Lechowy patent na Azerów

14 czerwca po losowaniu I rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów w Azerbejdżanie od razu nazwali Lecha Poznań pogromcą tamtejszych klubów. To oczywiście prawda, Kolejorz ma patent na azerskie ekipy w Europie będąc zresztą ostatnią polską drużyną, która wyeliminowała zespół z tego kraju.



Lech Poznań ostatnio dość często gra z Azerami, choć 12 lipca powróci do Baku po 10 latach. Mistrz Polski to jedyny polski klub potrafiący rywalizować w tym gorącym kraju. Gościł tam 4 razy w tym 3 razy w Baku triumfując odpowiednio 2:1, 1:0, 1:0 i remisując 1:1 (w Lankaranie). Dwa z trzech zwycięstw Kolejorza w Baku miały miejsce na stadionie Republikańskim, wygrane pucharowe starcia na obiekcie na którym zagramy także z Karabachem Agdam miały miejsce na oczach odpowiednio 25 i 8 tysięcy widzów.

Bilans Lecha Poznań w 8 meczach z Azerami w Pucharze Intertoto, w eliminacjach Pucharu UEFA, eliminacjach Ligi Europy i w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów jest korzystny i wynosi 6-1-1, bramki: 12:4. Jak wyglądały poprzednie rywalizacje Mistrza Polski z Azerami? O tym na koniec wtorku poniżej.

Sezon 2005/2006 – I runda Pucharu Intertoto:

Latem 17 lat temu Lech po raz pierwszy mierzył się z Azerami. W I rundzie Pucharu Intertoto trafił na Karvan Jevlach, który kilka lat temu został rozwiązany, ale teraz znów próbuje się reaktywować. Poznaniacy 19 czerwca 2005 roku wygrali w Baku 2:1, rewanż przy Bułgarskiej w ciepły, lipcowy wieczór był już tylko formalnością. Na starej Bułgarskiej w obecności raptem 3 tysięcy widzów podopieczni Czesława Michniewicza zwyciężyli 2:0 po bramkach w drugiej połowie i pewnie awansowali dalej. Naszemu trenerowi w oko wpadł wówczas lewy obrońca, Pape Samba Ba, który został sprowadzony do Polski.

19.06.2005, godz. 17:00, Safa Stadion w Baku
Karvan Jevlach – Lech Poznań 1:2 (0:1)
Bramki: 62.Muzika – 25.Gajtkowski 82.Mowlik – k.
Widzów: 4500
Lech: Piątek – Jakubowski, Kuś, Mowlik, Lasocki – Sasin, Scherfchen, Bugała (67.Wachowicz), Świerczewski – Gajtkowski, Zakrzewski (83.Paulewicz).

25.06.2005, godz. 20:00, stadion Miejski przy Bułgarskiej
Lech Poznań – Karvan Jevlach 2:0 (0:0)
Bramki: 60.Wachowicz 79.Scherfchen
Widzów: 3000
Lech: Kotorowski – Czarnecki, Mowlik, Wójcik, Sasin – Zakrzewski (82.Savaneh), Scherfchen, Świerczewski (70.Favano), Wachowicz (68.Marciniak) – Reiss, Gajtkowski.

Sezon 2008/2009 – I runda kwalifikacyjna Pucharu UEFA:

14 lat temu Khazaran Lankaran mając bogatego właściciela był narodowym klubem Azerbejdżanu. Wielu Azerów mu kibicowało, ambicje Khazarana dzięki bogatemu właścicielowi sięgały nawet fazy grupowej Pucharu UEFA. Podczas pierwszej wizyty na stadionie Republikańskim zespół Franciszka Smudy uciszył Azerów w Baku wygrywając na oczach 25 tysięcy wynikiem 1:0. Wtedy swoją debiutancką bramkę w niebiesko-białych barwach strzelił Robert Lewandowski trafiając do siatki w 76 minucie gry.

Rewanż z tzw. „Chelsea wschodu” był łatwiejszy. Lech prowadził 1:0, przed przerwą po nieporozumieniu Krzysztofa Kotorowskiego z Bartoszem Bosackim goście wyrównali, ale po przerwie gole strzelali już tylko poznaniacy. Kolejorz wygrał 4:1, awansowali dalej, natomiast właściciel Khazaru Lankaran niesamowicie się zdenerwował wyrzucając członków sztabu szkoleniowego. Oberwało się także niektórym piłkarzom, którzy zostali ukarani finansowo.

17.07.2008, godz. 18:00, stadion Republikański w Baku
Khazar Lankaran – Lech Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: 76.Lewandowski
Widzów: 25000
Lech: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez – Injać, Bandrowski (46.Lewandowski) – Peszko, Stilić (90.Wilk), Djurdjević – Rengifo (90.Cueto).

