Mariusz Rumak zły na fatalny stan murawy

Po dość łagodnej zimie murawa stadionu Miejskiego przy ul. Bułgarskiej 17 w Poznaniu była w całkiem niezłym stanie. Lech w lutowym meczu z GKS-em Bełchatów zagrał więc w stosunkowo dobrych warunkach i przede wszystkim na o niebo lepszej nawierzchni niż rok temu z Widzewem Łódź czy z Jagiellonią Białystok.

> Party Poker < Niestety wystarczyły niespełna cztery tygodnie, by murawa wraz z polepszającą się pogodą nie była lepsza, a gorsza. Ludzie, którzy zajmują się trawą już od paru lat po raz kolejny nie umieli pielęgnować jej w odpowiedni sposób i znów coś zostało przez nich niedopatrzone. Trawa w niektórych miejscach zrobiła się bowiem żółta, w innych się wypaliła, a w jeszcze innych częściach nawierzchni leży coś co przypomina piasek. Rozczarowania murawą na stadionie nie kryje zresztą trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak, który nie owija w bawełnę i nie liczy na poprawę stanu nawierzchni. - „Boisko na którym graliśmy we wtorek z Wisłą Kraków nie nadaje się do gry. Sytuacja z którą za chwilę się spotkamy, czyli mecz Warty Poznań i trzy nasze spotkania w przyszłym tygodniu mogą sprawić, że murawa będzie jeszcze gorsza.” – przyznał zmartwiony Mariusz Rumak.

35-letni szkoleniowiec Kolejorza jednocześnie nie kryje zadowolenia z faktu, że jutro jego zawodnicy zaprezentują się na stadionie Jagiellonii Białystok, na którym to murawa jest wzorem dla Poznania. – „Trawa to duży problem dla zespołu, który ma dobrych piłkarzy i chce pograć piłką. Dobrze, że w Białymstoku jest doskonała murawa. Uważam, że boisko będzie miało tam duży wpływ na to, jak będziemy grali.” – powiedział trener Lecha Poznań chcący, by jego zespół grał piłką, a nie bezsensownie ją wykopywał.

Tymczasem sobotni mecz na wyjeździe nie rozwiąże wszystkich problemów ze złą nawierzchnią, bowiem ta zostanie wymieniona dopiero w maju, a więc do końca tego sezonu Lech Poznań i Warta grająca tutaj na doczepkę będą męczyć się na łysej i nierównej murawie. – „Może kiedyś ktoś pomyśli i u nas też będzie taka murawa jak w Białymstoku. Mam nadzieję, że tak będzie, bo taki klub jak Lech Poznań nie może mieć wiecznie problemów z trawą.” – podkreślił na koniec Mariusz Rumak.

Dodajmy również, że problemy z trawą mogą częściowo zniknąć po Euro 2012. Warta Poznań zamierza bowiem wynieść się do siebie, a to ze względu na obecny brak porozumienia z operatorem stadionu w sprawie gry „Zielonych” na Bułgarskiej w sezonie 2012/2013. Jeśli zatem klub z Wildy nie będzie płacił więcej pieniędzy, to wróci do siebie, a tym samym od lata na stadionie Miejskim będzie występowała tylko jedna poznańska drużyna.

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

23 komentarze

  1. Michaloo pisze:

    Niech sobie Warta buduje swoj stadion. Swoj ma Polonia, Legia, Cracovia i Wisla dlatego niech ta facetka lepi trybuny z drewna i adios na Debiec

  2. gudi pisze:

    A Inter i Milan grają na jednym stadionie i co ciekawe- nie mają takich problemów.

  3. lkwq pisze:

    na Wilde jak już. Ale jak Warta przestanie grać na Miejskim to problem nie zniknie, bo słaba trawa to wina konstrukcji stadionu. Choć rzeczywiście pierwszoligowcy nie szczędzą nawierchni

  4. Lech pisze:

    Real Madryt na pielęgnacje trawy wydaje 12 mln zł rocznie.

  5. Tomek pisze:

    @Lech
    Real ma tyle kasy, a nasz Lech nie ma

  6. qwerty pisze:

    @Michaloo
    Lech też powinien sobie wybudować stadion

  7. 4o pisze:

    Nie można nikogo normalnego do murawy nie mogą zatrudnic za nieduże pieniądze.
    Z pewnością Jaga majątku nie wydaje…

  8. Krzysztof. pisze:

    Szczeze mówiąc problem trawy ,jest problemem zastępczym.Panie Rumak wygraj nam pan jakiś mecz,bo kibice już zapomnieli jakie to uczucie.Tylko się frustrują.

  9. acid pisze:

    w Mediolanie wymieniają 6 razy w roku, i mają trochę inny klimat niż my o jakieś 6 stopni wyżej w ciągu roku

  10. El Companero pisze:

    szkoda tylko ze na takiej murawie zawsze przeciwnikom gra lepiej wychodzi, skoro im pilka nie podskakuje to naszym tez nie musi. Ja grałem jako dzieciak na asfalcie i wygrywalismy :) I nie zapomne meczu na jakiejsc wiosce, trawa po kolana. mozna sie bylo polozyc i schowac w niej heh padlo chyba z 14 bramek…

  11. lllllech pisze:

    Prawda jest taka że cały projekt stadionu jest obarczony błędami, nie wiem jak to możliwe że mieliśmy tyle czasu do Euro takie możliwości i takie nie dociągnięcia. Zresztą już w trakcie projektowania płyneły sygnały od ekspertów z Niemiec że murawa powinna wyjeżdżać, tak jak to jest na Schalke, ale jak to bywa w Polsce zawsze zaklinamy rzeczywistość.

  12. Mouze pisze:

    Po pierwsze projekt stadionu jest fatalny, po drugie nikt o ta murawę nie dba, w sobotę położona a w niedziele graja, zobaczcie jak murawa wygląda we Wrocławiu,oszczędzają na czym się da a potem się dziwią.Jeżeli po Euro ta murawa znowu zgnije to jedynym wyjściem będzie położenie syntetycznej.Ta murawa na pewno nie sprzyja Lechowi, kory chociaż próbuje grac po ziemi,na pewno przez nią tracimy atut swojego stadionu

  13. Pavvelinho pisze:

    To nie jest wina Warty czy Lecha tylko brak ludzi którzy mogliby się zając tą murawą w profesjonalny sposób.

  14. Sety pisze:

    Panowie spokojnie już w nowym sezonie nie będziemy grali technicznie bo wszyscy techniczni odejdą a ze RUtek ni ma siana to zobaczycie ten zaciąg.W tedy to bedzie kapela!!!Dzida i do przodu. Problem rozwia sie sam.

  15. kbic pisze:

    sorry ale problemem to może być zwykła pseudo oszczęność, kiedy zaczeli przygotowywać murawę do startu ligi? o ile się nie myle to 3-4dni przed meczem leżała warstwa śniegu i zaczęto ją usuwać, a na zachodzie podgrzewanie lata non stop !A potem się ktoś dziwi, że jak śnieg rozmrożą po 3miesiacach zimy to murwa be, a po jednym czy dwóch meczach juz całkiem zaorana pole

  16. rafal pisze:

    stadion jest jaki jest, wedlug mnie jest piekny, jezeli chodzi o problem z murawa to nowy operator stadionu (czyli Lech) jezeli chce zmienic ten stan rzeczy bedzie musial ja wymieniac po 3 -4 meczach lub zainwestowac w specjalne lampy. Mam nadzieje ze po Euro druga z tej opcji zostanie wdrozona.

  17. MaPA pisze:

    Z tą trawą to chyba zawsze będą jaja.Przy każdej wymianie mówiono o braku nasłonecznienia,drenaż do bani,brak wentylacji no i brak czasu na ukorzenienie.Pod tym względem stadion jest żle zaprojektowany lub żle zbudowany.Gra dwóch drużyn na tym stadionie nie pomaga trawie w tych warunkach jakie są.Natomiast co do gry Warty na stadionie miejskim to o ile sie nie mylę to ich „ogródek” nie został dopuszczony do rozgrywek i z komieczności grają na Bułgarskiej.Wyczytałem gdzieś że Pyżalska chce wykupić teren stadionu im.Szyca i tam pobudować własny obiekt ale to melodia przyszłości raczej dalszej.

