Wykorzystać czas na wszystko

Cały Lech Poznań po wygranej nad Dinamem Batumi aż 5:0 mógł odetchnąć z ulgą. Niespodziewanie wysokie zwycięstwo Kolejorza pozwala wszystkim z większym optymizmem i jednocześnie spokojem czekać na kolejne wyzwania Mistrza Polski, który ma teraz czas dosłownie na wszystko.



Wszyscy pucharowicze reprezentujący Polskę na arenie międzynarodowej w sezonie 2022/2023 mają prawo przełożyć po dwa mecze w trakcie eliminacji do fazy grupowej w tym jedno spotkanie w czasie trwania ostatniej IV rundy kwalifikacyjnej. Raków Częstochowa, Lechia Gdańsk i Lech Poznań zdecydowały się już skorzystać z zapisu w regulaminie Ekstraklasy i w ten weekend nie zagrają. Dzięki temu ta trójka pucharowiczów lepiej będzie mogła przygotować się do rewanżów II fazy eliminacyjnej Ligi Konferencji, które w przypadku Rakowa i Lecha akurat są już tylko czystą formalnością.

Odwołanie meczu z Miedzią Legnica zaplanowanego na niedzielę, 24 lipca na godzinę 15:00 to w przypadku naszego klubu strzał w samą dziesiątkę. Mimo ostatniej wygranej 5:0 drużyna Mistrza Polski jest mocno poturbowana zarówno fizycznie jak i psychicznie, zmienne wyniki 1:0, 0:2, 1:5, 0:2 oraz 5:0 nie zdarzają się często tak samo, jak wiele problemów zdrowotnych naraz. Lech Poznań przekładając spotkanie w ramach 2. kolejki PKO Ekstraklasy 2022/2023 może tylko zyskać.

Radość Mistrza Polski po ograniu Karabachu
null

Przed zespołem jest czas na regenerację, odpoczynek fizyczno-psychiczny i przede wszystkim czas na więcej jednostek treningowych, których ostatnio nie było za wiele. Jeszcze parę dni do kolejnego meczu o stawkę to dobry okres, aby do zdrowia doszło paru zawodników czy nawet wyjaśniła się sytuacja niektórych piłkarzy. Adriel Ba Loua miał pauzować najwyżej przez kilkanaście dni, uraz Radosława Murawskiego nie jest poważny, Antonio Milić wyleczył już infekcję, szybko po jelitówce dojdą do siebie Maksymilian Pingot oraz Lubomir Satka, który mimo osłabienia wytrzymał w czwartek większość spotkania z Gruzinami. Charakter w miniony czwartek pokazał też Alan Czerwiński, który w środę doznał urazu, jednak zacisnął zęby i w dniu meczu z Dinamem Batumi na własne życzenie postanowił być na ławce rezerwowych (w 67 minucie zmienił Satkę).

Tydzień jaki dzieli spotkania z Mistrzem Gruzji to również idealny czas, żeby braki treningowe nadrobili Gio Tsitaishvili oraz Afonso Sousa, którzy na razie są rezerwowymi, ponieważ nie przepracowali letniego okresu przygotowawczego i wciąż szukają optymalnej formy. Weekend bez meczu o stawkę jest także dobrym momentem do odpoczynku dla mocno eksploatowanych ostatnio Joela Pereiry, Jespera Karlstroma, Mikaela Ishaka, Pedro Rebocho, Michała Skórasia czy Joao Amarala. Cały czas nie wyjaśniła się sytuacja Artura Sobiecha i Daniego Ramireza, którzy formalnie wciąż są zawodnikami Kolejorza a nawet Lubomira Satki mającego dżentelmeńską umowę na mocy której w razie dobrej oferty będzie mógł opuścić klub w sierpniu. Jednocześnie Lech Poznań kontraktując kolejnych nowych piłkarzy mógłby uprawnić ich do gry w III fazie kwalifikacyjnej Ligi Konferencji, jeśli oczywiście nowi gracze nie wystąpili wcześniej w europejskich pucharach 2022/2023 (dwóch nowych zawodników można zarejestrować do 24 godzin przed pierwszym meczem w każdej rundzie eliminacji).

Michał Skóraś marnuje okazję bramkową w meczu ze Stalą
null

Trwający okres lata jest czasem, w którym cały Lech Poznań musi się przygotować na dalszą, równie ciężką część wakacji. Od 28 lipca do 28 sierpnia przez miesiąc podopieczni Johna van den Broma mogą rozegrać aż 10 meczów. Stanie się tak, jeśli Kolejorz najpierw przebrnie Dinamo Batumi co wydaje się niemal pewne, a później wyeliminuje najprawdopodobniej Vikingura Reykjavik (to również jest bardzo realne). W przypadku przejścia Gruzinów i najpewniej Islandczyków klub mógłby przełożyć spotkanie z Lechią w Gdańsku zaplanowane na 21 sierpnia na dzień 31 sierpnia. Wtedy odbędzie się 1/32 finału Pucharu Polski, ale pucharowicze otrzymali już tzw. „wolny los” awansując bez gry do 1/16 rozgrywek.

28.07, Dinamo – Lech (19:00) – LKE
31.07, Lech – Wisła (17:30)
04.08, III runda kwal. LKE
07.08, Zagłębie – Lech (17:30)
11.08, III runda kwal. LKE (rewanż)
14.08, Lech – Śląsk (20:00)
18.08, IV runda kwal. LKE
21.08, Lechia – Lech
25.08, IV runda kwal. LKE (rewanż)
28.08, Lech – Piast

Jeżeli Mistrz Polski dotarłby do IV fazy eliminacyjnej Ligi Konferencji i nie zdecydowałby się przełożyć meczu z Lechią (lub nie zrobiłby tego gdański klub, który także może dojść do tej rundy), to pomiędzy meczem z Piastem Gliwice w ostatni weekend sierpnia a starciem z Widzewem Łódź na początku września ponownie miałby tydzień na wszystko. Lechowy terminarz niebiesko-białych na sezon 2022/2023 zawierający spotkania ligowe, terminy meczów w europejskich pucharach i pojedynki Pucharu Polski w sezonie 2022/2023 znajduje się -> TUTAJ.

Afonso Sousa & Mikael Ishak
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





18 komentarzy

  1. 07 pisze:

    Uważam ze nie powinno sie przekładać meczów. Po co robiony jest terminarz? Juz w ubieglym roku bylem przeciwny i zdania nie zmienilem. Kadry zespołów liczą po 20 kilka osob wiec wystawienie 11 chłopa to nie jest problem nie do zrealizowania.

  2. Kosi pisze:

    Zdajesz sobie sprawę, że jutro nie byłoby w kadrze nawet jednego nominalnego stopera?

  3. saw1000 pisze:

    Mi też się to przekładanie meczów nie podoba, no ale jest to wynik dziadostwa w polskiej piłce. Dziadostwo ludzi zarządzających polskimi klubami. I nie można narzekać na pieniądze, bo te w polskiej lidze, jak na jej poziom są bardzo dobre. Wzorowym przykładem jest Kolejorz. Ten czas spokoju teoretycznie powinien pomóc poukładać sytuację w klubie, ale to jest tylko teoria. Przede wszystkim już dawno powinno dojść do wzmocnień, bo każdy sobie zdaje sprawę że to lato i początek jesieni to najważniejszy okres w tym sezonie. Okres do którego na tą chwilę nie jesteśmy w ogóle przygotowani. Możemy się pożegnać z europejskimi pucharami (Islandczycy naprawdę wydają się w gazie), a co gorsza pogrzebiemy szansę na obronę MP. Czas ucieka a Lechu trwają targi o kilkaset euro. Rozumiem gospodarować po poznańsku, ale to nie ma nic wspólnego z chytrością.

    • Kosi pisze:

      Z ciekawosci podaj mi jedenastka jaka bys sklecil w niedziele? latwo sie pisze populizmy o nie przekladaniu a trudniej w realu byloby teraz cos zrobic

      • saw1000 pisze:

        To nie są populizmy, tylko twarde zasady. Rozumiem jak był covid i połowa składu wypadła po testach, ale nie teraz, w klubie który wie że będzie grał i chce grać w Europie. Jak nie potrafisz grać co trzy dni to się do tego nie pchaj. Potrzeba było wystawiać na Raków pół rezerwowy skład? I to jest sytuacja w Lechu, gdzie niby mamy najlepszą Akademię i dwa miesiące temu szeroką kadrę na dwie jedenastki. Dziadostwo w zarządzaniu klubem i tyle.

