Kryteria wyboru nowego trenera

Niespodziewana rezygnacja Macieja Skorży i to niespełna tydzień przed rozpoczęciem przygotowań oraz niecały miesiąc przed pierwszym meczem w nowym sezonie postawiła zarząd w trudnej sytuacji. Władze muszą zdecydować, kto dalej poprowadzi Mistrzów Polski i mają na to niecały tydzień.



Zarząd Lecha Poznań rozpoczął już poszukiwania nowego trenera co nie oznacza, że go znajdzie i zatrudni już teraz latem. Na znalezienie następcy Macieja Skorży ma tylko parę dni, chce go zatrudnić najpóźniej do połowy przyszłego tygodnia. Jeśli tego nie zrobi, zespół jesienią będzie prowadził dotychczasowy asystent Rafał Janas. W poniedziałek, 20 czerwca rozpoczyna się najważniejsza część krótkich letnich przygotowań, zacznie się obóz Lecha Poznań w Opalenicy już z udziałem kadrowiczów (ostatni wrócą na Bułgarską 23 czerwca) stąd termin zatrudnienia nowego szkoleniowca jest nieprzekraczalny.

Lech Poznań wybierze trenera spośród nazwisk, które już zna i z listy zgłoszeń do klubu samych trenerów bądź ich agentów. Przy wyborze nowego szkoleniowca zza granicy weźmie pod uwagę kryteria, które brał pod uwagę już kilka lat temu zatrudniając według ustalonych zasad Nenada Bjelicę. Chorwat we wrześniu 2016 roku zastąpił na stanowisku polskiego trenera Jana Urbana, przed 6 laty poszukiwania nowego szkoleniowca zza granicy trwały blisko miesiąc.

1) Język

Pierwszym kryterium przy wyborze nowego trenera jest znajomość języka angielskiego. Jego znajomość przez nowego szkoleniowca jest niezbędna, aby kandydat w ogóle mógł podjąć pracę w Lechu Poznań. Większość treningów czy rozmów w szatni Kolejorza od lat toczy się w języku angielskim i nie ma opcji, aby nowy trener zza granicy dopiero się go uczył.

2) Pochodzenie

Drugim ważnym, choć nie najważniejszym kryterium w czasie poszukiwań nowego szkoleniowca jest jego pochodzenie. Lech Poznań w pierwszej kolejności sprawdza listę dostępnych trenerów pochodzących z krajów słowiańskich. Taka osoba szybciej nauczy się podstaw języka polskiego, polska kultura czy mentalność nie będzie mu całkowicie obca. Ten czynnik jest ważny, aczkolwiek nie jest najważniejszy w czasie trwających poszukiwań.

3) Pucharowe doświadczenie

Kolejorz szuka trenera mającego doświadczenie gry w europejskich pucharach. Przed 6 laty Nenad Bjelica mógł pochwalić się dojściem do fazy grupowej Ligi Mistrzów z Austrią Wiedeń, rywalizował co 3-4 dni mając więc doświadczenie, jak pogodzić częstą grę na dwóch frontach. Ten czynnik dla klubu jest bardzo ważny, ważniejszy od tego, skąd pochodzi potencjalny nowy trener. Lech Poznań nie chce zatrudnić szkoleniowca zza granicy dla którego europejskie puchary byłyby czymś nowym, wolałby również uniknąć trenera, który pracował tylko w jednej lidze i to w zupełnie innej niż polska, jednak ze względu na mało czasu to kryterium jest teraz mało istotne.

4) Preferowany styl gry

Lech Poznań rozgląda się za trenerami zagranicznymi stosującymi system 1-4-2-3-1. Poszukiwani są trenerzy stosujący ofensywny styl gry polegający na wymianie krótkich podań w środku pola, dużym zaangażowaniu w grę ofensywną bocznych obrońców oraz przykładający dużą wagę do gry skrzydłami. W obecnej sytuacji Lech Poznań nie ma czasu na zmianę taktyki, poszukiwany jest więc zagraniczny trener preferujący podobny styl do Macieja Skorży, a także szkoleniowiec nastawiony na długofalową pracę z drużyną (nawet przez 3 lata).

5) Współpraca z dotychczasowymi asystentami

Nowy trener chcąc podjąć pracę w Lechu Poznań jest zmuszony współpracować z większością obecnych ludzi znajdujących się w sztabie szkoleniowym do końca rundy jesiennej. Taki jest warunek podjęcia ewentualnej współpracy z nowym zagranicznym szkoleniowcem. Osoby, które niedawno zdobyły Mistrzostwo Polski i znają obecny zespół zostałyby z zespołem minimum do połowy listopada. Nawet po tym terminie klub nie rozstałby się z analitykami przechowującymi dane z poprzednich lat oraz z jednym z trenerów od przygotowania fizycznego.

6) Współpraca z trenerem rezerw

Ważnym czynnikiem w wyborze następcy trenera Macieja Skorży jest nastawienie potencjalnego kandydata do pracy z młodzieżą. Z miejsca odpadają wszyscy szkoleniowcy, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z wprowadzaniem młodych piłkarzy do seniorskiej piłki lub trenerzy wolący grać wyłącznie starszymi, doświadczonymi zawodnikami. Współpraca na linii trener – wychowankowie musi funkcjonować tak samo jak musi mieć miejsce współpraca na linii trener – szkoleniowiec zespołu rezerw. Przez krótki czas na znalezienie następcy Macieja Skorży i ze względu na obecną sytuację w tym kalendarz przygotowań czy meczów, nowy trener wyjątkowo nie miałby już wpływu na transfery oraz na plan przygotowań.