  18. Pszczółka pisze:

    panowie murawa murawą ale to nie jest usprawiedliwienie ani dla trenera ani dla piłkarzy.Trawa jest jaka jest i grają na niej dwa zespoły a nikt mi nie powie że skisła gra tylko górą i na aferę więc teoretycznie też ciężko im się grało.A jeszcze jedno pan Rumak widział stan murawy zanim objął posadę pierwszego trenera jak mu się nie podobała i w niej upatruje usprawiedliwienia to po co przyjmował tą posadę??Za chwilę powie że w Jagielonii była za krótko przycięta a w Krakowie za mocno podlana.Takiego tłumaczenia nie przyjmuję do wiadomości.pozdro

  19. adas pisze:

    Zdumiewa mnie to iż różni ludzie, także i w naszym klubie ciągle się dziwią dlaczego ta murawa jest w fatalnym stanie… sytuacja wygląda tak, jakby chłop sprzedał konia, kupił mercedesa ale nie stać go było już na paliwo dlatego do kościoła musi chodzić piechotą… Wiele osób po prostu nie zdawało i jeszcze do tej pory niektórzy nie zdają sobie sprawy, że na stadionie z takim dachem ograniczającym dostęp słońca trzeba dbać inaczej o murawę niż do tej pory !!! Nie wystarczy podlewać !!! Trzeba sztucznie doświetlać, stosować specjalne nawozy, itd !!! Trzeba by zatrudnić na stałe jakichś doświadczonych fachowców od trawy… Bo to nie jest tak, że się nie da dobrze utrzymać murawy na tym stadionie !!! Na zachodzie jakoś potrafią !!! Na Alianz Arena też nie ma dużo światła, też są mrozy a trawka super !!! Jasne, też ją wymieniają 2-3 razy na rok bo to na takich obiektach jest nieuniknione, ale jej stan tak szybko się nie pogarsza !!! Nie można też zwalać wszystkiego na Wartę, bo Bayern gra w sezonie ligowym i w pucharach tyle meczy co Lech i Warta razem wzięte !!! Wymiana murawy co miesiąc wcale nie jest receptą, bo nie dość, że jest to kosztowne to jak nie damy jej czasu na ukorzenienie to po 2 meczach jest do wyrzucenia… Prawda jest taka, że żeby ta murawa wyglądała jak potrzeba, to trzeba na to wydać co roku olbrzymią kasę !!! Klubu ani miasta widać na to za bardzo na razie nie stać. Boli to, że ktoś nie pomyślał o kosztach godząc się na taki a nie inny projekt… Trudno, piwo się wylało. Teraz trzeba ostro bulić albo pogodzić się z grą na kartoflisku, które daje przewagę GKSom i innym ogórkom

  20. Kacyk pisze:

    Za to pan architekt zadbał o co innego…ano cokolwiek sie ruszy na tym stadionie to on kasuje pieniazki i to nie małe bo taka sobie umowe wymyslił,ostatnio nawet zrezygnował z jakies tam czesci bo hucznie sie juz robiło jak wyszło na jaw ile kasował…za to pomyslec o trawie juz zapomniał.Najpierw jakies przecieki,potem zalane cos stale było i to na nowym stadionie!!! na koncu ten stadion złozy sie jak pudelko od zapałek i tyle bedzie miał wielki operator…jak to mawiaja sknerus traci dwa razy…hhee

  21. Tomek pisze:

    Sorry, ale skończcie już z zrzucaniem winy na Wartę. Warta nie grała w tym roku jeszcze, a murawa już jest żenująca. Szukacie na siłę winnego.

  22. piero pisze:

    na moim ogrodzie tam gdzie słońce nie dochodzi trawa jest najladniejsza i rosnie w oczach to nie problem w tym ze jest dach stadionu trawa po połzeniu moim zdanie z 2 miesiace nie powinna byc uzywan wtedy sie dobrze zakorzeni i nie bedzie takiego syfu jak teraz……

  23. Poznaniak pisze:

    @Michaloo i innych dzieciaków
    nawet jak Warta nie będzie grała na stadionie na Bułgarskiej, to trawa będzie wyglądać fatalnie…
    Jakoś w tym roku nie grali za dużo a jak ona wygląda!!!
    Jak Rutkowscy po roku zarządzania stadionem zaczną narzekać na koszty (wymian trawy itp.) to wtedy sobie przypomnicie o znakomitym architekcie tego bubla – p. Ryżyńskim czy jak mu tam…
    Jako ciekawostkę podam, że był to PIERWSZY stadion piłkarski jaki zaprojektował.
    GRATULACJE!!!