90 minut od finału

Piątkowe losowanie 1/2 finału Pucharu Polski ucieszyło wszystkich kibiców Lecha Poznań. Nie da się ukryć, że wiele osób związanych z Kolejorzem nie spodziewało się tak udanego losowania, które ponownie w sezonie 2021/2022 okazało się być bardzo szczęśliwe. Teraz wszystko w nogach piłkarzy stojących przed wielką szansą gry w decydującym meczu o trofeum na które wszyscy czekamy od 13 lat.



W trwającej edycji pucharu krajowego Kolejorz nie może narzekać na losowania. W 1/32 finału Pucharu Polski trafił na beniaminka I-ligi, Skrę Częstochowa, która nie miała stadionu, dlatego meczu wygrany 3:0 odbył się przy Bułgarskiej. Następnie w 1/16 finału Lech Poznań wylosował jednego z najsłabszych rywali w stawce, Unię Skierniewice z III-ligi, którą pokonał 2:0. Bardzo szczęśliwe było też losowanie 1/8 finału, Kolejorz trafił na II-ligową Garbarnię Kraków rozbijając ją 4:0.

W sezonie 2021/2022 tylko w losowaniu 1/4 nie mieliśmy szczęścia, para Piast Gliwice – Górnik Zabrze była najtrudniejszą do wylosowania, jednak i tym razem Lech Poznań sobie poradził wygrywając 4 kolejne spotkanie bez straty gola. Dziś Lech Poznań wylosował najlepiej, jak mógł. Drugą kulką po Olimpii Grudziądz była ta z nazwą naszego klubu, który w rywalizacji z III-ligowcem będzie dużym faworytem do awansu do finału zaplanowanego na poniedziałek, 2 maja.

W dotychczasowej historii Lech Poznań grał z Olimpią Grudziądz tylko w Pucharze Polski. W sierpniu 2012 roku drużyna prowadzona przez Mariusza Rumaka skompromitowała się ulegając na wyjeździe po dogrywce 1:2. Po 3 latach ekipa już Macieja Skorży także w 1/16 finału Pucharu Polski zwyciężyła w sierpniu na wyjeździe 2:0 po golach Davida Holmana. Później z Olimpią, która dochodząc do półfinału Pucharu Polski 2021/2022 odniosła największy sukces w swojej historii, rywalizowały już tylko rezerwy Kolejorza.

Wiosną zeszłego roku Lech II Poznań mocno przyczynił się do spadku Olimpii Grudziądz do III-ligi wygrywając na wyjeździe 3:1 mimo przegrywania 0:1. Klub, który po 18 kolejkach III-ligi 2021/2022 jest aktualnie liderem w swojej grupie zrewanżował się na rezerwach Kolejorza jesienią w 1/16 finału Pucharu Polski ogrywając nasz drugi zespół u siebie 3:0.

Droga Olimpii Grudziądz do 1/2 finału Pucharu Polski:

Runda wstępna PP, Hutnik – Olimpia 0:1
1/32 PP, Olimpia – Warta 2:0
1/16 PP, Olimpia – Lech II 3:0
1/8 PP, Olimpia – Świt 3:3 k.4:2
1/4 PP, Olimpia – Wisła 1:1 k.5:3

W trwającej edycji pucharu krajowego podopieczni Marcina Płuski mają patent na poznańskie kluby. Oprócz Lecha II Poznań wyeliminowali Wartę Poznań triumfując 2:0. W Grudziądzu występują obecnie byli lechici, którymi są Michał Cywiński oraz Tomasz Kaczmarek, w Olimpii gra także m.in. Marcin Warcholak, który w 2017 roku rywalizował z Kolejorzem w finale Pucharu Polski reprezentując wtedy barwy Arki Gdynia.

Mecz 1/2 finału Pucharu Polski 2021/2022, Olimpia Grudziądz – Lech Poznań odbędzie się 5 lub 6 kwietnia. Zostanie rozegrane pomiędzy pojedynkiem we Wrocławiu a domowym starciem z Legią. Kolejorz jeszcze nigdy nie doszedł do finału Pucharu Polski bez straty bramki, w sezonie 2021/2022 wciąż ma szansę zanotować historyczny rezultat.

Warto przypomnieć, że Lech Poznań uczestniczył w finale Pucharu Polski 10 razy. Wygrał 5-krotnie w roku 1982, 1984, 1988, 2004 i 2009. Lech Poznań przegrał 4 ostatnie finały w tym 3 z rzędu na Stadionie Narodowym w latach 2015-2017. Na razie nie wiadomo, czy 2 maja finał pucharu krajowego na pewno odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Obecnie mieści się tam szpital covidowy, są również plany przekształcenia obiektu w szpital dla poszkodowanych podczas wojny w Ukrainie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





2 komentarze

  1. 21jozwiak pisze:

    Ktoś na weszło ładnie podsumowal jakiego „farta” miał klub z Warszawy w losowaniach, teraz najsłabsze ogniwo dostaliśmy My, trochę żałuje że nie możemy ich upokorzyć bezpośrednio bo przy zestawieniu że to Raków grałby z Olimpią finał byłby taki sam, ale satysfakcja większa.

  2. inowroclawianin pisze:

    Chciałem mecz w półfinale z tirówka. Trudno, jest dobrze mi znana Olimpia. Zagrać swoje i awansować.

Dodaj komentarz