Wystaw swoje oceny po meczu z Cracovią



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Pereira, Czerwiński, Milić, Rebocho – Karlstrom (77.Szymczak), Murawski – Velde (60.Ba Loua), Amaral (60.Sousa), Skóraś – Ishak (81.Żukowski).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie – OBRÓĆ GO POZIOMO







Trener John van den Brom (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone we wtorek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





28 komentarzy

  1. smigol pisze:

    Rany boskie, oczy bolą.

  2. ArekCesar pisze:

    Tylko jeden grał-Bednarek.

  3. J5 pisze:

    Ale k…wa padaka. Nie chce mi się tego g…wna nawet komentować. Brawo Bednarek

  4. Pawel1972 pisze:

    Ano, można było przewidzieć taką grę pod koniec rundy. Meczów masa, a zespół latem osłabiony, ławka rezerwowych króciutka. Plus fatalna forma Amarala, który już nie ciągnie nas do góry, a raczej jest kamieniem u szyi.

    Z Craxą w Krakowie to i tak przyzwoity wynik, Legia i Raków dostały tam w paszczę.

  5. Grossadmiral pisze:

    Niestety już wychodzi zmęczenie psycho-fizyczne od ilości spotkań i tak jak pisałem przed meczem remis. Jak ktoś będzie pisał że żenada jak oni grają itp to niech sobie przypomni Lecha 2 lata temu czy stolicznych rok temu. Nie da się utrzymać dyspozycji przez tyle spotkań piłkarze w głowach i nogach już to czują. Dlatego cięzko ocenić obiektywnie zawodników. Więc niech Bednarek będzie najlepszym zawodnikiem dzisiaj. Obrona najsłabszy Rebocho najlepszy chyba Joel bo Milic czasami gubił krycie. Alan poprawnie jak na prawego obrońce. Pomoc dość dobrze Jesper i Murawski no tak mocno sobie Skóraś. Kulfony meczu Velde i Amaral. Amaral chyba powinien jakieś wolne dostać bo bardzo już to niedobrze wygląda i nie chodzi o grę samą w sobie tylko chociażby o technikę. Velde też kulfon total nie dość że cienki to jeszcze awanturujący się że padakę grał. Iskah w sumie też słabo a nie jeden rywal by dostał karnego grając z nami za takie trzymanie jakiego doświadczył Ishak. Rezerwowi generalnie nic dobrego a tragicznie Baluj. Po Velde jechane ale raz na jakiś czas to chociaż coś mocniej kopnie i są jakieś efekty bramkowe a Baluj jest tu ponad rok i uja gra a jakoś wielkiej krytyki nie ma przy nim więc chyba już pora też zacząć wymagać gry a nie jakiś tańców połamańców braku gry i efektywności. Generalnie to chyba zawodnicy powinni mieć odnowę i wolne do wyjazdu na LK a odprawę zrobić online niech oni się zregenerują i odpoczną trochę bo z villarealem zagrają Laskowski z Cywką żeby inni mieli siłę przepchnąć koroniarzy

    • 100h2o pisze:

      @ Grossadmiral – Ja się tu wysilam ,a Ty bezbłędnie trafiłeś „w punkt” ! Idealny „strzał”. A „odprawa on-line” to najlepszy pomysł dla Lecha. Bo poprawić się już nic nie da do meczu z Austrią w Wiedniu, choćby trenowali do wieczora.

    • olos777 pisze:

      O czym Ty mówisz?O gościach,którzy najczęściej od 8 roku życia biegają za pęcherzem i po gierkach co 3 dni oni już nie mają siły?Serio?Im to w piz.e i na gaz!Tak do porzygania!!!Facet w sile wieku nie ma sił biegać co 3 dni przez 90 min hahhahahahaha,zawodowy hahahahahah to jaja jakieś.Może czas już zmienić naszą ligę na w pełni amatorską!!!!

