Lech Poznań zagra o kolejny Superpuchar

Lech Poznań po zdobyciu Mistrzostwa Polski powalczy już w nowym sezonie o kolejny Superpuchar Polski. Rywalem Kolejorza w meczu o pamiątkową paterę będzie triumfator pucharu krajowego, Raków Częstochowa, który przyjedzie na Bułgarską.



W wielu krajach tradycją jest mecz o Superpuchar o który najczęściej walczy mistrz ze zdobywcą pucharu krajowego. W Polsce historia Superpucharu Polski sięga 1983 roku, kiedy odbyło się pierwsze spotkanie o to trofeum. Dawniej PZPN zwycięzcy wręczał okazały puchar, od paru lat jest to pamiątkowa patera. Kiedyś mecz o Superpuchar Polski rozgrywano na neutralnym terenie, od 10 lat gospodarzem takiego pojedynku jest już mistrz.

Najczęściej spotkanie o Superpuchar Polski odbywa się tydzień przed startem kolejnego sezonu ligowego. Inauguracyjna kolejka Ekstraklasy 2022/2023 odbędzie się w piątek, 15 lipca. Planowo mecz Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa o Superpuchar Polski powinien zostać rozegrany 8 lub 9 lipca, ale ten termin musi jeszcze potwierdzić Polski Związek Piłki Nożnej będący organizatorem spotkania na stadionie przy Bułgarskiej.

Patera za Superpuchar Polski 2015
null

Jeśli do meczu o Superpuchar Polski za sezon 2021/2022 dojdzie w tym terminie, to spotkanie Mistrza Polski ze zdobywcą Pucharu Polski zostałoby rozegrane w trakcie bardzo ważnego dla Kolejorza dwumeczu I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów (przejście tej fazy oznaczałoby już udział co najmniej w ostatniej IV fazie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji). Trenerzy bój o SPP często traktują jako sparing i w tym przypadku Maciej Skorża mógłby potraktować go podobnie.

Warto przypomnieć, że 8-krotny Mistrz Polski jest klubem, który najczęściej w kraju święcił Superpuchar Polski. Lech Poznań walczył o niego 9 razy i 6 razy triumfował odpowiednio w 1990, 1992, 2004, 2009, 2015 i 2016 roku. Kolejorz ostatnie dwa Superpuchary zdobył po ograniu Legii Warszawa. Przed 7 laty zespół Macieja Skorży wygrał u siebie 3:1, natomiast 6 lat temu drużyna Jana Urbana jako finalista Pucharu Polski zwyciężyła przy Łazienkowskiej 4:1.

Kolejorz ma z Rakowem rachunki do wyrównania. Nie pokonał tej drużyny w żadnym z 6 ostatnich meczów na dwóch frontach, w pucharowych rozgrywkach za każdym razem przegrywał (3 razy). Sam Maciej Skorża również nigdy nie pokonał częstochowian tak samo jak Marka Papszuna, który w rywalizacji z Lechem Poznań ostatni raz poległ w lutym 2020 roku.

Lech Poznań celebrujący Superpuchar 2015

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. Rahu pisze:

    Sparing o SPP czy nie – Skorża nie odpuści, będzie chciał w końcu tego Papszuna.

  2. robson pisze:

    Może Superpuchar nie jest jakoś bardzo prestiżowy, ale wypadałoby go wygrać, bo trzecia z rzędu porażka z Rakowem to już byłaby przesada.

  3. Didavi pisze:

    Sparingi to w Opalenicy. Jest puchar/superpuchar do zdobycia to trzeba go zdobyć i dołożyć do #MajstraNaStulecie.

  4. Sp pisze:

    Dla mnie ten superpuchar nie jest jakimś ważnym trofeum tym bardziej, że ważniejsze spotkania czekają nas w I rundzie. Jednak to zawsze trofeum i będziemy grać z Rakowem papszuna więc trzeba ich opierdolić.

  5. smigol pisze:

    Straż pożarna czuwa…

  6. Radomianin pisze:

    Trzeba przenieść na kiedy indziej ten mecz dla nas 1 runda jest najważniejsza.jak się nie uda to rezerwowym składem i olać go.gramy o grupę a nie o talerz jakiś

  7. ArekCesar pisze:

    Dość już przegranych pucharów. Czas na trofea, nawet Superpuchary, bo to też trofea.

  8. leftt pisze:

    Taki tam Puchar Pasztetowej. Obie drużyny skoncentrowane na eliminacjach pucharów, obu ten mecz niezbyt potrzebny. Najchętniej przeniósłbym na okres gdzieś koło MŚ, reprezentantów to ani my ani Raków zbyt dużo nie mamy.

  9. Max Gniezno pisze:

    Ważniejsze mecze przed nami. Trzeba ograć ich drugim składem który będzie też chciał coś udowodnić na początku sezonu.
    Ciekawe czy Lopez do tego czasu będzie grał w Częstochowie bo bez niego tracą przynajmniej 25 procent potencjału.

  10. Levin_9 pisze:

    Superpuchar jest trochę takim „niechcianym dzieckiem” w Polsce i rozgrywkach europejskich. PP poza tym że daje eliminacje europejskich pucharów, stał się poważnym trofeum gdy zaczęto go rozgrywać zewsze tego samego dnia 2 maja. Zgadzam się z @leftt że powinien zostać rozegrany w czasie MŚ, jest bardzo prawdopodobne że dla nas zakończą się już w Listopadzie po fazie grupowej, i w Grudniu będziemy jedynie obserwować innych. W następnych latach właśnie ostatnia kolejka ligowa w roku, byłaby najlepszym czasem żeby zawsze wtedy zagrać SP, ligowe mecze drużyn o niego walczących mogłyby zostać przeniesione na wiosnę, lub rozegrane wcześniej gdyby obydwie nie grały w fazie grupowej jakiegoś pucharu. Nazywając SP „pucharem pasztetowej, deprecjonujemy nasze osiągnięcia, jedynie tam prowadzimy w ilości zdobytych trofeów, w pozostałych legia, i zabierze nam wiele czasu żeby przynajmniej się do niej zbliżyć w zdobytych mistrzostwach Polski, w ilości PP jest poza konkurencją.

    • leftt pisze:

      „Puchar pasztetowej” czy „niechciane dziecko” – na jedno wychodzi.

      • Levin_9 pisze:

        Obecnie masz rację że to jest niewiele znaczący puchar, ale można by ponieść jego rangę przyznając zwycięzcy powiedzmy 1 mln € i możliwość startu w PP 1-2 rundy później niż reszta ekstraklasy. Fragment o „pucharze pasztetowej ” był ogólną uwagą, pisząc go nie wiedziałem że użyłeś tego zwrotu, chodziło mi żebyśmy bardzie doceniali to co mamy w przysłowiowej gablocie, chociaż powinno być tego więcej.

      • leftt pisze:

        Puchar pasztetowej pozostaje pucharem pasztetowej. I nie ma znaczenia, kto go zdobył.

  11. inowroclawianin pisze:

    Zagrać i wygrać.

Dodaj komentarz