Maciej Skorża w Urawa Red Diamonds

Maciej Skorża po niespełna pół roku wraca do pracy. Trener, który 6 czerwca zrezygnował z prowadzenia Lecha Poznań w czwartek, 10 listopada oficjalnie objął japoński zespół Urawa Red Diamonds.



Maciej Skorża pracował w Lechu Poznań w latach 2014-2015 i 2021-2022. Wraz z Lechem Poznań zdobył dwa tytuły Mistrza Polski, Superpuchar Polski, dwa razy zagrał w finale Pucharu Polski oraz raz w fazie grupowej Ligi Europy. Spośród szkoleniowców większe sukcesy z Lechem Poznań osiągnął dotąd tylko legendarny Wojciech Łazarek. Dnia 6 czerwca Maciej Skorża podjął decyzję o rezygnacji z posady trenera Kolejorza ze względu na problemy rodzinne. Doświadczony szkoleniowiec szybko jednak wrócił do piłki, między innymi w Polskim Związku Piłki Nożnej rozpoczął kurs na dyrektora sportowego.

W czwartek, 10 listopada ulubieniec kibiców Kolejorza oficjalnie został nowym trenerem japońskiego klubu Urawa Red Diamonds. – „Urawa Reds to klub, który jest bardzo znany oraz ma wielu zagorzałych kibiców. Bardzo pociągały mnie ambicje klubu, który w nowym roku chce zdobyć mistrzostwo i wygrać Azjatycką Ligę Mistrzów. To jest powód dla którego przyjąłem ofertę pracy i wierzę, że uda mi się osiągnąć te cele.” – powiedział Maciej Skorża po objęciu nowej drużyny.

Urawa Red Diamonds to 5-krotny Mistrz Japonii czekający na tytuł od 2006 roku. W zakończonym już sezonie 2022 zespół Urawy zajął dopiero 9. miejsce mając jednak najwyższą średnią frekwencję podczas swoich domowych spotkań (23617 kibiców na mecz). Dnia 16 listopada drużyna Macieja SKorży ma rozegrać sparing z Eintrachtem Frankfurt. Ekipa oparta głównie na Japończykach, w której występuje też Szwed, Duńczyk czy Holender swoje domowe mecze rozgrywa na ponad 60-tysięcznym obiekcie znanym z Mistrzostw Świata 2002 o nazwie Saitama Stadium. W lutym 2023 roku Urawa Red Diamonds będzie rywalizowała w finale Azjatyckiej Ligi Mistrzów.

Maciej Skorża w nowych barwach
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





67 komentarzy

  1. Niebieski77 pisze:

    Z szacunku co dla nas zrobił życzę samych sukcesów,może kiedyś dowiemy się o wszystkich kulisach odejścia.Powodzenia Trenerze !!

  2. Grossadmiral pisze:

    Wiele osób się obraziło i dziwiło ale sprawa śmierdzi i jest mało elegancka. Kapitan zostawił załogę przed wyjściem w rejs i pomachał chusteczką. Zdobył mistrza i sportowo szacunek ale tu nie mógł trenować mineło ledwo parę miesięcy a podpisał kontrakt po drugiej stronie świata casus Bjelicy. Czy przez pół roku mozna sprawy osobiste unormować no można ale jeżeli byłaby to cięzka choroba kogoś w rodzinie to by się nie wyjaśniło. W moich oczał stracił. Jeżeli choruje ktoś z jego rodziny nadal to chyba tylko tam poszedł bo japonczycy oferują leczenie na światowym poziomie i jestem to w stanie zrozumieć. Lech go odbudował po regresie trenerskim powinien być wdzięczniejszy. Sam mistrza nie zdobył tylko piłkarze sztab było nie było też i zarząd więc też świętej krowy z niego nie róbcie

    • kibol z IV pisze:

      Lista trenerów po Zielńskim MP w sezonie 09/10
      Bakero , Rumak, Urban , Bjelica , Djurdjević , Nawałka , Żuraw , Skorża. Ilu z nich dało Lechowi MP ? Na 8 nazwisk , jeden Skorża! JEDEN ! Ci trenerzy też mieli piłkarzy , sztab , zarząd . I co …? JAJCO !
      JEDNO WIELKI ZERO. Jedyne trofea po Zielińskim zdobył SKORŻA ! Wdzięcznejszy ? Kurwa gościu ty jesteś totalnie bezczelny ! Lech go odbudował trenersko ? To on , odbudował Lecha gdy tylko wziął go w swoje ręce. Trzeba być cholernie bezczelnym by gnoić człowieka który tyle zrobił do Lecha.
      Trzeba być cholernie bezczelnym by na podstawie swoich z dupy wyciągniętych wniosków rzucać takie oszczerstwa….I ty piszesz o elegancji ! Czytasz sam siebie !? Na jakiej podstawie wysuwasz tu takie insynuacje ? Kto dał ci do tego takie prawo ? Kto dał ci prawo by wlazić swoimi oszuszwolonymi papciami w czyjeś prywatne życie ? Kto DAŁ CI TAKIE PRAWO ???
      Sorki dla tych których oburzy niektóre słownictwo. Niestety przy mało eleganckich wpisach , trudno zachować elegancję !

