Tydzień z historią: Końcówki najlepszych sezonów

Tydzień z historią – nowy cykl KKSLECH.com powstały przed sezonem 2021/2022 z okazji 100-lecia klubu. Pod koniec każdego tygodnia w sposób tekstowo-zdjęciowo-filmowy wspominamy ważne Lechowe wydarzenia, historyczne mecze czy inne istotne/ciekawe spotkania oraz rzeczy, które w konkretnym czasie miały miejsce w Kolejorzu.



Końcówka sezonu 2021/2022 to dla kibiców Lecha Poznań jeden z najbardziej emocjonujących okresów od lat. W tej chwili każdy myśli o poniedziałkowym finale Pucharu Polski na Narodowym, ale z tyłu głowy jest także walka o Mistrzostwo Polski, które niestety nie jest zależne od Kolejorza. Chyba nikt nie spodziewał się sytuacji, w której na 3 kolejki przed końcem niebiesko-biali będą mieli tyle samo punktów, co pierwszy Raków Częstochowa wyprzedzający nas lepszym bilansem w dwumeczu.

Końcówki najlepszych, czyli mistrzowskich sezonów miały swoją historię i o tej historii w kolejnym odcinku cyklu „Tydzień z historią” warto dzisiaj wspomnieć. Na 4 kolejki przed końcem pierwszych mistrzowskich rozgrywek 1982/1983 lechici dnia 1 czerwca przegrali z Wisłą w Krakowie aż 0:6. Po tej porażce wydawało się być pozamiatane, ale już po 4 dniach poznaniacy ograli u siebie Legię Warszawa 1:0. Następnie wygrali z GKS-em Katowice oraz z Szombierkami Bytom, by po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad Górnikiem w Zabrzu 2:0 zdobyć pierwsze mistrzostwo.

Podopieczni Wojciecha Łazarka pierwszy mistrzowski sezon 1982/1983 skończyli z punktem więcej od Widzewa Łódź i z trzema oczkami przewagi nad Ruchem Chorzów. Na 3 kolejki przed końcem Lech Poznań miał tyle samo punktów, co Ruch oraz punkt więcej od Widzewa. Ten sam klub z Łodzi był jeszcze groźniejszym rywalem w sezonie 1983/1984, w którym Lechowi Poznań udało się obronić mistrzostwo i do tego po paru dniach od jego wywalczenia sięgnąć po Puchar Polski zdobywając tym samym jedyny dotąd dublet.

38 lat temu sytuacja w Ekstraklasie była odwrotna niż obecnie. Wtedy liczył się bilans goli a nie bilans w dwumeczu. W drugim mistrzowskim sezonie lepszy bilans w dwumeczu miał Widzew Łódź, ale lepszym bilansem bramek po ostatniej kolejce legitymował się Lech Poznań i to on został mistrzem mając równą liczbę punktów, co RTS oraz 4 oczka więcej od Pogoni Szczecin. Na 3 kolejki przed końcem gracze Łazarka liderowi z dwupunktową przewagą, tytuł obronili w ostatniej kolejce remisując u siebie z „Portowcami” 1:1.

Trzecie mistrzostwo w 1990 roku też przypadło Lechowi Poznań w ostatniej kolejce. W niej Kolejorz na wyjeździe zremisował na obiekcie Legii Warszawa 1:1 mogąc cieszyć się z tytułu na stadionie przy Łazienkowskiej. Niebiesko-biali 32 lata temu o 2 punkty wyprzedzili Zagłębie Lubin oraz GKS Katowice, wspomniana Legia była wówczas średniakiem zajmując 7. lokatę. Na 3 kolejki przed końcem rozgrywek 1989/1990 nasz zespół miał tyle samo punktów, co GKS Katowice, a więc sytuacja jest obecnie podobna jak wtedy.

Mistrzostwo Polski 1991/1992 było za to najpewniej wywalczonym przez Lecha w historii. Poznaniacy czwarty tytuł w swojej historii matematycznie zapewnili sobie po wygranej w 32. kolejce z Stalą Stalowa Wola na wyjeździe 2:1. Tym samym rezultaty ostatnich dwóch serii spotkań nie miały już znaczenia. 12 miesięcy później Lech Poznań obronił mistrzostwo, ale dopiero po zakończeniu sezonu 1992/1993, gdy PZPN anulował rezultaty meczów Legii Warszawa oraz ŁKS-u Łódź w ostatniej serii spotkań. 29 lat temu Kolejorz na 3 kolejki przed końcem tracił do dwóch liderów jeden punkcik. W ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 oczek.

