Skupienie na sobie

Pojutrze o godzinie 17:30 zespół Lecha Poznań po dokładnie 2 tygodniach przerwy powróci do gry i zagra u siebie z Widzewem Łódź. Zespół Kolejorza jest dużym faworytem niedzielnego spotkania, w którym jedynym akceptowalnym wynikiem jest zwycięstwo. Trener niebiesko-białych, John van den Brom szanuje Widzew, szanuje atuty łodzian, ale skupia się przede wszystkim na grze swojej drużyny i na tym, co jego zespół ma pokazać.

John van den Brom (trener Lecha):„Każdy mecz jest dla nas ważny. Historia gier Lecha z Widzewem to bardziej ciekawostka dla kibiców czy dla mediów. Mnie cieszy wysoka frekwencja, jaka się zapowiada, kibice są naszym 12 zawodnikiem, liczymy na ich wsparcie. Nie mogę doczekać się tego spotkania. Ten mecz jest dla nas ważny tak samo, jak każdy inny.”

„W Widzewie od zmiany trenera nie minęło jeszcze za dużo czasu. Wiem, że Widzew ma z nami zagrać zupełnie inaczej, niż ostatnio. My skupiamy się przede wszystkim na sobie, na naszym sposobie gry. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, jak zagra Widzew. Rywal ma jakość, dlatego nie możemy dać Widzewowi przestrzeni na boisku. Chcąc wygrać nie możemy dać rywalowi przestrzeni na wykorzystanie swoich atutów.”

„W czwartek wszyscy kadrowicze byli na treningu. Miha Blazić awansował na Euro, wrócił z uśmiechem, zawód mogą czuć zawodnicy z kadry U-21. Nika Kvekveskiri zaliczył 2 mecze na wysokiej intensywności i to mnie cieszy, bo ten piłkarz bardzo tego potrzebował. Wszyscy kadrowicze są zdrowi oraz gotowi do gry, wczoraj nie trenował jedynie Filip Dagerstal. Mamy szeroką kadrę, zatem niektórzy zawodnicy w weekend czy w środę będą mogli zagrać w rezerwach.”

„Nie jestem zadowolony z naszej gry. Robimy analizy i cały czas widzimy, co można poprawić. Analizujemy wszystkie mecze a nie tylko jedno spotkanie. Na pewno musimy lepiej grać w obronie, ponieważ zbyt łatwo tracimy bramki, musimy też kreować więcej sytuacji, jeśli chcemy strzelać więcej goli.”

„Byłem zawiedziony wynikiem sparingu z Wartą. W tym meczu zagrali zawodnicy rezerwowi, wracający po urazach, powiedziałem piłkarzom, że wszyscy powinniśmy być niezadowoleni z rezultatu.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





11 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Z tych konferencji nie da sie nic dowiedziec. Wnioskuje, ze zagramy po swojemu liczac na indywidualnosci i moze jako sie uda.

  2. Komarny pisze:

    Czy istnieje jakiś powód, dla którego filmik z konferencją nie jest wklejony do tej relacji?

  3. 07 pisze:

    V d Brom mówi to co kibice chcą usłuszeć…. Po raz kolejny brak jest konkretnych pytań.

    • Sp pisze:

      Tutaj głośne pretensje trzeba mieć do Sypuły. Na yt zadałem 6 pytań, a ten zadał pytanie, że wydaje się że optymis trenera jest większy niż u kibiców czy jest coś z czego trener nie jest zadowolony i co można poprawić na wiosnę.

  4. Pawel68 pisze:

    Koniec rundy za miesiąc a on nie wie co się dzieje?Nic z tego trenowania już nie będzie…

  5. Ostu pisze:

    Brom – „… chcę zostać w Lechu Poznań , czuję się tu szczęśliwy…”

  6. jerry21 pisze:

    A więc poza Dagerstalem wszyscy inni zdrowi i gotowi.
    Czekam na Hotica, długo go nie było.
    Oby forma wróciła, bo umiejętności ma napewno.
    Blazic po awansie, ostatnio grał nieźle, tak trzymać.
    Dobrze że Kvekve pograł w kadrze, tego mu było potrzeba.
    Z młodzieżowców lepiej wyglądał Szymczak, natomiast Marchwiński trochę gorzej.
    Widzew trzeba pokonać, bez dwóch zdań. Nie może być innej opcji.

    • Pawelinho pisze:

      Marchwiński wygląda gorzej bo nie gra na właściwej pozycji czyli na pozycji napastnika. Trener wykazuje się kompletną ignorancją w tej kwestii i mógłby nawet grać jak już chce ustawiać 3 z tyłu to może ustawić 3-5-2 i grać 🥕 oraz Ishak’iem. Zgadzam się, że ewentualne zwycięstwo nad Widzew jest obowiązkowe dla Lecha i nie ma tutaj innej opcji.

      • Hazaj pisze:

        @JERRY21- Sorry. Na jakiej podstawie piszesz że z młodzieżowców lepiej wyglądał Szymczak? Jakie fakty? Bo np w u-21 z Niemcami Szymczak „grał tyłem do bramki” i strzelił RAZ w ich bramkę ( w bramkarza), a Marchwiński chyba wszedł w 80-85 minucie meczu. Szymczak w lidze ma strzeloną JEDNĄ bramkę+ w PP też jedną. Więc dlaczego tak napisałeś?

  7. jerry21 pisze:

    Napisałem tak dlatego, że Szymczak grał a Marchwiński nie znalazł się w 11, tylko wszedł na końcówkę.
    Gdyby był w formie zagrał by od początku. A Szymczak walczył dużo, brał udział w presingu, choć nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe.

Dodaj komentarz