Zapowiedź: Austria – Lech

W czwartek, 27 października, o godzinie 18:45 w meczu 5. kolejki grupy C piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2022/2023, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Austrią Wiedeń. Przed Mistrzem Polski arcyważne spotkanie, w którym nie można przegrać, jeśli Kolejorz chce wiosną dalej rywalizować w europejskich pucharach. Jutro trzeba zrobić wszystko, aby najlepiej zwyciężyć i złapać oddech po ostatnich nieudanych spotkaniach na krajowym podwórku.



Lech Poznań tydzień temu odpadł z Pucharu Polski i jednego z trofeum w przyszłym 2023 roku już na pewno nie zdobędzie. W Ekstraklasie remisem także pogorszył swoją sytuację w ligowej tabeli oddalając się od lidera, teraz pora na trzeci front na którym Kolejorz od dawna nie zawodzi. Po dwóch remisach z Hapoelem Beer-Sheva zespół Mistrza Polski utrzymał 2. pozycję w grupie C i na dwie kolejki przed końcem zmagań awans do 1/16 finału Ligi Konferencji zależy wyłącznie od niego. Lech Poznań może go wywalczyć już jutro, jeśli trzeci raz w historii i drugi tej jesieni ogra Austrię Wiedeń a Hapoel Beer-Sheva straci punkty w Hiszpanii. Niemniej nawet remis w Austrii może okazać się cenny, gdy Izraelczycy polegną z pierwszym Villarrealem, który będąc pewny końcowego zwycięstwa w grupie C prowadzi w niej z kompletem 12 oczek. Cały Lech Poznań liczy na czwartkową wygraną choćby po to, aby nie oglądać się na innych. Kolejorz walczy jutro o swój współczynnik, o pieniądze, o awans do wiosennej części rozgrywek grając także o przełamanie, a konkretnie o zakończenie serii dziewięciu kolejnych wyjazdów w Europie bez zwycięstwa. Przed Mistrzem Polski bardzo ważny test, który pokaże nam wartość wielu piłkarzy i przede wszystkim całej drużyny. Dzień 27 października 2022 może przejść do pucharowej historii klubu, już w czwartek po 12 latach Lech Poznań trzeci raz może wywalczyć awans do 1/16 finału europejskich pucharów, w który wierzy każdy kibic Kolejorza chcący, aby przygoda Mistrzów Polski na arenie międzynarodowej rozpoczęta 5 lipca przy Bułgarskiej trwała minimum do lutego przyszłego roku.

Trener Lecha Poznań, John van den Brom nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Barrego Douglasa, który w tym roku już nie pojawi się na murawie oraz rekonwalescenta Bartosza Salamona, który w tygodniu wrócił do zajęć z drużyną. Kolejorz udał się do Wiednia w środę, po 18:30 trenował na głównej płycie obiektu Austrii, sztab szkoleniowy zabrał na czwartkowe spotkanie aż 24 zawodników w tym nieobecnych w Krakowie obrońców Filipa Dagerstala oraz Lubomira Satkę. Z kolei w ekipie Austrii Wiedeń szkolonej przez Manfreda Schmidta nieobecni są kontuzjowani Ziad El Sheiwi, Florian Wustinger i Marko Raguz. Z powodu urazu nie zagra też kapitan oraz podstawowy stoper Lukas Muhl, podstawowy napastnik Muharem Husković dochodzący do zdrowia po ciężkim wypadku samochodowym i inny napastnik Nikola Dovedan, który do klubu przybył za późno nie mogąc zostać zgłoszony do Ligi Konferencji. Dodatkowo pod znakiem zapytania stoi występ rekonwalescenta Johannesa Handla, a także ofensywnych piłkarzy Romeo Vucicia, Andreasa Grubera oraz Aleksandara Jukicia zmagającego się z gorączką. Austria od przegranej przy Bułgarskiej aż 1:4 rozegrała łącznie 8 meczów na 3 frontach notując w nich remis, 2 zwycięstwa i 5 porażek. W Bundeslidze jest siódma, z krajowego pucharu odpadła tydzień temu z III-ligowcem. Austriacy mają na swoim koncie serię 12 z rzędów meczów w europejskich pucharach bez zwycięstwa. Dodatkowo wiedeńczycy mają na swoim koncie niechlubną passę 13 z rzędu domowych gier na arenie międzynarodowej bez wygranej (w tym sezonie nie zdobyli nawet gola przed własną publicznością). Fioletowi ostatni raz wygrali w pucharach w 2017 roku, u siebie w 2016 a u siebie w fazie grupowej w 2013 roku, zatem jutro mają co przełamywać.

