy inne tematy poruszone przez nas i innych użytkowników to tematy na długie rozmowy. Tak moim skromnym zdaniem po prostu warto pamiętać o tym powstaniu i oczywiście również o innych, a jeśli ktoś jest osobą wierzącą, to można się również jeszcze pomodlić za poległych. Ale to oczywiście kwestia indywidualna.

  3. kibol z IV pisze:

    Cześć i chwała BOHATEROM !

    Majster na stulecie

  4. Przemo33 pisze:

    Cześć i chwała Bohaterom!

  5. Wielkopolanin pisze:

    Mam wielki szacunek dla naszych walecznych WIELKOPOLAN, interesuje mnie genealogia, jak poszpera się w przeszłości a mam też POWSTAŃCA WIELKOPOLSKEIGO w moim drzewie genealogicznym to nabiera się szacunku do historii Polski bo wiesz, że tworzyli ją twoi przodkowie. Z drugiej strony widząc otaczającą mnie rzeczywistość zastanawiam się czy o taką Wolną Polskę nasi przodkowie walczyli. Czy nie jesteśmy zbyt bierni gdy na każdym kroku ta wolność jest nam odbierana.

    Cześć i chwała BOHATEROM !

  6. MARCINzKALISZA pisze:

    CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

  7. Michu73 pisze:

    Cześć i Chwała BOHATEROM!

  8. Mateusz92 pisze:

    Pamiętamy i będziemy pamiętać! Cześć i chwała BOHATEROM!

  9. leftt pisze:

    Też mam powstańca w rodzinie (to mój dziadek) a i w dalszej też by się znalazło. Jestem z tego dumny. Niezależnie od tego, jaka ta Polska jest czy była, bo idealnie to nie było nigdy – częściej bardzo daleko od idealnie a i perspektywy nie wyglądają dobrze. Ale to już nie wina Powstańców. Oni zrobili swoje, jak to u nas w Wielkopolsce zwykło się robić. Cześć i chwała im!

  10. Zbychu pisze:

    Chyba nie ma w Wielkopolanina, który nie ma w rodzinie Powstańca. Chwała tym, którzy przywrócili pamięć o Powstaniu Wielkopolskim całemu społeczeństwu i ciągle tej pamięci pilnują. A z drugiej strony, wieszając dziś flagę popatrzyłem na sąsiednie kamienice. Mało tych flag. Przykre.

  11. aaafyrtel pisze:

    byłem w tym wspaniałym mroźnym dniu na wycieczce pieszej po wielkopolskim parku narodowym… odwiedziłem zbiorowe mogiły Powstańców z 1848 roku… do refleksji…

  12. Levin_67 pisze:

    Mam nadzieję że Powstanie Wielkopolskie będzie kiedyś dla historii Polski uważane za równie ważne jak powstania Listopadowe, Styczniowe i Warszawskie. Obecnie nawet my Wielkopolanie bardzo niewiele o nim wiemy, i dla większości wiedza o nim „sprowadza się” do przyjazdu Ignacego Paderewskiego i jego słynnego przemówienia z balkonu hotelu Bazar. Do ubiegłego roku nawet data 27.12.1918. była dla wielu niewiadomą, a nazwiska dowódców Stanisława Taczaka i Józefa Dowbor-Muśnickiego (jego córka jako jedyna kobieta-oficer zginęła w Katyniu), czy bardzo ważna dla osiągniecia zwycięstwa rola Wojciecha Korfantego, znanego raczej z powstań śląskich znali jedynie posjonaci historii i regionaliści. Niestety bezpowrotnie straciliśmy szansę usłyszenia wspomnień tamtych wydarzeń od ich bezpośrednich uczestników. Ostatni z nich pan Jan Rzepa zmarł we Wronkach w 2005 roku w wieku 106 lat. W czasach mojego dzieciństwa i młodości żyło jeszcze wielu powstańców, i często mogłem słuchać ich wspomniej, pamiętam że nawet byli zapraszani do szkoły, dopiero w ostatnich 20-stu paru latach ten „temat” zaczął zanikać.

  13. robson pisze:

    Cieszy, że wreszcie rocznica wybuchu powstania zyskała charakter święta państwowego. To powinno zwiększyć jego rolę w świadomości narodowej Polaków.

  14. MARCINzKALISZA pisze:

    Na cmentarzu w Chełmcach też leży Powstaniec Wielkopolski (to jest około 5 km od Kalisza w powiecie kaliskim) rodzina zadbała by było napisane na tablicy upamiętniającej że walczył w powstaniu. Ale nie ma osobnej tabliczki ,, Powstaniec Wielkopolski”. W związku z tym co mogę zrobić by taką tabliczkę miał?

  15. ArekCesar pisze:

    U nas w Śremie i okolicy są groby powstańców, niektóre mocno zaniedbane. Te większe w formie pomników to co innego. Uważam, że władze poszczególnych powiatów powinny wygenerować środki choćby z Warszawy na to, by te groby odrestaurować. A trochę ich było, bo pamiętam jak 2 lata temu bodajże jeździliśmy po nich żeby je chociaż wysprzątać i postawić znicze.

    Cześć i Chwała Bohaterom!!!

    • Wielkopolanin pisze:

      @ArekCesar u nas na terenie Gminy Książ Wlkp. wszystkie istniejące groby Powstańców Wielkopolskich oznaczone są na tablicach nagrobkowych, przyklejonym odlanym bodajże z brązu medalem z napisem ,,Powstaniec Wielkopolski z krzyżem w którym to wrysowany jest orzeł oraz miecz”. Zapewne różnie to bywa w różnych częściach wielkopolski ale jak widać można.

Dodaj komentarz