      • Grossadmiral pisze:

        Dlaczego podbijasz tylko do mnie głosów w podobnym tonie jak mój jest więcej a tu mi jakieś elaboraty wypisujesz które z twojej strony mnie nie interesują. A tobie kto dał przyzwolenie na obrażanie i uszczypliwe komentarze względem innych użytkowników? Robisz to nagminnie jak ktoś ma inne zdanie a teraz taki moralista.

  3. Bart pisze:

    Przez problemy rodzinne nie chciał pracować 300km od rodzinnego Radomia, a po kilku miesiącach pojechał na drugi koniec świata? Dziwne to. Albo sprawy prywatne u pana Macieja ładnie się rozwiązały, albo powody odejścia były inne lub było ich więcej. Tak czy siak, Skorża dwukrotnie po sukcesach zostawił Lecha na lodzie. Raz w strefie spadkowej, drugi raz odszedł na dwa tygodnie przed startem przygotowań planując wcześniej okres przygotowawczy i transfery, czym wpędził klub w zawirowania z których odkręcano się przez kilka miesięcy. Niefajny był ten sposób odejścia. Skoro miał problemy prywatne, to nie mógł jeszcze przed końcem sezonu powiedzieć zarządowi „panowie mam nieciekawą sytuację rodzinną, dotrwam do końca sezonu a potem odejdę żeby zająć się swoimi sprawami więc szukajcie już nowego trenera”?

    • Lechita62 pisze:

      Mam podobne odczucia, skopiuję swój wpis w tej sprawie ze śmietnika:

      Nie wiem co mam o tym sądzić. Minęło raptem pół roku od odejścia trenera z uwagi na problemy natury osobistej. Powstaje więc pytanie co to były za problemy, skoro po pół roku albo są już rozwiązane, albo jednak nie aż tak poważne, żeby nie móc podjąć pracy i to na drugim końcu świata? Jeśli trener uporał się ze swoimi kłopotami w pół roku to mógł przecież przystać na propozycję włodarzy, aby pozostał w Lechu, a w razie potrzeby będzie mógł dostawać jakieś dłuższe urlopy, podczas których zastępowałby go Rafał Janas, ale zachowalibyśmy ciągłość myśli trenerskiej. Natomiast jeśli te problemy ma nadal, a mimo to zdecydował się podjąć pracę w Japonii (skąd nie da się ukryć ma dalej, żeby w razie czego szybko interweniować), to chyba tym bardziej nie mogły stać na przeszkodzie dalszej pracy w Lechu. Trochę ta decyzja Macieja Skorży rzuca mocny cień podejrzeń na jego szczerość co do powodów rozwiązania kontraktu z Lechem.

      • edved pisze:

        Widzę to podobnie. Liczę że przed kolejnym powrotem do kraju, a wiemy że taki będzie bo trener Skorża zawsze wraca z tej zagranicy z podkulonym ogonem, temat zostanie ostatecznie wyjaśniony. Nie wyobrażam sobie jego powrotu do Lecha w przypadku gdyby okazało się, że wykorzystał wymówkę w stylu Amarala aby rozwiązać kontrakt i wynegocjować sobie lepszy za granicą.

      • Didavi pisze:

        Wymówka Amarala była podyktowana tym, że Żuraw nie zna się na piłce, a filmik był wyreżyserowany przez klubowe media. To nie Amaral napisał sobie formułki, które czytał z kartki. To fikcja wymyślona przez klub. Kolejne kłamstwo. Ile Amaral dał serducha i umiejętności pokazał mistrzowski sezon.

      • edved pisze:

        Biedny Amaral. Dorosły facet a wykorzystali go jak dziecko, a on w końcu tak bardzie chciał zostać w Poznaniu. Dzięki że mi to wyjaśniłeś.

      • Didavi pisze:

        Ten sam Amaral, który tak bardzo tu nie chciał być, wrócił zdobył nam mistrza.

      • edved pisze:

        Co Ty mówisz? Sam to zrobił? I co się stało? Zepsuł się?

      • Didavi pisze:

        A Żurawiem tego nie zrobił, ciekawe dlaczego? Pewnie wina Amarala, nie?

  4. Mazdamundi pisze:

    Życzę samych sukcesów w tym kolejnego mistrzostwa do CV.

  5. kibic79 pisze:

    Życzę sukcesów panu Skorży oraz polskiej myśli trenerskiej, bo może tym razem, po raz pierwszy od lat polski trener coś wygra w innej lidze.
    Co do wątku powodów odejścia z Lecha, to pewnie wcześniej, czy później się one wyjaśnia. Tak, czy inaczej ja nie byłem i nie będę zwolennikiem powrotu Skorży do Lecha, przynajmniej jako trenera.

  6. aaafyrtel pisze:

    powtórzę się, pisałem to wielokrotnie, ale mój przekaz z niepojętych dla mnie powodów nie docierał… ten typ skorża zrobił krzywdę naszej ece, olewając ją w krytycznym okresie przed obozem przygotowawczym, przed meczami w eliminacjach do lm i pierwszymi meczami w naszej lidze…

    • Sosabowski pisze:

      Każdy ma prawo zrezygnować z pracy. Skorża nie jest niewolnikiem. Widocznie miał swoje powody – rodzinne czy sportowe, a może takie i takie. Dzięki niemu zdobyliśmy MP i chwałą mu za to.

      • aaafyrtel pisze:

        otóż pisanie, że niby dzięki niemu, to nadużycie… to mp zdobyliśmy dzięki zbiegowi okoliczności, a kluczowa w moim odczuciu była kasta piłkarza cracovii sergiu hanca, strzelona pod koniec rozgrywek własnie medalikom… oni po tym niespotykanym dla nich gongu się nie podnieśli…

      • Sosabowski pisze:

        W takim wypadku można napisać o każdym i wszystkim, że to fart… Ja wole docenić czyjąś pracę, bo MP to nie jeden mecz Cracovii tylko 34 spotkania.

      • aaafyrtel pisze:

        niby tak, ale jednak nie… czyżbyś zapomniał precyzyjną główkę mariusza jopa… gdybyśmy wygrali ligę, jak to molde kilkunastoma punktami, to przyznałbym ci rację…

      • Levin_9 pisze:

        Raków tytuł przegrał w Lubinie a nie z Cracovią, wcześniej parę razy dopisało im szczęście (nam też) gdy zdobywali gola i punkty w doliczonym czasie gry. Mistrzostwo zdobywa się w 34 (obecnie) kolejkach, sprowadzanie tego do jednej bramki, to spłycanie tematu. Czy gol zdobyty w pierwszej kolejce dający 3 punkty jest mniej ważny niż ten z 34, gdy sukces lub porażka zależą od nich.

  7. John pisze:

    Wersja oficjalna to problemy rodzinne,i tego się trzymajmy.
    Można się zastanawiać czy tych powodów odejścia nie było więcej,i czy nie były one inne,niż w oficjalnym komunikacie.
    Mamy przykład Amarala,to jego wystąpienie przed kamerami, który wraca wraz z powrotem Skorży,jest szczęśliwy,i przedłuża kontrakt z Lechem.
    Skorża zdawał sobie sprawę jak trudno przyszło zdobyć to MP z Lechem,bo na 2 kolejki przed końcem to Raków był faworytem.
    Po sezonie odchodzi Kamiński,lider ŚO Salamon może nie być do gry.
    Doskonale zdawał sobie sprawę,że pewnie w gorszym składzie będzie musiał pogodzić grę co 3 dni, bardzo duża ilość spotkań w bardzo krótkim czasie.
    Na pewno też nie mógł liczyć na taki budżet transferowy,i takie wzmocnienia jakich by oczekiwał.
    Już to w Lechu przeżył,i długo się nie mógł odkopać,bo po ogromnym dołku Lecha,przyszła bardzo nieudana przygoda z Pogonią.
    A jak sobie pomyślał,że lepiej zejść ze sceny niepokonanym?
    Powodzenia dla trenera Skorży.
    W Lechu jest czas trenera Brooma, który radzi sobie lepiej niż przyzwoicie,strata do Rakowa w lidze co prawda jest duża,ale można to trochę usprawiedliwić tymi ogromnymi problemami z obroną Lecha,przez co ten start sezonu był tak słaby,z tego głównie wynika dzisiaj ta strata.

  8. Maciej1981 pisze:

    Trenerowi życzę powodzenia i sukcesów w kraju kwitnącej wiśni. Podobnie jak inni forumowicze mam mieszane uczucia dotyczące odejścia Macieja Skorży z Lecha, szczególnie w kontekście tak szybkiego powrotu do zawodu. Niemniej jednak na chwilę obecną wobec braku jakichkolwiek dowodów ufam, że trener poradził sobie z problemami rodzinnymi i że to one stały za jego odejściem z klubu.

  9. Pawelinho pisze:

    Maciej Skórża….mhmm problemy rodzinne w czerwcu i nagle w listopadzie podpisuje umowę z japońskim klubem? Dlaczego mam wrażenie, że coś tutaj jest nie tak? I tak jak pisał John podobnie było z Amaralem. Jak dla mnie to się zwyczajnie kupy nie trzyma mając na uwadze tego typu wiadomość, że Skorża idzie pracować do Urawa Red Diamonds. Tym samym w tym momencie mając tego typu fakty nie wyobrażam sobie powrotu Skorży do Lecha Poznań. Dziwne to wszystko.

