Felieton kibica: Wstyd to już za mało

Wszystkim internautom KKSLECH.com przypominamy o możliwości wyrażania swojego zdania nie tylko w „Śmietniku kibica” czy w komentarzach do newsów. Jednocząc na tej witrynie kibiców Lecha Poznań dajemy możliwości wygłaszania swoich opinii na stronie głównej witryny. Cykl „Twoim zdaniem” jest stworzony do tego, aby każda osoba chcąca dotrzeć ze swoją opinią do innych kibiców Kolejorza bez trudu mogła to zrobić.



W każdym tygodniu czekamy na Wasze najlepsze oraz najciekawsze teksty, które mogą pojawić się na łamach KKSLECH.com. Każdy z kibiców, który umie pisać, chce to robić i ma coś ciekawego do przekazania innym kibicom Lecha Poznań w sposób obszerny i ciekawy (także kontrowersyjnego) ma drogę otwartą do tego, by jego tekst na tematy sportowe przeczytało nawet kilkanaście tysięcy ludzi. Czasem nie trzeba dodawać wpisu na przysłowie pół strony w „Śmietniku Kibica” bądź w newsach. Czasem wystarczy jeszcze trochę rozwinąć swoją myśl, odpowiednio ją zredagować i przesłać do nas w formie dowolnego tekstu. Dziś publikujemy jeden z nadesłanych do nas artykułów przez kibica.

Wstyd – to już za mało

Słynna okładka dziennika “Fakt” po meczu reprezentacji Polski podczas Mistrzostw Świata w Niemczech:
Wstyd
Hańba
Kompromitacja
Nie wracajcie do domu

Takimi słowami wtedy została podsumowana gra naszej kadry, a dziś te same słowa trzeba używać w kontekście piłkarzy Lecha Poznań. Choć od razu dodam, że z jedną małą korektą – zamiast nie wracajcie do domu, trzeba jasno napisać, wy nie wychodźcie z domu! Byłoby mi wstyd się pokazać w miejscu publicznym po kolejnym popisie, który nam zafundowaliście. Jesteście błaznami ubranymi w niebiesko-białe barwy, które od lat hańbicie! Jesteście niegodni nazywać się piłkarzami poznańskiego Lecha!

Patrząc na to, co w tym momencie dzieje się z Lechem i to jak wygląda gra Kolejorza do głowy przychodzi mi pewne porównanie – a mianowicie zawodnicy Lecha są jak śnięte ryby. Ryby, które jeszcze żyją, ale nie mogą powrócić do aktywnego życia biologicznego. Piłkarze biegający w koszulkach Lecha wykazują się taką samą niemocą. Nie umieją sobie poradzić z sytuacją, w której się znaleźli. Brak oddechu z każdą sekundą powoduje obumieranie i kończy cykl życiowy. W Lechu ten cykl od kilku lat jest wszystkim znany i niestety dla każdego kibica Kolejorza musi on skończyć się “zgonem ryby”. Nie ma ratunku dla piłkarzy, którzy sami siebie postawili w takiej, a nie innej sytuacji.

Złość kibiców, szydera z trybun i ogólne zniechęcenie jest w pełni zrozumiałe. Tylko czy prócz wystawionych na regularne pośmiewisko fanów, jest w Lechu ktoś kto zdaję sobie z tego sprawę? Czy w klubowych biurach prezesi wiedzą, że Lech Poznań pod ich rządami nie zrobi nawet najmniejszego kroku naprzód? Chwalenie się akademią, uśmiechanie się na tle koszulek wychowanków, którzy wyjechali do zagranicznych klubów, to rządzącym Lechem udaję się bez żadnego problemu. Ale nie jest to najważniejsze. Zrozumcie, że dla kibica najważniejsza jest gra ich ukochanego zespołu. A tej gry nie da się w sensowny sposób opisać. Lech Poznań nie prezentuje na boisku nic. Nawet jeśli uda się przeprowadzić jedną-dwie akcję, to one nic nie przynoszą. Zatrudnienie Adama Nawałki odmienione już przez wszystkie przypadki spowodowało zatrzymanie rozwoju piłkarskiego tej drużyny. Brutalne, ale prawdziwe. Kolejorz pod wodzą byłego selekcjonera jest do bólu przewidywalny. Gra nie wygląda, stylu gry nie ma. Dziś do Poznania przyjechałaby drużyna pokroju Izolatora Boguchwała i potrafiłaby się tak ustawić na boisku, żeby zablokować możliwość rozgrywania wciąż tych samych schematów. A w dodatku widząc nieporadność w linii defensywy umieliby ci zawodnicy przeprowadzić taką akcję, która przyniosłaby im bramkę. Na dziś taki jest obraz Lecha Poznań.

