Oko na grę: Afonso Sousa

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Afonso Sousa był niemalże pewniakiem do gry przeciwko Koronie, ponieważ nie wystąpił z Villarrealem. Jego niedzielny występ od początku, był dobrą okazją, aby 2 raz w tym sezonie bliżej przyjrzeć się postawie Portugalczyka w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

W niedzielę kibice Lecha w końcu się doczekali gry Afonso Sousy z Joao Amaralem. Trener poznaniaków, John van den Brom nieco zaskoczył, wystawił od początku obu Portugalczyków co było dobrym pomysłem na mecz z tak defensywnie usposobionym rywalem. Afonso Sousa już w 3 minucie błysnął indywidualną akcją, w której pokazał duże ofensywne możliwości. Portugalczyk zszedł z piłką do środka, łatwo minął paru rywali, po czym oddał niecelny strzał z daleka po którym Marcel Zapytowski mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. Prawonożny pomocnik od pierwszych minut był bardzo aktywny, było widać w jego postawie odpowiedzialność za rozgrywanie piłki, które momentami wychodziła mu dobrze. Przyczepić można się jedynie do małej niecelnego uderzenia w 26 minucie i małej liczby prostopadłych podań, choć akurat chwilę przed wspomnianym strzałem Sousa popisał się kapitalnym zagraniem do Mikaela Ishaka.

null
null

22-letni piłkarz ponownie dał się zauważyć w ofensywie w 61 minucie. Wtedy nasz pomocnik znalazł się w środku pola, gdzie dość często się poruszał idąc na prostopadłą piłkę zagraną przez Mikaela Ishaka. Szwed wówczas zepsuł akcję, mając duża miejsca tuż zza polem karnym powinien zdecydować się na mocny strzał z gorszej lewej nogi zamiast szukać zagrania do wbiegającego Sousy, któremu i tak zabrakło centymetrów, żeby dojść do tej piłki. Kilkadziesiąt sekund po wspomnianej sytuacji sam były młodzieżowy reprezentant Portugalii znowu postanowił uderzyć, tym razem strzał był celny, futbolówka leciała z odpowiednią siłą, lecz bramkarz Korony Kielce zdołał ją sparować do boku.

null
null

Afonso Sousa w niedzielne popołudnie był zawodnikiem aktywnym w grze, który miał ciąg na bramkę i przyzwoicie rozumiał się z kolegami z drużyny. Przyzwoicie spisał się zarówno jako boczny pomocnik schodzący z piłką do środka, jako dziesiątka będąca za plecami napastnika a nawet wychodząca zza jego pleców i wbiegająca w pole karne. Afonso Sousa pokazał w meczu z Koroną Kielce, że idealnie pasuje do gry w takich zamkniętych meczach, posiada wystarczające umiejętności, by regularnie go wystawiać w tego typu spotkaniach i zgłosił chęć do występu z Jagiellonią od pierwszej minuty.

null
null

Portugalczyk udowodnił też, że nie jest zawodnikiem np. na pozycję numer osiem. Wczoraj Nika Kvekveskiri wykonał ponad 3 razy więcej podań od Afonso Sousy, w przypadku Portugalczyka za to jakość stała na wysokim poziomie. Prawonożny pomocnik wykonał 27 zagrań w tym 25 celnych, oddał 3 strzały (jeden celny), miał udany drybling, jeden udany odbiór piłki oraz 3 kluczowe podania. Sousa zaliczył wczoraj przyzwoite 80 minut, Lech Poznań zasłużenie wygrał 3:2, czwórka wydaje się być sprawiedliwą oceną. Były pomocnik Belenenses Lizbona czy FC Porto w niedzielę po raz drugi był obserwowany w ramach cyklu na „Oko na grę”, wcześniej w sierpniu za mecz ze Śląskiem Wrocław dostał jedynkę, zatem jest progres.

Ocena gry: 4

null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Wamp pisze:

    Klątwa oko na grę nadal aktualna. Od przyszlego meczu obserwujcie gwiazdy rywali :X

  2. Pawelinho pisze:

    Ogólnie bardzo solidny występ Sousy, w którym zabrakło jedynie bramki lub asysty. Zgadzam się z opinią redakcji, że jest to zawodnik, który powinien grać zdecydowanie częściej bo widać dużą jakość u tego piłkarza. Tak czy inaczej bardzo solidny występ z Koroną, ale wątpię żeby z tego powodu zagrał w ostatnim ligowym meczu w tym roku z Jagą na wyjeździe.

  3. J5 pisze:

    Jest szybki i zwinny, do tego dochodzi bardzo dobra technika i mocny strzał z dystansu. Potrzebował trochę czasu aby wejść na zadowalający poziom, i widać jeszcze u niego spore rezerwy. To był dobry mecz w jego wykonaniu także oceniony na 4 przeze mnie

  4. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Niezły piłkarz i widać u niego sporo fajnej techniki. Ale w ocenie nie powinniśmy jednak zapominać o tym, że sprokurował rzut karny dla Korony. Gdyby nie gol Szymczaka, to nieudana akcja obronna Sousy kosztowałaby nas 2 punkty. Także wg mnie czwórki nie powinien otrzymać.
    Niemniej zgadzam się z opinią, że nie jest to ósemka, co sprawia, że ósemka powinna być naszym priorytetem transferowym na zimę (można powiedzieć, że w tej strefie mamy 3 piłkarzy na 2 pozycje – Jesper, Kvekve i Radek – to dość mało).

  5. inowroclawianin pisze:

    Liczę na jego dalszy rozwój. Uważam, że może grać jeszcze lepiej. Chciałbym aby dostawał więcej minut.

Dodaj komentarz