  10. bombardier pisze:

    Do tej pory trener Skorża odnośnie swojej decyzji z dn. 6 czerwca br. nic więcej nie powiedział.
    Przestańmy więc drążyć ten temat – są to TYLKO nasze subiektywne
    opinie.
    Trener Skorża zapisał się już złotymi zgłoskami w HISTORII LECHA!

    Proponuję dla dobra wszystkich zainteresowanych – i tak będzie
    najrozsądniej – spuścić KURTYNĘ MILCZENIA na tę sprawę.

  11. Toruń pisze:

    Nie znam powodów Jego odejscia i nie chce znać bo to nie moje sprawy. Teraz w Lechu jest inny trener, który fajnie prowadzi Nasz zespół. Dla mnie temat Skorzy zakończył się wraz z jego decyzja o zejściu z pokładu. Życzę powodzenia w Japonii.

  12. Tetryk pisze:

    Odejście Skorży nie miało nic wspólnego z czyjąkolwiek chorobą somatyczną. Czy w ciągu kilku miesięcy powód, na który powołał się przed zarządem, mógł przestać istnieć? Tego nie wiem. Te wątpliwości w dużej mierze rozwiałaby wiedza, kto z rodziny pojedzie z nim do Japonii.

  13. robson pisze:

    Dziwnie to wygląda, ale nie wiemy nic o jego zyciu prywatnym, więc nie osądzajmy go pochopnie.

    Jeśli chodzi o kwestie sportowe, to dziwi mnie tylko, że nie poczekał do rozstrzygnięć na Mundialu. Praca z reprezentacją Polski zawsze była jego marzeniem.

  14. Levin_9 pisze:

    Być może więcej dowiemy się z kolejnego „Na chłodno” jeśli redakcja uzna że warto poruszyć ten temat. Podobnie jak w czerwcu uważam że Skorża był ważną, nawet bardzo ważną częścią tamtego zespołu, jednak tylko częścią, dlatego mamy prawo jako kibice oceniać jego pracę i decyzje jak każdego innego zawodnika, członka zarządu itd. Z szacunku dla trenera chciałbym żeby jego odejście było spowodowane niemożliwością połączenia pracy i spraw rodzinnych, jednak muszę dupuszczać też inne możliwości jak np. wiadomość że nie kupią Kownackiego i innych proponowanych/zatwierdzonych przez Skorżę. Kwestią czasu jest kiedy temat 3 podejścia do Lecha powróci i dyskusja czy powinien kontynuować (w pewnym sensie) rozpoczętą pracę, w oparciu o dostępne wiadomości mam mieszane odczucia jak wielu piszących. Liczę że ktoś jest lepiej odemnie zorientowany i wie czy trener był na którymś z meczy po odejściu ?.

  15. kibol z IV pisze:

    PANIE TRENERZE – POWODZENIA.
    Nie warto przejmować się wieloma z dupy wyssanymi bzdurami. Trzeba mieć totalnie nasrane w głowie, by drążyć temat życiowych trudnych decyzji. Niestety tak było , jest i będzie…podteksty , pierdoły ,oszczerstwa.
    Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI za MAJSTRA NA STULECIE i POWODZENIA !
    Mam nadzieję że Maciej Skorża zasiądzie jeszcze na trenerskiej ławce Lecha Poznań i znów poprowadzi Lokomotywę na Mistrzowskie szlaki.

  16. 07 pisze:

    Dla mnie sprawa jest prosta. Z szacunku dla trenera uszanuje jego decyzję o oficjalnej wersji. Mam jednak w tej sprawie własne zdanie.:)

  17. kibol z IV pisze:

    Możecie mnie po tym tekscie zgnoić jesli checie. Ale po raz kolejny napiszę to co myślę o co niektórych wpisach. Wpisach odnosnie odejścia Skorży z Lecha.
    Jakim prawem oceniacie czyjąś sytuację życiową , nie mając o niej bladego pojęcia ? Gdy czytam pierdoły rozsiewane przez co niektórych forumowiczów to totlnie chce mi się rzygć. Rzygać na to jak kurwa podły potrafi być człowiek.
    Skorża dał Lechowi dwa MP w przeciągu 12 lat. Dał temu klubowi sukces którego inni przed nim od 2010 a ni po nim do poprzedniego sezonu nie potrafili dać.
    Nie pamiętacie tej radochy , tego szczęscia , tych wzruszeń, wspanialych mistrzowskich nocy , oszalałych ze szczęscia ludzi . Już kurwa ZAPOMNIELŚCIE ?
    PRZEZ PÓŁ ROKU ? Wypominacie Skorży że poukładał swoje problemy. Radzę kurwa spojrzeć na siebie. Na swoje problemy. Na SKLEROZĘ tych co piszą niczym nie poparte bzdety ! Tak wiem , wielu z piszących tutaj nie pamięta tej radochy , tego szczęscia , tych wzruszeń , tych rozspiewanych poznańskich ulic , tych otwieranych z radością okien , tych bijących echem mistrzowskich wiwatów kamienic…Tego upojnego smrodu mistrzowskich rac ! Nie pamięta bo ich przy tym nie było. Siedzili w chacie ! SIEDZIELI gdy LECH , POZNAŃ ,ŚWIETOWAŁ MAJSTRA ! Świętował z Maciejem Skorżą . Maestro Skorzą . Panem Trenerem.
    Świętował i skandował jego nazwisko. No cóż Skorża już jest legendą. Człowiekiem z genem sukcesu . Kimś komu można zaufać . Można bo gdy tylko pojawia się w Poznaniu od razu „śmierdzi” SUKCESEM ! Maciejowi Skorzie człowiekowi którego każdy kibic Lecha musi szanować , za to co zrobił dla Lecha.
    Ale dla co niektórych piszących debilne teksty Lech , to jeden mecz na trybunach !!! Więc kurwa jaki jest ten Lech dla kogoś takiego ? Jakim prawem taki „kibic” szafuje na prawo i lewo opinią o legendzie tego klubu. Czy to że wystukane tutaj plugawe oszczerstwa pozostając anonimem zza ekranu i wytartej klawiatury daje wam prawo osądzać czyjeś życie ? Kurwa czy CO NIEKTÓRYCH TUTAJ MOCNO POJEBAŁO ??? !!!

    • Didavi pisze:

      Skorża zasłużył na pomnik. Jeśli nie przed stadionem, to w naszych umysłach i sercach. Dzień w którym wróci by zdobyć 3 Majstra będzie najpiękniejszym Lechowym dniem. Kto podważa dokonania i decyzje Skorży nie ma Lecha w sercu. Skorża zasługuje na szacunek niezależnie od powodów odejścia, których możemy się tylko domyślać. Nie ma i nie było lepszego Trenera w Lechu, cudotwórcy, który potrafi swoją ambicją zarazić wszystkich dookoła. Wycisnąć z piłkarzy maksimum możliwości, a zarządu bejmy i właśnie to wyciskanie mogło być powodem odejścia, ale to tylko domysły. Skorża jest najlepszy i możemy czekać i marzyć o dniu w którym wróci, a wtedy szykować się na piękny majowy wieczór i noc, bo ten człowiek gwarantuje sukcesy.

    • kibic79 pisze:

      Zgadzam się z Tobą, choć użyłbym łagodniejszego przekazu. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie o powodach odejścia Skorzy, ale bez względu na wszystko należy wyrażać opinie z szacunkiem. Może kiedyś jeszcze Skorza wróci. Jako trenera to go w Lechu nie widzę, ale podobno zrobił kurs managerski … może tak zamiast Piothusia i Rzasy;)

      • Didavi pisze:

        A nie widzisz bo? Dwa mistrzostwa to za mało? Kto wygrał więcej? Kto jest gwarantem sukcesów jeśli nie Skorża? Kto ma ambicję by być najlepszym. Przypomnij sobie słowa zawodników. Jaką opinię miał Skorża w szatni. Salamon pytany kto jest teraz liderem, nie umiał powiedzieć, zapytany kto był liderem w poprzednim sezonie, powiedział, że Skorża, że on tą szatnię zbudował. Na Lechowe warunki to trener doskonały i nie było lepszego.

    • Maciej1981 pisze:

      Poniżej podpowiadam @kibol z IV, że odpowiedź na serię debilnych pytań pt. „jakim prawem?” znajduje się w art. 52. pkt. 1 Konstytucji RP:

      „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

      Cieszę się, że mogłem pomóc.

      • Maciej1981 pisze:

        *art. 54

      • bladixon pisze:

        Tyle, że przytoczony przez Ciebie paragraf Szanowny Macieju chyba przestał być respektowany przez dużą część populacji, a na pewno mainstreamowe media, mniej więcej od marca 2020 roku po dzień dzisiejszy…

      • Maciej1981 pisze:

        Za to już nie odpowiadam …

  18. bladixon pisze:

    Bardzo pociągały mnie ambicje klubu, który w nowym roku chce zdobyć mistrzostwo i wygrać Azjatycką Ligę Mistrzów. To jest powód dla którego przyjąłem ofertę pracy i wierzę, że uda mi się osiągnąć te cele.
    I być może również właśnie dlatego Maciej Skorża zrezygnował z pracy dla ludzi bez ambicji i celów sportowych, ludzi dla których głównym celem, przy okazji prowadzenia klubu sportowego, jest promocja i sprzedaż wychowanków. Abstrahując od prawdziwych przyczyn rozstania trenera Skorży ze świętą trójcą, co jest zresztą jego prywatną sprawą, pozostanie on legendą Lecha Poznań bez znaczenia co kilku kolejnych anonimowych internetowych frustratów nasmaruje na jego temat tutaj czy gdziekolwiek.
    Z Broma też większość piszących szydziła i lżyła już w sierpniu. Niby łaska kibola na pstrym koniu jeździ, ale na prawdę część komentujących mogłaby na spokojnie przemyśleć swoje wypowiedzi zanim obrazi kolejną, zasłużoną dla klubu osobę.

