Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Legią

Jutro zespół Lecha Poznań postara się wygrać 4 mecz z rzędu i 3 ligowy. W sobotę, 19 października, o godzinie 17:30 przeciwnikiem Kolejorza w stolicy będzie warszawska Legia, która ostatnio znajduje się w dołku. Sytuacja kadrowa w naszej drużynie przed tym spotkaniem to zagadka, a jedynym zawodnikiem, który na pewno nie zagra jest na ten moment Tymoteusz Klupś.



Tymoteusz Klupś od ponad 3 tygodni zmaga się z urazem ścięgna achillesa. 19-letni prawy pomocnik cały czas odczuwa ból przez co nie może trenować. Według trenera „niebiesko-białych”, Dariusza Żurawia wszyscy inni zawodnicy ćwiczą z pełnym obciążeniem i są brani pod uwagę przy ustalaniu 20-osobowej kadry na jutrzejszy pojedynek z Legią w Warszawie.

Jeszcze przed październikową przerwą na kadrę z lekkim urazem barku zmagał się Maciej Makuszewski. Od meczu z Jagiellonią Białystok, który odbył się prawie miesiąc temu nieobecni są za to Thomas Rogne oraz Pedro Tiba. Klub do teraz nie poinformował, jak wypadły wyniki ich badań.

Kolejorz do sobotniej potyczki przy Łazienkowskiej (start o 17:30) odbędzie jeszcze jeden piątkowy trening. Dzień po starciu z Legią Warszawa w niedzielę, 20 października o 12:00 we Wronkach rezerwy w bardzo ważnym spotkaniu w kontekście ligowej tabeli zmierzą się ze Zniczem Pruszków. Kilku zawodników z pierwszej drużyny, którzy nie zagrają z „Wojskowymi” wystąpi w niedzielę w drugim zespole.



PRZEWIDYWANA meczowa „20” na mecz z Legią:

Bramkarze: Mickey van der Hart, Miłosz Mleczko

Obrońcy: Robert Gumny, Tomasz Dejewski, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Volodymyr Kostevych

Pomocnicy: Mateusz Skrzypczak, Karlo Muhar, Jakub Moder, Tomasz Cywka, Darko Jevtić, Kamil Jóźwiak, Joao Amaral, Maciej Makuszewski, Jakub Kamiński, Tymoteusz Puchacz

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Paweł Tomczyk, Timur Zhamaletdinov

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Legią:

Van der Hart – Gumny, Satka, Crnomarković, Kostevych – Muhar, Moder – Jóźwiak, Jevtić, Puchacz – Gytkjaer.

* – w zapowiedzi meczu przewidywany skład może być inny

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. tomasz1973 pisze:

    Z tym Tibą i Rogne to są jakieś kpiny ze strony klubu. Mam nadzieję, że pierwszy z nich jednak zagra. Do Kostewycza nie mam przekonania, chyba lepiej żeby zagrał Puchacz na lewej obronie, a na skrzydle niech gra Amaral, w ostateczności Kamiński.
    Coś mi się wydaje, że nasi młodzi, którzy już nie raz rywalizowali z ległą na różnych szczeblach rozgrywkowych dobrze wiedzą, że w tym meczu nie chodzi tylko o pkt i na boisku to pokażą grając z podwójnym zaangażowaniem.
    Czemu do 20 nie przewidujecie Marchwińskiego? Coś z nim znowu nie tak?

  2. Bart pisze:

    Kompletny brak informacji o Tibie i Rogne uważam za skandaliczny. To jest kurwa kpina i kompletny brak szacunku do kibiców że klub przez miesiąc nie poinformuje o stanie zdrowia Tiby czyli najlepszego piłkarza Lecha oraz Rogne czyli jednego z kapitanów Lecha. Kpiny, amatorka, żenada.

  3. Tadeo pisze:

    Obawiam się że Żuraw znowu postawi na starych wyjadaczy , jak Makuszewski , Kostevic, a młodzież pójdzie w odstawkę. Cisza z Tibą i Rogne o ich zdrowiu , to kolejny cios zadany kibicom , przez nieudolny zarząd.

    • 07 pisze:

      Z jednej strony byłoby to ligiczne , bo pracowali oni przez przerwę w klubie i nie byli na reprezentacji. Jeśli mają dać jakość i pozytywny impuls nie widzę problemu , aby w tym meczu zagrali. Z drugiej strony młodzież aż się ”pali ” do gry w tym meczu….. pytanie na ile chcieć znaczy móc? …..

  4. Siodmy majster pisze:

    Brak informacji o stanie zdrowia Tiby i Rogne to kpina ale to ,że drobne urazy ” leczone ” są tak długo to skandaliczna kpina .Noż do chuja wafla co to za debilny klub ,żeby drobny uraz ciągnął się tygodniami ,a poważny kwartałami czy nawet latami .Kto za to odpowiada i kto za to ZAPŁACI ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz