Trener Lecha przed meczem z Wisłą

Pomiędzy meczem z Lechią Gdańsk a Wisłą Kraków, piłkarze Lecha Poznań mieli 6 dni na spokojną pracę. Od poniedziałku zawodnicy trenera Nenada Bjelicy skupiali się przede wszystkim nad jak najlepszym przygotowaniem taktycznym do spotkania w którym trzeba zwyciężyć, żeby utrzymać 1. miejsce w ligowej tabeli.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„Jesteśmy dobrze przygotowani do meczu. Przez cały tydzień pracowaliśmy przede wszystkim nad taktyką. W piątek nie zagra Nikola Vujadinović, Mario Situm i Vernon de Marco, który jest zawieszony po czerwonej kartce w rezerwach. Do kadry wrócą Niklas Barkroth oraz Jasmin Burić. W optymalnej dyspozycji nie jest Rafał Janicki. O tym czy znajdzie się w kadrze okaże się jutro.”

„Z Wisłą zagramy jak zawsze i jak zawsze o zwycięstwo. W piątek chcemy być skoncentrowani od początku do końca. Jeśli tak będzie, to wygramy ten mecz. Ostatnio tracimy bramki w końcówkach, ale nie wiem z czego to wynika. Taka jest piłka, nie udało się wygrać i idziemy dalej. Musimy dalej ciężko pracować, by być skoncentrowani na boisku przez pełne 90 minut. Tak było w meczu z Legią.”

„Wisła to bardzo dobra drużyna. Jest dużo Hiszpanów, dużo młodych piłkarzy, dobry trener i Carlitos znajdujący się w bardzo dobrej formie. My mamy jednak naszą jakość, swoją moc, dlatego koncentrujemy się tylko na sobie.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 35

  1. tylkoLech napisał(a):

    Świetna wypowiedź trenera na temat VAR. Wypunktowal wszystko bardzo logicznie, zadał kilka pytań, m.in.- kto odpowiada za błąd w meczu z Lechią, sędzia VAR czy sędzia na boisku, kto zabrał Lechowi 2 pkt? Dlaczego identyczne sytuacje są różnie oceniane? Warto posłuchać.

    • Bolek napisał(a):

      Dokładnie, też mi się to podobało! Widać, że gość ma jaja!
      No i szkoda tej sytuacji z Jóźwiakiem, niestety ale tutaj już lepiej nie będzie i nie wierzę, że Jóźwiak i jego Rodzice chcą kontraktu z Lechem tylko niedobry manager zrobił zakaz.

    • Michu73 napisał(a):

      Gdzie tego słuchacie?

    • Bolek napisał(a):

      Wejdź na lech.tv tam są m.in. konferencje

    • sas napisał(a):

      Co wy Z tym Jóźwiakiem? Gdyby chciał grać w Lechu to żaden manager nie miałby nic do powiedzenia. Koniec. Może chłopak czuje że za Bjelicy nie pogra i woli iść gdziekolwiek byle grać . To nie czasy niewolnictwa że piłkarz podporządkowuje się swoim agentom.

    • Mary napisał(a):

      Się Nenad wyładował :) Boniek go już nie polubi. Tylko, że z wyjątkiem „zabijania” emocji i braku VAR w jednym meczu, argumenty były przeciwko sędziom a nie VAR :) Dla odmiany w magazynie ekstraklasy, stary Szczęsny oburzony na trenera – jak można być przeciw VAR? I argument: gdyby sędzia użył VAR (bo powinien) w sytuacji z Duńczykiem, to by Lech wygrał. Ha, pada magiczne „użył VAR” i nikt nie mówi co to znaczy – Musiał czy Marciniak? A potem się dziwią, że kibice i trenerzy się wściekają.

    • Michu73 napisał(a):

      Bolek, dzięki. Znalazłem.

    • Goluś napisał(a):

      A co ma VAR do tego, ze musial/marciniak w ogole nie zamierzali zainteresowac sie faulem na Gytkjerze (przy 3:3)?
      Czemu Bielica i Lech nie krzyczą w sprawie takiego skandalu?

  2. Bart napisał(a):

    „W piątek nie zagra Nikola Vujadinović”

    xD

  3. stowoda napisał(a):

    Vujadinović „człowiek widmo”. Pewnie przeziębiony po otwarciu lodówki :-(
    Nie masz zdrowia daj se facet spokój z treningami ” na świeżym powietrzu”, możesz się nieszczęśliwie poślizgnąć. Następny ” do oceny” jak i De Marco.

  4. Oleg napisał(a):

    Pozbyć się Tetthe, Nicki Bille Nilsena, Lasse Nilsena, De Marco, Buric, Vujadinovic i kupić lepszych odnich bo to są amatorzy!!!

  5. Bryx napisał(a):

    Jak to zawieszony po kartce w rezerwach? Nie rozumiem, to III liga ma przełożenie na ekstraklase?

  6. 07 napisał(a):

    Bielica pracuje już 2 sezon więc coś można oczekiwać. Ma zaufanie zarządu, komfort pracy, kibiców po swojej stronie i dostał grojków tych co chciał. Jeśli dodam do tego, że ma najliczniejszą kadrę od lat i równie mocną jakościowo to grzechem byłoby nie oczekiwać tytułu.

    • klaus napisał(a):

      Dokładnie. Zamiast pitolić i narzekać niech w końcu sprawi, że ta drużyna zacznie grać bo na razie jest nyndza

  7. Pan Tehu napisał(a):

    Panowie,czy są jakieś konkretne informacje dotyczące Jóźwiaka ? Czy nadal trwają negocjacje czy idzie do „korony”?

  8. J5 napisał(a):

    Jestem zwolennikiem VAR, ale nie w tym wydaniu i wcale nie dziwię się Bjelicy. Bo w założeniach system ten miał wyeliminować błędy i machlojki sędziowskie. Idea dobra, ale w Polsce niekoniecznie. Wobec klubów których nie lubi piłkarska centrala, jak Lech, VAR stał się narzędziem jeszcze większych oszustw, niż przedtem. Sędzia zza konsoli może wybiórczo używać systemu tak aby wypaczyć wynik meczu. Wystarczy że użyje systemu po razie dla każdej drużyny, dla niepoznaki, a w decydującym o końcowym wyniku momencie np ” nie zauważy „karnego. U nas, w Polsce przy VARze powinni być, po jednym przedstawiciele obu klubów, którzy mogliby zwrócić sędziemu uwagę na kontrowersyjne sytuacje, a sędzia boiskowy miałby obowiązek je obejrzeć. Powiedzmy po dwie na mecz. To tylko takie dywagacje, bo oczywiście nigdy tak się nie stanie. Ale należałoby podjąć dyskusje na szczeblu PZPN, ekstraklasy itp. Mam nadzieję że ten sezon będzie testowy, zostaną wyciągnięte wnioski i od następnych rozgrywek VAR będzie działać tak jak należy

    • Michu73 napisał(a):

      Nenad dobrze to podsumował, ze mamy problem „odpowiedzialności” za podjęte decyzje i ustalone zasady. W chwili obecnej „nikt nic nie wie” a jak wiadomo „w mętnej wodzie dobrze ryby łowić”. Syf sie zrobił straszny z tym sędziowaniem.

    • J5 napisał(a):

      @Michu73 dokładnie jak piszesz, kiedyś drukarz był tylko jeden, a teraz jest cały system. Albo niech to poprawią, bo przy systemie nie mamy szans, albo wróćmy do „starego drukarza”. Jest jeszcze trzecie wyjście: tak wzmocnić Lecha zawodnikami o dużej jakości aby ani pojedynczy sędzia, ani system ( VAR) nie byłi w stanie nam nic zrobić

    • Michu73 napisał(a):

      Wiesz J5, nawet nie szukając żadnego spisku, jak masz 5 „sympatyków” warszawki na poziomie ekstraklasy, a możliwości interpretacji mają coraz więcej (takie przepisy) to zawsze sobie jakoś wytłumaczą podjęta decyzję. No bo niby dlaczego nie? I gra gitara.

    • Michu73 napisał(a):

      Jasne, ze najlepsza opcja to po prostu mieć bardzo silną drużynę i zminimalizować wpływ takich akcji. Do tego trzeba dążyć.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Panowie.Żaden mocny skład nie pomoże.Jak gwizdacze zechcą to Gibraltar wygra z Brazylią.Sport powinien być do bólu sprawiedliwy ale to fikcja.Kiedy czytam,że trzeba tak grać ,aby żaden sędzia nas nie przekręcił to wiem,że to pobożne życzenia.Nie istnieje taka gra,która zagwarantuje zwycięstwo jeśli arbitrzy postanowią do niego nie dopuścić.I jak słyszę nazwisko Stefański to mnie jasna kurwica ogarnia.Są różni krętacze ale ten gość przechodzi ludzkie pojęcie.Redakcja już teraz może szykować artykuł na temat tego,co ten oszołom będzie wyprawiał.Mogę się założyć ,że od kontrowersji nasza strona wyleci w powietrze.To bardzo smutne ale prawdziwe :(

    • J5 napisał(a):

