Top 10 (21-27.12)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.




Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Trenerski profil na przyszłość

„Te kryteria i wymagania, jakie powinien spełnić nowy trener, mają sens. Dodałbym tylko, że nowy trener powinien być też osobą ambitną, głodną sukcesów i osobą, która potrafi wyciągać wnioski, a także chce się uczyć i być co raz lepszym trenerem. Z drugiej strony nie musimy od razu odrzucać trenerów, którzy nie spełniają wszystkich wymagań według klubu, bo nad pewnymi rzeczami, kwestiami da się spokojnie popracować. Dużo zależy tutaj od trenera i jego charakteru, podejścia. Jeśli jakiś trener nie będzie miał dużego doświadczenia w europejskich pucharach, ale będzie miał na koncie sukcesy w kraju, niezłą karierę trenerską, to można spróbować, zaryzykować. No chyba, że taki trener ma już parę wpadek, kompromitacji w europejskich pucharach i/lub w kwalifikacjach do nich, to wtedy niekoniecznie ma to sens. Decyzja w sprawie nowego trenera należy do klubu. Na razie pewne jest to, że do końca sezonu trenerem będzie Mariusz Rumak. To daje klubowi czas na zastanowienie się, selekcję i wybór nowego trenera, rozmowy z kandydatami. Czy w razie zdobycia jakiegoś trofeum Rumak zostanie na stałe? Czy może jednak jego przyszłość jest jasna i zdobycie trofeum, a nawet dubletu nie zmieni jego przyszłości? Czy możliwy jest powrót Skorży? Niedawno czytałem akurat artykuł związany z meczem Urawy z Manchesterem City, w którym Skorża mówił o Guardioli, który pracuje już klubie siedem lat dodając jednak, że on by tak nie potrafił. Z tego można wyczytać, że trener Skorża raczej nie chce pracować przez lata w tym samym klubie i potrzebuje po pewnym czasie przerwy od pracy. Czy jednak klub bierze pod uwagę powrót tego trenera czy może jest to na razie temat zamknięty? A może klub woli zatrudnić kogoś z zagranicy? Może kogoś, kogo miał już wcześniej na oku? Masa pytań się nasuwa, na które na razie brak odpowiedzi. Moim skromnym zdaniem dużo może się wydarzyć w trakcie rundy wiosennej. Dobra postawa drużyny, progres w grze i wynikach może skłonić klub, by podpisać nowy kontrakt z Rumakiem. Ale niekoniecznie. Być może jeszcze przed ostatnim meczem w sezonie uda się osiągnąć porozumienie i podpisać kontrakt z nowym trenerem. Krótko mówiąc – wszystko jest możliwe, zarówno pozostanie Rumaka na dłużej, jak i zatrudnienie nowego trenera. Jak jednak zakończy się saga związana z nowym trenerem Lecha, tego dowiemy się dopiero po Nowym Roku.”

Autor wpisu: bas do newsa: Sonda: Przyszłość projektu

„Zaznaczyłem, że nie będzie gorzej niż było z Bromem. Jak już wyszło, że sami piłkarze próbowali jakiś schematów gry sami wymyślać i ponoć te mecze wyglądały przyzwoicie to co o tym wszystkim sądzić. Miał być trener z górnej półki zagraniczny i był. Chwała mu za to co zrobił w pucharach, ale niech nikt mi nie mówi, że sobie poradził pogodzić puchary z ligą, bo te podium to też fuksem. Pracował w miarę długo, ale mając tyle czasu zwłaszcza przy długich jesiennych przerwach nic kompletnie nie wypracował. Drużyna z tygodnia na tydzień grała coraz gorzej jakby pierwszy raz się widzieli. Jednak najbardziej mnie zastanawiało jak były reprezentant kraju jeden z lepszych obrońców w historii Holandii nie potrafił przekazać swojej drużynie jak bronić żenada ile bramek traciliśmy i w jak głupi sposób. Mecze niektóre wyglądały jak kopie atakujemy wolno w poprzek, posiadanie piłki 60-70% i jeden przechwyt, jedna akcją i gol dla przeciwnika później murarka i wtedy drużyną zaczyna grać jakby wypiła napój mocy, nieraz się udawało. Nawet średniaki ligowe potrafiły rozczytać naszą grę Tu nie było ani ładu ani składu. Nie wiem czy Rumak poukłada te klocki miejmy nadzieję, że będzie próbował pozostawić po sobie lepsze wrażenie niż po ostatniej przygodzie z Lechem. Z drugiej strony zna ten klub, zawodników przyglądał się grze drużyny. Dla niego to chyba ostatnia szansa, żeby zaistnieć jako trener I jeszcze w swoim życiu zasiąść na innej ławce trenerskiej. Ma tą świadomość, że jak położy ten projekt to już będzie spalony nie tylko w Lechu. Jest to dla niego duża szansa, ale i ryzyko zwłaszcza, że przejął drużynę, która jeszcze gra w pucharach a w lidze jesteśmy na pudle. Czekam jeszcze na informację, kto dołączy do sztabu miejmy nadzieję, że tym razem zarząd nie zostawi trenera bez pomocy.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Nie wszystko było źle

