Warto wiedzieć: Lech – Vikingur (11.08.2022)

Stały przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami i informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze publikujemy w jednym miejscu kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego.



Warto wiedzieć: Lech Poznań – Vikingur Reykjavik (11.08.2022)

O polepszenie bilansu – Lech rywalizujący w Europie od 1978 roku (trwa 28 sezon) rozegra jutro swój 148 mecz w europejskich pucharach. Bilans wliczając Puchar Intertoto – 62-27-58, 213:186.

Wygrać z Islandczykami – Lech rozegrał dotąd 5 meczów z Islandczykami notując bilans 2-1-2, gole: 4:2. U siebie nie stracił jeszcze żadnej bramki, w czwartek wynik 3:0 sprzed 40 lat wszyscy wzięliby w ciemno.

1982, IBV Vestmannaeyja – Lech Poznań 0:1
1982, Lech Poznań – IBV Vestmannaeyja 3:0
2014, Stjarnan Gardabaer – Lech Poznań 1:0
2014, Lech Poznań – Stjarnan Gardabaer 0:0
2022, Vikingur Reykjavik – Lech Poznań 1:0

Dwóch znowu na drodze Lecha – Jutro w bramce Vikingura stanie Ingvar Jonsson. Islandczyk 8 lat temu obronił aż 14 celnych strzałów i miał spory udział w wyeliminowaniu Lecha przez Stjarnan. W 2014 roku przeciwko Kolejorzowi w obu spotkaniach zagrał też ofensywny pomocnik Pablo Punyed. Obaj piłkarze od początku wystąpili także tydzień temu, Jonsson w 3 meczach z Lechem nie puścił żadnego goli, w zeszły czwartek obronił tylko jedno celne uderzenie.

Czas to skończyć – Zdobywca dubletu 2021 i Superpucharu Islandii 2022 notuje świetny sezon w Europie, który jest oczywiście najlepszym w 114-letniej historii Vikingura Reykjavik, ale najwyższa pora go zakończyć. Zwycięstwo 2:0 czy 3:1 da awans Kolejorzowi.

Vikingur Reykjavik – Levadia Tallinn 6:1 (preeliminacje LM)
Vikingur Reykjavik – Inter Escaldes 1:0 (preeliminacje LM)
Malmo FF – Vikingur Reykjavik 3:2 (I runda kwal. LM)
Vikingur Reykjavik – Malmo FF 3:3 (I runda kwal. LM – rewanż)
Vikingur Reykjavik – The New Saints 2:0 (II runda kwal. LKE)
The New Saints – Vikingur Reykjavik 0:0 (II runda kwal. LKE – rewanż)
Vikingur Reykjavik – Lech Poznań 1:0 (III runda kwal. LKE)

Rywal mocny tylko u siebie – Vikingur Reykjavik na arenie międzynarodowej rozegrał dotąd 20 meczów wygrywając zaledwie 4 z nich (wszystkie u siebie). Islandczycy w pierwszych 13 meczach w europejskich pucharach ponieśli aż 12 porażek.

Feralne wyjazdy Vikingura – Przeciwnik z Islandii podczas 9 europejskich wyjazdów poległ aż 7 razy notując jeden remis 7 lat temu z FC Koper 2:2 (w Słowenii) i ostatnio z TNS 0:0.

Inny zespół niż u siebie – Vikingur Reykjavik jest innym zespołem na wyjazdach niż u siebie nie tylko na arenie międzynarodowej. Czerwono-czarni nie wygrali ostatnich 2 spotkań wyjazdowych w lidze islandzkiej tracąc na obcych terenach aż 5 goli (2:2 i 3:3).

Druga wizyta Vikingura w Polsce – Vikingur Reykjavik grał już kiedyś w Polsce. W 1972 roku w 1/16 PZP przegrał z Legią w Warszawie aż 0:9.

Poprawić bilans Polaków – Polskie kluby mierzyły się dotąd z 7 różnymi islandzkimi drużynami notując bilans 13-2-4, 39:11 w 19 spotkaniach w 5 różnych europejskich rozgrywkach. W 9 dwumeczach Polacy wywalczyli 7 awansów. Niedawno KR Reykjavik wyeliminowała Pogoń Szczecin (4:1 w Polsce, 0:1 na wyjeździe). Czas na Lecha.

