Lech Poznań z kolejnym rekordem przychodów

We wtorek, 20 września spółka zarządzająca polską ligą Ekstraklasa SA wraz z firmą Deloitte zaprezentowała coroczny raport o nazwie „Piłkarska liga finansowa”. Trzeci rok z rzędu raport nie został przedstawiony latem tylko dopiero jesienią, ale tym razem nie w październiku czy listopadzie a już we wrześniu. Po raz drugi dane zostały zaprezentowane w ujęciu sezonowym (rozgrywki 2021/2022) zamiast w ujęciu rocznym (2021 rok).



Raport przygotowany przez firmę Deloitte jest rankingiem przychodów klubów z PKO Ekstraklasy w poprzednim sezonie 2021/2022, w którym sportowo po raz ósmy w swojej historii Mistrzem Polski został Lech Poznań. Firma Deloitte w swoim raporcie zaprezentowała również przychody z transferów, jednak sumy ze sprzedaży piłkarzy nie zostały wliczone do przychodów.

Ranking po raz 11 z rzędu wygrała Legia Warszawa, której przychody w sezonie 2020/2021 ponownie przekroczyły 100 milionów złotych i która m.in. dzięki w grze w Lidze Europy zanotowała drugi najwyższy przychód w historii (155,2 mln zł). Lech Poznań w porównaniu z poprzednim raportem utrzymał 2. miejsce i zaliczył za to rekordowy przychód (wzrost z sumy 74,5 mln zł do kwoty 79,1 mln złotych). Kolejorz zajmując w raporcie Ekstraklasy SA & Deloitte pozycję numer 2 zdystansował trzeci Raków Częstochowa o 32 miliony. Przychód Mistrza Polski w sezonie 2021/2022 wyniósł nawet 94,8 mln złotych, jednak do wspomnianego zestawienia nie wliczono przychodów transferowych. Dotychczas największy Lechowy przychód uwzględniający jeszcze transfery miał miejsce w sezonie 2020/2021 (157,3 mln zł).

W przypadku Lecha Poznań w mistrzowskim sezonie 2021/2022 ogromną część przychodu stanowiły pieniądze ze sprzedaży praw transmisyjnych (32,2 mln zł). Pod tym względem klub zanotował spadek o 17,5 miliona złotych, gdyż w zeszłych rozgrywkach nie grał w fazie grupowej europejskich pucharów. Reszta sumy to tzw. przychody komercyjne (27,7 mln złotych) oraz przychody z dnia meczowego (19,3 mln zł). Lech Poznań więcej pieniędzy niż w sezonie 2021/2022 zarobił podczas dni meczowych (bilety, karnety, loże VIP czy catering) tylko w 2015 roku, kiedy sięgnął po Mistrzostwo Polski a później rywalizował w Lidze Europy.

W kwocie przychodów komercyjnych (27,7 mln złotych) są pieniądze od sponsorów (13,1 mln zł) oraz przychód m.in. ze sprzedaży pamiątek klubowych, szalików, różnych gadżetów czy koszulek. W sezonie 2021/2022 wyniósł on 10,4 mln złotych, Mistrz Polski z tytułu merchandisingu zarobił najwięcej pieniędzy całym w kraju. Zarząd może być bardzo zadowolony z zakończenia pandemii, bo wspomniany przychód z dnia meczowego na poziomie 19,3 mln zł był o blisko 300% wyższy aniżeli w sezonie 2020/2021, kiedy wyniósł tylko 4,9 miliona złotych. Obecnie Kolejorz rywalizuje w fazie grupowej Ligi Konferencji, więc w kolejnym raporcie Ekstraklasy SA & Deloitte można spodziewać się jeszcze większych przychodów z dni meczowych.

Lech Poznań w sezonie 2021/2022 miał drugi najwyższy budżet płacowy. Na pierwszą drużynę wydał 57,4 mln złotych co dało na koniec rozgrywek tytuł Mistrza Polski. Największy budżet płacowy w zeszłych rozgrywkach miała Legia Warszawa (około 85 milionów złotych), za Kolejorzem uplasowała się Pogoń Szczecin i Śląsk Wrocław, który prawie spadł z PKO Ekstraklasy. Drugi na koniec poprzedniego sezonu Raków Częstochowa płacił na poziomie Jagiellonii Białystok, Cracovii Kraków, Piasta Gliwice oraz Lechii Gdańsk.

Kluby PKO Ekstraklasy w trakcie zeszłego sezonu 2021/2022 wypracowały łączny przychód wynoszący aż 715,1 mln zł (wzrost z kwoty 627,2 mln zł zaprezentowanej w raporcie 2021) co jest rekordem w raportach publikowanych od kilkunastu lat. Kluby Ekstraklasy zanotowały także rekordową sumę 102,6 mln zł przychodów z dnia meczowego. Pełen raport „Piłkarska liga finansowa – sezon 2021/2022” można znaleźć -> TUTAJ.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





42 komentarze

  1. edved pisze:

    Dorzucę trochę dziegciu. Patrząc na relację koszt wynagrodzeń w przeliczeniu na punkt ligowy, to jesteśmy czwartym najgorzej zarządzanym pod tym względem klubem po Legii, Śląsku i Wiśle Kraków. Upraszczając (porównując się do ligowych średniaków) w jednym sezonie spaliliśmy w piecu ponad 20 mln zł. To równowartość mniej więcej czteroletniego budżetu akademii.

    • tomek27 pisze:

      No ale jednak ta liczba punktów dała MP wiec takie przeliczenie jest bez sensu , bo w sumie co za różnica czy Lech zdobył by tyle punktów czy 20 więcej i tak jest MP . Miałoby to sens gdybyśmy byli na drugim miejscu czy niżej

      • edved pisze:

        Chyba nie rozumiesz. Gdyby Raków nie przegrał w przedostatniej kolejce z broniącym się przed spadkiem Zagłębiem to zdobyłby tytuł wydając na pensje zawodników jakieś 25 mln mniej. To dla Ciebie ma sens czy tez nie?

      • robson pisze:

        Nie zdobyłby tytułu, bo w razie wygranej Rakowa z Zagłębiem i tak Lech pozostałby liderem i musieliby liczyć na nasze potknięcie w ostatniej kolejce.

    • Maciej1981 pisze:

      @edved trochę racji masz, Raków zrobił prawie tyle punktów co Lech, a ich koszt w przeliczeniu na punkt był prawie o połowę niższy (390 tys. zł). Z drugiej strony w czołowych ligach świata, dla zespołów bijących się o mistrza, koszt krańcowy każdego kolejnego punktu jest coraz wyższy. Z resztą jest to w pełnej zgodzie z prawami ekonomii.

      • edved pisze:

        Jedno drugiemu nie przeczy. 69 punktów Rakowa kosztowało 27 mln, 75 punktów Lecha 58,5 mln. Czyli 69 punktów ma prawo kosztować 27 mln a sześć kolejnych 31,5. Mam nadzieję, że nie próbowałeś bronić podobnej tezy w ramach licencjatu;)

      • Maciej1981 pisze:

        Za moich czasów były jednolite magisterskie :) Odnośnie tezy to oczywiście w rywalizacji Lech/Raków dodatkowe 6 pkt nie ma prawa kosztować więcej niż 69. Z resztą pisałem, że w tym kontekście masz racje. Natomiast przykładając to do skrajnych przykładów np. rywalizacja Man City / Liverpool to czasem trzeba wydać 150 baniek ojro (Alisson i Van Dijk) żeby wygrać z ekipą Guardioli w lidze.

      • edved pisze:

        Zmotywowałaś mnie do sięgnięcia po kalkulator:) w zeszłym sezonie 1 punkt kosztował Man City 1,65 m£ a Liverpool 1,52 m£. I tu różnica nie wydaje się kontrowersyjna. W naszym przypadku różnica jest zbyt duża. I tak jak nie zniósłbym widoku Papszuna na ławce rezerwowej Lecha tak na dyrektorów sportowych chętnie bym się zamienił.:)

      • Maciej1981 pisze:

        @edved, ja się w pełni z Tobą zgadzam, że pieniądze trzeba wydawać z głową. Z resztą mamy porównanie na własnym podwórku. Dwa skrajne przypadki Pereira i Ba Loua. Koszty (transfer + pensja) vs. wartość dodana dla drużyny. Przepaść!