Lech Poznań będąc już zdecydowany na danego trenera zachowuje się tak jak w przypadku chęci sprowadzenia na Bułgarską danego zawodnika. Klub w tym skauci przeprowadzają tzw. „wywiad środowiskowy”. Kolejorz próbuje dotrzeć m.in. do piłkarzy trenowanych przez kandydata na zagranicznego szkoleniowca Lecha Poznań, by dowiedzieć się szczegółów na temat jego codziennej pracy, chce też wiedzieć choćby jak dany trener reaguje po porażkach czy po zwycięstwach. Klub przed podpisaniem umowy z nowym zagranicznym trenerem chce zebrać jak najwięcej informacji na temat codziennego życia nowego szkoleniowca tak, aby trener niczym nikogo nie zaskoczył.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





13 komentarzy

  1. Max Gniezno pisze:

    Proste jak budowa cepa . W każdym sklepie z trenerami spokojnie takiego dostaniemy:)

    Albo przychodzi Kozak i urządza imprezę po swojemu albo popierdółka któremu będą skład wyjściowy na mecz wystawiać.
    Zostałbym na teraz przy Janasie.

  2. aaafyrtel pisze:

    ktokolwiek to będzie, powinien być psychicznie zborny…

  3. aaafyrtel pisze:

    cytat: Klub przed podpisaniem umowy z nowym zagranicznym trenerem chce zebrać jak najwięcej informacji na temat codziennego życia nowego szkoleniowca tak, aby trener niczym nikogo nie zaskoczył…

    czyżby wcześniejsze doświadczenia zaczęły procentować…

  4. Ostu pisze:

    Przy takich warunkach brzegowych, które wymieniła @Redakcja znalezienie odpowiedniego kandydata i jego „wejście” do organizacji przed mundialem jest NIEMOŻLIWE – i jeszcze ten wywiad środowiskowy i rozmowy z zawodnikami – a więc czekajmy na SPOKOJNOSCI i grajmy „na Janasa” i żeby wpadli na pomysł dokoptowania Skrzypczaka, który miałby okazję być takim IDEALNYM łącznikiem, dobrym duchem i spełniać taką rolę jak Henri w reprezentacji Belgii…

  5. kibic79 pisze:

    No patrząc na opisane kryteria (całkiem zreszta racjonalne) z pewnością spełniającego je kandydata znajda góra w 3 dni, następne 4 dni na sprawdzenie co lubi jeść, jakie ma preferencje seksualne i czy nosi skarpetki w losie i już jest nowy trener ()

  6. Toruń pisze:

    Uważam że trudno będzie wejść nowemu trenerowi do obecnego składu trenerskiego. Albo wchodzi Kozak, jak pisze Max Gniezno i układa po swojemu, albo dać szanse Janasowi, w co powątpiewam. Tak czy inaczej ani język,ani kultura ani płeć nawet – Liczy się to gdzie będziemy we wrześniu,grudniu i w maju. Tylko KOLEJORZ!!!!!

  7. mario pisze:

    tydzień na odpisanie gościa przy takich warunkach? Spoko!

    • 100h2o pisze:

      @mario – w jednym z wywiadów Rutkowski , a było to chyba w 2021 roku powiedział że w Lechu nie tylko jest sporządzana z dużym wyprzedzeniem lista „transferów graczy” ale ponoć jest też nawet gdy obecny trener pracuje taka lista trenerów. Jeśli to prawda to wybór chyba łatwiejszy niż znależć kogoś przez tydzień.
      Ja stawiam na trenera z Niemiec.
      2- a tak w ogóle co do tych „ograniczeń w wyborze” .
      Przypomniał mi się cytat z Napoleona ,któremu polecano generałów że dobrzy, zdolni itd a on odpowiedział ” od dwóch dobrych generałów wolę jednego który ma szczęście”.

      • mario pisze:

        tak, pamiętam o tym scoutingu trenerów. Ów „system” podważył wybór Nawalki, Żurawia, Urbana, po części Bjelicy… Jakoś nie wierzę w ten scouting trenerski.

    • Kosi pisze:

      Skauting trenerski – kolejna bujda Rutkowskiego dla mediow pokazujaca rzekomy profesjonalizm.

  8. Bart pisze:

    Skauting trenerów niewiele dawał jak zarząd podejmował złe decyzje. Żeby ustalić że Nawałka to chory pojeb z którym na codzień ciężko wytrzymać nie był potrzebny mityczny skauting trenerów. To byls i jest wiedza ogólna. Mimo to tego Nawałkę zatrudnili a potem z miną zszokowanego pikachu dziwili się że to pojebany i odklejony typ.

  9. aaafyrtel pisze:

    no właśnie, umysłowo niezborni zaludniają ziemię…

    podobno za swoich najlepszych czasów latał z suwmiarką, mierząc szatnię u piasta… potem żywiołowo protestował, że o ileś milimetrów na mała…

  10. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Brać latającego Holendra ;-)
    To co na przykład grali Polacy za Leo Benhakera, to czego ich nauczył procentowało jeszcze po jego odejściu.
    Gadanie, że jeden trener nadaje się żeby zbudować zespół w JEDEN MIESIĄC, a drugi już nie to tylko gdybanie. W tym przypadku muszą być umiejętności i szczęście. Szczęście takie samo jak miał Czesław w decydującym meczu.
    Brać np. dziadka Svena Gorana za nazwisko to wg mnie wywalanie kasy w błoto.

Dodaj komentarz