31.07.2008, godz. 20:45, stadion Miejski przy Bułgarskiej
Lech Poznań – Khazar Lankaran 4:1 (1:1)
Bramki: 35.Stilić 51.Murawski 65.Injać 84.Reiss- 45.Ramazanov
Widzów: 16000
Lech: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez – Peszko, Murawski, Bandrowski, Injać (80.Cueto), Stilić (68.Lewandowski) – Rengifo (74.Reiss).

null
null

Sezon 2010/2011 – II runda kwalifikacyjna Ligi Mistrzów:

Po 2 latach na stadion Republikański przyszło tylko 8 tysięcy widzów, bowiem większość Azerów kibicowało innemu klubowi. Mistrz Polski w pierwszym meczu II rundy eliminacyjnej Champions League (dawniej mistrz naszego kraju zaczynał od tej fazy) wygrał w Baku 1:0. 12 lat temu zwycięskiego gola na początku drugiej połowy zdobył Artur Wichniarek. O rewanżu lepiej za wiele nie pisać. Lech grał zachowawczo, na stojąco, w 85 minucie po akcji prawą flanką Inter Baku strzelił bramkę na 1:0 doprowadzając tym samym do dogrywki a później do rzutów karnych. Te lepiej wykonywali lechici, którzy triumfując w nich 9:8 szczęśliwie awansowali dalej. Na końcu karnych jedenastkę wykorzystał Krzysztof Kotorowski, który po chwili sam obronił strzał gruzińskiego bramkarza Mistrza Azerbejdżanu.

13.07.2010, godz. 17:00, stadion Republikański w Baku
Inter Baku – Lech Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: 47.Wichniarek
Widzów: 8000
Lech: Kotorowski – Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Gancarczyk – Injać, Bandrowski – Peszko (90.Wilk), Stilić (63.Kiełb), Krivets – Wichniarek (70.Mikołajczak).

21.07.2010, godz. 20:00, stadion Miejski przy Bułgarskiej
Lech Poznań – Inter Baku k.9:8 d.0:1 0:1 (0:0)
Bramka: 85.Karlsons
Widzów: 13500
Lech: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk – Injać, Djurdjević (98.Wilk) – Peszko, Stilić, Krivets – Wichniarek (78.Kiełb).

null
null
null


Sezon 2012/2013 – II runda kwalifikacyjna Ligi Europy:

Czwarty i ostatni pucharowy dwumecz z Azerami miał miejsce 10 lat temu. Tym razem nie w I a w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy na drodze Lecha Poznań znowu stanął nieistniejący od 6 lat Khazar Lankaran. Pierwsze spotkanie w Azerbejdżanie nie odbyło się już w Baku a na nowym obiekcie w Lankaranie, który został wybudowany za pieniądze właściciela. Mecz 19 lipca 2012 roku obejrzał komplet 15 tysięcy widzów. Azerowie szybko wyszli na prowadzenie, w 19 minucie po akcji lewą flanką i niezłym strzale zza pola karnego wyrównał Mateusz Możdżeń. Lech nie miał w tym meczu żadnej boiskowej kontroli, był zespołem gorszym od nakręconego, dobrze umotywowanego Khazara, który na nasze szczęście był nieskuteczny. Pierwsze spotkanie, które Kolejorz kończył w dziesiątkę zakończyło się dobrym wtedy remisem 1:1.

Rewanż przy Bułgarskiej toczący się na oczach 25 tysięcy kibicóww był już innym meczem. Lech był przede wszystkim lepszy, miał większą boiskową kontrolę, w 16 minucie objął prowadzenie po mocnej bombie z daleka Aleksandara Toneva, który zmieścił piłkę tuż przy słupku. Tamta bramka mocno podcięła skrzydła Azerom, poznaniacy ostatecznie wygrali 1:0 i po zwycięstwie w dwumeczu 2:1 po raz drugi w ciągu czterech lat wyeliminowali Khazar Lankaran z europejskich pucharów. Między innymi przez takie wydarzenia, jak 10 lat temu tzw. „Chelsea wschodu” od 2016 roku już nie istnieje, jej właściciel nie wytrzymał takich porażek, po odpadnięciu z Kolejorzem w 2012 roku zresztą znowu się wściekł robiąc czystki w klubie.

19.07.2012, godz. 20:00, Lankaran City Stadium
Khazar Lankaran – Lech Poznań 1:1 (1:1)
Bramki: 4.Subasić – 19.Możdżeń
Widzów: 15000
Lech: Burić – Wołąkiewicz, Kamiński, Arboleda, Henriquez – Możdżeń, Drewniak, Murawski, Tonev (73.Wilk) – Ubiparip (86.Lovrencscis), Ślusarski (60.Djurdjević).

26.07.2012, godz. 20:00, stadion Miejski przy Bułgarskiej
Lech Poznań – Khazar Lankaran 1:0 (1:0)
Bramka: 16.Tonev
Widzów: 25000
Lech: Burić – Wołąkiewicz, Kamiński, Arboleda, Henriquez – Możdżeń, Trałka (90.Djurdjević), Murawski, Tonev – Ubiparip (64.Lovrencsics), Ślusarski (86.Bereszyński).

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Pawelinho pisze:

    Z tego co pamiętam to mecz Lecha z Interem Baku mecz o mały włos nie zakończył się kompromitacja bo z karnymi w rewanżu różnie mogło się skończy, ale skończyło się happy-endem bo azerowie byli gorsi w rzutach karnych. Jednakże teraz może być różnie i raczej te poprzednie pojedynki traktuje jako swego rodzaju ciekawostkę, a nie jakiś „patent”.

Dodaj komentarz