    • tomek27 pisze:

      edved
      Ale jak mozna zaczynac wyliczenia od ” gdyby Rakow zdobyl … ” ,sęk w tym ze nie do zdobył ,a my zdobylismy wiec te 5 pkt mają bardzo duża wartosc . Własnie po to daje sie na kadrę wiecej kasy, zeby zdobywac trofea . Inaczej – za zdobycie MP Lech zagarnął 29 mln ,a Raków 22 mln , tutaj masz róznice , za ktora warto płacic wiecej + oczywiscie sam fakt MP ,a przeciez o to chodzi , nie o drugie czy trzecie miejsce mniejszym kosztem …

      • tomek27 pisze:

        Idąc twoim tokiem rozumowania pewnie okażę sie ze Łeczna czy Termalica wydała mniej za punkt w przeliczeniu na pensje piłkarzy niz Lech ,ale co z tego skoro oni spadli z ligi ?

      • edved pisze:

        Z Twojego wpisu wnioskuje że nawet nie otworzyłeś tego raportu. Szkoda mi czasu na wyjaśnianie Ci oczywistych kwestii.

      • tomek27 pisze:

        Ale co tutaj tłumaczyć ? Mówisz ze nasi działacze się kiepsko spisali , bo Raków wydaje mnie na punkt niż my , maja PRAWIE tyle samo punktów na koniec niż Lech … tylko co z tego jak są za nami ??? To jest sedno . Gdybyśmy byli na pierwszym miejscu egzekwo , wtedy takie wyliczenie miałoby sens , tak jest bez sensu .
        Ci mi po tym ze mniej wydaje skoro celu nie osiągnąłem … mało tego MP daje wymierne zarobki , wiec może i Raków miła mniejszy koszt ale tez mniejszy przychód z tytułu braku MP

      • tomek27 pisze:

        Całe twoje tłumaczenie zaczyna się od „ gdyby Raków …”

  2. Pawelinho pisze:

    Rekord przychodu, a będzie pewnie tak jak po sezonie, gdzie Lech zdobył majstra ze stratą 16 mln zł więc na co idą te wszystkie przychody bo tego typu pytania człowiek sobie zadaje kiedy widzi tego typu artykuł. Już pomijając różnego rodzaju wliczone straty (premie, kasa dla agentów piłkarskich, racowiska etc) to jednak człowiek dochodzi do wniosku, że Lecha zarządza banda totalnie niedolnych finansowo amatorów, którzy nagle dostali klub piłkarski do zabawy. Mając na względzie zyski z dnia meczowego czy ze sprzedaży piłkarzy (sprzedając m.in Muhara to klub wyszedł nawet na plus) czy Kamińskiego, gdzie nadal uważam, że 60/70% kasy z tego transferu powinna pójść na letnie wzmocnienia (m.in Kownackiego czy Kądziara i stopera a nie Helika) jednak lepiej jest zwalić winę na Helika, który spartolił letnie okienko młodemu pinokio aka nigdy się nie poddam. Dodam tylko, że nie brałem pod uwagę zysków z meczów w europejskich pucharach bo to należy traktować jako wartość dodaną, która powinna wpływać co sezon, a nie być wypadkiem przy pracy wronieckiego nieudacznika.

