Przyszłość przed nim

W rundzie jesiennej sezonu 2022/2023 na młodzieżowca numer 1 w Lechu Poznań wykreował się Filip Szymczak, który dobrze odpowiedział na pojawiającą się latem krytykę ze strony części kibiców. Wychowanek Kolejorza w ciągu ostatnich paru miesięcy uczynił spory progres stając się ważnym zawodnikiem pierwszej drużyny.



Kibice Lecha Poznań mają często mało cierpliwości do wychowanków po tym jak od 3 lat muszą oglądać Filipa Marchwińskiego. Należy jednak pamiętać, że wielu zawodników kształconych przez akademię ma odpowiedni talent, charakter do sportu, do gry przy Bułgarskiej i mają też odpowiednie otoczenie, które ma wpływ na rozwój młodego piłkarza. Jednym z takich wychowanków jest Filip Szymczak, który za jakiś czas na pewno pójdzie w ślady m.in. Jana Bednarka, Kamila Jóźwiaka, Roberta Gumnego, Jakuba Modera, Tomasza Kędziory, Dawida Kownackiego, Karola Linettego czy swojego rówieśnika Jakuba Kamińskiego.

Wrócił po dobrym sezonie

Filip Szymczak w pierwszej drużynie Lecha Poznań zadebiutował mając zaledwie 17 lat. Zawodnik, który pierwsze kroki w futbolu stawiał w poznańskiej Warcie debiutował 24 września 2019 roku wchodząc na końcówkę pucharowego meczu z Chrobrym w Głogowie (2:0). Wiosną 2020 roku zaliczył 4 występy w Ekstraklasie debiutując w polskiej lidze dnia 8 lutego 2020 roku, kiedy Lech Poznań ostatni raz w historii pokonał Raków Częstochowa (3:0). Ważnym czasem dla Szymczaka był sierpień, kiedy młody napastnik strzelił najpierw gola w Pucharze Polski (Odrze Opole) a później w europejskich pucharach (Valmierze przy Bułgarskiej). W sezonie 2020/2021 rozegrał w pierwszej drużynie w sumie 15 spotkań wychodząc w pierwszym składzie na ligowe mecze w Zabrzu oraz w Płocku. Dziś o tych spotkaniach nikt już nie pamięta tak samo jak o grze Filipa Szymczaka w tamtych nieudanych pojedynkach.

Filip Szymczak odbiera gratulacje po bramce z Valmierą
null

W ubiegłym sezonie młodzieżowy reprezentant Polski zbierał doświadczenie na zapleczu Ekstraklasy reprezentując GKS Katowice. Filip Szymczak w barwach I-ligowca rozegrał w sumie 2093 minut strzelając w 32 meczach łącznie 11 goli. Dla 20-latka był to dobry sezon, nasz napastnik występował regularnie a liczba 11 bramek pozwoliła mu zająć 5. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców I-ligi. Po dobrych rozgrywkach latem środkowy napastnik powrócił na Bułgarską, gdzie miał w końcu odgrywać poważniejszą rolę niż wcześniej.

Szukanie pozycji

Filip Szymczak po powrocie do Lecha Poznań miał być przede wszystkim zmiennikiem Mikaela Ishaka, zawodnikiem walczącym o rolę pierwszego zmiennika z Arturem Sobiechem. Nowy trener John van den Brom miał jednak nieco inny pomysł na wychowanka Lecha Poznań. 20-letni piłkarz dobrze grający obiema nogami jesienią był wystawiany na dziewiątce, za plecami Szweda na dziesiątce a nawet na obu skrzydłach, gdy była taka potrzeba. Filip Szymczak nie należy do dynamicznych zawodników, szybkość nie jest jego mocną stroną. Młody zawodnik na boku grał choćby w Szczecinie czy w dwumeczu z Austrią co wynikało z taktyki, jaką obierał Holender na tamte spotkania. Lech Poznań miał w nich zagęszczać środkową strefę, Filip Szymczak miał wykorzystywać swój największy atut, czyli zastawiać się z piłką i w ten sposób być pożytecznym graczem dla zespołu. W Beer Szewie wychowanek Kolejorza grał już na dziesiątce, często grał tyłem do bramki również mając za zadanie przede wszystkim przetrzymywać piłkę w środku pola i być wsparciem w ataku dla Mikaela Ishaka.

Filip Szymczak w sezonie 2022/2023
null
null

Słabe noty i przełamanie

Filip Szymczak początkowo nie strzelał goli a jego gra na różnych pozycjach nie porywała kibiców. Niewiele zmieniły trzy asysty, jakie Szymczak zanotował przy golach Afonso Sousy w zwycięskich spotkaniach z Vikingurem Reykjavik, Piastem Gliwice i Radomiakiem Radom rozegranych przy Bułgarskiej. Jesienią wychowanek Lecha Poznań po dwóch spotkaniach miał najniższą średnią ocen. Według internautów KKSLECH.com najsłabszy był w meczu z F91 Dudelange 1:1 (1,40) oraz z Radomiakiem Radom 1:0 (1,55). Napastnik jest rozliczany przede wszystkim z goli i tego gola udało się zdobyć Szymczakowi w 21 spotkaniu sezonu 2022/2023. Dnia 13 października poznaniacy przegrywali w Izraelu 0:1, ale jeszcze przed przerwą do siatki po rzucie rożnym i zgraniu piłki przez Filipa Dagerstala trafił właśnie Filip Szymczak. 20-latek strzelił wówczas bardzo ważną bramkę dającą ostatecznie remis z Hapoelem po którym Lech na 2 kolejki przed końcem zmagań grupy C Ligi Konferencji pozostał na 2. miejscu w grupie.

Filip Szymczak rozpoczyna strzelanie w polskiej lidze

Dobra gra, dobra nota

Eksplozja formy Filip Szymczaka nastąpiła w listopadzie, choć już wcześniej zawodnik zyskiwał w oczach nieprzekonanych kibiców. Coraz więcej ludzi zauważało atuty, jakie ma ten piłkarz, który na dobre rozstrzelał się 6 listopada. Wtedy wchodząc na boisko z ławki zdobył zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry z Koroną Kielce. Dzięki premierowemu trafieniu Szymczaka w Ekstraklasie lechici wygrali 3:2, po paru dniach 20-latek strzelił kolejnego gola w lidze, lecz już nie głową a lewą nogą. W Białymstoku zmiennik Kolejorza wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie gry dając poznaniakom zwycięstwo 2:1 dzięki któremu mamy teraz w miarę spokojną zimę. Oba te występy dające na finiszu rundy 6. miejsce oczywiście zostały docenione przez kibiców. Według internautów KKSLECH.com zawodnik mierzący 187 cm wzrostu był najlepszym piłkarzem Lecha Poznań w starciu z Koroną Kielce (średnia ocen 4,16) i miał trzecią najwyższą średnią notę po potyczce z Jagiellonią Białystok (4,41). Po tych meczach Filip Szymczak wybrał się obóz kadry U-21, w sparingu z Chorwacją 1:3 zdobył gola, po paru dniach w spotkaniu z Turcją 3:2 także wpisał się na listę strzelców. 20-latek w obu towarzyskich meczach młodzieżówki sprawował funkcję kapitana.

Filip Szymczak po golach z Koroną i Jagiellonią
null
null

Przyszłość należy do niego

Filip Szymczak w pierwszym zespole Lecha Poznań rozegrał już 47 meczów, w których strzelił 5 goli i zaliczył 4 asysty. Zawodnik jesienią czyniąc spory progres wyrósł na młodzieżowca numer 1 w Kolejorzu, jest także piłkarzem na którym klub w przyszłości na pewno sporo zarobi. 20-latek będąc kolejnym owocem akademii Lecha Poznań ma się od kogo uczyć, Mikael Ishak to odpowiedni konkurent dla napastnika urodzonego w 2002 roku, który wiosną 2023 oraz w kolejnym sezonie 2023/2024 ma odgrywać jeszcze ważniejszą rolę w naszym zespole. Dzięki obecności w drużynie Filipa Szymczaka oraz pozostaniu Mikaela Ishaka atak Lecha Poznań na najbliższy czas jest bardzo dobrze zabezpieczony, obaj zawodnicy grali już razem i w zależności od taktyki na konkretnego rywala będą jeszcze występować obok siebie. Kontrakt młodzieżowego reprezentanta Polski jest ważny aż do 30 czerwca 2025 roku, Szymczak ma więc wiele czasu, aby grając przy Bułgarskiej uczynić jeszcze większy progres, doprowadzić Kolejorza do oczekiwanych sukcesów w kolejnym sezonie 2023/2024 czy strzelać kolejne bramki na arenie międzynarodowej. Przyszłość należy do niego.

Filip Szymczak to młodzieżowiec numer 1
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





15 komentarzy

  1. Sp pisze:

    To, że za konkurenta ma Króla Ishaka i popatrzeć może na niego to jedno. Filip zrobił progres bo do treningu powrócił Bartek Salamon. To jest ta sama sytuacja jak Arboledy z Lewym. Z kolei zainteresowanie ze strony Anderlechtu może oznaczać, że Belgowie widzą w nim profil Łukasza Teodorczyka. Widać u niego powtarzalność bo z Jagą strzelił lewą noga z lewej krawędzi 5 i w U-21 też z podobnej pozycji strzelił po podaniu Marchwińskiego. Niech drużyna wyuczy się z nim tych schematów to da nam dużo radości i goli.

  2. Krzysztof pisze:

    Się okaże czy u nas bo Anderlecht chce go widzieć u siebie.

  3. Mirco pisze:

    Filip Szymczak ewidentnie w ostatnich spotkaniach rundy jesiennej grał lepiej, ale i w innych meczach miewał przebłyski (wymienione w artykule asysty), potrafił się wielokrotnie dobrze zastawić, przepychać obrońców przeciwnika. Brakowało mu goli, co zawsze buduje napastnika i dodaje pewności siebie. Szymczak jest zatem jednym z niewielu naszych graczy, dla których ta runda… za szybko się skończyła. Mam jednak nadzieję, że porządnie przepracuje okres przygotowawczy do rundy wiosennej i dzięki temu „odpali” na wiosnę!

  4. gutek pisze:

    Swoją drogą, czy wam też przypomina Zakiego?

  5. 07 pisze:

    Zaliczył widoczny progres w grze. Ma kilka miesięcy aby poprawił dynamikę. Na dziś nie jest gotowy na transfer. Potencjał spory.

  6. J5 pisze:

    Można krytykować nas kibiców za nadmierne czepianie się o wszystko wychowanków Lecha, ale generalnie spełniamy rolę sita. Dzięki temu widać kto nadaje się do gry w naszej drużynie, widać jak pozytywne cechy potrafimy pobudzić w ambitnym wychowanku dążącym do celów jakie tenże wyznaczył sobie zapewne u progu kariery. Na drugim biegunie niż Szymczak jest Marchwiński, którego duży talent hamuje słaby mental, i taką postawę odrzuca zapewne większość z nas. Tak więc, oceniajmy dalej rzetelnie, surowo i sprawiedliwie naszych wychowanków dla ich dobra, mając nadzieję że jednak większość z nich weźmie sobie do serca nasze uwagi pracując ku chwale naszego Kolejorza, i własnej.
    Szymczak rzeczywiście początek tego sezonu miał kiepski jak większość naszych piłkarzy. Do walki i zaangażowania na końcu sezonu umiał dołożyć jakość, przyczyniając się do zdobywania bardzo ważnych punktów dla zespołu zarówno w lidze, jak i pucharach. Ciekawi mnie jak Filip wyglądać będzie po okresie przygotowawczym, i mam nadzieję że będzie w dalszym ciągu uczyć się od króla Mikaela, i coraz bardziej na niego naciskać. Wiele wskazuje na to, że wreszcie nie będziemy kupować napastnika, i następcą Ishaka będzie Filip Szymczak. Tego jemu właśnie życzę

  7. 100h2o pisze:

    Szymczak jest konsekwentnie prowadzony. Jako tego dowód ,to że już w zimie 2019 (styczeń) był na obozie zimowym (u Nawałki) z Lechem! Urodzony w maju 2002 roku więc wtedy miał 16 lat !!!!!
    Czyli tyle co teraz Olejnik (16)Oskar Tomczyk (16).

    Nie doczekał np swojej „kolejki” też bardzo zdolny napastnik Kobacki Olaf który spierdolił z Lecha mając… 16 lat do Włoch (Atalanta) a skończył w Polsce (Arka, teraz Miedż Legnica) . Szymczak (poznaniak!) zainwestował w Lecha/Lech w Szymczaka to efekty pozytywne widać teraz.
    A dobre świadectwo wystawiają mu też trenerzy kadr młodzieżowych PZPNu bo gral w… U- 16,17,19,20,21( był nawet kapitanem)..

    • 100h2o pisze:

      ps: Może w ślady Szymczaka pójdą; Bartosz Tomaszewski (17 lat ,obrońca) czy Maksymilian Dziuba (17 lat, pomocnik).
      Bo Pruchniewski 15 lat ma jeszcze BARDZO DALEKO do 1 składu ( to nielubiany w Lechu typ gracza czyli bramkarz, a tych jakoś Lech słabo promuje i ceni).

      O nich chyba klepnę coś na blogu , niedługo, jak zostanie opublikowana lista ludzi Lecha na obóz w Arabii :-)

  8. Pawelinho pisze:

    Myślę, że dla Szymczaka wyjazd już teraz po raptem paru dobrych meczach w końcówce rundy, gdzie te pierwsze miał naprawdę fatalne powinien zostać w Lechu na kolejny sezon bo wydaję się, że pomimo swoich wad jakie ma na ten moment widać pewien ukryty potencjał. Tak wiem sam słusznie krytykowałem Szymczaka kiedy na to zasługiwał bo wtedy jakoś mnie nie rzucił na kolana, ale ważne, że strzela czy asystuje bo dzięki temu daje pozytywne argumenty i tymi małymi kroczkami widać, że przy Ishak’u okrzepnie i nabierze tego co potrzebuje dobry rasowy napastnik czyli skuteczności bo na skrzydłowego to on się zwyczajnie nie nadaje, a tam wygląda fatalnie. Generalnie nie wiem jak inni, ale mi to przypomina trochę casus Skórasia z zeszłego sezonu, gdzie potencjał był, ale bardzo często brakowało konkretów i podobnie jest u Szymczaka, którego wartością dodaną są bramki w końcówce bo jednak początek nie był udany. To jest zupełnie inny mental niż ten, który prezentuje przestraszony Marchwiński. Tak czy inaczej tacy piłkarze jak Szymczak czy Skóraś pokazują, że można jakość często idzie z potencjałem. Oby w rundzie wiosennej obaj pokazali, że nie było co dobre na jesieni nie było jednorazowym wyskokiem, a czymś powtarzalnym czego oczekuje od każdego piłkarzy czy to jest wychowankiem Lecha innym piłkarzem z Polski albo obcokrajowcem. Po prostu jeśli ktoś jest dobry to obroni się na boisku bo szrot może być także z Polski.

    • kibic79 pisze:

      Szymczak powinien pograć przynajmniej 2-3 sezony w Lechu, zostać podstawowym napastnikiem, królem strzelców, a przynajmniej zdobyć 12-15 goli w sezonie. Oddawanie każdego wychowanka który w rundzie ma 5 niezłych i 3 bardzo dobre mecze nie ma sensu .

      • Pawelinho pisze:

        Też jest bardzo podobnego zdania, że tacy piłkarze jak Szymczak/Skóraś dłużej niż dwa sezony bo trzeba ich sprzedać dla zysku. No właśnie ten sezon pokazał, że dużo pewniejszy zysk będzie przy rok rocznej grze np w ECL, a nie co sezon osłabiać drużynę bo trzeba kogoś sprzedać jak wcześniej Modera albo Kamińskiego.

      • Pawelinho pisze:

        *Też jestem

      • 100h2o pisze:

        @kibic79 – no nie wiem. Szymczak ma JUŻ 20 lat! Tak piszę bo to dwa tematy powiązane 1- w przyzwoitym klubie (patrz Bodo np) bez sprzedaży graczy trudno wyrobić z kosztami. No chyba że Skóra „pójdzie” teraz za min. 5Mln€ . Ale i tak „w kolejce” będzie Szymczak. Czyli jak nie teraz gdyby dali za niego 4-5 Mln€ to i tak Kolejorz sprzeda go np w 2024 bo to „następny transfer na życie klubu”. A w międzyczasie poszuka innego środkowego napastnika. Piszę tak bo na teraz na „rynku” może zaistnieć z wychowanków ta dwójka. Bo za cudzoziemców Lech dostanie co najwyżej „na pampersy” max 1-2 Mln €. A i tak będzie kłopot z „pożniejszym bilansem” bo ja stale czuwający nad „młodymi talentami” nie widzę po nich tego „złotodajnego młodego piłkarza”. I to nawet przez następne 2-3 sezony!
        2- Marchwiński zaś to najgorszy z przykładów jak licząc na gruszki na wierzbie ( że jego wartość pójdzie w górę) i „przetrzymując gracza” ( a Marchewa miał notowania na poziomie 3,5 Mln € 20 sierpnia 2020 roku teraz tylko 0,8 Mln € ) można zostać się z niczym, albo z niewielką kwotą.

        Jeśli więc ktoś da 3-5 Mln € to…. dlaczego nie.

      • Sp pisze:

        Niech se ten Anderlecht bierze Włodarczyka z Górnika😉
        Szymczak tu jeszcze raz kontrakt przedłuży także spokojnie.

Dodaj komentarz