Wystaw swoje oceny po meczu z Benficą

W meczu 1. kolejki piłkarskiej Ligi Europy grupy D sezonu 2020/2021, Lech Poznań przegrał u siebie z Benfiką Lizbona 2:4 (1:2). Kolejorz grał dziś swój futbol, atakował, momentami przeważał, jednak nie dał sobie rady z dużo silniejszym rywalem. Lechici nie przynieśli wstydu solidnie prezentując się na tle dużo wyżej notowanego przeciwnika.



Skład Lecha Poznań w meczu z Benficą Lizbona:

Bednarek – Czerwiński, Dejewski, Crnomarković, Puchacz (74.Kravets) – Tiba, Moder – Skóraś (90.Awwad), Ramirez (67.Muhar), Kamiński (67.Marchwiński) – Ishak (74.Kacharava).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk “Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.







Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com ogłosimy w sobotę o północy

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 39

  1. Lolo pisze:

    Niestety najsłabszy Dejewski. Nie mam tutaj zamiaru czepiać się chłopaka bo zagrał najlepiej jak umiał. To jest wina zarządu że nie sprowadzili stopera. Szkoda

  2. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Skóraś dzisiaj bardzo ładnie. Najlepszy mecz Czerwińskiego w Lechu.

  3. mario pisze:

    Dejewski wg mnie zawalił 2 bramy [karnego nie liczę, bo to był pech], jedną kastę nam wybronił – dla mnie najsłabszy

  4. Bart pisze:

    Bardzo dobry mecz. Fajnie się oglądało. Duży niedosyt, bo ten mecz był do zremisowania. Mieliśmy kilka sytuacji na 3:3 i coś trzeba było z tego strzelić. Niestety, strzelić się nie udało, to zostaliśmy pokarani. Niewykorzystane sytuacje się mszczą. Bardzo dobrze spisali się dzisiaj zmiennicy. Dobra zmiana Kaczarawy. Dobra zmiana Krawecia. Bardzo dobra zmiana Marchwińskiego. Muhar też kolejny raz dał dobrą zmianę. W ogóle, patrząc na zmiany jakie ostatnio daje Muhar, widać że on naprawdę zaczyna grać. Kto wie, może wystarczyło posadzić go na ławce żeby poczuł konkurencję i zaczął się bardziej starać?

  5. J5 pisze:

    Trudny mecz do oceny. Z jednej strony rywal z górnej półki, z indywidualnościami, z drugiej Lech że stoperem z ll ligi. Z jednej strony fajna, ofensywna gra Kolejorza, dwa gole lshaka, poprzeczka Modera, dużo groźnych akcji, z drugiej strony łomot na Bułgarskiej i cztery stracone gole. Z jednej strony dobra taktyka trenera, dobre zmiany a z drugiej strony przegrany mecz, sądząc po wyniku a nie po grze, wyraźnie.
    W każdym bądź razie, nasza drużyna z tak dobrym rywalem zaprezentowała się godnie, Benfica ani na chwilę nie mogła sobie odpuścić, momentami pod koniec meczu zepchnięta do rozpaczliwej obrony, kilka niewykorzystanych okazji które zemściły się na Lechu. I pomimo tej wysokiej porażki, nikt Lecha już lekceważyć nie będzie, i nasz zespół na pewno trochę krwi zepsuje grupowym rywalom. Czas już zejść na ziemię i zająć się ligą. Trzeba pokonać Cracovię, najlepiej wysoko. Powodzenia, i mimo wszystko gratulacje za mecz z Benficą. Szkoda że nie udało się chociaż zremisować. Mieszane uczucia pozostaną

  6. Michu73 pisze:

    Kalosz „1” za ten faul na Skórasiu, którego nie gwizdnął. Była czerwona i ten mecz zupełnie inaczej mogł wyglądać.

  7. Michu73 pisze:

    Jescze tylko napisze, ze swietny mecz Czerwinskiego. Wiedziałem, ze zacznie grać i dzisiaj był najlepszy w linii obrony, moim zdaniem.

  8. Lolo pisze:

    Sędzia swoją drogą odpierdalał niezłe numery

  9. mario pisze:

    jestem dumny z chłopaków, fajnie że Skóraś chyba odpala, sędzia do odstrzału, Dejewski niech może numer zmieni, Ramireza za bardzo nie było widać. Muszę wyluzować!

