Oko na grę: Alan Czerwiński

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



W trwającym sezonie Alan Czerwiński jest trochę ważniejszą postacią w defensywie niż np. wiosną. Piłkarz pełni rolę zapchajdziury grając dotąd na prawej oraz na lewej obronie. Wczoraj już w czwartym ligowym meczu z rzędu dostał szansę od początku co było dobrą okazją, by 2 raz tej jesieni bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Na początku wydawało się, że Alan Czerwiński w systemie 1-4-2-3-1 będzie pełnił rolę lewego obrońcy, później okazało się, że Lech Poznań zmieni ustawienie na 1-3-4-2-1, w którym nominalny prawy obrońca grający już w tym sezonie na stoperze będzie pełnił rolę prawego wahadłowego. W tym systemie Czerwiński miał jak najczęściej podłączać się do ofensywy będąc w momencie ataku prawym pomocnikiem a w razie ataków rywala cofać się do tyłu i być prawym obrońcą wspomagającym Filipa Dagerstala. W pierwszej połowie obserwowany zawodnik miał kilka rajdów do przodu, w drugiej już nie był tak aktywny w ofensywie, ale za to na dobrym poziomie stała jego jakość zagrań.

null

Alan Czerwiński wykonał wczoraj 21 podań z czego 20 było celnych. Miał też 4 dośrodkowania w tym jedno celne. 21 zagrań przez prawie 70 minut to niewiele, jednak głównie po przerwie Lech Poznań więcej atakował lewą stroną. Doświadczony 29-letni defensor nie ponosi winy za utratę bramki na 0:1 czy za porażkę. Zrobił wczoraj to, co mógł, starał się, grając znowu nie na swojej pozycji nieźle wywiązał się z zadań wahadłowego nie mając żadnych irytujących podań czy zachowań na które można by zwrócić uwagę. Trochę niepokoi to, o czym mówił Denny Landzaat. Według niego Alan Czerwiński musiał zejść w 69 minucie, bo był już zmęczony (piłkarz ostatni raz grał tydzień wcześniej w Krakowie).

null
null

Mecz z Rakowem Częstochowa był trudnym spotkaniem, aby patrząc na grę Alana Czerwińskiego wyciągnąć coś więcej. Ten zawodnik niczym specjalnym się nie wyróżnił, był skoncentrowany, skupiony na swoich zadaniach, nie rzucał się w oczy jak paru innych piłkarzy i niczego nie zawalił. Z wiadomych powodów ocena za niedzielne spotkanie nie może być wyższa niż dwa. W czerwcu wygasa kontrakt Alana Czerwińskiego, należy się więc zacząć zastanawiać nad jego przyszłością. Alan Czerwiński powinien grać dalej w Lechu Poznań? Chyba tak. To doświadczony defensor mogący występować na każdej pozycji w obronie, występując w europejskich pucharach potrzebujemy szerokiej kadry i tak doświadczonych zawodników.

null
null

W trwającym sezonie Czerwiński rozegrał tylko 12 meczów i brak gwarancji regularnych występów może zniechęcać go do przedłużenia kontraktu. Z drugiej strony na zagraniczny wyjazd dla Alana jest za późno. W Poznaniu ma do odegrania swoją rolę, jest także lubiany przez kibiców, którzy już w sierpniu chwalili Czerwińskiego za dobrą postawę w niektórych meczach. Bez dwóch zdań 29-letni piłkarz przyda się jeszcze Kolejorzowi, nie powinniśmy się go pozbywać, ten obrońca gwarantuje solidną jakość, my takich defensorów potrzebujemy.

Ocena gry: 2

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





2 komentarze

  1. Kuki pisze:

    Zbyt surowa ocena moim zdaniem, ale rozumiem że zespołowo nikt nie zasłużył na więcej niż 2.
    Alan Czerwiński wczoraj zagrał dobry mecz. Właściwie to Kun sobie przy nim nie pograł za dużo za wyjątkiem tej jednej jedynej akcji bramkowej.
    Oglądam powtórki i nie rozumiem do tej pory, dlaczego Czerwiński właściwie nawet nie podjął próby pójścia za Kunem w tej sytuacji bramkowej. Powinien dostać za to solidną zjebę od trenera i trochę gorzkich słów.
    Poza tym, naprawdę fajnie oglądać Alana powoli wracającego do formy. Moim zdaniem jest zbyt mało wykorzystywany w obecnym Lechu, a przy grze wahadłami może dać naprawdę sporo.

  2. Ekstralijczyk pisze:

    Podzielam zdanie Redakcji.

    Warto byłoby zastanowić się nad przedłużeniem kontraktu z Alanem.

Dodaj komentarz