      Niestety, Stefański do jeden z najgorszych drukarzy w naszej lidze. Zresztą trudno nawet wskazać takiego sędziego który mecze z udziałem Lecha prowadziłby sprawiedliwie. Stefański, Gil, Jakubik, Złotek, Marciniak a od roku Musiał, każdemu naszemu kibolowi ciary po plecach chodzą, jak słyszy że któryś z tych ” geniuszy arbitrażu” będzie sędziować mecz z naszym udziałem. Racja, że sędzia może wydrukować wszystko, ale im mocniejsza drużyna, tym większe szanse na korzystny rezultat

  9. Biniu napisał(a):

    Kiedyś gadałem z gościem o wideo weryfikacji i twierdziłem ,że to lek na całe zło ,a on twierdził ze dopiero wtedy będą przewały. Wydawało mi się wówczas ,ze gość wali spiskową teorie dziejów. Nie miałem racji. Dziś jest tak , że sędziowie mogą gwizdać po VAR karnego dla jednych a dla drugich nie gwizdnąć i nie brać VAR. Obrońcy VAR powiedzą ,że przynajmniej jedną sytuacje udało się dobrze ocenić a ze drugiej nie ale to już trudno. Nie zakładam ,ze wszyscy sędziowie są drukarzami itd. Ale jeśli ktoś chce (nawet w teorii)któraś drużynę upierdolic to z pomocą obecnie działającego VARu zrobi to w majestacie prawa. Wystarczy wszystko skrupulatnie sprawdzać jednym (każde odepchnięcie ,potrącenie, spalony dwu centymetrowy, itd. ) a drugim nic nie sprawdzać lub tylko arcy-ewidentne zagrania. Do tego wszystkiego odpowiedzialność za werdykt rozmyta. Tak działający VAR to jak mawia klasyk cirkus. Dlaczego nie można przerwać akcji szybciej przy podejrzeniu o karny lub czerwoną kartkę ,dlaczego trener lub kapitan nie może zwrócić się do sędziego o video ( jak w tenisie np. do drugiego błędu). Nie twierdze ze to dobre pomysły ale tak działający VAR jest gorszy niż by go nie było wcale. Rozpisałem się ale wkurwiaja mnie obecne zasady wideo weryfikacji do granic możliwości.

  10. urwis napisał(a):

    Ale sranie w banię. Kibicom dać tylko grzechotkę, zabawią się sami do końca sezonu:)

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie mów, że Ty się wackiem bawisz?👾

    • urwis napisał(a):

      @ JR (od 1991 r.) – kompleksy? Nie rób tego co robisz. Wyjdź z bloku/ chałupy zobacz jakie laski chodzą. A VAR jest dobry, tylko do rozwinięcia.

      Nie mów, że Ty

  11. tolep napisał(a):

    Z VAR jest jak z drugą instancją w różnego rodzaju postępowaniach. Dla myślących prostodusznie to jest sensowny pomysł, ale długofalowo obniża rangę I jakość procedowania w pierwszej instancji.

    Żeby to miało sens, trzeba wprowadzić challenge na zasadach tenisowych. Po jednym nieuznanym challenge na połowę na drużynę. Zgłoszenie challenge wymaga jednoczesnej decyzji kapitana i trenera.

    • Soku napisał(a):

      Pomysł nie taki zły, tylko co jeśli kapitanem jest bramkarz albo stoper? Do (dajmy na to) kontrowersyjnej sytuacji na polu karnym rywali mają około 80-100 metrów, to co takiego niby mają widzieć?

      Ja bym bardziej poszedł w stronę bezstronnego supervisora zawodów, który miałby np. dostęp do rozmów pomiędzy arbitrami i posiadał jednocześnie możliwości uzyskania szybkich powtórek materiału audiowizualnego. Osoba taka mogłaby interweniować w praktycznie dowolnym momencie.

  12. Pan Tehu napisał(a):

    VAR jest tylko narzędziem,możemy nim tak samo jak nożem ,kroić chleb z ogòrem a możesz też zrobić roz…ol w centrum handlowym. Wszystko zależy od człowieka a jakie to są „czlowieki” to już każdy z nas widzi.Liga jest tak wyrównana ,że wystarczy minimalnie wpłynąć na wyniki meczu drużyny A z drużyną B lub C i nagle okazuje się,że korzysta drużyna L.Proste?

  13. kali napisał(a):

    VAR jest dobry, gdy jest dla nas. Kiedy przeciwko – jest ujowy. I tyle.

  14. Soku napisał(a):

    „Jesteśmy dobrze przygotowani do meczu. Przez cały tydzień pracowaliśmy przede wszystkim nad taktyką”.

    Jednym słowem Nenad twierdzi, że karty ma niezłe, a do wizyty w kasynie przygotowywał się cały tydzień. Gorzej, jak ktoś po 20.30 rzeknie: sprawdzam.
    ;-3

  15. GROSZKINS napisał(a):

    Trzeba wygrać nie ważne jak. A sytuacja z Jóźwiakiem mnie mega wkurwia