Młodzi na zgrupowaniu

Trwające zgrupowanie w tureckim Belek to szansa dla aż ośmiu młodych piłkarzy, którzy jeszcze nie mieli okazji zadebiutować w pierwszym zespole Lecha Poznań. Są to gracze występujący na różnych pozycjach i nie każdy z nich jest wychowankiem Kolejorza. Na obozie przebywają też juniorzy mający już wcześniej okazję trenować z pierwszą drużyną podczas innego zgrupowania.




O pozycję bramkarza numer trzy walczą obecnie Mateusz Pruchniewski i Mateusz Mędrala, którzy od miesięcy mają styczność z pierwszą drużyną biorąc udział m.in. w letnich przygotowaniach pod okiem Johna van den Broma. Ten pierwszy to 17-latek, który do akademii Kolejorza przybył niespełna 4 lata temu z GKS-u Katowice. Wiosną zdobył tytuł Mistrza Polski U-19 i zadebiutował w drugoligowych rezerwach, w których minionej jesieni był podstawowym golkiperem (17 ligowych spotkań). Bramkarz z rocznika 2007 mający też za sobą dwumecz z FC Nantes w UEFA Youth League jest uważany za wielki talent. Rok starszy od Mateusza Pruchniewskiego jest jego imiennik Mateusz Mędrala, który do akademii Lecha Poznań przybył niecałe 5 lat temu z Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Mateusz Pruchniewski podczas letniej prezentacji
null

Innym defensywnym zawodnikiem mającym okazję pokazać się w Belek jest chłopak stąd, czyli urodzony w Poznaniu stoper Bartosz Tomaszewski, którego pierwszym klubem był właśnie Lech. 19-latek to jeden z kapitanów kadry Polski U-19 i były kapitan reprezentacji do lat 18. Młody środkowy obrońca kilka miesięcy temu świętował tytuł Mistrza Polski U-19, w sezonie 2022/2023 rozegrał 17 spotkań w II-lidze, podczas minionej jesieni zaliczył 11 meczów na drugoligowych boiskach i 2 starcia w UEFA Youth League. Tomaszewski już kolejny raz bierze udział w obozie pierwszej drużyny. Latem testował go John van den Brom dając mu szansę nawet w sparingach.

Bartosz Tomaszewski po letnim sparingu ze Slovanem Liberec
null

Po roku ponownie okazję dostaje Patryk Olejnik. Zawodnik z charakterystyczną fryzurą to mierzący ponad 180 cm wzrostu środkowy obrońca lub defensywny pomocnik. Piłkarz urodzony w 2006 roku od lat trenuje w akademii Lecha Poznań, latem 2022 roku wystąpił na stoperze w sparingach z Widzewem Łódź oraz Pogonią Szczecin. Docelowo to jednak defensywny pomocnik i właśnie na tej pozycji w przyszłości ma zrobić karierę. Olejnik swego czasu zmagał się z trwającymi dość długo problemami zdrowotnymi, które wstrzymały jego rozwój. Jesienią grał m.in. w drugoligowych rezerwach notując 12 meczów.

Patryk Olejnik w sparingu z Widzewem w czerwcu 2022
null

Ciekawe cv ma najmłodszych z lechitów będących w Belek, którzy jeszcze nie mieli okazji zagrać w oficjalnym meczu seniorskiego Lecha Poznań. Sammy Dudek to pomocnik z rocznika 2008 urodzony w Niemczech. W akademii Kolejorza gra od 3 lat, wcześniej trenował w szkółkach m.in. Gwardii czy Bałtyku Koszalin oraz Kotwicy Kołobrzeg. Środkowy pomocnik to jeden z byłych kapitanów Lecha Poznań do lat 15, w CLJ U-15 zdobył tytuł Mistrza Polski 2022 i wicemistrza Polski 2023. Bardzo utalentowany 15-latek (16 lat skończy dopiero w kwietniu) obecnie gra w zespole U-19, jest aktualnym Mistrzem Polski Juniorów Starszych i w trwającym sezonie mimo swojego bardzo młodego wieku zmierza po kolejny tytuł w kategorii do lat 19. Dudek przygotowywał się z seniorami do rundy już latem za kadencji Johna van den Broma.

Sammy Dudek w towarzyskim meczu z Banikiem
null

Nową postacią na obozie seniorskiego Kolejorza jest za to blisko 17-letni skrzydłowy Igor Draszczyk. To młodzieżowy reprezentant Polski, który do akademii Lecha Poznań trafił blisko 6 lat temu ze szkółki piłkarskiej w Śremie. Draszczyk wiosną 2023 wygrał z Lechem Poznań rozgrywki CLJ, aktualnie zmierza po kolejny tytuł, za sobą ma także debiut w drugoligowych rezerwach a nawet sparing z Miedzią Legnica w pierwszym zespole podczas jednej z jesiennych przerw na kadrę. Jego rówieśnikiem trenującym w tej chwili pod okiem Mariusza Rumaka jest kolega z ekipy U-19, Kamil Jakóbczyk. To napastnik, wielki talent, lider klasyfikacji strzelców CLJ 2023/2024 po rundzie jesiennej (12 goli), który przed sezonem 2022/2023 przyszedł do akademii Kolejorza z juniorów Hutnika Kraków. Młodzieżowy reprezentant Polski z rocznika 2007 ma już za sobą nawet debiut w II-lidze.

Ósmym młodym piłkarzem Lecha Poznań przebywającym w Belek, który nie zagrał jeszcze w pierwszej drużynie jest Kornel Lisman. To piłkarz urodzony w Szczecinie, grał w juniorach Pogoni i w FASE Szczecin, do naszej akademii trafił przed tym sezonem i od razu stał się ważnym zawodnikiem drugoligowych rezerw. Napastnik bądź prawy pomocnik jesienią zaliczył 15 ligowych występów, w których zdobył 2 gole. Rywalizował w UEFA Youth League, wystąpił również w jesiennym sparingu seniorskiego Lecha Poznań z Wartą Poznań, a teraz Mariusz Rumak postanowił zabrać 18-latka do Turcji.

Oczywiście oprócz tych piłkarzy na zgrupowaniu niebiesko-białych przebywa jeszcze czterech innych młodzieżowców, którymi są Michał Gurgul, Maksymilian Dziuba, Filip Marchwiński i Filip Szymczak. Wszyscy ci młodzi zawodnicy są już znani kibicom, a to z racji m.in. wcześniejszych występów w seniorskim Lechu Poznań, dlatego nie trzeba poświęcać im więcej miejsca.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Hazaj pisze:

    Jeśli pojechali z Lechem (i to nie pierwszy raz) na obóz 1 zespołu -Tomaszewski (stoper) Dziuba ( środkowy pomocnik) Olejnik (def pomocnik) Gurgul ( środkowy lewy obrońca) 16 letni Sammy Dudek (środkowy pomocnik) który grywa grywa w U-19, kolejny raz jest z Lechem Pruchniewski (16 lat!) który wygrywa często dla rezerw mecze ( jak np ten ostatni z liderem 2 ligi Kotwicą w Kołobrzegu) to powstaje pytanie o dalsze losy wypożyczonych :
    Pingota (stoper) Kozubala (def.pomocnik) Antczaka (skrzydłowy) Wilaka (tez skrzydłowy!) czy w końcu Bąkowskiego.
    A może dla tych ostatnich- pozostaje scenariusz – wypożyczenie i dalej bilet w jedną stronę…. z klubu? Bo dziwne byłoby gdyby ogrywali się w Ekstra i 1 lidze by…. wzmocnić rezerwy !

    • mario pisze:

      to zawsze jest niewiadoma.
      Ci, którzy teraz są na obozie z jedynką zapewne też zostaną w swoim czasie wypożyczeni po paru minutach debiutu w pierwszej drużynie. Może jakaś wybitna jednostka tego uniknie. Może ktoś wróci i trochę pogra w jedynce.
      Większość z wypożyczenia pewnie wróci do rezerw lub nie wróci w ogóle rozjeżdżając się po kraju [niektórzy na krótko będą rezerwowymi w jedynce], czyli w sumie bilet w jedną stronę.
      Niemniej jednak trzeba ich sprawdzić i spróbować rozwinąć w lepszych zespołach niż drugoligowy.
      Ale to na pewno wiesz, a pytanie o dalsze losy wypożyczonych było bardziej retoryczne. No ale tak już jest, że z wielu wypożyczanych w klubie pozostanie jeden, może dwóch a i to pewnie na nie za długo.

  2. marcinos pisze:

    Wypożyczenie to nie jest bilet w jedną stronę. To szansa na wykazanie się, która dała dużo korzyści np Moderowi czy Puchaczowi. Większość graczy akademii to mięso armatnie istniejące po to, aby kilku perspektywicznych mogło się ogrywać. Prawdziwą szansę i cierpliowość sztabu dostają bardzo nieliczni – jak Szymczak czy Marchewa, którzy są wystawiani pomimo braku liczb.

Dodaj komentarz