Może Sa Pinto miał rację?

Po zwycięskim dla Kolejorza meczu z Legią na trenera warszawian ze wszystkich stron wylało się wiadro pomyj. Sa Pinto odleciał mówiąc na konferencji, że Lech nie powinien wygrać tego meczu – tak mówił narażając się na pośmiewisko. I słusznie. Panie trenerze jak to możliwe, że tak słaby Lech Poznań mógł wygrać z kandydatem do mistrzowskiego tytułu? W piątkowy wieczór ci piłkarze Legii i Arki Gdynia, którzy włączyli transmisję z meczu Lech – Górnik zapewne zadawali sobie pytanie – jak to możliwe, że my z nimi przegraliśmy?

Lech ma w swoim składzie trzech-czterech zawodników, którzy mają spore indywidualne umiejętności, ale pech chciał, że trafili do klubu, którego nie można nazwać drużyną. Nie ma w tym momencie tego pierwiastka “team spirit”. Tutaj nikt nie chce i nawet nie próbuje pomóc swojemu koledze, kiedy tamten znajdzie się w trudnej sytuacji. Grono zawodników słabych, nie posiadających odpowiednich umiejętności spowodowało zastój w rozwoju u niektórych bardziej utalentowanych piłkarzy. Liderzy zespołu dostosowali się do poziomu, który w żadnym wypadku nie może zadowolić kibica poznańskiego Lecha. Wszystko to połączone w całość daję nam obraz nędzy i rozpaczy. Dramat jaki muszą przeżywać wszyscy kibice jest niewyobrażalny. Do oczu nie cisną się już łzy spowodowane niemocą, ręce już nie opadają bo opadły one dawno temu. Zdenerwowanie i okrzyki w stronę zawodników, żeby wy*******li z boiska już nie pomagają. Dół, do którego wpadli zawodnicy Lecha z każdą kolejną próbą wyjścia jest na nowo przysypywany, a ratunku z tej sytuacji nie widać.

Górna ósemka sukcesem?

Jakiś czas temu napisałem teksty zatytułowane: “Marność nad marnościami” czy “To koniec”, w tamtych artykułach starałem się mimo wszystko w czymś poszukać pozytywów. Znaleźć jakikolwiek promyk nadziei na to, że być może za chwilę tą ruinę uda się odbudować. Dziś muszę posypać głowę popiołem – nie ma już takiej możliwości. Z tej mąki żadnego chleba nie będzie. W Lechu nie jest już potrzebne uderzenie pięścią w stół, to za mało. W poznańskiej szatni trzeba zdetonować jakiś granat, który sprawi, że wszystkie stare elementy tej konstrukcji po prostu padną ostatecznie. Nie da się ich po raz kolejny odmalować i w jakiś sposób odnowić, bo pod spodem nadal będą tymi samymi niechcianymi już kawałkami rozsypującej się budowli.

Dziś Lech Poznań walczy o to, żeby na koniec sezonu zasadniczego znaleźć się w górnej ósemce, która pozwoli piłkarzom na granie jakie najbardziej lubią. Bez presji i bez większych wymagań. Odbębnią oni swoją robotę i odbiorą za to pieniądze. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wymagał od Kolejorza awansu do europejskich pucharów, bo wiązałoby się to z kolejnymi porcjami wstydu, jakby do tej pory mało ich było. A grając już w górnej części ligowej tabeli Lechowi nie będzie groziła walka o utrzymanie i na całe szczęście, bo strach pomyśleć co granie w grupie spadkowej mogłoby przynieść. Jak pokazały dwa ostanie mecze z drużynami walczącymi o utrzymanie, Lech też nie daję sobie z nimi rady.