  10. Didavi pisze:

    Crnomarković i Dejewski niestety co było oczywiste popełnili błędy, które kosztowały nas starty bramek. Jednak dzisiaj pretensji do nich mieć nie będę.
    Czerwiński. To był w końcu ten Czerwiński, bardzo dobry mecz. Zawiódł Ramirez.
    Ishak z taką skutecznością pojedzie na Euro. Kacharava zawalił. Jedną z tych okazji trzeba wykorzystać.
    Dobre wejście z ławki zaliczył Kravets i Muhar.

  11. Jacek_komentuje pisze:

    Na początek tradycyjne pozdrowienia dla zarządu i dyr. Rząsy za odpowiednią ilość środkowych obrońców. Czekajmy, może za 3-4 lata w końcu Stronati do nas przyjdzie a do tego czasu JAKOŚ to będzie.

    Trener też „tradycyjnie pomaga” zmianami ściągając Daniego i wymieniając killera Ishaka na nieskutecznego Kaczarawę.

    Pomimo tych dwóch kwestii był to Lech, którego nie musimy się wstydzić.
    Dla mnie najlepsi to Ishak, Moder, Skóraś i Czerwiński.
    Najsłabszy zdecydowanie Dejewski, niewiele lepsi Bednarek i Kaczarawa.

    Pozostali conajmniej przyzwoicie.

    Mogło być gorzej, jest niedosyt i emocje i za to DZIĘKUJĘ!

  12. macko9600 pisze:

    W defensywie niestety błędy zadecydowały o wyniku. Co do Dejewskiego – nie ma co jechać po nim, zagrał tylko dlatego że nie miał kto grać. Winnym tego jest zarząd, że po mimo widocznych braków kadrowych na ŚO, nie przeprowadzili transferu na tą pozycję.
    Ofensywa, fajnie, z polotem. Brakowało mi dobrego meczu Ramireza. Niestety, poza kilkoma fajnymi zagraniami, niewidoczny. Szkoda tych sytuacji Kacharavy, piłka go szuka. Mógł, a wręcz powinien doprowadzić do remisu.

  13. Sp pisze:

    Dani z Cracovią musi odpocząć bo nie ma formy. Żuraw po raz kolejny robi złe zmiany, bo Kamyk grał dobry mecz a ten go oszczędza na niedziele. Muhar wszedł przy 2:3 za OP ale zagrał lepiej niż każdy myślał że zagra

  14. F@n pisze:

    Nie będę się pastwił, więc tylko wyróżnię: Ishak, Czerwiński, Tiba, Kamiński, Moder.

  15. smigol pisze:

    Dzisiaj trzy bramki zawalił tercet Rząsa, Rutkowski, Klimczak. Pan Dejewski zagrał na miarę swoich możliwości. Nie ma się co czepiać.

  16. Rafik pisze:

    Dejewski dziś najsłabszy mimo że w kilku sytuacjach pokazał się z dobrej strony. Niestety w najważniejszych momentach dał ciała. Nasz bramkarz także nie wniósł nic na plus. Ni mogę zrozumieć dlaczego nie wychodzi do piłek do których musi wyjść każdy bramkarz? Bednarek swoje nam już wygrał i niestety nic już nam nie pomoże. Ogólnie obrona mega słabo. Czarny dziś też poniżej oczekiwań.

  17. Pawelinho pisze:

    Antybohaterem meczu wg mnie sędzia, który przeszkadzał zarówno jednej jak i drugiej drugiej drużynie oraz zapomniał pokazać ewidentnej czerwonej kartki za faul taktyczny, kiedy lVertonghen faulował Skórasia oraz nie mając szans na wybicie piłki, która była metr przed nim. Generalnie większych pretensji mieć nie mogę jedynie do Dejewskiego, który zawalił trzy bramki jeśli nie wszystkie.

  18. ArekCesar pisze:

    Najsłabszy Dejewski, Ramirez, Bednarek
    Najlepsi Ishak, Moder, Skóraś, Czerwiński.

  19. ArekCesar pisze:

    No i Kamiński jeszcze nieźle.

  20. Miglantz pisze:

    Akurat Czarny nieźle moim zdaniem. Ale jestem w szoku z postawy Alana. Takie bluzgi szły u mnie na niego w meczu z Jaga a tu najlepszy jego mecz u nas. Brawo. Żeby jeszcze Moderowi tak się w lidze chciało to fiufiu

  21. Ostu pisze:

    Ja po tym meczu znowu nie będę oceniał pojedynczo zawodników ale kilka uwag mam…
    Dejewskiego nie będę się czepiał – bo jak napisałem ostatnio – facet się wyrobi grając z lepszymi od siebie…
    Bednarek NIESTETY potwierdził wszystkie swoje słabe strony czyli gra na przedpolu i wyjścia – i tu nie mam pewności czy facet się wyrobi…
    No i Żuraw…
    … NIE zmienia się zawodnikow którzy są w gazie i się rozkręcają – zmiany są po to by coś poprawić – zmiany Ishaka i Kamińskiego to BZDURA….
    Kiedy pan Darek się tego oduczy…?!
    Wyobraźcie sobie co by się działo w DRUŻYNIE gdyby ta zremisowała lub wygrała…?!
    I NIE BÓJMY się gry co 3 dni – tak się gra w topowych ligach w Europie – a skoro chcemy szkolić piłkarzy gotowych do gry to MUSZĄ oni wytrzymywać większe obciążenia…

  22. Ostu pisze:

    p.s. sędzia – pchnięcie Skórasia gdy wychodził na czystą to czerwień ewidentnie…
    I nie ma, że główny nie widział + widzieć MUSIAŁ boczny…

  23. deel pisze:

    A ja się Dejewskiego czepiać nie będę. Na co dzień gra w drugiej lidze polskiej. I nagle z powodów od niego niezależnych musiał wystąpić przeciwko Benfice. Zagrał ambitnie, parę razy miał bardzo dobre interwencje. No ale też zaliczył trzy fatalne. Dla niego porównanie gry z “tuzami” 2 ligi do gry z Benficą to było jak oglądanie filmu na szybkim podglądzie (starsi użytkownicy pewnie pamiętają technologię VHS?). Zresztą rywale ogrywali całą naszą obronę. Umiejętnościami. Na obronę Lecha wylaliśmy już od początku sezonu ligowego wiadra pomyj. I słusznie bo to poza średnio dobrym bramkarzem nasza najgorsza jakościowo formacja. I nie chodzi o to, że są jacyś wybitnie słabi, ale o to że nawet w polskiej lidze nie dają rady. Cieszą nas ich pojedyncze zagrania ale to nie jest monolit. W pomocy, ale chyba i w całym zespole, najsłabszy był dziś Ramirez. To już chyba Muhar miał przez te kilkanaście minut gry więcej celnych podań od niego. Próbował Dani grać niekonwencjonalnie ale gracze Benfici doskonale go rozpracowali. Ma facet jakiś problem ostatnio i dobrze by było gdyby się z tym jak najszybciej uporał. Cieszyła oko gra ofensywna linii pomocy i ataku, jednak okupiona była brakiem asekuracji obrony. Ile razy rywal wychodził z akcją w przewadze na naszej połowie? Kilkanaście. Trzeba oczywiście docenić z jakimi zawodnikami przyszło się nam mierzyć. Ten “cholerny” Nunez trochę mi przypomina Cavaniego. To będzie pewnie topowy piłkarz. Pomimo przegranego meczu cieszę się z postawy drużyny. Trudno nam będzie wyjść z tej grupy ale doświadczenie dla młodych piłkarzy jest bezcenne. Żeby jeszcze tylko wzięli “za mordę” tą naszą pszaśną ligę…

  24. slavo1 pisze:

    Czasami się zastanawiam czy w naszej PRL-lidze mamy takich słabych gwizdaczy jak ich oceniamy? Ten dzisiaj był po prostu fatalny. Przynajmniej dwa błędy : w pierwszej połowie karny na Ishaku (pchnięcie od tyłu) i to samo na Skórasiu (czerwień ewidentna). Dodatkowo tak jakby dostał informacje, że tak trzeba i pseudo szacunek dla zespołu z wyżej notowanej ligi, bardziej medialne, nie wiem… Bolesne to bo i jeden i drugi wiel-błąd w ważnej chwili meczu. Ocena – poniżej zera.

  25. marcinos pisze:

    Jestem zadowolony z postawy piłkarzy i z meczu, po prostu dobrze się to oglądało do końca. Dani Ramirez moim zdaniem aktualnie jest słabym ogniwem – ponieważ gaśnie na tle dobrych rywali. Tomek Dejewski przeżył przygodę życia – może, jeśli wyciągnie wniosku będzie całkiem poważnym rezerwowym zawodnikiem.

  26. Maciej1981 pisze:

    Podobnie jak większość z was nad Dejewskim znęcać się nie będę. Nie jego wina, że musiał dziś zagrać, choć na codzień kopie w II lidze. Musiał wyjść w podstawie bo nie miał kto grać i to chyba najlepiej podsumowuje dalekowzroczną politykę transferową. Ale ok, zostawmy to. Poniżej oczekiwań zaprezentował się dla mnie Ramirez. Dużo strat, mało dawał z przodu i co najważniejsze nie brał ciężaru gry na siebie. Jakby się bał, że ta Benfica go zweryfikuje. Szkoda bo młodzi się nie bali i grali swoje. Duże zaskoczenie in plus to Skóraś i Czerwiński. Oboje rozegrali chyba najlepsze spotkanie w Lechu. Ishak zrobił co miał zrobić więc ocena na plus, podobnie jak Tiba i Moder. Szkoda, że Kamiński dopiero w 2 połowie przestał się bać renomowanego rywala i zaczął grać to co potrafi. Z meczu zapamiętam jeszcze elastico Marchewy, który zaliczył w mojej opinii bardzo dobre wejście. Sędziowania nie komentuję bo nie ma czego. Całej drużynie należą się pochwały za to że podołali fizycznie dając z siebie ile mieli paliwa w baku. Ciekawe tylko jak to się przełoży na postawę w niedzielnym meczu?

  27. slavo1 pisze:

    Co do naszego składu. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony solidna pierwsza połowa obrońców, z jednej strony przypadkowa ręka (ile takich widzieliśmy już?) i spóźnienie przy drugiej powinno całkowicie skreślić Dejewskiego. Ale jak ocenić dwa bloki przy strzale z okolic 16 i przechwyt super podania za dwie linie (z prawej strony)?Mimo wszystko uważam, że solidnym obrońcą może jeszcze być. Na pewno nie jak Van Dijk ale jak jak Wilusz. Pamiętacie jaki był Wilusz kilka lat temu? Podobna sytuacja. Fantastyczny mecz (wreszcie!) Czerwińskiego i … słabszy Puchacza. Niestety od jego strony i Kamińskiego szły najgroźniejsze ataki Benfiki. Na obronę Cernomarkovica mogę tylko powiedzieć, że nie grał jakiś czas i to było widać i miał pecha, że trafił na Nuneza. Konkluzja – środkowy obrońca potrzebny na gwałt! Środek – Moder nie mógł grać za trzech. Tylko tak mogę podsumować FATALNIE słaba grę Ramireza i rozczarowująco średnią Tiby. Ramirez gra tym gorzej im trudniejszy jest przeciwnik – czas się obudzić! Niestety – nie ma zastępcy…. choć Marchwiński depcze mu po pietach. I dobrze. Jak zszedł bezproduktywny i po prostu słaby Ramirez i na jego miejsce wszedł Muhar to gra się poprawiła, zagęściła. Ciekawy może być Muhar. Ciekawe czy będzie wybrany Best Plaeyrem meczu wkrótce. Obstawiam, że tak. Świetną partię zagrał Skóraś – myslę, że nieraz jeszcze będziemy go chwalić. Dociera się. Ciekawy przykład Kaczarawy. Powinien wykorzystać przynajmniej jedną sytuację z dwóch (o ile pamiętam, albo i trzech). Normalnie byśmy go ukrzyżowali za zje..e dwóch setek.. a na tle zespołu jakoś mu się upieka. Sam nie wiem czy nie lepiej postawić na Szymczaka. Ishak zrobił swoje – strzelił dwie bramki. Natomiast nie rozumiem postawy Żurawia : dlaczego zmienił Kamińskiego i Ishaka? Czy Szwed wykorzystał by te okazje które miał Gruzin? Przy przegrywaniu 2:3 lepiej wpuścić drugiego napastnika – bo zero różnicy 2:4 czy 2:3. I tak się skończyło 2:4…. bez sensu. Marchwiński na lewym ataku ? hmmmm…. Generalnie – mogliśmy z nimi wygrać. Śmiem twierdzić, że przy grze Tiby na 70% a Ramireza na 60% ich możliwości – pogonilibyśmy faworyzowanych Lizbończyków. Ale jest jeszcze rewanż.

