Tydzień z historią: Nowy sponsor i jedyny dublet

Tydzień z historią – nowy cykl KKSLECH.com powstały przed sezonem 2021/2022 z okazji 100-lecia klubu. Pod koniec każdego tygodnia w sposób tekstowo-zdjęciowo-filmowy wspominamy ważne Lechowe wydarzenia, historyczne mecze czy inne istotne/ciekawe spotkania oraz rzeczy, które w konkretnym czasie miały miejsce w Kolejorzu.



3 czerwca 2009 – Rekordowa umowa sponsorska z BetClic

Dnia 3 czerwca 2009 roku w poznańskim hotelu Andersia została podpisana lukratywna 3-letnia umowa sponsorska pomiędzy Lechem Poznań a bukmacherem BetClic. Francuska firma była wtedy mocna, znana w całej Europie, w ciągu 3 lat na konto Kolejorza miało wpłynąć ponad 10 milionów złotych. Niestety Lech Poznań z czasem musiał zerwać lukratywny kontrakt ze sponsorem strategicznym przez wejście w życie ustawy hazardowej na której polski sport dużo stracił. 12 lat temu w Andersii zjawili się m.in. przedstawiciele francuskiej firmy, prezentacja sponsora była niezwykle uroczysta, po niej miał miejsce lunch dla mediów, można również było zagrać w gry hazardowe. W późniejszych latach zarząd Kolejorza już nigdy nie podpisał tak świetnej umowy sponsorskiej. Żadna inna firma nie wyłożyła na nasz klub aż takich pieniędzy.

11 czerwca 2004 – Trzeci Superpuchar Polski dla Kolejorza

Lech Poznań jako zdobywca Pucharu Polski miał przed ostatnią kolejką sezonu 2003/2004 zapewniony start w europejskich pucharach. Z kolei Wisła Kraków była już wtedy Mistrzem Polski, miała bardzo silną kadrę i znajdowała się w dobrej formie. Ze względu na brak wolnych terminów latem krakowscy działacze zgodzili się, aby mecz o Superpuchar Polski odbył się w Poznaniu i był jednocześnie spotkaniem ligowym ostatniej kolejki.

Lech Poznań wyszedł na mecz z Wisłą Kraków bardzo mocno zdeterminowany i praktycznie po 20 minutach gry powinien prowadzić dwoma golami. Niestety ani Golińskiemu, który zmarnował setkę ani też Lasockiemu często włączającemu się do ataków nie udało wpisać się na listę strzelców. W końcu przyszła 22 minuta gry, w której Michał Goliński dośrodkował piłkę wprost na głowę Bosackiego a ten umieścił ją w siatce Radosława Majdana. W tamtym pamiętnym meczu Kolejorz mógł prowadzić do przerwy wyżej, ale w jednej sytuacji piłka zatrzymała się tuż przed linią bramkową. Po zmianie stron do śmielszych ataków rzuciła się Wisła, która w 59 minucie meczu doprowadziła do wyrównania. Piłkę miękko z lewej strony wrzucił Gorawski, natomiast Szymkowiak głową dopełnił formalności.

W 76 minucie Żurawski wypuścił prostopadłym podaniem Frankowskiego, a ten sprytnym uderzeniem po ziemi wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Minęło raptem 5 minut i znów mieliśmy remis. Goliński będąc po prawej stronie boiska wykonywał rzut wolny celując w lewe okienko bramki Majdana. Golkiper Wisły interweniował źle, sparował piłkę na drugi słupek dzięki ta wpadła do siatki. Oba zespoły przy wyniku 2:2 dopisały sobie do ligowej tabeli po punkcie, a o zdobywcy Superpucharu Polski musiały zadecydować rzuty karne. Te bezbłędnie wykonywali lechici, dwa strzały wiślaków obronił niezawodny Piątek dzięki któremu Kolejorz po niezwykle ciekawych zawodach stojących na wysokim piłkarskim poziomie triumfował po rzutach karnych 4:1 i zdobył drugie trofeum w sezonie.