    • tomek27 pisze:

      Tylko , ze tak realnie to nam nic nie mówi . Bez podanych kosztów to oni mogą sobie i 500 mln zarobić .
      A stopera przecież mamy dobrego Dagerstala . Kadziora to akurat mi nie żal . Kownacki by się przydał , faktycznie i tutaj dali dupy na całej linii

    • tomek27 pisze:

      A tak w ogóle . Skoro zarobili 94 mln a na same wynagrodzenia pierwszej drużyny wydali 57 mln , to za dużo już im nie zostało ? 37 mln na cała resztę . Wg transfmarket wydali na transfery tyle samo ile zarobili , wiec w sumie nie dziwi ze mieli stratę . Gdzieś czytałem ze organizacja meczu przy bułgarskie to 0,5 mln x 18 meczów to 9 mln wiec zostaje ledwie 28 mln zł ma cała resztę – akademie , wyjazdy , reszta pracownikow , utrzymanie stadionu , media , druga drużyna itd

      • inowroclawianin pisze:

        Musisz też mieć świadomość, że rodzice płacą za pobyt dzieci w Akademii.

    • tomek27 pisze:

      Inowrocławianin
      No i co ,ze jest na chwile ? Jest tu i teraz i pomaga ,wiec w czym problem ? Odejdzie to moze sciagną kogos innego ,a moze zostanie …nie mam szklanej kuli . Jest teraz i gra wiec po co sie znowu czepiac ?
      Rodzice płacą za akademie ,czyli z twojej wypowiedzi mozna wywnioskowac ,ze akademia jeszcze na siebie zarabia lub jest na zero , tak jest faktycznie ? Czy napisałeś to zeby sie przyczepic ?

      • inowroclawianin pisze:

        Pomaga, ale za chwilę go tu nie będzie i trzeba będzie kogoś kolejnego sprowadzic. Nie wiadomo czy tak się stanie i czy ten nowy będzie miał odpowiednią jakość. Rodzice płacą bodajże 200 zł miesięcznie za treningi w Akademii. Chciałem tylko podać informację. Nie wiem czy zarabiają, czy dopłacają. Musieliby wszystkie szczegóły prowadzenia przedstawić.

      • inowroclawianin pisze:

        To oczywiście odnośnie tych najmłodszych w akademii. Nie wiem jak to jest z tymi starszymi chłopcami. Tam pewnie więcej płacą rodzice.

  3. Bart pisze:

    Ciekawe jakie Lech miał koszty i co się stało że z takim przychodem zakończył sezon z ujemnym bilansem. Przez brak kasy za Jóźwiaka i remont akademii we Wronkach który okazał się droższy niż zakładano?

  4. Krzys pisze:

    Zaglądając do raportu widzę, że obszarem w którym Lech (pomimo pozornie dobrego marketingu i najlepszego w lidze merchandisingu) jest daleko od Legii jeśli chodzi o przychód od sponsorów (13,1 vs 35,7 mln). Rozumiem, że w Warszawie mogą mieć lepsze układy i Mioduski jest bardziej obrotny biznesowo ale nieporadność zarządu (Klimczaka) w pozyskaniu lepszych sponsorów (chociażby sprzedaży prawa do nazwy stadionu) jest zdecydowanie poniżej potencjału Lecha.

  5. 100h2o pisze:

    Panowie, Warszawka to Warszawka. Poczytajcie sobie „u nich” teksty o kasie.I mendzenie że jest cienko. Bo o tym tu mówimy. Przy okazji nie znamy KOSZTÓW Lecha , żadnych! No może stadionu (wynajem) to ok 2,5 Mln plz. A koszty są. Na dodatek ŻADEN transfer nie jest „za gotówkę do ręki” ,a w ratach. A jak widać (Jóżwiak-Derby potem Charlotte które wpłaciło Derby ale łapę na tym położył syndyk) z kwotami różnie bywa. Nie znamy kosztów Akademii, rezerw.
    No i sorry (mam jeszcze ludzi w Poznaniu) ale Poznań niestety daleko od Stolca jeśli chodzi o ryzyk, dziwne bejmy, dziwne rozliczenia.
    Co do przeliczania punktów na bejmy to śmieszne bo to nijak się nie zgadza. Taki Agdam ogolił „bogatszego” Lecha równo. No i ten słynny Raków cały czas „w poczekalni”. Bo „mógłby ale pierwszy/drugi strzał poszedł w trawę”.
    Liczenie komuś bejmów jeśli nie wiadomo jakie ma źródła przychodu i wydatki to czysta polska publicystyka czyli bardzo daleko od jakichkolwiek faktów.