  28. Ekstralijczyk pisze:

    Do Dejewskiego nie można mieć pretensji, że zawalił mecz.

    Był sprowadzany z myślą gry w rezerwach, a nie w pierwszym składzie.

    Pretensje można mieć tylko i wyłącznie do zarządu, że nie sprowadził Żurawowi ŚO.

  29. misha pisze:

    Apetyt rosnie w miare jedzenia. Niby nie nastawiałem sie na zdobycie chocby jednego punktu z „wielka” Benfica, ale po meczu odczuwam jednak niedosyt. Portugalczycy, choc wyróżniali sie technikę na tle Lechitow, to jednak byli w zasiegu Kolejorza. Remis byl calkiem realny. Niemniej jednak gratuluje Lechowi pozytywnego zaprezentowania sie w Lidze Europy, a przede wszystkim konsekwencji w graniu swojej ofensywnej pilki oraz braku bojaźni. Tak wlasnie nalezy grac. Szkoda porażki, ale brawo Lech. Mam nadzieje, ze dożyje jeszcze takich czaso, ze bede szczerze zawiedziony po porażkach Lecha z klubami pokroju BL.

    Dzisiaj Chcialbym natomiast wyróżnić 3 pilkarzy. Pierwszym jest Moder, ktory byl najlepszym zawodnikiem Lecha. Bardzo aktywny w ataku, ale tez defensywie. Mnostwo strzałów, nieszablonowych rozegram a la bramka nr 1, poprzeczka – swietny mecz. Drugim jest Ishak – moze nie byl az tak widoczny, ale swoje zrobil i dlugo Dzieki Szwedowi bylismy w grze. Trzecim jest Czerwiński, ktory wreszcie pokazal, ze ma papiery na lepsze granie niz to co do tej pory reprezentował w Lechu.

    Mam nadzieje, zd ten mecz da pozytywnego kopa naszym wychowankom. Kamiński, Skoras, Puchacz na tle gwiazd Benfiki nie wyglądali zle. Bardzo podobala mi sie wypowiedz Puchacza, ktory mowil
    ze nigdy nie gral przeciw lepszym zawodnikom. Niech takie mecze uświadamiają chłopakom własne niedoskonałości, ale rowniez motywują do dalszego rozwoju.

    A propos srodka obrony. Brakowalo doświadczenia i spokoju Satki. Wszystkie 4 bramki jak zauważył Romek Kolton padly ze srodka, wiec spadają na barki Crnomarkowica i Dejewskiego. Szkoda, ze Zarzad nie wzmocnił tej formacji chocby jednym klasowym zawodnikiem. Mam wrazenie, ze wtedy niespodzianka bylaby w zasiegu reki.

    A propos sędziowania. Mailem wrazenie, ze sedzia jakby patrzy na BL przychylniejszym okiem. Faul na Skorasiu z gatunku tych miękkich, ale mogl byc odgwizdany, a wtedy mecz całkowicie inaczej by sie potoczył. Karny dla Lecha po rykoszecie – nie śledzę az tak bardzo zmian w przepisach ale widzialem juz mecze gdzie czegos takiego sie nie gwizdalo. A jak sobie pomysle, ze w jutro w meczu Piast – Płock bedzie VAR, a dzisiaj w Poznaniu go nie bylo, to sie zastanawiam, czy UEFA przypadkiem nie przespała oststnich kilku lat.

