25 gier Polaków z Azerami

Azerski futbol w ostatnich 10 latach zrobił spory progres. Większe pieniądze przeznaczane na piłkę nożną to więcej lepszych piłkarzy zza granicy, którzy dźwignęli azerską ligę do przodu. W Azerbejdżanie na plus zmienia się infrastruktura, od lat właściwie co roku do tego kraju przylatują najlepsze kluby na świecie.



Oprócz Karabachu Agdam rywalizującego w fazie grupowej europejskich pucharów aż 8 razy od 2014 roku smak częstej gry na arenie międzynarodowej aż do grudnia poznały jeszcze drużyny Gabali i Nefcti Baku. Te zespoły w ciągu ostatnich 10 lat dostawały się do fazy grupowej, dzięki czemu Azerbejdżan w ostatnich sezonach znajdował się w rankingu UEFA przed Polską.

W Azerbejdżanie ekipa Mistrza Polski jest bardzo dobrze kojarzona. Lech Poznań ma patent na Azerów, nigdy nie przegrał w tym gorącym kraju, na stadionie Republikańskim w Baku na którym 12 lipca powalczy z Karabachem Agdam grał 2 razy i 2 razy wygrał, o czym więcej pisaliśmy -> TUTAJ. Kolejorz to także ostatni polski klub, który wyeliminował azerski zespół z europejskich pucharów mając korzystny bilans z tamtejszymi drużynami (6-1-1, bramki: 12:4).

Jeszcze w latach 90-tych Polacy bili Azerów. W 1996 roku Hutnik Kraków rozbił w Pucharze UEFA nieistniejący już klub Khazri Buzovna aż 11:2 (w dwumeczu). Po roku Widzew Łódź w eliminacjach Ligi Mistrzów sprał Nefci Baku triumfując w dwumeczu 10:0, a jeszcze rok później z Azerami z Kapazu Ganca rozprawił się ŁKS Łódź zwyciężając w dwumeczu 7:2. Również w 2000 roku w Pucharze Intertoto z nieistniejącym FK Masalli kłopotów nie miało Zagłębie Lubin, które także triumfowało w dwumeczu rezultatem 7:2.

Kolejne cztery dwumecze w XXI wieku już tak łatwe nie były, ale jednak górą znów byli Polacy w tym 3 razy Lech Poznań. W 2007 roku problemy z Azerami z nieistniejącego już klubu Araz Imisli mieli zawodnicy Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, którzy po jednej bramce w rewanżu wygrali 1:0 i awansowali dalej. Po przejściu Dyskobolii i aż 3 awansach Lecha Poznań opisywanych niedawno -> TUTAJ zespół z Azerbejdżanu stał się za mocny dla Wisły Kraków. W III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy 2010/2011 ekipa Karabachu Agdam wygrała dwukrotnie (1:0 w Polsce i 3:2 u siebie). Po 2 latach Lech Poznań znowu wyeliminował Azerów stając się w 2012 roku ostatnim polskim klubem, który znalazł na nich sposób.

W II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy 2013/2014 z Piastem Gliwice poradził sobie ponownie Karabach Agdam. Po triumfie u siebie 2:1 zremisował u nas w kraju 2:2 i wywalczył promocję do kolejnej fazy. Przed 5 laty w Azerbejdżanie remis 1:1 urwała Jagiellonia Białystok, lecz w Polsce 2:0 zwyciężyła już Gabala i to faworyzowani Azerowie przeszli dalej. Drużyna Karabachu Agdam po raz 3 trafiła na Polaków w fazie play-off Ligi Europy na początku października 2020 roku i po raz 3 awansowała. Karabach Agdam bez trudu wygrał wtedy z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej wynikiem 3:0 dostając się dzięki temu do fazy grupowej Ligi Europy.

W 12 dwumeczach Polacy byli górą nad Azerami łącznie 9 razy w tym 4-krotnie w dwumeczach wygrywał Lech Poznań. 13 dwumeczu nie było, przed 2 laty Karabach Agdam eliminując Polaków po raz 3 zwyciężył w pojedynczym spotkaniu 3:0 odnosząc wówczas najwyższe zwycięstwo na polskiej ziemi w historii.



Historia polsko-azerskich pojedynków w europejskich pucharach:

1996/1997, Hutnik Kraków – Khazri Buzovna 9:0, 2:2 (I runda kwal. PU)
1997/1998, Neftcı Baku – Widzew Łódź 0:2, 0:8 (I runda kwal. LM)
1998/1999, ŁKS Łódź – Kapaz Ganca 4:1, 3:1 (I runda kwal. LM)
2000/2021, Zagłębie Lubin – FK Masalli 4:1, 3:1 (I runda PI)
2005/2006, Karvan Yevlach – Lech Poznań 1:2, 0:2 (I runda PI)
2007/2008, Araz Imisli – Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 0:0, 0:1 (I runda kwal. PU)
2008/2009, Khazar Lankaran – Lech Poznań 0:1, 1:4 (I runda kwal. PU)
2010/2011, Inter Baku – Lech Poznań 0:1, 1:0 k. 8:9 (II runda kwal. LM)
2010/2011, Wisła Kraków – Karabach Agdam 0:1, 2:3 (III runda kwal. LE)
2012/2013, Khazar Lankaran – Lech Poznań 1:1, 0:1 (II runda kwal. LE)
2013/2014, Karabach Agdam – Piast Gliwice 2:1, 2:2 (II runda kwal. LE)
2017/2018, Gabala – Jagiellonia Białystok 1:1, 2:0 (II runda kwal. LE)
2020/2021, Legia Warszawa – Karabach Agdam 0:3 (IV runda kwal. LE)

PI – Puchar Intertoto
PU – Puchar UEFA
LE – Liga Europy
LM – Liga Mistrzów

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. El Companero pisze:

    bilans 6-1-1 , gdzie ta porażka? Mecz wygrany w karnych traktujemy jako porażkę do bilansu?

  2. Pawel1972 pisze:

    Czyli po raz ostatni polski klub wyeliminował Azerów dziesięć lat temu. Późniejsze trzy pojedynki kończyły się odpadnięciem Polaków.

  3. Franco pisze:

    VdBrom uczy się Lecha i dopiero zacznie się uczyć Ekstraklasy.
    Może być taka sytuacja, że zanim ogarnie temat,
    będzie już po pucharach. Na ten moment, teoretycznie najsilniejsza
    11-tka, na papierze wygląda tak:
    Rudko – Rebocho, Milić, Salamon, Pereira – Skóraś, Karlstroem,
    Murawski, BaLu – Amaral, Ishak (a być może za Murawskiego ta mityczna „ósemka”.
    Czy ta 11-tka jest w stanie wyjść na Karabach, 5 lipca ?
    I przede wszystkim czy wszyscy będą przynajmniej w niezłej formie ?
    Praktycznie to niemożliwe. Pytanie na ile będzie tu winny VdBrom.
    Przydarzyły nam się dwa ciosy. 1) zmiana trenera 2) wczesna
    pierwsza runda ELM z teoretycznie silnym rywalem.
    Dlatego sporo osób (w tym ja) psioczyło na losowanie. Drugie tyle
    psioczyło na nich, że narzekają, a trzeba grac z każdym, a taki los
    bo współczynnik itd…
    Przecież każdy jest świadomy braku rozstawienia, tylko chodzi
    o odrobinę szczęścia w ramach już przydzielonych koszyków.
    Jeśli nadal nie rozumieją jak ważne w naszej sytuacji było wylosowanie
    kogoś słabszego. Na przykład takiego Lincoln, by na nich dopiero
    się dotrzeć. Jeśli tego nie rozumieją to ja dziękuję.

    Czy koniecznie musimy odpaść w pierwszej rundzie z Azerami ?
    Sęk w tym, że niekoniecznie. Wszyscy widzimy, że VdBrom będzie
    miał ciężkie zadanie, ale mało zwraca się uwagę, że przecież
    nie wiadomo w jakiej formie będzie Karabach.
    Kto zadał sobie chwilę trudu i sprawdził jak grali wcześniej
    w eliminacjach ? Zaczynają od pierwszej bądź drugiej
    rundy w zależności od pucharu w którym startują.
    Ostatnio od pierwszej rundy zaczęli dwa lata temu. Łatwo
    ograli Macedończyków, potem 2:1 z Szeryfem i 0:0 z Molde (odpadli
    w karnych). Co nas bardziej interesuje, rok temu, zaczęli
    dopiero od drugiej rundy. Ze słabym izraelskim Ashdod zrobili 0:0 u siebie i 1:0 na wyjeździe. Taki pokaz siły ?
    W trzeciej rundzie męczyli się z Apollonem 1:1, 1:0 (oba gole zdobyli
    w samych końcóweczkach). Szału nie ma. Typowy zespół raczej rozkręcający się z czasem.
    Nie jest powiedziane, że 5 lipca zeżrą nas na kolację z chlebkiem
    i musztardką. Może to być żenujący spektakl z jednej i z drugiej
    strony, a zadecyduje jakaś jedna indywidualna umiejętność.
    Może VdBrom jakimś sobie znanym sposobem wymyśli Lecha na ten dwumecz. Ja ręki sobie nie dam uciąć, że Azerowie będą w pierwszym meczu mega przygotowani.

Dodaj komentarz