Polacy u siebie wygrywają – Jeszcze nigdy żadna polska drużyna nie przegrała z islandzkim zespołem u siebie (7 zwycięstw i 2 remisy). Ten remis zaliczyła Pogoń 21 lat temu oraz Lech przed 8 laty.

Pogoda pomoże? – Temperatura w Reykjaviku od dawna wynosi tylko +11, +12 stopni a w tym tygodniu jeszcze pada deszcz. Tymczasem warunki, które zastaną Islandczycy w Polsce będą diametralnie inne. W czwartek synoptycy zapowiadają +28°C, w godzinie spotkania termometry mają wskazywać +23°C. Rywale na taką letnią aurę na pewno nie są przygotowani, to może być ułatwienie dla Lecha.

Dzień medialny – Środa to dzień medialny przy Bułgarskiej. Po 12:00 zapraszamy na dzisiejszy materiał z treningu Lecha Poznań, o 14:00 odbędzie się konferencja prasowa Johna van den Broma, o 18:30 rozpocznie się konferencja Islandczyków, natomiast o godzinie 19:00 na głównej płycie stadionu zacznie się ostatni trening rywala.

Nieszczęsna runda – Pomijając ten sezon Lech zagrał w III rundzie kwalifikacyjnej, lecz Ligi Europy już 7 razy. Do dziś przebrnął ją tylko 2 razy 13 lat temu wygrywając w dwumeczu z Fredrikstad 7:3 w tym na wyjeździe 6:1 oraz przed 2 laty w jednym spotkaniu z Apollonem Limassol na Cyprze aż 5:0. W latach 2012-2014 odpadał z AIK-iem Solna, Żalgirisem Wilno i wspomnianym Stjarnan Gardabaer, w 2017 z FC Utrecht, a w 2018 roku z rozstawionym KRC Genk. Podczas 7 rywalizacji w III fazie eliminacji Ligi Europy rozstawiony był właśnie Genk oraz Apollon.

O udany rewanż – W dotychczasowej historii poznaniacy w pierwszym wyjazdowym spotkaniu na arenie międzynarodowej przegrali różnicą jednej bramki w sumie 11 razy. Łącznie 7 razy odpadli, w 5 rewanżach przy Bułgarskiej nie strzelili nawet bramki, 5 rewanżów przegrali.

Zrobić to piąty raz – W dotychczasowej pucharowej historii Lecha Poznań zdarzyły się cztery dwumecze, w których Kolejorz po jednobramkowej porażce na wyjeździe umiał odrobić straty na Bułgarskiej. Więcej o tych spotkaniach, a także o dwumeczach, w których nie udało się odrobić strat w Poznaniu -> TUTAJ.

1999, Metalurgs Lipawa – Lech Poznań 3:2
1999, Lech Poznań – Metalurgs Lipawa 3:1

2008, Austria Wiedeń – Lech Poznań 2:1
2008, Lech Poznań – Austria Wiedeń 4:2 d.

2014, Kalju Nomme – Lech Poznań 1:0
2014, Lech Poznań – Kalju Nomme 3:0

2017, FK Haugesund – Lech Poznań 3:2
2017, Lech Poznań – FK Haugesund 2:0

Cztery mecze bez zwycięstwa – Wliczając grę na obu frontach Lech nie wygrał w żadnym z 4 ostatnich meczów (1:1, 1:3, 0:1 i 1:1). Kolejorz ostatni raz zwyciężył 21 lipca gromiąc Dinamo Batumi 5:0.

Ishak w pogoni za kolejnymi bramkami – Najlepszym strzelcem Lecha Poznań w europejskich pucharach z 10 golami jest Mikael Ishak. Szwed dołoży kolejne bramki i dzięki niemu Lech awansuje dalej? Oby!

Twierdza – Stadion przy Bułgarskiej podczas eliminacji jest prawdziwą twierdzą. Kolejorz w ciągu ostatnich 14 lat na własnym obiekcie przegrał tylko 4 mecze rozgrywane w ramach kwalifikacji do fazy grupowej europejskich pucharów. Przed 4 laty wygrał u nas KRC Genk, w 2015 roku FC Basel, a w 2010 roku zwyciężyła Sparta Praga i Inter Baku. Azerów i tak udało się wówczas wyeliminować po rzutach karnych.

O współczynnik – Lech eliminując Islandczyków do swojego klubowego współczynnika UEFA dostałby kolejne 0.500, zatem za sezon 2022/2023 miałby zagwarantowane 2.500 punktów. Po odjęciu 1.000 punktów za rozgrywki 2017/2018 pucharowy współczynnik Mistrza Polski na kolejny sezon 2023/2024 wynosiłby 7.500 (w tym sezonie to 6.000). Jeśli Lech odpadnie, to jego współczynnik latem za rok będzie wynosił 7.000.

Oko na Luksemburg – Jutro o 20:00 rozpocznie się rewanżowy mecz III rundy eliminacyjnej Ligi Europy, F91 Dundelange – Malmo FF. W pierwszym spotkaniu Szwedzi wygrali 3:0, więc niemal na pewno to Luksemburczycy spadną do fazy play-off Ligi Konferencji. W razie przejścia Islandczyków pierwszy mecz Lech – F91 odbyłby się 18 sierpnia przy Bułgarskiej, rewanż tydzień później na wyjeździe.

Tłumów nie będzie – Jutro zapowiada się słaba frekwencja. 10-12 tysięcy to maks, karnetowcy wchodzą na rewanż za darmo, ale taka zabawna promocja nie zachęciła kibiców do przyjścia na mecz. Dla porównania rewanż z Stjarnan przed 8 laty obejrzało aż 22629 kibiców. To były jednak zupełnie inne czasy, w których jeszcze kibice Kolejorza mieli nadzieje i nie czuli się aż tak zawiedzeni.

Śledźcie nas – Jutro z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto z Bułgarskiej ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 19:00. Jak zwykle podczas relacji nie zabraknie pierwszych zdjęć z trybun oraz z murawy. Transmisja na TVP Sport i TVP2.

Austriak rozjemcą – Arbitrem czwartkowych zawodów rewanżowych będzie sędzia z Austrii (obsada sędziowska poniżej). VAR-u ponownie nie ma. Alexander Harkam będący teraz sędzią technicznym 5 lat temu prowadził mecz Lech – Haugesund 2:0, w którym poznaniacy odrobili straty (2:3 w Norwegii) i awansowali dalej.

Sędzia główny: Julian Weinberger (Austria)
Sędzia techniczny: Alexander Harkam
Sędziowie boczni: Maximilian Weiss, Michael Obritzberger

Lech jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa w czwartek, 11 sierpnia, o godzinie 20:30 będzie Lech. Średni kurs na wygraną Kolejorza wynosi 1.30, na remis 5.00 a na triumf Vikingura 9.00.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Tadeo pisze:

    Jutro Islandczycy się przełamią, bo Lech to taka drużyna, która lubi sprawiać swoim przeciwnikom takie prezenty.Tłumów nie będzie, a niby czemu miałyby być? Dziwię się że w ogóle te 10 tyś. kibiców przychodzi.Widać jak kocioł wspaniale się bawi i wspiera Rutkowskich , a sam apel do zarządu o darmowe wejścia dla karnetowiczów , ogarnął mnie śmiechem i zażenowaniem. Bo niby dlaczego karnetowicze są lepszymi kibicami od pozostałych , czy tylko dlatego że w większym stopniu nabijają kasę tym złodziejem z Wronek
    Kolejny raz Rutkowscy śmieją nam się w twarz, i pokazują swoim postępowaniem, gdzie tak naprawdę nas kibiców mają. Pytam więc, gdzie obiecywane transfery i jakiekolwiek informacje o kontuzjach piłkarzy, którzy leczą się już miesiącami.Wronieckie śmiecia i złodzieje.

  2. Mirco pisze:

    Statystyki i garść historii to zawsze ciekawa sprawa, ale w jutrzejszym meczu nie ma co się zastanawiać. Spotkanie po prostu trzeba wygrać – dodam najlepiej wysoko wygrać (przynajmniej 3:0). Wiem, że to tylko piłka nożna (ale jak mówił nasz Wielki Rodak św. JPII z rzeczy nieważnych piłka jest najważniejsza), zatem powinno się zakładać możliwość porażki, jednak ja nawet nie chcę o tym myśleć. Z kim my mamy jutro przegrać? Z ambitną islandzką drużyną, która marzy – i ma do tego prawo – o fazie grupowej europejskich pucharów pierwszy raz w historii swojego kraju? Przegrana na Islandii i co więcej styl w jakim Kolejorz zaprezentował się w pierwszym meczu był skandalem, dla mnie wystarczy. Zgadzam się z opiniami, że w przypadku porażki trener powinien pożegnać się ze stanowiskiem. Zresztą mam nadzieję, że zarząd takie ultimatum mu postawił. Nasz latający Holender musi przestać opowiadać głupoty do mediów, tych bajek o jego zadowoleniu nie da się słuchać. Może w końcu powinien zauważyć, że naszych piłkarzy nie ma co klepać po plecach i ich pocieszać, ale należy porządnie opierd…ć za to jak nas w tym sezonie kompromitują. W czwartek Lech musi wygrać bez oglądania się za siebie, a ataki na islandzką bramkę powinny być od pierwszej do ostatnie minuty na pełnej intensywności. Podobnie chciałbym widzieć 100% zaangażowania w meczu z kiepskimi – mimo mojej sympatii dla ich trenera Ivana.
    W jutrzejszym spotkaniu nie ma znaczenia dla mnie nasz skład – w mojej ocenie na Islandczyków wystarczy rzetelne wykonanie swoich obowiązków nawet przez naszą młodzież – może być zatem i Pignot, Kozubal, Marchewa i Szymczak, a nawet Bąkowski w podstawie i naszym obowiązkiem jest wygrać!

  3. 07 pisze:

    W nosie mam wynik tego meczu. Rutkowski zrobił wszystko dokładnie odwrotnie jak powinien. Zespół zamiast wzmocnić- osłabił. Nawet nie zachował kadry z poprzedniego sezonu. A Kownackiego mu nie zapomne. Sknera. Tak wiec jego zabawka niech sie bawi kolejne 7 lat i wciska kity tym co jeszcze przychodzą na mecze.

  4. fox pisze:

    Mnie jutrzejszy mecz też jakoś specjalnie nie kręci.Wygrają dobrze nie wygrają też dobrze.To jest prywatny klub Rutkowskich,oni są Bogami i tylko oni mają prawo widzieć co z kontuzjowanymi piłkarzami,tylko oni mają prawo pieprzyć o jakiś wymyślonych transferach do których w życiu nie dojdzie,tylko oni mogą przez lata całe robić błędy i tylko oni mogą za nie nie odpowiadać bo oni nigdy się nie poddają.Lech jest moim klubem od ponad 40 lat i dał bym się za niego pokrajać ale nie Lech Rutków którzy powodują że z mojego kochanego klubu robią pośmiewisko na całą Polskę.Owszem interesuje się tym klubem ale nie przeżywam już tak jak kiedyś.Jest dobrze to się cieszę,jest źle mam to w 4 literach.Pamiętam jak Rutki przejęły klub,w moim rodzinnym mieście pojawiły się plakaty i transparenty typu przyjedź na Bułgarską obejrzeć nowego mocnego Kolejorza.Cieszyłem się jak małe dziecko.Dzisiaj z perpesktywy czasu widzę jak bardzo się myliłem .

    • ArbiterFutboliarium1287 pisze:

      Jeszcze w dodatku Rutki odcisnęły piętno Amiki i już do końca istnienia Lech w oczach kibiców innych drużyn będzie Amiką Wronki z logo Kolejorza. Smutne, że poza marketingową papką dla niedzielnych kibiców i udawaną nienawiścią do Legii nie ma już niczego, a przede wszystkim tego, co było piękne w tym klubie.

  5. Toruń pisze:

    Ja wciąż wierzę!!!!!

  6. ArekCesar pisze:

    Jutro 3:0 lub 3:1. Jeśli zdążę wyjść od dentysty i dojechać na stadion to będę :D

Dodaj komentarz