  30. Przemo33 pisze:

    Na prawdę dobry mecz wczoraj zagraliśmy. Również nie będę się czepiał Dejewskiego – on ma grać w rezerwach, a wczoraj zawalił 2 bramki plus karny, ale też miał kilka dobrych interwencji. Jestem dumny z chłopaków mimo porażki. Każdy dał z siebie wszystko, walczyliśmy od początku do końca, dwa razy doprowadziliśmy do wyrównania, postraszyliśmy bardzo mocnego przeciwnika i możemy być na prawdę zadowoleni.
    Jedna uwaga tylko – w meczach Ligi Europy musi być lepsze sędziowanie oraz w zimie musimy kupić nowego środkowego obrońcę.

  31. Tadeo pisze:

    Pomijając błędy Dejewskiego , bo pokazał to na co było go stać.Mnie najbardziej zawiódł Ramirez , który w kolejnym meczu pokazał brak formy .

  32. perkac pisze:

    Super mecz, super postawa i zaangażowanie całej drużyny. Lech jest pewny siebie co przekłada się na grę. Wiedzą co chcą grać i nie boją się nikogo ktokolwiek by nie był ich przeciwnikiem. Wychodzą na boisko i chcą grać swoje. Trzy zwycięstwa wyjazdowe w Europie w bardzo dobrym stylu a teraz mecz z Benficą. Lech idzie bez kompleksów na wymianę ciosów z wyżej notowanym rywalem i nie odstaje. Zawodnicy nic sobie nie robią z tego że już na początku meczu tracą bramkę tylko dalej chcą grać swoje. Nie mają problemów żeby przejąć inicjatywę, utrzymać się przy piłce, wyjść z akcją z pod własnej bramki, wyprowadzić piłkę z pod pressingu przeciwnika. W ataku pozycyjnym nie bili głową w mur, a większość akcji kończyli strzałem na bramkę. Oczywiście nie obyło się bez błędów, ale chyba nikt się nie spodziewał że ich nie będzie. Były błędy w obronie, ustawieniu, w kryciu, niecelne podania ale dużo było również przechwytów w obronie jak i w pomocy. Ta drużyna pokazała kolektyw , jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Było widać że to Drużyna przez duże D, każdy wiedział co ma robić, zostawił serce na boisku i chciał wygrać ten mecz. Nawet przez chwilę oglądając ten mecz nie można było pomyśleć że nie mamy szans wygrać bądź zremisować, a o wyniku zadecydowały błędy indywidualne, doświadczenie i niewykorzystane sytuacje. Cieszy to że mimo wszystko plusów było na tyle dużo że te minusy choć przegraliśmy się zrównoważyły i można z podniesionym czołem i z niecierpliwością oczekiwać następnego meczu.

    Cała polska widziała że Lech zagrał zajebisty mecz tylko Marcin Żewłakow w studiu po meczu stwierdził że był to poprawny mecz w naszym wykonaniu. To ja stwierdzam że ten gościu oglądał inny mecz i nie zna się na futbolu. O 7egi złego słowa by nie powiedział wychwalając ją jaką to oni są dumą narodową i bronią polskiego honoru w Europie a jeśli trzeba gadać o Lechu, o Poznaniu to już dupa boli. Miasto złą sławą owiane.

    Ale żeby nie popadać w huraoptymizm nie zapominajmy o naszej rodzimej lidze. Lech nie może doprowadzić do powtórki z 2010 roku gdzie również graliśmy super mecze w Europie ale odbiło się to na pozycji w lidze. W tej chwili mamy taką pakę, potencjał i pokolenie młodych zdolnych że tą ligę powinniśmy wciągnąć nosem. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza jak Mistrzostwo Polski, a na razie nie jest za wesoło. Niby jesteśmy w sztosie ale nie przekłada to się na wyniki w lidze.
    MP powinno być celem numer jeden w tym sezonie. Nie pozwólmy wyjechać kolejnej młodej generacji piłkarzy bez tytułu. W Europie już swoje zrobili więc skupmy się na lidze, wygrajmy ją w cuglach by wrócić do fazy grupowej w przyszłym sezonie.
    Ten sezon bez MP będzie sezonem straconym. Pięć lat z pustą gablotą. Pięć lat wstydu.

    Nie spierdolcie tego koncertowo!

Dodaj komentarz