    • Maciej1981 pisze:

      Źródła przychodów były w raporcie opisane. Natomiast problemem jest brak wiedzy o kosztach, w szczególności o ich wielkościach, strukturze i charakterystyce oraz o rachunku cash flow. Szczególnie ten ostatni byłby bardzo ciekawym materiałem do analizy.

      • 100h2o pisze:

        I to mi idzie. Pamiętasz tekst „Legia oparła swój budżet na starcie w LE ” a akurat wtedy odpadła w eliminacjach. O to idzie. Bo wręcz Lech MUSI sprzedawać graczy by dopiąć budżet bo jakoś do Polski szejkowie (patrz zamieszanie z Lechią , a wcześniejsze z „inwestycją w Szmatę” Chińczyków czy śmieszne podrygi w Krakowie-Skślacy) nie wybierają się mając LEPSZE ligi !
        A już dawno p.Jacek Rutkowski otwarcie powiedział że „do Lecha dokładać nie będzie” a jak pożyczał to potem bejmy odbierał. A kto „odbierał” bejmy w Stolcu to do dzisiaj NIE WIADOMO.
        I to jest Ziemia, tu i teraz. Nie sny o niebieskich migdałach, niestety, ani bajki z mchu i paroci.

      • Noe pisze:

        Jest dostęp do sprawozdań finansowych Lecha. To jest spółka prawa handlowego i sprawozdania są dostępne na stronach krs.

      • Maciej1981 pisze:

        Taaa, ostatnie dostępne jest za sezon 2019/2020

  6. 100h2o pisze:

    PS; Ubawiłem się bo dzisiaj przeczytałem w necie że …… „Raków POWINIEN grać w LEuropy” . I jak czyta się takie bzdury ( bo i tak nie mógłby bo nie był Mistrzem i mógł startować wyłącznie w el LK) to dystans u mnie do tzw „informacji o piłce” zwiększa mi się na maksa.

  7. inowroclawianin pisze:

    Przychody coraz wyższe, a wzmocnień brak. Brak rozwoju sportowego. To martwi najbardziej.

  8. edved pisze:

    Przeczytaj na spokojnie to co napisałem i spójrz na podany przeze mnie przykład. Nie jest kontrowersyjne że mistrz wydaje więcej na drużynę niż wicemistrz. Kontrowersyjne jest że wydaje, nie 10% czy 15%, ale 100% (!). Z takimi środkami na 4 spotkania z nimi powinnismy wygrywać 3 a w tabeli mieć 15 punktów przewagi. Wniosek jest taki, że za jakość naszej drużyny mocno przepłacamy i problem leży w dziale sportowym. Nie mam zamiaru przekonywać Cię do mojej opinii. Nie musimy się we wszystkim zgadzać.;)

  9. paj2 pisze:

    W raporcie pokazano że przychody z transferów w roku 21/22 to 15.7 mln zł – tylko to info podaje jak wiarygodne są tam informacje (przypomnę że w ubiegłym sezonie sprzedany został Kuba Kamiński). W Lechu ten przychód zaksięgują w drugiej połowie czerwca i już w raportach Deloitte kwoty nie kłują w oczy ani w raporcie za 21/22 ani za 22/23 :)
    W raporcie nie ma też w przypadku Lecha słowa o premii dla klubów grających w pucharach i nagród za finał PP czy miejsce w lidze. Dla odmiany dla Rakowa wspomniano o nagrodzie za zwycięstwo w PP.
    Czyżby pion finansowy Lecha nie chcąc wk…ć kibiców obniżył przychody? (Moim zdaniem zaniżyli jeszcze trochę przychody z dnia meczowego ale na to nie mam łatwo dostępnego dowodu).

    PS. przepraszam za dublowanie treści ale napisałem to wcześniej w śmietniku nie widząc artykułu

Dodaj komentarz