  19. Didavi pisze:

    „Bardzo pociągały mnie ambicje klubu”
    Serce boli, jak widzę ten news. W głowie 100 tysięcy domysłów. Czekam na wywiad Skorży, na to co powie. Nie interesują mnie słowa Rutka, Klimczaka i Rząsy, ich kolejne kłamstwa.
    Nie wiem czy słowa które Skorża wypowiedział i które cytuje nie są właśnie odpowiedzią na to co wydarzyło się latem. Nawet jeśli problemy rodzinne były powodem rezygnacji (jeśli tak to musiałby być dość poważne), jeśli zostały jednak pokonane w pół roku, to chyba wyjazd do Japonii nie wydaje się być w takiej sytuacji logiczny. Coraz bardziej śmierdzi mi rezygnacją Skorży przez minimalizm zarządu. Inne spojrzenie na wzmocnienia i na klub. Ambicję Skorży i chęć powrotu do ściągania szrotu bez klub. Inne cele. Skorża chciał iść za ciosem, budować dalej mocną i szeroką kadrę by nie popełnić błędu z poprzedniego mistrzostwa. Zarząd nie chciał.
    Czekam na wywiad ze Skorżą, bo tylko on może powiedzieć jak naprawdę było. Nigdy nie powiem na niego złego słowa, bo w warunkach Lechowych jest cudotwórcą. Boli, że będzie prowadził inny klub. Chcę wierzyć i marzyć, że jeszcze wróci choć na ten moment wydaje się to nierealne.
    Nie życzę powodzenia, bo po prostu chcę powrotu.

    • Niebieski77 pisze:

      Najprawdopodobniej było tak jak piszesz tylko kwestia czasu kiedy się o tym dowiemy. Jedno wiemy na pewno że tej trójcy z klubu nie ma co wierzyć w ani jedno słowo.

    • kibol z IV pisze:

      Przecież Skorża już powiedział jak było. „Poważne sprawy osobiste” Jakiego wywiadu się spodziewasz ? Co chcesz usłyszeć ? Pół roku to w niektórych przypadkach mało ,a w niektórych bardzo dużo. Praktycznie wszyscy po ogłoszeniu jego decyzji w redakcyjnym artykule życzyliśmy mu powodzenia. Teraz gdy być może wyszedł na prostą . Może wrócić do pracy , dostaje w „elegancki” sposób szmatą w pysk.@Didavi , czy Ty czytasz co tu piszą co niektórzy? Jakiś jednomeczowy „kibic”nie wyobraża sobie powrotu do Lecha !!! Czytasz tych ludzi ?
      Dziwisz się lefttowi…bo ja nie.
      ps
      Powiem Ci jedno. Większość normalnych ludzi postąpiła by jak Skorża.
      Tylko tyle i aż tyle.

      • Didavi pisze:

        Stoję po stronie Skorży i będzie twardo stał już zawsze, zresztą wyżej skomentowałem już też Twój wpis. Gdzie po części odniosłem się do tego Co piszesz i do reszty komentarzy.
        Ja w żaden sposób nie podważam tego, że były to poważne sprawy osobiste. Znam jednak za dobrze zarząd, nie ufam im i stąd moje przypuszczenia, że mogło też chodzić o ambicję Skorży i minimalizm Rutka. On chciał budować wielkiego Lecha, oni w skrócie sprowadzić Rudko. On chciał wzmocnień, oni wypożyczeń itd.
        Niezależnie od powodów. Powrót Skorży do pracy cieszy. Cieszy, bo można mieć nadzieję, że kiedyś wróci. Wróci i znowu zrobi to co potrafi najlepiej. Znowu wygra.
        Skorża zasługuje na dożywotni szacunek i powtórzę to co napisałem, pod Twoim postem wyżej. Kto tego nie rozumie i nie szanuje Skorży nie ma Lecha w sercu.

      • edved pisze:

        jak ktoś się z Tobą nie zgadza to jest „jednomeczowym” kibicem? Dorośnij chłopie albo myśl co piszesz. Ile ty masz lat?

      • Pawelinho pisze:

        edved z niektórymi „normalnymi” tak jest.

      • Grossadmiral pisze:

        No jak się nie zgadzasz z kibolem to jesteś piknikiem jednomeczowym czy tam innym epitetem bo tu tylko można zawsze gnoić rutka rząsę i gargamela nie ma innej narracji nie można tak po prostu ich pochwalić od czasu do czasu. Przedłużyli kontrakt z Ishakiem to nic, nadal klub bez ambicji. Nawet kibol nie skomentował tego wydarzenia że super że coś pozytywnego nie bo to jeszcze by było zbytnio radosne i lepiej by może było jakby odszedł bo by można było ciskać znowu w rządzących że jak zwykle porażka do niczego się nie nadają sabotują wszystko itp itd

  20. Radomianin pisze:

    Trenerze powodzenia i za rok,dwa prosimy o powrót do klubu.Bo chcemy kolejnego mistrzostwa. Fajnie że udalo się tak szybko rozwiązać problemy.

  21. bas pisze:

    Życzę mu powodzenia i mam nadzieję że wróci do Lecha może już jako dyrektor sportowy.

  22. Bigbluee pisze:

    Bardzo pociągały mnie ambicje klubu, który w nowym roku chce zdobyć mistrzostwo i wygrać Azjatycką Ligę Mistrzów.

    To jest chyba jasny przekaz co oczekiwał a co dostał jako cel na sezon 101 w historii Lecha.

  23. kibic007 pisze:

    Gratulacje i powodzenia!

  24. jerry21 pisze:

    Kibol z IV brawo!
    Zgadzam się z Tobą w 100 procentach.
    Mam takie samo zdanie.
    Pozdrawiam.

  25. Jakub80 pisze:

    Tam gdzie nie wiadomo o co chodzi to wiemy wszyscy… i chodzi mi o kasę na inwestycje w lepszych zawodników a tym samym budowę mocnego klubu. Kiedyś może się dowiemy o co faktycznie poszło. Tak czy siak to już historia, fajna ale historia. Jedziemy dalej. Trenerowi życzę powodzenia.

  26. robson pisze:

    Wy tak serio z tym rozbieraniem na czynniki pierwsze wypowiedzi Skorży? Przecież on po przyjściu do każdego klubu tak słodzi.

    Skorża po przyjściu o Wisły:
    „Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie i owocna i długa. Tak jak dla mnie Kraków jest magicznym miastem, tak Wisła Kraków jest takim magicznym klubem. Praca w Wiśle Kraków jest dla każdego szkoleniowca ogromną nobilitacją i honorem, więc dziękuje za zaufanie panom prezesom, panu dyrektorowi. Dziękuje, że to wyróżnienie mnie spotyka.”

    Skorża po przyjściu do Legii:
    „Dziękuję za zaufanie, za to że władze klubu widzą we mnie osobą, która ma zbudować wielką Legię. To największe wyzwanie w mojej karierze i zarazem spełnienie dziecięcych marzeń.”

    Skorża po przyjściu do Lecha:
    „Lech to klub klasy premium – dodaje nowy-stary trener Lecha Poznań.
    – Wiele lat mieszkałem w Poznaniu i zdaję sobie sprawę, jak ważny jest Lech dla ludzi z całej Wielkopolski. Bardzo bym chciał doświadczyć jeszcze raz tej radości, co w 2015 roku. Zbliżający się sezon, który uświetnia 100-lecie powstania klubu, jest idealną okazją.”

    Przestańcie się doszukiwać drugiego dna w zwykłej korporacyjnej mowie-trawie.

  27. smigol pisze:

    Powodzenia! Kōun o!

  28. aaafyrtel pisze:

    Levin_9 10 listopada 2022 o 16:44
    Raków tytuł przegrał w Lubinie a nie z Cracovią, wcześniej parę razy dopisało im szczęście (nam też) gdy zdobywali gola i punkty w doliczonym czasie gry. Mistrzostwo zdobywa się w 34 (obecnie) kolejkach, sprowadzanie tego do jednej bramki, to spłycanie tematu. Czy gol zdobyty w pierwszej kolejce dający 3 punkty jest mniej ważny niż ten z 34, gdy sukces lub porażka zależą od nich.

    postanowiłem odnieść sie do tego wpisu… to jest oczywista oczywistość, że 34 spotkania i cały sezon… ale, i tu jest kluczowe zagadnienie, wyobraźmy sobie, że 2 eki idą łeb w łeb przez cały sezon… która wygra, no ta która na finiszu okaże się niby skuteczniejsza… nasza eka ostatnie mp zawdzięcza głównie sobie, ale szczęście, fuksa nawet, też miała, i to bez żadnego swojego na to wpływu… bowiem w końcówce sezonu medaliki złamali inni, nie my, ten sergiu hanca był kluczowy w moim odczuciu…

    wniosek: nasze ostatnie mp to korzystny zbieg okoliczności w końcówce… urok piłki…

  29. Wielkopolanin pisze:

    Super wiadomości, co oznacza, że te poważne sprawy rodzinne po tych miesiącach powróciły na dobre tory. Życzę powodzenia a może kiedyś się do Lech trener powróci. Pół roku to szmat czasu, samych sukcesów.

  30. mario pisze:

    za dużo mam szacunku do Pana Trenera, by oceniać Jego decyzję. Za mało też wiem o sprawie, choć na tyle dużo by nie płuc na lewo i prawo.
    Wszystko co mogę powiedzieć, to to, że w pełni zgadzam się z @kibolem z IV i coraz bardziej rozumiem @leftt’a.
    A sam życzę Panu Trenerowi wszystkiego co najlepsze.
    Niech się Panu wiedzie!

  31. Michu73 pisze:

    Wiara, apeluje o spokój i o nie uleganie zbytnim emocjom. Skorza to trener, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii naszego klubu i to fakt, ale nie zapominajmy, ze kluczową role odgrywają tutaj właściciele klubu. Oni realizują swoją strategie i trener nie jest jej jedynym elementem. Bez odpowiednich działań podjętych w przygotowaniach do sezonu na 100-lecie sam trener by nie wystarczył. Jest bardzo wazny (może nawet kluczowy) ale to tylko jeden z elementów. Wystarczy porównać kadry naszego klubu z ostatniego sezonu i teraz. Ciekawe jak poradziłby sobie trener Skorza w obecnym sezonie mając taki skład jak Bronek? Skorza zakończył karierę w LECHu w stylu „angielskim” i po informacji o „kłopotach rodzinnych” dobre wychowanie nakazuje nie drążyć tematu, ale każdy może mieć przecież swoją opinie i zadanie na ten temat. Kibol wyluzuj z tymi bluzgami na naszych ludzi i nie przesadzaj. Dla Pana Macieja powodzenia ale jak już pusalem wcześniej, obecny trener bardzo mimo mnie zaskoczył i jak dla mnie, z nieco lepszym składem spokojnie moglibysmy z nim powalczyć o trofea. Pozdro Wiara. Tylko KOLEJORZ!

    • Maciej1981 pisze:

      Brawo za głos rozsądku!

    • mario pisze:

      w takim razie fajnie by było aby zarząd tę kluczową rolę odgrywal trochę częściej

      • Michu73 pisze:

        Mario, kluczową role to oni odbywają cały czas, tylko trzeba zrozumieć ze realizują swoje cele (tzn. właściciela) a nie nasze kibiców. Ja nie mam tutaj złudzeń. Te cele są inne. My chcemy zwycięstw i trofeów (tak jak zresztą trener Maciej) a oni chcą zarabiać. To kutafilony, minimaliści i dusigrosze, bez serca kibica ale co zrobisz? Od czasu, do czasu muszą nam dać jakiś sukces. Dlatego na te 100 lecie byli mocno nastawieni. Teraz, czeka nas kilka lat (4-6) gry o miejsca gwarantujące puchary i może jak się uda powalczymy o puchar. Dominacji z tym właścicielem nie będzie, chociaż spokojnie mogłaby być. Ja już się z tym pogodziłem.

      • mario pisze:

        skoro tak, to nich wypierdalają, ale tu nie jestem oryginalny

      • Michu73 pisze:

        👍😂 już nie chce nie się tego ciagle powtarzać, ale wg mnie to najlepsze rozwiązanie

      • tomasz1973 pisze:

        Jakie kurwa cele? To jest klub piłkarski czy fabryka garnków?
        Dla rozjaśnienia — celem klubu jest zdobywanie trofeów sportowych (czytaj mistrzostwo kraju, puchar kraju, dobre rezultaty w najważniejszych (!) rozgrywkach w Europie), celem fabryki garnków jest uzyskanie jak największego zysku. Jak im się cele popierdoliły to niech wypierdalają tam gdzie ich miejsce – do Wronek!!!
        A od Skorży to trzy chuje w bok!!! Facet jak jest w Lechu to jest sukces, jak miał swoją osobą firmować rutkowizne i minimalizm to czy miał swoje kłopoty (z których na szczęście wyszedł bądź wychodzi) czy ich nie miał powiedział –bawcie się sami ja poczekam na kogoś z takim samym podejściem jak ja, czyli z ambicjami–! Tyle.

      • aaafyrtel pisze:

        uwaga, powyżej nonsens, jak będzie plajta, to żadnych trofeów nie będzie… proste, proste jak drut…mają bejmy jakie mają i w moim odczuciu robią dobrą robotę… do nas nasz krajan, nabab od dino, niestety nie przyjdzie… spekuluję, że jak ten skorża tego nie chciał zrozumieć, to dobrze, że go pogoniono… no, u tych japończyków dostanie wszystko czego chce, a nawet jeszcze więcej…

  32. Ekstralijczyk pisze:

    Powodzenia Maestro.!

Dodaj komentarz