  6. 100h2o pisze:

    Zaraz. Pytanie. Czy Lech PO przerwie na kadrę zagrał przyzwoity/dobry mecz ? Był klektywem gdzie w miarę dobrze grali wszyscy obecni na boisku? Nie. Dziś grali do 60′ w DZIEWIĘCIU ( nieobecni a wpisani do raportu meczowego- Amaral, Velde). Zmiany nic nie dały bo jeśli nawet coś drgnęłó to „robota Amarala i Velde” została wykonana Tak naprawdę ta wymieniona dwójka powinna powędrować na trybuny (bo na bank osłabiłaby rezerwy!).
    Mecz „nasenny” i tak naprawdę Cracovia powinna go WYGRAĆ !!!! A okazje Makucha (x 2) to świadectwo „jakości graczy kopiących się w czoło” w tej lidze.
    Tym ciekawszy robi się rewanż Lecha w Wiedniu !

  7. Jacek_komentuje pisze:

    Gówniany mecz i stracone dwa punkty.

    Bednarek całkiem ok. – dużo pracy nie miał, ale zrobił co do niego należało. Gratulacje dla zawodnika i trenera za to, że w tym wieku (nie czepiając się) Filip potrafił zrobić progres i uczy się grać na przedpolu.

    Środek obrony z niebędącym w pełni sił Miliciem i grającym nie na swojej pozycji Czerwińskim bez uwag. Pereira gorzej niż nas do tego przyzwyczaił, ale poniżej przeciętnej nie schodzi. Rebocho bardzo słabo – kolejny piłkarz, który nie przypomina gracza z poprzedniego sezonu.

    W środku pola znakomity Murawski i przyzwoity (jak zwykle) Jesper. Skrzydła: obecnie Velde jest co najwyżej czwarty do gry, a regularnie wychodzi w pierwszym składzie. To jest sabotaż. Mam nadzieję, że zaczniemy w końcu grać tak, jak obecnie wygląda hierarchia w zespole tzn. Ba Loua i Skóraś od początku, do zmiany pierwszy Gio i/lub Pereira/Czerwiński (zależy który z nich obstawia prawą obronę, drugi może grać na skrzydle) a dopiero potem Boski Norweg. Nie ma chyba bardziej wqrwiającego gracza niż Kristoffer. Mimo liczb w LKE.

    Amaral powinien być trzeci/czwarty do gry po Sousie oraz Marchwińskim/Szymczaku. Tu nie ma pomyłki. Joao jest obecnie słabszy niż wyszydzany Marchewa i grający nie na swojej pozycji Szymczak.

    Ishaka lubię nawet w meczach, w których nie dostaje żadnej sensownej piłki.

    Generalnie wyglądamy słabo, bo część kluczowych graczy złapała dramatyczną zadyszkę (Amaral, Rebocho), część gra przeciętnie (Pereira, Skóraś) a ławki za bardzo nie ma. Nie pomaga trener, który za mało wykorzystuje Sousę i Ba Louę.

    Oby sztab wyciągnął odpowiednie wnioski przed dwoma kluczowymi meczami w tym tygodniu, bo inaczej szykują się kolejne mokre szmaty na ryj.

    • Pawel1972 pisze:

      A ci takiego pokazuje Ba Loua? Bo moim zdaniem, jest jeszcze słabszy niż Velde (tyle że mniej wkurwiający).

      • edved pisze:

        Dokładnie.

      • Jacek_komentuje pisze:

        Nie da się być słabszym niż Velde w Ekstraklasie. Co najwyżej można być równie ujowym, ale Ba Loua na razie ma za mało minut żeby to stwierdzić. Przed rzekomymi kontuzjami Adriel został okradziony z conajmniej kilku asyst. Czy dziś jest lepszy niż Velde (bo gorszy być nie może) nie wiem, ale na szanse zasługuje.

  8. Bart pisze:

    Kolejny mecz do zapomnienia, tylko że tym razem punkty się nie zgadzają. Może to już czas by Velde po kolejnym meczu gdzie nic nie grał i sfochowany zszedł do szatni przetrenował mikrocykl w rezerwach i tam parę spraw przemyślał?

  9. Michu87 pisze:

    Bednarek najlepszy reszta dno.

  10. bas pisze:

    No to Velde w Austrii bramka stadiony świata.Ba lua niby fajny facet ale przez rok nic nie pokazał,. Skóraś to już chyba myśli o Mundialu a Gio jeździec bez głowy. To są nasze skrzydła obecnie. Amaral jak pisałem wcześniej po podpisaniu kontraktu już bez zaangażowania. Roboczo jako jedyny prawy obrońca to nie ten sam gość co pół roku temu. Na chwilę obecną to dupę nam ratuje naśmiewany Bedi i obrona. Jak coś wpadnie z przodu to wygrywamy jak nie to remis . Nie môwię o PP bo tam to Rutko wniósł się na wyżyny nieudacznictwa. Ishak haruje za trzech ale bez podań to tak jak Lewy nie istnieje. Cud że przy takim natłoku gier i bez treningu jakoś punktujemy. Teraz dwa najważniejsze mecze nie przegrać w Wiedniu i wygrać z papszunami.Dotrwać do końca tej rundy na dwóch frontach, liczę że wiosną na świeżości będzie jeszcze lepiej.

  11. Noe pisze:

    Po raz pierwszy dałem 1 Bromowi.
    To była katastrofa, antyfutbol.
    Gdyby nie Bednarek i fart, to powinniśmy mieć 2 bramki z tyłu i 0 z przodu.
    Balua jeszcze gorszy od Velde. Velde przynajmniej relatywnie często jest konkretny (dzisiaj konkretna 1) ale Balua to nawet nie wie, gdzie i jak ma biegać po boisku. I to nie tylko dzisiaj, ale praktycznie w każdym meczu.

  12. Mazdamundi pisze:

    Ooo skurwesyn…
    Powiem tak – zyskany jeden punkt, oczywiście chuja warty, ale zyskany, bo grać tak słabo i nie przegrać, to jest sztuka. A może kupa farta? Bo czy gdyby Cracovia wygrała dziś 3:0 przy tych sytuacjach jakie mieli, ktoś mógłby powiedzieć, że byłby to wynik niezasłużony? No chyba nie.
    Nie chcę być złym prorokiem, ale przy tak słabej grze, punkt z Austrią i brak anihilacji w niedzielę uznam za sporą niespodziankę. I nie ma co spłycać problemu do dyspozycji Velde, bo reszta ofensywy gra obecnie na tym samym poziomie, a momentami nawet gorzej.

  13. jerry21 pisze:

    Brawo kolejny raz BEDNAREK.
    Amaral mimo, że ostatnio nie grał to nadal bez zmian czyli bez formy.
    Velde jak zwykle krytykowany, tylko kto za niego?
    Zmęczenie fizyczne i psychiczne piłkarzy.

  14. kaktus pisze:

    Mecz nie do oglądania. Wystarczyło pochwalić grę w meczu ze Śląskiem i taki prysznic…. Velde w pierwszej połowie nie istniał, ale w kilku akcjach też nie dostał piłki mimo niezłego ustawienia. Chyba wielokrotne samolubstwo w poprzednich meczach do niego wraca. Amaral co mógł to źle kopał, ale trzeba mu przyznać, że on chociaż z Ishakiem dobrze współpracuje przy pressingu (tego akurat Marchwiński nie umie nawet, jeśli w rozegraniu jest obecnie lepszy od Amarala). Nie wiem dlaczego Amaral w ogóle wyszedł na drugą połowę – Sousa jest obecnie o niebo lepszy i to on powinien grać. Obrona łatana Czerwińskim jakoś się wybroniła, ale tylko dlatego, że Cracovia zmarnowała kilka doskonałych sytuacji. Gdyby na miejscu Czerwińskiego grał Pingot, to by tu latały jedynki w jego stronę. Muraś i Karlstroem na swoim poziomie, czyli solidnie w defensywie i bez polotu w ofensywie. Brakowało Kvekve. Ishak robił co mógł, ale niestety bez pomocy nie mogło się to udać. Podobnie jak szarpiący Skóraś, który dziś znów był naszym najlepszym graczem ofensywnym.

    Brom ode mnie dziś dostał 1. Za długo trzymał Amarala, a przede wszystkim dostał bez sensu czwartą kartkę przez meczem z Rakowem.

  15. kilo82 pisze:

    Najlepszy Bednarek, wiadomo. Milić solidnie, choć błędów się nie ustrzegł. Ode mnie plusik dla Murawskiego za to, że jako jedynemu chciało mu się biegać.

Dodaj komentarz