  4. Grossadmiral pisze:

    Generalnie po laniu dinama w rewanżu powinni zagrać rezerwowi żeby ten pierwszy garnitur chociaż z dziurami w spodniach mógł się skoncentrować na meczu z wisłą który jest bardzo ważny bo brak zwycięstwa spowoduje nerwowość a jeszcze wiele spotkań przed nami i łatwiej nie będzie.

  5. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    „Przede wszystkim już dawno powinno dojść do wzmocnień”
    I wtedy przekładanie meczów nie byłoby potrzebne.

    • versoo pisze:

      Nawet gdyby te wzmocnienia byly przydalby sie wolny tydzien na trening. Lato bylo krotkie, wielu kadrowiczow,

      • Bigbluee pisze:

        Jaki kurwa wolny tydzień na trening xD
        Jest początek sezonu a nie listopad żeby oddychać rękawami po grze co 3 dni. Profesjonalni zawodowi pilkarze z zapewnioną odnonową na najwyższym poziomie, nie mają prawa być ani zmęczeni ani przetrenowani. Cała normalna piłkarska elita gra co 3 dni i nikt nie pierdoli o mitycznym zajechaniu. Ba, te mecze co 3 dni w ich wykonaniu są na dwa razy większej intensywności niż u nas. Takze skończmy to pierdolenie o przekładaniu meczow. To są naprawdę wyjątkowe sytuację i powinnyiec miejsce w naprawde kluczowych sytuacjach a nie ze my przekładamyecz ziedzą aby nie było kolejnego wpierdol i wstydu bo nie ma to nic wspólnego z kompletacja składu. Przecież magicznie od niedzieli do czwartku ci co maja kontuzje to i tak nie wyzdrowieja.

    • Kibic z Bydgoszczy pisze:

      versoo powiem tak, opinia jest jak dupa, każdy ma swoją ;-)
      Gdyby nasz Zarząd robił wzmocnienia na czas, może dałoby radę stworzyć chociaż jedną drużynę w Polsce grającą co roku w pucharach, a nawet od razu w fazie grupowej. Wtedy latem piłkarze mogliby dłużej odpocząć. Wszystko to jest konsekwencją corocznej słabej postawy naszych drużyn w europejskich rozgrywkach. Na początku zaczynają grać cieniasy, większość z nich odpada. I tak co roku kręci się ten biznes.

  6. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Prawdę mówiąc wszedłem na stronę licząc, że zobaczę tu niusa o transferze Helika. No cóż, człowiek głupi i naiwny. Legia bierze właśnie solidnego stopera z Warty za pół miliona euro. A my zostajemy sobie w przekonaniu, że piłkarze z naszej ligi są zbyt drodzy, żeby ich pozyskiwać. Zawód, ogromny zawód. Dotrzemy pewnie niebawem do IV rundy eliminacji i wtedy się obudzimy, że przydałoby się wzmocnić rywalizację. Tyle, że wtedy będzie za późno.

  7. inowroclawianin pisze:

    Dobrze zrobili. Niech odpoczną, niektórzy wyleczą dolegliwości, kadra będzie szersza. Jest czas dla nowych by nadrobili, zgrali się. Jest to też czas dla wszystkich na spokojne treningi, przygotowanie do meczu z Petra, która jest w gazie. Dobrze by było aby już teraz jacyś zawodnicy podpisali umowę i potrenowali z zespołem. Łatwiej byłoby ich wprowadzić. Mam nadzieję, że za tydzień Lech już będzie lepiej w meczu ligowym wyglądał i że przede wszystkim wygra. Chcę widzieć poprawę z meczu na mecz.

  8. F@n pisze:

    Głupoty gadacie przeciwnicy przekładania spotkań. To jest przecież nagminne rowniez w innych krajach. Wszyscy tak robią, bo wszyscy chcą awansować do grupy. Mamy na siłę coś udowodniać, a potem odpaść? Brak słów

Dodaj komentarz