– „Ja bym oddzielił grę w lidze od gry w pucharach. Na arenie międzynarodowej nikt zapewne nie analizował tak szczegółowo gry naszej drużyny, mało kto grał agresywnie i brutalnie, preferując grę techniczną, starając się szybko przedostać pod bramkę. Nierozszyfrowany Lech z van den Bromem na ławce grał z polotem i skutecznie. W odróżnieniu od gry Lecha w Europie za Skorży i Żurawia, w LKE grały drużyny słabsze lub majace za sobą kłopoty w rodzimych ligach, i nie było tak trudno wyjść z grupy i wygrać mecze na wiosnę. Nawet w tym sezonie polski klub będzie grał wiosną nie będąc na straconej pozycji. Dzięki LKE teraz jest łatwiej. Co innego w Ekstraklasie. Co prawda Lech już rozluźniony, z doświadczeniem z pucharów, będąc na fali łatwo sobie poradził z 4 rywalami, ale po złych przygotowaniach do sezonu, podczas gry z przygotowanymi na jedną taktykę naszego zespołu rywalowi, już poszło łatwo, a trener Trnavy były gracz Ekstraklasy też wiedział jak poradzić sobie z drużyną van den Broma. Dlatego też słaby trener z Holandii skończył tak jak tego można było się spodziewać. Szkoda tylko że kosztem naszej drużyny i całej lechowej społeczności. Szkoda że Brom odszedł tak późno.”

Autor wpisu: mario do newsa: Pierwsza przygoda Rumaka w Lechu. Wicemistrzostwa i kompromitacje

„W karierze więcej upadków niż wzlotów. W samym Lechu dał nam więcej łez niż radości. Nigdy nie powinien w Lechu dostać drugiej szansy, a przynajmniej nie powinien jej dostać do czasu aż wszyscy nie zobaczymy, że jest już lepszym i dojrzalszym trenerem. Mało tego, nie powinien dostać takiej fuchy jak trener, czy koordynator ds rozwoju trenerów w Akademii, bo jest to jakiś cyrk. Niemniej jednak jestem w stanie zrozumieć ciąg logiczny w myśleniu Rutka, w wyniku którego Rumak znalazł się na ławce jako pierwszy strażak pierwszej drużyny. Sklamalbym, gdybym powiedział, że nie mam nadziei na to, że ugasi pożar. Ale swoją nadzieję opieram nie na przesłankach twardych, a jedynie na przesłankach miękkich. Nie za bardzo wierzę w twarde umiejętności Rumaka, choć jestem zdania, że na tyle się zna, że da radę zespół ustawiać taktycznie. Najbardziej jednak wierzę w jego ambicję, siłę woli, chęć zrewanżowania się przed klubem i kibicami. Uważam, że Rumak będzie cholernie zmotywowany. Wielki Szu mówił do taksówkarza przed finałową grą: wygrasz – będą z ciebie ludzie, przegrasz – będziesz nikim ( czy jakoś tak). Z Rumakiem jest podobnie. Uda mu się – wróci na karuzelę, nie da rady – pewnie już na nią nie wróci. Życzę mu powodzenia ale jednocześnie przestrzegam i proszę – nie spierdol tego.”

Autor wpisu: Marecki60 do newsa: Sonda: Przyszłość projektu

„Zaznaczyłem, zgodnie ze swoim przekonaniem ‘Nie wiem, ale Lech na pewno nie będzie grał gorzej aniżeli w ostatnich miesiącach ” . Moim zdaniem do puki „Ten, który nigdy się nie podda” nie zrozumie, że robiąc cały czas to samo efekt będzie taki sam ewentualnie podobny, nikt z nas nie będzie zadowolony z pracy Zarządu. Przykładem innego działanie ze względu na 100 lecie klubu jest sezon 2021/2022. Czekam od lat dziewięćdziesiątych na zdominowanie przez Kolejorza Ekspraklasy, przesłanki są od 2005 roku. Czy to kiedykolwiek nastąpi ? Wątpię, jak to kilkadziesiąt lat temu powiedział K. Górski „Pieniądze nie grają”, „Chcecie wygrać to trzeba strzelać.” Niestety dawne hasło kiboli i piłkarzy Lecha, którzy mają swój klub w sercu „Biegaj., walcz i się staraj, a jak nie to spierdalaj” dawno straciło na aktualności. Mam bardzo luźne kontakty z piłkarzem Lecha z lat dziewięćdziesiątych, po jednym meczy z przed paru lat powiedział do mnie, że po takim meczy w najlepszym przypadku kiboli wykrzyczeli by im iż sprzedali mecz. To był standardowy mecz Kolejorza- brak zaangażowania, granie w obronie na alibi, próby wjechania z piłką do bramki, sto wrzutek w pole karne do nikogo itd. Po kilkudziesięciu latach wysiadam z tego pociągu, „Mam ku_wa dość”, i to od kilkunastu lat. Żyłem marzeniami, trochę dałem się omamić hasłami … ogólnie to z perspektywy czasu to trochę zachowywałem się jak frajer (na całe swoje szczęście tylko w temacie Lecha). To jest pierwszy i ostatni mój wpis w tym roku. Byłem na stronie kkslech.com cały czas i to się nie zmieni, natomiast wypowiadać się nie będę, ponieważ nie lubię siać myśli pesymistycznych, a niestety od dawna takie mnie nachodzą odnośnie Lecha i niestety nie tylko. Życzę wszystkim kibolom Kolejorza, żeby spełniły im się wszystkie marzenia w nadchodzącym roku 2024. Wiara zawsze umiera ostatnia, życzę trenerowi Rumakowi, żeby dokonał cudu i zdobył dublet w 2024 roku. Trochę popłynęłam… ale co mi tam, pomarzyć zawsze wolno. Szansa na to, że dożyje dziewiątego mistrza Lecha jest minimalna. Jestem zmęczony …to jest niestety temat na inne forum. Gratulacje dla wszystkich współredagujących na stronie kkslech.com. Bardzo rzadko się zdarza, żebym nie miał większych zastrzeżeń, biorąc pod uwagę, że jestem z wami prawie 20 lat. Nigdy się za bardzo nie wypowiadałem w komentarzach, bo niestety jestem tylko kibolem Lecha, na niuansach piłki nożnej znam się średnio. W sumie 15 lat trenowałem sporty, indywidualnego jedyne co mi zostało to utrata zdrowia. Niestety medycyna sportowa z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych to do dzisiejszych czasów to nawet nie jest średniowiecze. Kończąc moje przynudzanie, dziękuje wszystkim którzy dotrwali do końca moich wypocin. Wysławianie nigdy nie było moją mocną.”

Autor wpisu: kibol z IV do newsa: Wspomnienie dokonań Wojciecha Łazarka

„Wszystko przemija, tak chce przeznaczenie”
Na zawsze jednak będzie wspomnienie
Dwa Mistrzostwa i dwa Puchary
Dublet zdobyty, KKS Pany.

Tamten Kolejorz ciągle zachwyca
Na zawsze będzie w głowie kibica
Okoń drybluje, Kupcewicz strzela
Lech znów ogolił w lidze frajera

Czas stanął w miejscu, ciągle ich widzę
Tryumfy zdobyte w Polskiej lidze
Stara Bułgarska bez jupitera
Na ławce mamy Pana Trenera

Wojciech Łazarek Baryłą zwany
Prowadził Lecha na tory chwały
Cztery dekady w życiu człowieka
Lech na dublet wciąż jednak czeka

Wszystko przemija, Legenda zostanie
Niech dla Łazarka pomnik powstanie
W blasku chwały, mistrza koronie
Tu na Bułgarskiej, tu przed stadionem

Petycję taką dla Rutka składam
Niech szybko pomnik Łazarka składa
Bo to był gosciu z taktyką cudo
„Albo się udo, albo nie udo”

Temu człowiekowi jak nikomu innemu należy się odwieczne miejsce w naszym domu na Bułgarskiej.
Proszę o wpisy wszystkich tych, którzy popierają tą inicjatywę.
#Pomnik dla Łazarka.”

Autor wpisu: Sp do newsa: Tylko jeden napastnik

„Szymczak to jest defensywny napastnik. Ubiparip, że Ślusarskim byli lepszym duetem niż Sobiech i Filip. Już przed sezonem pisałem, że Filip niczego nie pokaże, w Izraelu to nie był jego wypracowany gol potem strzelił na koniec roku Koronie i Jagielloni. Powinniśmy sprowadzić tutaj takiego napastnika, który ma ambicje podjąć walkę z Ishakiem o 1 na 9, a nie ma wyjebane jajka bo kasą wlatuje. Potem właśnie przegrywamy w finale PP czy na finiszu sezonu. Szymczaka wypożyczyć, a Sobiecha pożegnać. Wtedy Ishak, nowy i Marchewa na 9. Jak tu potem nie obrażać zarządu skoro odrazu sobie człowiek przypomina jak pół roku po sprawdzeniu Rudnieva podpisali Ślusarza i Ubiparipa. Po MP przyszedł na 1 Robak i z nim mieli konkurować 18 letni Kownacki i Denis Thomalla. Gytkjær miał zmienników w postaci Rakelsa, Kacharavy, czy Zamaletdinova. Przy tym zarządzie w tym klubie, zawsze czegoś brakuje🤦”

Autor wpisu: kibic z Bydgoszczy do newsa: 105. rocznica zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego

„W dzisiejszych czasach, wielu Polakom trzeba przypominać, że byli ludzie którzy walczyli i wywalczyli nam wolność i niepodległość. Dlatego wielka radość, że Powstanie Wielkopolskie, co prawda zaledwie dwa lata temu, ale stało się świętem państwowym. W wielu akcjach kultywujących pamięć o powstańcach biorą udział kibice. Nie jest to przypadek. Tożsamość narodowa oraz duma z bycia Polakiem, a także patriotyzm lokalny, jak ja to nazywam, z bycia kibicem na przykład naszego Lecha Poznań są bardzo mocno ze sobą powiązane. Brakuje w Polsce ludzi, na wysokich stanowiskach państwowych, którym los naszej Ojczyzny nie jest obojętny. Dlatego cieszy mnie każde nawiązanie do pamięci o tych bohaterach narodowych, dla których wolna Polska była najważniejsza.
Chwała naszym Bohaterom Powstania Wielkopolskiego!”

Autor wpisu: John do newsa: Nie wszystko było źle

„W Europie też na pewno analizowano grę Lecha. Problem jest zawsze ten sam,zupełnie inne podejście do meczu, inna koncentracja, inne zaangażowanie. A druga sprawa to, że w Europie Lech nie musiał grać tak często w ataku pozycyjnym mając przed sobą całą 11 przeciwnika na własnej połowie. Lech bardzo często strzelał bramki po odbiorze piłki, z szybkiego kontrataku, i tak też najłatwiej zdobywa się bramki w ekstraklasie, tak też rywale Lecha często Lecha punktują, wykorzystując nieporadność w ataku pozycyjnym, jakaś głupia strata, kontra, i przegrywamy, mimo tej optycznej przewagi z której niewiele wynika. Bolączka wszystkich, atak pozycyjny, i brak pomysłu. Oglądam też inne ligi, i dużo poważniejsze zespoły też mają problem kiedy rywal zamuruje pole karne, i tylko czeka na twój błąd.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Tylko jeden napastnik

„Ja osobiście mam wrażenie, że w tej rundzie (i jak na razie w tym sezonie), nie mieliśmy w ogóle choćby jednego napastnika, a najlepiej na tej pozycji wyglądał i najwięcej dawał piłkarz, który nie jest nawet nominalnym napastnikiem – Marchwiński. Ishak miał problemy ze zdrowiem, a gdy już mógł grać, to szukał formy. Strzelił kilka bramek, dorzucił do tego parę asyst i to wszystko. Problemy ze zdrowiem skutecznie uniemożliwiły szwedzkiemu napastnikowi powrotu na 100% do formy i regularnego strzelania bramek. A gdy był taki moment, gdy już się wydawało, że Ishak wraca, to potem znów się zaciął. Słaba runda Ishaka, ale kolejna miejmy nadzieję będzie już lepsza.
Szymczak podobnie jak Ishak miał trochę problemów ze zdrowiem, ale rudna jesienna w jego wykonaniu była bardzo, bardzo słaba. Mało bramek, mało asyst, mało gry i brak progresu. W porównaniu z poprzednim sezonem, to mamy przepaść w grze Filipa. Jeśli to nie on, a Marchwiński wychodził czasami w ataku, to już jest znak, że coś jest nie tak. Właściwie można powiedzieć, że Szymczak nie stanął w miejscu, co zaczął się cofać. To jest smutne i przykre, ale niestety tak obecnie jest. Oby runda wiosenna była lepsza w wykonaniu Filipa, a kontuzje i urazy go omijały.

Na końcu jest jeszcze Sobiech, który grał mało, mimo, że nie miał większych problemów zdrowotnych. Zmarnowany rzut karny, jedna asysta, więc statystyki słabe, ale od trzeciego napastnika, który gra rzadko ciężko spodziewać się i wymagać coś więcej. Więcej za to można było się spodziewać po Ishaku i Szymczaku. Moim skromnym zdaniem Artur, wobec problemów Ishaka i Szymczaka, może nam się jeszcze przydać na wiosnę. Dużo zależy tutaj od trenera Rumaka, jaki ma pomysł i co on uważa w kwestii napastników. Tak czy inaczej słaba runda Sobiecha.

Wniosek: bardzo słaba runda jesienna w wykonaniu napastników i mało bramek, których często nam w tym sezonie brakowało. Poza obroną najgorsza formacja Lecha w rundzie jesiennej. Strzelonych bramek jak na lekarstwo, a to właśnie z bramek rozlicza się napastników. Gdyby nie kilka goli Ishaka oraz Marchwińskiego, który grając czasami na tej pozycji strzelił kilka bramek, to moglibyśmy nie zauważyć, że w Lechu w ogóle jest jakiś napastnik. Bo Szymczak z Sobiechem razem nie strzelili nawet trzech bramek. Ta formacja i forma oraz skuteczność napastników jest do dużej, bardzo dużej poprawy. W rundzie wiosennej będziemy potrzebować goli nie tylko Ishaka, ale także pozostałych napastników.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. mario pisze:

    w ostatnim TOPie tego roku @Przemo33 udowodnił, że jest na topie. Ile to już razy tu był? 20? 👏

    • Przemo33 pisze:

      @mario
      Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa 🙂 Twój komentarz również znalazł się w ostatnim Top 10 w tym roku! Gratulacje 👏😊

      • mario pisze:

        no ale gdzie mi do Ciebie…
        Co roku Redakcja przedstawia taka statystykę,, kto ile razy był zacytowany w TOP10, aż jestem ciekawy, bo chyba długo nikt Cię nie pobije 😀

      • Sosabowski pisze:

        @mario klasyfikacja gotowa, wyniki będą spektakularne w mojej ocenie!

  2. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    No proszę, jednak ja stary dziadyga jeszcze coś tam potrafię napisać żeby dostać się do ostatniego Top 10 w tym roku 🙂
    To wielki zaszczyt, dziękuję bardzo za wyróżnienie i gratuluje kolegom po fachu, bardzo miło znaleźć się w tak zacnym gronie 🙂

  3. Przemo33 pisze:

    @Marecki60
    Bardzo ciekawy komentarz. Myślę, że niejeden kibic ma podobne zdanie w niektórych kwestiach, co Ty. Przykro to słyszeć, że nie chcesz już więcej pisać komentarzy na tej stronie, ale rozumiem. Klub, jego właściciel i zarząd sami do tego doprowadzili, a swoje dorzucili też niestety trenerzy z piłkarzami. Nie dziwię Ci się, że masz dość i straciłeś nadzieję na sukcesy Lecha i jego dominację, przynajmniej na krajowym podwórku. Wierzę jednak, że w przyszłości to się zmieni i wrócisz do pisania na forum. Miłość do klubu zwykle nie umiera, a jeśli będziesz nadal czytelnikiem tej strony, to po pewnym czasie może wrócisz także do pisania, udzielania się. To wszystko jednak zależy od Ciebie. Od siebie mogę Ci tylko życzyć dużo sił, odzyskania wiary i nadziei w lepszą przyszłość Lecha oraz zdrowia, zwłaszcza zdrowia, które jest najważniejsze. Przyznam szczerze – dla mnie twój komentarz, chociaż smutny, to jednak jest bardzo prawdziwy i opisujący emocje, odczucia kibica Lecha i wszystko to, do czego doprowadzili wspólnie właściciel z zarządem, poprzez brak większych sukcesów i trofeów, a do czego przyczynili się w pewnym stopniu trener z piłkarzami. Nie wróży to dobrze na przyszłość, ale to już jest inna kwestia. Tak na koniec – dla mnie to jeden z najlepszych komentarzy w tym roku na tej stronie. Wszystkiego dobrego @Marecki60 i Szczęśliwego Nowego Roku! Trzymaj się 🙂

Dodaj komentarz