Jeszcze słowo w nawiązaniu do 97 urodzin Lecha Poznań. Chyba jeszcze nigdy nie byłem na imprezie urodzinowej połączonej ze stypą. Z jednej strony są życzenia sto lat i zdrowia, a z drugiej widać jak ze świętującego uchodzi życie i nie ma opcji ratunku. Taki przykry paradoks z życia kibica Kolejorza.

LechuKibol

Więcej o cyklu „Twoim zdaniem” -> TUTAJ

Artykuły można wysyłać na adres e-mail -> redakcja@kkslech.com

Teksty wysłane do nas przez kibiców można przeczytać -> TUTAJ

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 29

  1. anonimus pisze:

    Lechu wszystko ująłeś w swoim wpisie. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia a mianowicie zachowania Piotra Rutkowskiego. Jest włascicielem a nie przychodzi na mecze klubu, Jest symbolem porażki sportowej, nieudacznictwa a siedzi cicho i nie ma nawet odwagi cywilnej żeby wyjść i,powiedzieć kibicom co dalej. Coraz więcej ludzi chce żeby spier..lał choć stoi za nim kasa jego tatusia i nie oszukujmy się stabilność finansowa..Czy do niego to nie dociera??? O co tu chodzi Młodemu Rutkowi tego nie pojmuję…

  2. arek z Debca pisze:

    Jeśli szef daje ci min 50 tys na miesiąc i on i inni współpracownicy dają ci do zrozumienia, że wcale nie musisz się wysilać, że sukces firmy wcale nie jest taki ważny to zaczynasz olewać swoje obowiązki. Zaczynasz myśleć, że twój pracodawca to frajer jest, a więc trzeba go zgolić na maksa. Wiesz, że możesz zarobić jeszcze więcej i przejść do lepszej firmy. Wtedy gdy zjeżdżają się potencjalni pracodawcy by cię obserwować dajesz z siebie wszystko. Po ich wyjeździe wracasz do bumelanctwa. Na dodatek agencja, która cię reprezentuje chroni twoje interesy. Po krótkim czasie dowiadujesz się, że twój szef tak naprawdę trzęsie portkami przed twoją agencją. Myślisz sobie, jest super, nie oczekują ode mnie wyników i do tego nic mi nie mogą zrobić bo poskarżę się agentowi. Masz już wszystko w du… oprócz sprawdzania konta. Tak działa klub kokosa.

  3. leftt pisze:

    Kiedyś można było pokładac w kimś nadzieję. Aktualnie nie ma w kim. Nie jest kimś takim trener, nie mówiąc o zarządzie. Pilkarze dzielą się na przegrywow i tych, co chcą odejść (jest też częsć wspólna). Dawno już nie byliśmy w tak czarnej dupie.

  4. bombardier pisze:

    Ile razy można powtarzać ciągle to samo. Obecna Bułgarska17 to Stajnia Augiasza. W stajni obojętnie
    jakiej nie ma przyjemnych zapachów. Mówiąc wprost gównem zalatuje od chwili przyjścia Rutków.
    Ten kto widzi u nich jakieś pozytywy – jest tu spora grupa – niech dalej wychwala trupa.
    Oszołomów, takich co widzą jeszcze jakieś perspektywy, czyli piszących dajcie Nawałce spokojnie
    pracować, bo on tworzy drużynę na nowy sezon – należy dobrze w dupę kopnąć.
    Na każdym kroku należy kpić z Lecha Rutków. Żadnych 100 lat – chyba, że wszystkich zapędzić
    do kamieniołomów w Strzegomiu. Po cholerę pisać elaboraty – też takie gostki tutaj są – jak można
    to w jednym zdaniu ująć – CHUJ Z TAKIM KLUBEM!

    • klaus pisze:

      Dej sobie spokój z Lechem. Ten klub nie potrzebuje takich jak Ty.

    • leftt pisze:

      To wytłumacz, czego lub kogo potrzebuje Lech?

    • Wlkp. pisze:

      @klaus może uściślij po co ty jesteś potrzebny temu klubowi ?

    • klaus pisze:

      @Wlkp jestem mu potrzebny po to żeby go wspierać w dobrych i złych chwilach i nazywajcie mnie jak chcecie, ale powiem tyle- mało tego że chodzę na Bułgarska, ja jeżdżę nawet na wyjazdy…Dziwne to dla Was prawda?

    • bombardier pisze:

      @Klaus – bardzo dobrze, że się odezwałeś. Ty przecież jesteś jednym z tych bezmyślnych cyborgów
      zasiadających w Kotle i jeżdżących na wyjazdy. Jak wyglądają mecze Lecha u siebie i na wyjeździe
      to widać i słychać. Przeczytaj tysiące wpisów. Ile jest pozytywnych?
      Ale w waszym popierdolonym światku wszystko jest ok.
      Trzymaj tak dalej – jak osiągniesz mój wiek to może zrozumiesz swoją głupotę.

    • klaus pisze:

      @bombardier- a skąd możesz wiedzieć ile mam lat? Po nicku? Gratuluję intuicji

    • Wlkp. pisze:

      @klaus Nie będę z nikogo szydził czy śmiał się twoja wola co robisz gdzie chodzisz i na co wydajesz pieniądze

    • klaus pisze:

      @wlkp -widzisz, nie wiem od jakiego czasu kibicujesz Lechowi, ja od jakiś 30-tu lat i przeżywałem spadki z ligi i biedę, której w Kolejorzu nie brakowało. Dziś nie jesteśmy sportowym gigantem, ale jestem spokojny, że będziemy istnieć w przyszłym sezonie…Bielica w ostatnim wywiadzie wypowiedział się nt. naszego klubu,że większe oczekiwania niż możliwości. Rutkowscy stworzyli oprócz przeciętnego klubu mnóstwo kibiców sukcesu, którzy nie czują tego, że Poznań to przede wszystkim wspaniali kibice a nie sukcesy sportowe, których nigdy seryjnie nie osiągaliśmy.
      Radzę tym, którzy czekają na sukcesy, żeby sobie dali spokój(ale nie pluli na klub, bo to mnie wku..ia), bo szkoda ich zdrowia

    • Wlkp. pisze:

      @klaus odkąd pamiętam kibicuję Lechowi, nie mam zamiaru z uwagi na ich żenującą postawę przestać kibicować ale do kurwy nędzy mogą nawet grać w niższej lidze ale chodzi o styl jaki w jakim się to wszystko odbywa, to jest niedopuszczalne i dlatego że Lech ma taką dużą rzeszę kibiców i sympatyków, którym się obiecuje gruszki na wierzbie to maja oni prawo krytykować tą haniebną sytuację.

  5. klaus pisze:

    @leftt – zwycięstw

  6. leftt pisze:

    Po co Ci zwycięstwa? Przecież i tak się świetnie bawicie.

    • klaus pisze:

      Zwycięstwa są potrzebne wszystkim nie sądzisz?

    • bombardier pisze:

      Dla mnie 20 maja ub. roku stał się symbolem. Hasło miało doprowadzić do radykalnych
      zmian w klubie. Zarząd przestraszony schował się. Myślałem, że Kocioł dotrzyma słowa.
      Sezon się zaczął i doping z ich strony też. Byłem na trzech meczach na Bułgarskiej
      i II trybuna bawiła się w najlepsze.
      TO JEST BOJKOT? TO JEST SKANDAL I Z D R A D A!
      Dlatego mam ich w dupie. Kiedyś to może było serce stadionu – dziś to tylko ODBYT.

    • klaus pisze:

      @bombardier- do czego miało to hasło doprowadzić?Może sam sobie wmówiłeś, że kupimy kilku zawodników z Barcelony, bo mieliśmy dość!!Nie bądź śmieszny i zrozum, że Rutki wydali na Amarala, Tibę i kogoś tam jeszcze tyle sosu, że już nikogo nie kupią, bo nie srają pieniędzmi a kasa pusta…Ale jak przyjdziesz te 3 razy w sezonie na mecz- to pomyślą o Inieście…

    • kibol z IV pisze:

      @klaus – Na wstępie sorki że się wtrącam. Ale tak jak Ty też mam dość długi staż na Lechu. Od początku lat 80. Przez długi okres w Kotle. Jak zapewne wiesz zawsze trzymałem stronę tej trybuny . Zawsze uważałem i nadal uważam iż jest to najważniejsza z trybun. Ale po tym co wydarzyło się 20 maja i już w pożniejszym okresie…powiem deliktanie. Zawiodłem się.
      Zawiodłem się ponieważ przeczytałem oba oświadczenia wydane przez GK…Bardzo sprzeczne i odrębne w przesłaniu.Spytam Ci się wprost …dlaczego ? Dlaczego ludzie zarządzjący Kotłem przestali mieć kurwa dość…??? Nic się nie zmieniło , nie spełniono większości postulatów z pierwszego oświadczenia , dwójka tych samych ludzi ciągle nim zarządza… Klub idzie w ruinę…Nie widzicie tego ? Nie widzicie tego że dwójka ludzi z zarządu nie radzi sobie ? Nie widzicie że oni działają na szkodę Lecha ? Nie widzicie tej hańby i tych upokorzeń ? Rozumiem doskonale ideologię kibicowania , ultaskę.Nie będem o tym tu pisał bo to nie miejsce na to.Przez wiele sezonów byłem posiadaczem karnetu i przez ten czas byłem na większosci meczów w Poznaniu i starałem się być co najmniej raz na sezon na wyjeżdzie. W tym sezonie nie pojawiłem się na Bułgarskiej…Nie pojawię się do momentu gdy nie zobaczę pozytywów w zarządzaniu klubem…I powiem Ci jedno…”mamy kurwa dosyć „stało się pośmiewiskiem dla większości kibiców w Polsce. Bo albo nie robi się dymu …albo jest się konsekwentnym… Jedno z dwóch. Lech to nie kinder niespodzianka. I jeszcze jedno…bez Rutkowskich nie będzie Lecha ?…Lech będzie istniał…Choćby nawet w A klasie…

    • klaus pisze:

      @kibol z IV- ale ja nie siedzę w Kotle i nie wiem czemu każdy mnie z nim łączy…Siedzę na trybunie przyległej do dwójki i często włączam się do dopingu, ale jestem już zbyt słaby żeby dopingować przez 90 minut.Rzecz jasna, że jak się jedzie na wyjazd to trzeba dopingować i wtedy daje tyle ile mogę i nie zgodzę się, że na wyjazdy jeżdżą tylko ludzie z Kotła.
      Może się zdziwisz, ale ja nie czytałem żadnych postulatów po 20 maja i d dziś nie wiem co było w nich zawarte.Jestem po to by wspierać klub i być z nim na dobre i złe.
      Co do Rutków- uważam,że lepszych niż oni już nie będzie bo ciężko będzie znaleźć kogoś, kto wyłoży $ i nie będzie chciał zarobić.Po prostu nie znajdziemy już idioty a świetnym przykładem jest Wisła(klub dużo bardziej utytułowany niż Lech). Kupując ostatni zaciąg wyłożyli naprawde duży sos i myślałem, że to będzie krok naprzód a zrobiliśmy dwa w tył.Zatrudnili Nawałke za duże pieniądze a tu kut..s. Ja bym zakręcił kurek z kasą i nie dał już ani grosza, bo ktoś mnie dyma. Czy tacy są źli ci Rutkowscy?Odpowiedz sobie szczerze.Być może otaczają się niewłaściwymi ludźmi ale trudno mi wskazać kto jest tym Jonaszem- myślę, że ani Rutek ani Klimaczak.

    • kibol z IV pisze:

      @klaus – Ja z podobnego powodu zasiadałem na IV.W tym całym burdelu chodzi o to by Lechem zarządzał ktos kto to potrafi.Obecny zarząd nie nadaje się do prowadzenia takiego klubu jak Lech.Rozumiem błąd jeden drugi , ale ten zarząd ma tych wtop od groma.Ta dwójka nie daje rady.Nie wiemy jak sprawdzili by się na tych stanowiskach inni ludzie. Ale jestem pewny iż przez prawie 8 lat , przy obecnym potencjale Lecha , bylibysmy w innym miejscu w aspekcie sportowym.Moim zdaniem czas Klimczaka i juniora już się skończył i należy dać szansę innym ludziom. Z innym podejściem , spojrzeniem i pomysłami.

