Zapowiedź: Cracovia – Lech

W niedzielę, 23 października, o godzinie 17:30 w meczu 14. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Cracovią. Krakowianie to dla Kolejorza historycznie niewygodny rywal, który regularnie nas ogrywał. Jeśli Mistrz Polski marzy o włączeniu się do realnej walki o tytuł z Rakowem Częstochowa, to nie może jutro stracić punktów.



Lech Poznań błyskawicznie odpadł z Pucharu Polski przez co jego szanse na zdobycie trofeum w 2023 roku są w tej chwili małe. Kolejorzowi nie pozostało teraz nic innego, jak awansować do 1/16 finału Ligi Konferencji i w ostatnich 4 jesiennych kolejkach zdobyć tyle punktów, by być blisko czołówki mając dzięki temu wiosną realne szanse na powalczenie o tytuł. Raków Częstochowa na razie jest daleko przed nami, więc Mistrz Polski nie może stracić punktów z Cracovią a za tydzień również powinien ograć lidera. Póki co warto skupić się na krakowianach, którzy są dla nas przeklętym rywalem. Przeklęty jest przede wszystkim obiekt przy Kałuży na którym Lech Poznań od 1948 roku, czyli od pierwszego meczu z Cracovią zwyciężył w Krakowie tylko 9 razy w tym 6 razy w lidze czekając na triumf pod Wawelem od ponad 2 lat. Jutro niebiesko-biali z pewnością będą chcieli wykorzystać dołek w jakim znalazły się „Pasy”, które w październiku jeszcze nie wygrały mając obecnie krótką serię 3 kolejnych meczów na 2 frontach bez zwycięstwa. Cracovii nie ma już w Pucharze Polski, w Ekstraklasie krakowianie są naszym sąsiadem w ligowej tabeli, który u siebie jest nieobliczalny. Cracovia potrafiła wygrać przed własną publicznością z Legią czy Rakowem po 3:0, ale też umiała przegrać z Wartą bądź Lechią. W niedzielne popołudnie wiele wskazuje na mecz z dużą liczbą goli, w końcu tylko 2 razy w 68 spotkaniach obu ekip na wszystkich frontach nie została strzelona żadna bramka, a w ostatnich 17 meczach obu drużyn padł co najmniej jeden gol. Mistrz Polski w tych rozgrywkach lepiej gra na wyjazdach niż u siebie, jako jedyny w Ekstraklasie 2022/2023 jeszcze nie przegrał na obcym terenie co daje nadzieję na pełną pulę.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Bartosza Salamona, Barrego Douglasa oraz Filipa Dagerstala. Nie wystąpi też pauzujący za nadmiar żółtych kartek Nika Kvekveskiri. Z kolei w ekipie Cracovii Kraków szkolonej przez Jacka Zielińskiego zabraknie narzekających na urazy Kamila Pestki, Mathiasa Hebo Rasmussena, Jakuba Jugasa, Mateja Rodina oraz zawieszonego za kartki Michala Siplaka. Pod znakiem zapytania stoi gra Jakuba Myszora. Szkoleniowiec „Pasów” ma patent na Lecha, od odejścia z Kolejorza grał z nami 11 razy ulegając poznaniakom tylko w 3 spotkaniach (ostatnia porażka w 2016 roku). Jacek Zieliński trenując Cracovię nigdy nie przegrał z Lechem w Krakowie, ostatni raz poległ z poznaniakami w roli gospodarza pod koniec lutego 2013 roku (Ruch – Lech 0:4).

Arbitrem niedzielnych zawodów pod Wawelem będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy, za obsługę systemu VAR będzie odpowiadał za to Bartosz Frankowski. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 2.30, na remis 3.35 a na triumf Cracovii Kraków 3.10. Jutro na trybunach obiektu przy Kałuży zjawi się około 8,5 tysiąca widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na C+ Premium i C+ 4K. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com. Początek meczu 14. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2022/2023, MKS Cracovia Kraków – KKS Lech Poznań w niedzielę, 23 października, o godzinie 17:30 na stadionie Cracovii im. Józefa Piłsudskiego mieszczącym się przy ulicy Józefa Kałuży w Krakowie. Kolejorz ma na swoim koncie serię 11 kolejnych ligowych wyjazdów bez przegranej będąc niepokonany od ponad 7 miesięcy. Niebiesko-biali są blisko wyrównania klubowego rekordu, który składa się z 12 ligowych wyjazdów bez przegranej (9 listopada 2008 – 9 sierpnia 2009). Mistrz Polski podczas ligowej serii 11 kolejnych wyjazdów bez porażki zanotował bilans 8-3-0, 19:7 zaliczając 5 czystych kont. Warto przypomnieć, że Lech ostatni raz gościł w Krakowie na start wiosny 2022. Poznaniacy przegrywali wtedy z Cracovią 0:1, później prowadzili 3:1, na końcu zremisowali 3:3 tracąc bramkę i 2 punkty w doliczonym czasie gry. Popis dał wówczas Joao Amaral (2 gole + asysta).



Przewidywane składy:

Cracovia: Niemczycki – Rapa, Jablonsky, Ghita – Kakabadze, Loshaj, Oshima, Jaroszyński – Rakoczy, Kallman, Konoplyanka.

Lech: Bednarek – Pereira, Satka, Milić, Rebocho – Karlstrom, Murawski – Ba Loua, Amaral, Skóraś – Ishak.

Mecz: MKS Cracovia Kraków – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: 14. kolejka PKO Ekstraklasy 2022/2023
Termin: Niedziela, 23 października, godz. 17:30
Stadion: Cracovii im. Józefa Piłsudskiego, ul. Kałuży 1
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Sędzia VAR: Bartosz Frankowski
Miejsce gospodarzy: 8
Miejsce gości: 7
Najlepszy strzelec gospodarzy: 4 – Rakoczy
Najlepszy strzelec gości: 5 – Ishak
Poprzedni mecz: Cracovia – Lech 3:3
Domowa forma gospodarzy: 3-1-3, 9:5
Wyjazdowa forma gości: 3-2-0, 9:4
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra z kontry
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 4
Bukmacherzy 1 x 2: 3.10 – 3.35 – 2.30
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com
Transmisja tv: C+ Premium, C+ 4K
Przewidywana frekwencja: ok. 8500
Prognozowana pogoda: +15°C, pogodnie
Nasz typ na mecz: over 2,5

Niepewni (Cracovia)

Jakub Myszor – kontuzja

Nieobecni (Cracovia)

Kamil Pestka – kontuzja
Mathias Hebo Rasmussen – kontuzja
Jakub Jugas – kontuzja
Matej Rodin – kontuzja
Michal Siplak – pauza za kartki

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Bartosz Salamon – kontuzja
Barry Douglas – kontuzja
Filip Dagerstal – kontuzja
Nika Kvekveskiri – pauza za kartki

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





17 komentarzy

  1. smigol pisze:

    Z Cracovia na wyjeździe? Z Cracovia której trenerem jest Jacek Zieliński? To może być ciężki mecz dla Kolejorza. Oby zwycięski…

  2. Didavi pisze:

    Skóraś i Ba Loua na skrzydłach, tak bym właśnie chciał. Do tego Sousa na 10 i Ishak przed nim i jedziemy. Wyniki w tej kolejce do tej pory bardzo dobre. Trzeba to wykorzystać choć mecze z Cracovią w Krakowie to dla nas zawsze bardzo trudne przeprawy i na pewno jutro nie będzie inaczej. W ogóle to doszło do sytuacji w której mam obawy przed meczem, gdy wiem, że nie zagra Dagerstal. Jak gra, o tyły jestem spokojny.

  3. Pawelinho pisze:

    Od kiedy pamiętam to mecze Lecha z Cracovią w Krakowie bywają dla Lecha po prostu ciężkie dlatego remis (i jesteś świadom tego co teraz napiszę) będzie dobrym rezultatem szczególnie, że ten mecz sędziuje raczkowski z w-wy i na varze jest nieudolny gwiazdorzący za bardzo frankowski. Tak czy inaczej tak jak pisze Didavi w kwestii składu Sousa na ofensywnym pomocniku czy Skóraś i Ba Loua to najlepszy wybór. Też mam obawy związane z brakiem Dagerstal’a, ale bardziej coś mi podpowiada, że zamiast Iworyjczyka na skrzydle zagra ktoś z dwójki Szymczak/Velde. Po prostu na etapie nie będę zdziwiony żadnym wyborem latającego tulipana (tulipana bo jego kraj ostatnio czuje się bardziej niderlandią niż holandą, a za jakiś czas cholera wie czym).

  4. Szota Arweladze pisze:

    Dwa lata temu, 25 października też graliśmy z Cracovią. Wtedy to swojego jedynego ligowego gola w koszulce Lecha zdobył niejaki Mohammad Awwad. Może jutro ta historia powtórzy się z Sobiechem?

  5. 100h2o pisze:

    a dlaczego nie odwdzięczyć się Cracovii za wygranie z Rakowem bo w efekcie bylo Mistrzostwo.

  6. inowroclawianin pisze:

    Obawiam się tego meczu. Mam nadzieję, że nie oddamy punktów, które znów są nam niezbędne by gonić czołówkę i wskoczyć na 2 miejsce po rundzie jesiennej. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych eksperymentów trenera i zagrają najlepsi. Nie chcę widzieć żadnego Rutka, czy Sobiecha, a Velde niech sobie co najwyżej wejdzie w drugiej połowie.

  7. Sp pisze:

    Ciężki teren, ale musimy tam zwyciężyć jeśli jeszcze chcemy się liczyć w walce o tytuł. Te gówno z Częstochowy robi to co legia gdy zdobywali mistrzostwa mianowicie przepychają męże po 1:0 z karnych zy w doliczonym.
    Mam takie pytanie do redakcji, czy wiecie może, że po meczu przygotowujemy się w Rącznej lub Katowicach do meczu z Austryjakami czy wracamy do Poznania i z ławicy polecimy do Wiednia?

  8. Jakub80 pisze:

    Byle jak ale wygrać. Z Krakowa muszą przyjechać z kompletem punktów.

  9. Dula pisze:

    Przegraliśmy że Stalą, Wisłą i Śląskiem to jeżeli chcemy liczyć się w walce o tytuł trzeba odczarować Kraków, a później Białystok.

  10. 07 pisze:

    Jeśli sramy przed Cracovią to nie wychodzimy z szatni. Bez przesady. Wyjść, zagrać na dobrym poziomie i wygrać. Wykonać.

  11. Wuchta pisze:

    W najbliższych meczach MUSI być 6 pkt. Niestety „banda frajerów” prze do przodu i zakładając dzisiejszą wygraną i wygraną z Miedzią to i tak mamy do nich 5 pkt. straty. Trzeba tak jak oni przepychać mecze kolanami.

Dodaj komentarz