Nasz rywal: Wisła Płock

O godzinie 20:30 zespół Lecha Poznań rozegra kolejny mecz o utrzymanie pozycji lidera PKO Ekstraklasy. Dziś rywalem Kolejorza jest płocka Wisła, której jest za co się rewanżować. W lutym Lech oddając na wyjeździe tylko 1 celny strzał uległ „Nafciarzom” 0:1 pogrążając się w kryzysie. Obecnie nasza sytuacja jest zupełnie inna.



Wisła Płock znajdowałaby się teraz w strefie spadkowej, gdyby nie mecze u siebie. Wisła w Płocku jest mocna, za to na wyjeździe nie wygrała od 24 kwietnia. W bieżących rozgrywkach „Nafciarze” na obcych stadionach przegrali wszystkie spotkania (7 w tym 6 ligowych) ulegając m.in. dwóm górnikom z którymi wiślacy prowadzili. Mimo regularnych wyjazdowych porażek „Nafciarze” mają jedną z najlepszych ofensyw w lidze, już 5 goli zdobył pozyskany latem z III-ligi Damian Warchoł będący tej jesieni drugim najlepszym strzelcem PKO Ekstraklasy urodzonym w Polsce.

Dziś Wisła będzie musiała mocno natrudzić się, by zdobyć gola. Lech stracił w Poznaniu tylko 1 bramkę, w całych rozgrywkach stracił najmniej goli (6) zachowując aż 6 czystych kont. – „Lech będzie faworytem. Patrząc przez pryzmat gry Lecha w ostatnich kilku kolejkach będzie nawet zdecydowanym faworytem. Lech prezentuje się ostatnio znakomicie, ma bardzo dobrze zbilansowaną kadrę i sporo indywidualności, które potrafią zadecydować o losach meczu.” – ocenił w czwartek na wisla-plock.pl trener rywala, Maciej Bartoszek, który nie wygrał z Kolejorzem od 11 lat.

Wisła Płock, która w 10 ostatnich ligowych meczach przy Bułgarskiej zawsze traciła u nas minimum 2 gole i w lidze nigdy w Poznaniu nie wygrała, przyjedzie do nas po zwycięstwie. W ostatnią niedzielę „Nafciarze” pokonali u siebie Pogoń Szczecin 1:0 dzięki czemu mają obecnie bezpieczną przewagę 6 oczek nad strefą spadkową. Przygotowania wiślaków do meczu z Lechem wyglądały podobnie jak nasze. – „Czasu na przygotowania nie było za wiele, bo przecież z Pogonią graliśmy w niedzielę. Poniedziałek poświęciliśmy na regenerację, a od wtorku rozpoczęliśmy przygotowania. Za nami kilka jednostek treningowych, dużo rozmów, analizy i wyciąganie wniosków.” – oznajmił Maciej Bartoszek na oficjalnej stronie Wisły Płock.

Wieczorem sztab szkoleniowy „Nafciarzy” będzie miał problem. Z powodu kartek nie zagra podstawowy stoper Jakub Rzeźniczak, którego może zastąpić ktoś z dwójki Anton Kryvotsiuk lub Dusan Lagator. Możliwa jest jeszcze gra na środku obrony Damiana Zbozienia, który w takiej sytuacji zrobiłby miejsce na prawej flance defensywy np. dla Kristiana Vallo. O 20:30 niemal na pewno przeciwko Kolejorzowi zagra 34-letni lewy obrońca i były piłkarz Lecha Poznań, Piotr Tomasik, który po ostatnim weekendzie został nominowany przez Canal Plus do tytułu gracza 11. kolejki.

Maciej Skorża trenując Lecha Poznań nigdy nie grał z Wisłą Płock, za to trener Maciej Bartoszek w 3 spotkaniach ograł Skorże aż 3 razy. Sam Kolejorz na domowe, ligowe zwycięstwo w III etapie jesieni (czas pomiędzy październikową a listopadową przerwą na kadrę) czeka od 3 lat. Przed Kolejorzem już 7 jesienny mecz w piątek i 6 spotkanie o godzinie 20:30 (dotąd 4 wygrane, 1 remis i 1 porażka). Wieczorem na kartki muszą uważać zagrożeni pauzą Jesper Karlstrom oraz Barry Douglas, z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto z Bułgarskiej ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 19:05. Sam mecz Lecha Poznań z Wisłą Płock rozpocznie się o 20:30. W przypadku zwycięstwa niebiesko-biali będą liderem już po 10 kolejce z rzędu.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. 07 pisze:

    Tutaj kluczowy bedzie mental aby nie zlekcewazyc rywala. Wszystkie dobre karty ma Skorza. Wyjść i grac tak jak w ostatnich 2 spotkaniach. Przypuszczam ze Bartoszek bedzie chcial zamurowac bramke i liczyc na kontry. Fajnie byłoby szybko strzelic gola.

Dodaj komentarz