Wokół meczu Lecha z Górnikiem

Piątkowy i ligowy mecz Górnik Zabrze – KKS Lech Poznań zakończony przegraną Kolejorza rezultatem aż 0:3 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.



Pogorszony bilans

W 98 meczu z Górnikiem lechici przegrali 31 raz i 21 w Ekstraklasie. To nie był udany dzień dla Kolejorza.

Ogólny bilans: 40-27-31, 134:121 (98 meczów)
W Ekstraklasie: 40-27-28, 131:113 (95 mecze)
U siebie: 25-15-8, 79:42 (48 meczów)

3 mecz bez zwycięstwa

Po kwietniowej porażce rok temu u siebie 2:4 i jesiennym remisie 2:2 wczoraj Lech przegrał 0:3. To już 3 kolejny mecz z Górnikiem bez wygranej.

Górnik już nie leży

Lech Poznań w ostatnich 14 meczach z Górnikiem Zabrze u siebie zaliczył bilans 10-2-2. W kwietniu 2018 roku przegrał 2:4 (w pewnej chwili rywal prowadził 4:0) co było pierwszą domową porażką Kolejorza z górnikami od 15 lat. Wczoraj poległ 2 raz z rzędu przerywając na dobre świetną serię.

Lech zaczął leżeć Broszowi

Marcin Brosz, który od lat nie radził sobie z Lechem niestety zaczął ogrywać nasz zespół. 3 ostatnie mecze to 2 wygrane jego drużyny, która strzeliła Kolejorzowi aż 9 bramek.

Trener Marcin Brosz i jego mecze przeciwko Lechowi:

2010, Odra – Lech 0:0
2012, Lech – Piast 4:0
2013, Piast – Lech 0:3
2013, Piast – Lech 0:2
2014, Lech – Piast 4:0
2015, Lech – Korona 0:0
2015, Korona – Lech 0:1
2017, Górnik – Lech 3:1
2018, Lech – Górnik 3:1
2018, Lech – Górnik 2:4
2018, Górnik – Lech 2:2
2019, Lech – Górnik 0:3
Bilans: 3-3-6, gole: 13:22 na niekorzyść Brosza

Rocznicowa porażka

Od ostatniego powrotu do Ekstraklasy w 2002 roku Lech nie dostał takiego łomotu w meczu rocznicowym, jak wczoraj. Co ciekawe rok temu 16 marca akurat wygrał 3:0.

Rocznicowe mecze Lecha od ostatniego powrotu poznaniaków do Ekstraklasy:

2003, Lech – Odra 2:3 (15 marca)
2004, Lech – Amika 0:0 (19 marca)
2005, Lech – Zagłębie 2:0 (16 kwietnia)
2006, Lech – Amika 1:1 (25 marca)
2007, Lech – Korona 3:0 (17 marca)
2008, Lech – Wisła 1:2 (15 marca)
2009, Lech – Jagiellonia 1:0 (8 marca)
2010, Lech – Jagiellonia 2:0 (21 marca)
2011, Lech – Jagiellonia 2:0 (19 marca)
2012, Lech – Wisła 0:1 (13 marca)
2013, Lech – GKS 0:0 (16 marca)
2014, Lech – Lechia 2:1 (22 marca)
2015, Lech – Legia 2:1 (22 marca)
2016, Lech – Legia 0:2 (19 marca)
2017, Lech – Górnik Ł. 0:0 (19 marca)
2018, Lech – Lechia 3:0 (16 marca)
2019, Lech – Górnik 0:3 (15 marca)
Bilans: 8-4-5

Podium coraz dalej

Po porażce z Górnikiem zespół Lecha spadł na 6. miejsce, a po tej kolejce może być nawet na 8. pozycji. Do podium może już tracić aż 7 punktów.

Dół tabeli za mocny na Lecha

W trwającym sezonie Lech aż 31 z 39 wywalczonych punktów zdobył w starciach z ekipami z miejsc 9-16 i tylko 8 z górną ósemką. W 2 kolejnym meczu z niżej notowanym rywalem Lech przegrał tracąc w sumie aż 6 bramek. Tragedia.

Nikt nie pauzuje

Żaden z 6 zagrożonych piłkarzy (Radut, Wasielewski, De Marco, Gumny, Amaral i Makuszewski) nie dostał dziś żółtej kartki. Tym samym wszyscy będą mogli zagrać za 14 dni z Koroną.

Dobrze nie jest

Po 26 kolejkach punktowo Lech wygląda fatalnie. Jest na niższym miejscu niż w sezonie 2015/2016 w którym nie awansował do pucharów.

Sezon 2018/2019
*6. miejsce – 39 pkt. 12-3-11, 38:35
Sezon 2017/2018
3. miejsce – 43 pkt. 11-10-5, 35:20
Sezon 2016/2017
3. miejsce – 48 pkt. 14-6-6, 43:20
Sezon 2015/2016
5. miejsce – 37 pkt. 11-4-11, 33:34
Sezon 2014/2015
2. miejsce – 46 pkt. 12-10-4, 46:25

Nadal słaby bilans sezonu

Lechowy bilans tego sezonu to na razie 15-4-15, gole: 47:44. Wczoraj Lech przegrał już 15 raz! 15! mając typowy bilans średniaka.

DOM: 10-1-5, 27:18 (liga 8-1-4, 21:15)
WYJAZD: 5-3-10, 20:26 (liga 4-2-7, 17:20)
OGÓŁEM: 15-4-15, 47:44

0:1 jak porażka

Licząc sezony od 2015/2016 drużyna Lecha przegrywała dziś 68 raz. Przegrała 52 mecz.

Lech przy wyniku 1:0
79-9-5

Lech przy wyniku 0:1
6-10-52

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2018/2019)



Gole w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa (38 goli w 26 meczach)

12 – Gytkjaer
7 – Amaral
4 – Tiba
2 – Tomczyk, Jevtić, Gajos
1 – Trałka, Cywka, Kostevych, Rogne, Wasielewski, Marchwiński, Klupś, Gumny, Vujadinović

Puchar Polski (1 gol w 2 meczach)

1 – Amaral

Liga Europy (8 goli w 6 meczach)

5 – Gytkjaer
1 – Trałka, Amaral, Cywka

Gole ogółem (47 goli w 34 meczach)

17 – Gytkjaer
9 – Amaral
4 – Tiba
2 – Trałka, Tomczyk, Cywka, Jevtić, Gajos
1 – Kostevych, Wasielewski, Rogne, Klupś, Gumny, Marchwiński, Vujadinović

Asysty w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa

4 – Makuszewski, Gytkjaer
3 – Jevtić
2 – Amaral, Jóźwiak
1 – Gajos, Tomczyk, Janicki, Kostevych, Klupś, Gumny, Tiba

Puchar Polski

Liga Europy

2 – Jevtić, Amaral
1 – Makuszewski, Tiba

Asysty ogółem

5 – Jevtić, Makuszewski
4 – Amaral, Gytkjaer
2 – Jóźwiak, Tiba
1 – Gajos, Tomczyk, Janicki, Kostevych, Klupś, Gumny

Żółte kartki w sezonie 2018/2019:

Ekstraklasa (44 kartki)

5 – Trałka
4 – Tiba
3 – Radut, Wasielewski, Amaral, Makuszewski, Gumny, De Marco
2 – Cywka, Tomczyk, Gytkjaer, Janicki, Jevtić
1 – Burić, Orłowski, Jóźwiak, Gajos, Rogne, Goutas, Vujadinović

Puchar Polski (4 kartki)

2 – Trałka
1 – Cywka, Kostevych

Liga Europy (12 kartek)

3 – Tiba, Makuszewski
1 – De Marco, Cywka, Rogne, Kostevych, Trałka, Jóźwiak

60 żółtych kartek, w 34 meczach, 21 zawodników:

8 – Trałka
7 – Tiba
6 – Makuszewski
4 – Cywka, De Marco
3 – Radut, Wasielewski, Gumny, Amaral
2 – Jóźwiak, Tomczyk, Gytkjaer, Rogne, Kostevych, Janicki, Jevtić
1 – Burić, Orłowski, Gajos, Goutas, Vujadinović

Czerwone kartki

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na 3 portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

INSTAGRAM (nowość)
TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. J5 pisze:

    Ciężko będzie Redakcji przedstawiać te statystyki, bo za kadencji tych dwóch pajaców z zarządu, Lech przekracza te wszystkie negatywne bariery, jak 56 lat bez porażki z Lechią na własnym stadionie , nie radzący sobie dotychczas z Lechem trenerzy czy porażki z jakimiś kosmicznymi drużynami. Poziom sportowy leci na łeb i szyję, i prawdopodobnie od tego sezonu naturalną rzeczą będzie walka w grupie spadkowej o utrzymanie. Co zadziwiające, Lech w przeszłości okupowal już dolną część tabeli, ale wynikalo to głównie z biedy, a nie jak teraz z ogromnego bogactwa jak na polskie warunki. Wielu z nas pisalo jesienią ubiegłego roku, że plan „Nawałka w Lechu ” będzie ostatnią szansą dla wroniarzy na wyjście z sytuacji, jaką sobie sami spowodowali, a klęska tego planu będzie oznaczala koniec wroniarskiego pomyslu na Lecha. Dzisiaj chyba tak się już dzieje, tak rozbitego, bezradnego i bezzębnego Lecha jeszcze nie widziałem. Najgorsze w tym wszystkim jest to że Lech trenowany jest przez drogiego, nieusuwalnego i slabego trenera, ktorego zwolnienie mocno obciążylo by legendarny budżet wroniarzy. Padł ich pomysł na odbudowę słabych pilkarzy, których w Lechu nie powinno już być, a chore mrzonki o nienaruszalnym budżecie dzięki miedzy innymi brakowi transferów właśnie doprowadzają do katastrofy. Wątpliwe również jest to, aby oferty za Gumnego nadal oscylowały w granicach 6 mln €. Sytuacja dla okupanta stala się patowa. Z drugiej strony nie spodziewałem się, że zatęsknię kiedyś za Bjelicą

  2. Ostu pisze:

    Do podium tracimy już 7 punktów…
    Czy ktokolwiek ma jeszcze nadzieję na puchary…?!
    Ja nie tylko nie mam nadzieji – od dawna – ale jestem wręcz przekonany, że wylądujemy w dolnej 8…
    A znając MENTALNOŚĆ naszych Galacticos będzie NAPRAWDĘ ciężko – oni nie dźwignią presji…
    A tak swoją drogą to ciekawe w co wierzy jeszcze zarząd…

    • arek z Debca pisze:

      Zarząd wierzy, że będzie miszcz…. grupy spadkowej. Że upchną Gumnego, że będą kolejne miliony i karawana pojedzie dalej.

  3. Marecki60 pisze:

    Z powodów kłopotów osobistych i na maksa „k…a mam dość” dawno się nie wypowiadałem. Całe szczęście, że nie wpadłem na genialny pomysł i nie poszedłem na ten mecz, bo na bank, by mnie szlag trafił. Powiem więcej nawet dekoder się wściekł i tego gówna nie nagrał i w ten sposób zaoszczędziłem sobie niepotrzebnego stresu.
    W tabeli jesteśmy w stosunku do tego co gramy stanowczo za wysoko, w paru meczach dopisało nam szczęście i przez przypadek wygraliśmy. Przeważnie suma szczęścia wychodzi na zero, dlatego też przewiduje spory spadek w tabeli i walkę o utrzymanie.
    Znając mentalność naszych pseudo piłkarzy o utrzymanie się w ekstraklapie może wcale nie być łatwo.
    Zapewne trener i piłkarze tradycyjnie wyciągną wnioski, będą ciężko pracowali na treningach, po czym poczłapią sobie w następnym meczu, zgarną kasę i rozjadą się do domów. LECH w tej chwili to nie jest klub sportowy, to jest kółko wzajemnej adoracji.
    Tu się liczy tylko kasa.
    Korona Kielce już powoli zaczyna się cieszyć, czyż jest w polskiej lidze lepszy przeciwnik na przełamanie jak Lech? Chyba nie ma.

  4. Franco pisze:

    Do Poznania przybyła zawodowa drużyna piłki nożnej, aby rozegrać spotkanie pokazowe.
    Obejrzeliśmy. Rzeczywiście, pokaz jak pokaz,
    ale z piłką nożną i sportem ma już to coraz mniej wspólnego. Trochę w tym cyrku, trochę zabawy,
    a najwięcej robienia z nas tak zwanego tata wariata.

    A tak poza tym, mam kompletnie wy……e co się
    zdarzy do końca sezonu. Z niecierpliwością czekam. co nastąpi latem.

  5. anty-R pisze:

    Pytanie wiosny brzmi – czy na 11 kolejek przed końcem 15 pkt przewagi nad Płockiem i 14 pkt nad beznadziejną tak samo Arką pozwolą się utrzymać w ekstraklasie. Grupa 1-8 jest już pod wielkim znakiem zapytania. Myślę, że po meczu w Kielcach będziemy już poza pierwszą ósemką. rutkowscy WON!