    • klaus pisze:

      @kibol z IV- to raczej nierealne, bo stary nie zabierze Lecha synkowi i da komu innemu. Ja szczerze to do młodego i Klimczaka nie mam nic. Gargamel sprawia, że kasa się zgadza a młody nawet nie szczędzi grosza JAK NA POLSKIE WARUNKI. Tyle, że te kilka baniek, które wydali starcza na zawodników z 3(!!!!!!)ligi hiszpńskiej czy portugalskiej. Nie wiem kto odpowiada za transfery, ale może tu potrzeba zmian. Szczerze to Amaral dla mnie jest ogórkiem a Tiba też nie zachwyca.Dioniego już chyba nie ma…A kilka mln ojro poszło w chu…Na Makuszewskiego też nie szczędzili, o Nawałce nie wspomnę…Kur..a no też mnie bolą porażki Lecha, ale zupełnie nie upatruję powodów tych porażek w tych osobach. Przypominam sobie Robaka z tym otwartym ryjem jak w finale PP nie trafił z 3 metrów….Ale gdzie tu wina Rutków?Nie uważasz tak?

    • anonimus pisze:

      Klaus Tiba czy Amaral to ekstraklasa portugalska, Dioni nie dostał prawdziwej szansy bo to klasyczna 9 na jakiej gra Gytkjaer. To jakie widzisz rozwiązanie sytuacji poza ograniczeniem kasy przez Rutków??? Nie widzisz dziadostwa w postaci gry Vuji, Tomasika, Gajosa, Burica czy Makiego?? Że brakuje klasycznego def. pomocnika a kasa była choćby za Tetteha i jest dziura w środku pomocy??

    • kibol z IV pisze:

      @klaus -Za całokształt odpowiada zarząd. Powiedz po co nam tu transfery typu Janicki , Vujadinović że wspomnę tylko tych dwóch w całej gamie transferów nietrafionych. Spójrz na obecny skład. Ilu jest wartościowych zawodników ?
      Na pewno Gytkjaer , Gumny , Tiba…a reszta to szrot za który trzeba bulić.
      Już tu nie raz pisałem iż zarząd nie potrafi dobrać ludzi odpowiedzialnych za pełnione w klubie funkcje. My już nie jesteśmy biednym Lechem. Mamy potencjał by być klubem dominującym w Polsce. Mamy drugi budżet , zaplecze , całą rzeszę kiboli i mamy kompromitujące wyniki…Wymieniano już zawodników , wymieniano trenerów i to nic nie dało. A więc te wybory były złe. Nikt w tym klubie nie zatrudniał się sam…zatrudniał ich zarząd.
      Zarząd który nie potrafi wykorzystać tak wielkiego potencjału którym dysponuje. I dlatego moim zdaniem patrząc pod kontem rozwoju sportowego należy wymienić ten zarząd.

    • klaus pisze:

      @anonimus i kibol z IV – no tak zgodzę się z Wami w 100 procentach z tymi transferami, ale znowu się zastanawiam kto wpycha na minę Rutkowskiego ściągając do klubu kutozolów? Może wymiana scoutingu da efekt? No bo skoro kasa jest i jednak się ją wydaje to trzeba rozliczyć kogoś kto jest odpowiedzialny za transfery do klubu( nie jestem przekonany, że jest to Piotruś,bo on się na tym nie zna, ktoś mu nawija makaron na uszy a on ulega namowom…)

  7. inowroclawianin pisze:

    Legła, Arka to w tej chwili takie samo dno jak Lech. Dziś gdzieś w necie wyczytalem że ekipa jest podzielona na 3 grupy i dlatego tak to wygląda. Ponoć mają dość Nawalki i jego wtracania się w ich życie. On ponoć jest na nich wkur… itd, ale na konferencjach ich broni.

    • piotrx pisze:

      Inowrocławianin, jeśli prawda jest to co piszesz to tym bardziej AN powinien wyjebać tych co im się nie podoba i w ich miejsce postawić na młodych. Sezon jest stracony, pucharów nie będzie, zresztą po chuj nam one? Jeśli ktokolwiek chce zapanować nad tym syfem to musi się skończyć pierdolenie z wkładami. I choćby chodziło o najlepszego to albo akceptuje zasady, które ustala szef albo niech się pakuje „i wypierdala do Niemiec na ogórki”.
      Niestety obawiam się, że ta pizda na górze w porozumieniu z banda z FF nie pozwoli żadnemu trenerowi usadzić niepokornych. Co oczywiście nie usprawiedliwia Adasia, który kasuje od pyty siana i w sumie nie ma ochoty kopać się z koniem.

    • inowroclawianin pisze:

      Mam takie samo zdanie jak Ty.