Tamto starcie wielu zapamiętało nie tylko ze względu na trzeci w historii Superpuchar Polski. W trakcie meczu od boisk treningowych przyszła wielka czarna chmura z której spadły litry deszczu. Każdy, kto pojawił się na tym meczu był przemoczony do suchej nitki. Ulewa nad stadionem trwała na szczęście tylko kilka minut, lecz zapewne niejeden kibic pamięta ją aż do dziś.

26. kolejka Ekstraklasy 2003/2004 oraz Superpuchar Polski 2004 – 11.06.2004, godz. 19:00
Lech Poznań – Wisła Kraków 2:2 (1:0) k.4:1
Bramki: 22.Bosacki 81.Goliński – 59.Szymkowiak 76.Frankowski
Karne: Piskuła, Bosacki, Goliński, Madej – Głowacki (Piątek obronił), Żurawski, Kłos (Piątek obronił)
Sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom)
Widzów: 26000
Lech: Piątek – Kaczorowski, Bosacki, Wójcik, Lasocki – Madej, Scherfchen (90.Piskuła), Świerczewski, Goliński – Reiss, Stachowiak (55.Grzelak, 68.Telichowski)
Wisła: Majdan – Baszczyński, Kłos, Głowacki, Stolarczyk – Gorawski, Szymkowiak, Cantoro, P.Brożek (36.Kukiełka) – Żurawski, Frankowski.

Superpuchar Polski 2004 od 14:23

13-19 czerwca 1984 – Dublet dla Kolejorza

W sezonie 1983/1984 zespół Lecha Poznań zdobył pierwszy w swojej historii i jedyny dotąd dublet. Mimo odejścia Piotra Mowlika oraz Janusza Kupcewicza trenerowi Wojciechowi Łazarkowi udało się zapełnić luki w składzie. Jesienią 1983 roku poznaniacy regularnie zbierali punkty kończąc rundę tuż za rewelacyjnym Górnikiem Wałbrzych. Lechici słabo rozpoczęli wiosnę, przegrali m.in. z groźnym wtedy Widzewem, ale krótko później wygrali 8 meczów z rzędu. W ostatniej kolejce dnia 13 czerwca 1984 roku Lech zremisował u siebie z Pogonią Szczecin 1:1 i obronił tytuł mistrzowski.

Lech zdobywając Mistrzostwo Polski 1984 pragnął kolejnego sukcesu i to tuż po zakończeniu ligowego sezonu. Poznaniacy po wcześniejszym wyeliminowaniu Celulozy Kostrzyn (0:0 k. 4:3), Piasta Gliwice (5:0), ŁKS-u Łódź (1:0, 1:2) oraz Ruchu Chorzów (1:0 i 3:0) awansowali do finału Pucharu Polski. W nim mistrzowie kraju zmierzyli się z krakowską Wisłą, która zajęła w lidze 11. pozycję. Finał rozegrano 6 dni po zdobyciu przez Lecha Poznań tytułu Mistrza Polski. W meczu o Puchar Polski, który odbył się na stadionie Legii Warszawa nasz zespół wygrał z “Białą Gwiazdą” 3:0 zdobywając wszystkie 3 gole do 47 minuty.

Finał Pucharu Polski 1983/1984 – Stadion Legii Warszawa (19.06.1984)
Lech Poznań – Wisła Kraków 3:0 (2:0)
Bramki: 8.Miłoszewicz 21.Okoński 47.Jakołcewicz
Sędzia: Wit Żelazko (Warszawa)
Widzów: 15000 (10000 kibiców Lecha)
Lech: Pleśnierowicz – Pawlak, Łukasik, Adamiec, Barczak – Bąk (85.Oblewski), Miłoszewicz, Jakołcewicz (69.Kofnyt), – Niewiadomski, Araszkiewicz, Okoński.

Poprzednie publikacje cyklu “Tydzień z historią”:

>> Trzy czerwcowe mistrzostwa i srebro na Rynku
>> Gdańskie emocje, czwarty Puchar i pożegnanie zasłużonych
>> Dwa puchary, spadek i 6:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz