Kalju Nomme – meczowe frekwencje

Jutro o 18:00 czasu polskiego (19:00 estońskiego) Kalju Nomme zagra u siebie z Framem Reykjavik i wiele wskazuje na to, że da radę wyeliminować Islandczyków z europejskich pucharów.


Na ligowe mecze Kalju Nomme odbywające się na Kadriorg Stadion wejściówki kosztują od 2,5 do 10 euro, jednak na europejskie puchary bilety są już droższe i trzeba za nie zapłacić od 9 euro w przedsprzedaży + seniorzy i dzieci do 15 euro. Klub Kalju mobilizuje swoich kibiców na rewanż z Framem bardzo mocno i już dziś należy się spodziewać, że jeśli ekipa z dzielnicy Tallinna – Nomme przejdzie dalej, to na potyczkę z Kolejorzem w czwartek, 17 lipca mobilizacja będzie jeszcze większa.

Frekwencje w lidze estońskiej są amatorskie, a jeśli już któryś mecz z trybun ogląda ponad 1000 widzów jest to prawdziwe święto. Kalju ma w swoim kraju jedną z wyższych frekwencji wynoszącą średnio 678 osób. Największym zainteresowaniem fanów „Różowej Pantery” cieszą się derbowe pojedynki z największymi rywalami w walce o tytuł, a zatem z Levadią Tallinn i Florą Tallinn. W tym sezonie gracze Igora Prinsa dwa domowe starcia z tymi ekipami mają już za sobą. Oba nie odbyły się jednak na Kadriorg Stadion tylko na obiekcie Hiiu staadion i zobaczyło je odpowiednio 1341 i 1226 ludzi.

Frekwencje na meczach Kalju Nomme nie są więc powalające, aczkolwiek Estończycy potrafią spiąć się na europejskie puchary. Rok temu przy okazji spotkania II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów z HJK Helsinki sprzedano wszystkie bilety i na Kadriorg Stadion zasiadło blisko 5 tysięcy kibiców. Nieco mniej ludzi obejrzało z kolei bój z Viktoria Pilno, ale to głównie dlatego, że mecz ten nie odbył się na Kadriorg Stadion tylko na narodowym obiekcie A. Le Coq Arena. Domowy stadion Kalju Nomme od pewnego etapu europejskich pucharów nie spełnia po prostu wymogów UEFA i stąd też zmiana miejsca.

Warto dodać, że jeśli Kalju Nomme wyeliminuje jutro Fram Reykjavik, to z Lechem Poznań zmierzy się na własnym obiekcie, czyli na Kadriorg Stadion. To spotkanie odbędzie się w czwartek, 17 lipca i prawdopodobnie rozpocznie się pomiędzy godziną 17:00 a 18:00 czasu polskiego. Kameralny stadion Kalju Nomme mieszczący niecałe 5 tysięcy osób nie posiada bowiem sztucznego oświetlenia, dlatego mecz z Kolejorzem może się maksymalnie zakończyć około godziny 21:00 czasu estońskiego.

Frekwencje na ligowych meczach Kalju w 2014 roku:

01.03.2014, Kalju Nomme – Infonet Tallinn 0:0 (378) – Hiiu staadion
22.03.2014, Kalju Nomme – Flora Tallinn 1:1 (1226) – Hiiu staadion
29.03.2014, Kalju Nomme – Levadia Tallinn 0:0 (1341) – Hiiu staadion
12.04.2014, Kalju Nomme – Tallinna Kalev 2:1 (354) – Hiiu staadion
28.04.2014, Kalju Nomme – Tammeka Tartu 6:0 (369)
10.05.2014, Kalju Nomme – Sillamae Kalev 1:0 (513)
19.05.2014, Kalju Nomme – Trans Narva 2:1 (268)
14.06.2014, Kalju Nomme – Flora Paide 3:0 (271)

Frekwencje Kalju na pucharowych meczach:

09.07.2009, Kalju Nomme – Dinaburg Daugavpils 0:0 (1162) – A. Le Coq Arena
07.07.2011, Kalju Nomme – Honka Espoo 0:2 (2250) – A. Le Coq Arena
10.07.2012, Kalju Nomme – Khazar Lankaran 0:2 (1281)
23.07.2013, Kalju Nomme – HJK Helsinki 2:1 (4880)
30.07.2013, Kalju Nomme – Viktoria Pilzno 0:4 (4220) – A. Le Coq Arena
22.08.2013, Kalju Nomme – Dnipro Dniepropietrowsk 1:3 (2462)

Źródło: inf. własna
Autor: Arkadiusz Szymanowski

>> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <<


5 komentarzy

  1. Giacore pisze:

    Szału nie robi. Kolejna zaliczka dla Lecha przy jakiś 20tyś w Poznaniu ich zawodnicy mogą się spalić.

  2. Dawid pisze:

    spora różnica w frekwencji między ligą a pucharami :)

  3. Kosi pisze:

    Na nas na pewno się zmobilizują i te 4000 będzie

  4. Lechita pisze:

    Widać mają serię u siebie i w tym sezonie jeszcze nie przegrali. Do meczu z Lechem :)

  5. tomasz1973 pisze:

    Frekwencje wręcz śmieszne, ale jaka liga, taka frekwencja.Zresztą po liczbie widzów na pucharach widać, że są ciekawi jak na tle piłki europejskiej prezentuje się ich zespół.