Arbitrem czwartkowych zawodów w Austrii będzie Anglik, Darren England. W fazie grupowej systemu VAR wciąż nie ma. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą gospodarze. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 2.70, na remis 3.40 a na triumf Austrii Wiedeń 2.55. W czwartek na trybunach Viola Park zasiądzie około 13 tysięcy widzów, frekwencja będzie wyższa niż podczas pojedynków fioletowych z Villarrealem oraz Hapoelem, kiedy nie przekroczyła 10 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na platformie Viaplay. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek tym razem prosto z obiektu Austrii Wiedeń pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 17:15, jak zwykle podczas naszej relacji nie zabraknie wielu zdjęć na żywo. Początek meczu 5. kolejki grupy C piłkarskiej Ligi Konferencji sezonu 2022/2023, FK Austria Wiedeń – KKS Lech Poznań w czwartek, 27 października, o godzinie 18:45. W drugim starciu naszej grupy pewny awansu do 1/8 finału dzięki zajęciu 1. miejsca Villarreal CF podejmie trzeci Hapoel Beer-Sheva. Zwycięzcy czwartkowych gier otrzymają 500 tysięcy euro, za remis jest premia w wysokości 166 tysięcy euro. W przypadku remisu Kolejorz podniósłby swój klubowy współczynnik UEFA na kolejny sezon z 9.000 do 10.000 a w razie wygranej do 11.000. Gdyby Mistrz Polski jutro wywalczył matematyczny awans do 1/16 finału z 2. pozycji, to dodatkowo otrzyma 325 tysięcy euro oraz 1.000 punktów do swojego współczynnika.

Chcesz wiedzieć jeszcze więcej o Austrii Wiedeń i o dwumeczu Lecha Poznań z tym rywalem? Komplet artykułów KKSLECH.com znajdziesz -> TUTAJ a wszystko o Lidze Konferencji 2022/2023 -> TUTAJ.



Przewidywane składy:

Austria: Fruchl – Ranftl, Meisl, Galvao, Martins – Braunoder, Fitz, Fischer – Teigl, Tabaković, Polster.

Lech: Bednarek – Pereira, Dagerstal, Milić, Rebocho – Karlstrom, Murawski – Tsitaishvili, Sousa, Skóraś – Ishak.

Mecz: FK Austria Wiedeń – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: 5. kolejka grupy C Ligi Konferencji 2022/2023
Termin: Czwartek, 27 października, godz. 18:45
Stadion: Viola Park (Wiedeń, Austria)
Sędzia: Darren England (Anglia)
Sędzia VAR: (brak)
Miejsce gospodarzy: 4
Miejsce gości: 2
Najlepszy strzelec gospodarzy: 1 – Braunoder (w fazie grupowej)
Najlepszy strzelec gości: 3 – Ishak (w fazie grupowej)
Poprzedni mecz: Lech – Austria 4:1
Domowa forma gospodarzy: 0-1-1, 0:1 (w fazie grupowej)
Wyjazdowa forma gości: 0-1-1, 4:5 (w fazie grupowej)
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra w ataku pozycyjnym
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 5
Bukmacherzy 1 x 2: 2.55 – 3.40 – 2.70
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Wiednia od 17:15
Transmisja tv: Viaplay
Przewidywana frekwencja: ok. 13000
Prognozowana pogoda: +15°C, bezchmurnie
Nasz typ na mecz: over 2,5

Niepewni (Austria)

Romeo Vucić – kontuzja
Andreas Gruber – kontuzja
Johannes Handl – kontuzja
Aleksandar Jukić – infekcja

Nieobecni (Austria)

Lukas Muhl – kontuzja
Ziad El Sheiwi – kontuzja
Florian Wustinger – kontuzja
Muharem Husković – kontuzja
Marko Raguz – kontuzja
Nikola Dovedan – niezarejestrowany

Niepewni (Lech)

Nieobecni (Lech)

Bartosz Salamon – kontuzja
Barry Douglas – kontuzja

Chcesz wiedzieć jeszcze więcej o Austrii Wiedeń i o dwumeczu Lecha Poznań z tym rywalem? Komplet artykułów KKSLECH.com znajdziesz -> TUTAJ a wszystko o Lidze Konferencji 2022/2023 -> TUTAJ.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





9 komentarzy

  1. Didavi pisze:

    Co prawda kilku zawodników jest bez formy. Nie mamy skrzydeł. Co prawda nie mamy ławki. Mecz z Cracovią w naszym wykonaniu był fatalny. Przegraliśmy ze Śląskiem. Ale jestem pewny, że jutro wszyscy będą odpowiednio nastawieni i wygramy. Mam przeczucie, że wygramy wysoko, 3-0 bo Ishak ich rozstrzela i będziemy wracać do tego meczu przez następne lata, a Wiedeń będzie kolejnym miastem, które na zawsze wpisze się w naszą historię. Nie wiem skąd u mnie taka pewność siebie i przekonanie, ale czuję, że to jutro będzie nasz wieczór i awansujemy do 1/16 LKE, a byłby to naprawdę duży sukces, w skali Lecha i polskiego futbolu i nikt nie powinien tego umniejszać zrzucając na słaby poziom rywali czy na to, że jest to 3 puchar. Wyjście z grupy europejskich pucharów, nie ważne jakich, nie zdarza się co roku. Inni mają problem by w tych pucharach w ogóle zagrać, a my możemy grać w nich wiosną i tylko to się jutro liczy. Wygrać, awansować, a inni niech patrzą i zazdroszczą. Pomimo ostatnich wyników i strasznie irytującej gry niektórych zawodników, czekam na ten mecz, jak na żaden inny. Już teraz nie mogę się tego meczu doczekać, dawno tego nie miałem. Jutro można zrobić coś dużego. Naprawdę dużego. Zróbmy to.

    • tomasz1973 pisze:

      Dzisiaj znajomy zapytał jaki wynik obstawiam, powiedziałem 2-0 dla nas, sam nie wiem czemu, ale też mam takie przekonanie, że będzie dobrze. A awans z grupy, nawet w LKE, to jak na polskie zespoły to już coś!

    • Kosi pisze:

      Jutro zapomnimy troche o ostatnich niepowodzeniach lub pograzymy sie w kryzysie. Sytuacja jest na tyle jasna, ze bedzie miala wplyw na postawe w meczu z Rakowem. W razie wygranej moze pojada na euforii, w przypadku porazki przegrywamy i tam ten mecz.

  2. 07 pisze:

    Na skrzydlach widzę duet Velde/ Ba Loua. Obaj będą tak orać ze w przerwie będzie potrzebna wymiana trawy na bokach….. a wiec uprzedzam greenkipera z Wiednia, że może nie ogarnąć… ;)

  3. robson pisze:

    Ten mecz rankingowo może ważyć jeszcze więcej. Jeśli my wygramy, a Hapoel nie wygra, to nasz współczynnik urośnie do 12,000.

  4. Sosabowski pisze:

    A ja czuje, że możemy wygrywać 0:1 przez większość spotkania, a potem… A potem jakieś 10 min horroru i naporu przeciwnika i pytanie czy ustoimy w ringu. Obym się mylił i gładkie 0:3 po trzech bramkach Velde i 3 asystach Amarala ;)

  5. paj2 pisze:

    Liczę na zwycięstwo, ale będzie o nie bardzo trudno. Mamy fatalne statystyki na pucharowych wyjazdach, spadła nam nie tylko liczba bramek w meczu ale również liczba szans na bramkę. Poza tym kojarzę że w ostatnim czasie kilkukrotnie wszyscy przed meczem piszą ile to my nie nastrzelamy bramek i jak wysoko wygramy, a późniejsze wyniki były wręcz odwrotne. Co może pomóc wygrać to dodatkowa motywacja wynikająca z europejskich pucharów. Na skrzydłach obstawiam panów Szymczaka i Skórasia, a w środku Muraś, Kvekve i Jesper.

  6. leftt pisze:

    Nasze ostatnie wyniki: 0-0, 1-3 (Rudko), 2-1 (po dwóch lewych karnych), 1-1, 1-0, 0-0, 0-0, 1-0. Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo w pucharach miało miejsce wtedy, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Nie widzę podstaw do wysokiego wyniku. Spodziewam się raczej męczenia buły i remisu 0-0 lub 1-1. Co przy zwycięstwie Villareal i tak nie będzie złe.

  7. Pawelinho pisze:

    Patrząc na formę skuteczność ofensywnych piłkarzy Lecha to najbardziej prawdopodobnym rezultatem w meczu z Austrią możliwy jest każdy wynik nawet niestety ten niekorzystny jak chociażby w meczu ze Śląskiem w PP. Generalnie mam spore obawy oto spotkanie. I też jestem podobnego zdania jak leftt, że Lech będzie nas wszystkich męczył swoją grą byleby nie przegrać.

Dodaj komentarz