Bardzo emocjonujący był szósty sezon 2009/2010. Wówczas podopieczni Jacka Zielińskiego na 3 kolejki przed końcem tracili do Wisły Kraków jeden punkt. Kluczowa okazała się przedostatnia 29. kolejka, w której Lech Poznań przegrywając w Chorzowie z Ruchem 0:1 ostatecznie wygrał 2:1, a Wisła w derbach również po trafieniu w końcówce zremisowała z Cracovią 1:1 dla której bramkę strzelił stoper „Białej Gwiazdy” Mariusz Jop. Wiślacy po tamtej stracie dwóch oczek potknęli się też w 30. kolejce, więc Lech Poznań po pokonaniu Zagłębia Lubin 2:0 skończył sezon 2009/2010 z trzypunktową przewagą nad Wisłą.

W naszym ostatnim mistrzowskim sezonie 2014/2015 na 3 kolejki przed końcem Lech Poznań liderował będąc punkt przed Legią Warszawa. W ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 punktów, podopieczni Macieja Skorży tytuł numer 7 w historii klubu zdobyli 7 czerwca 7 lat temu poprzez domowy remis z Wisłą Kraków 0:0. W 2015 roku na finiszu rozgrywek kluczową kolejką była 36. kolejka, czyli przedostatnia seria spotkań, w której Kolejorz triumfował w Zabrzu 6:1, a Legia zremisowała w Gdańsku 0:0.



Poprzednie publikacje cyklu „Tydzień z historią”:

>> Powrót do Ekstraklasy i jedno z rekordowych zwycięstw
>> Kwietniowa seria i ostatni gol Reissa
>> Smutne wydarzenie i przerwany mecz
>> Najlepszy sezon w historii
>> Obchody okrągłych rocznic
>> Reaktywacja klubu i ekstraklasowy debiut
>> Włoski niedosyt i serie przy Bułgarskiej
>> Fantastyczny początek wiosny 2017
>> Bunkier
>> Luty prestiżowych zwycięstw
>> Śnieżne mecze w Europie
>> Bułgarska zimą
>> 65 lat nazwy Lech Poznań
>> Styczniowe granie w Arenie
>> Pucharowe wygrane 1:0 i rekordowe zwycięstwo
>> Rekordowa umowa, pucharowe ostatki i ostatni lider
>> Medialny trener i dwa cenne remisy w Europie
>> Jubileuszowy gol i ważna stadionowa inwestycja
>> Początek, koniec rekordowej serii i ostatni raz na Dębcu
>> Dwa pierwsze medale i 7:1 w drodze po tytuł
>> Karne z Barceloną i mglista Bułgarska
>> Manchester na kolanach i koniec najlepszej serii
>> Włosko-francuska sensacja i remis na Camp Nou
>> 12:11 w karnych i cud w Błażejewku
>> Grecki rewanż, efektowne wyniki i odsłonięta lokomotywa
>> Niezapomniana Austria Wiedeń i awans do Ligi Europy 2021
>> Cypryjskie 5:0 i otwarcie nowej Bułgarskiej
>> Niezapomniany 16 września i spektakularne wygrane
>> Lechowe początki, pucharowy debiut i kolejny Superpuchar
>> Letnie mecze na starej Bułgarskiej
>> 11:1, belgijski pech i otwarcie Bułgarskiej
>> Dwa awanse do Ligi Europy
>> Letnie pucharowe mecze
>> Hat-trick Gytkjaera i rekordowe 6:0 z Grasshoppers
>> Lech Cup 2003, wiele meczów w Europie i drugi Superpuchar
>> Awans po karnych i wyjazdowy rekord
>> Tytuł juniorów i emocjonujący dwumecz z Norwegami
>> 6 tys. kilometrów do celu i rekordowy dwumecz
>> Sparing z nadkompletem widzów i dwa Superpuchary
>> Pucharowy czerwiec i awans na oczach 60 tysięcy
>> Pierwszy tytuł i puchar po karnych
>> Nowy sponsor i jedyny dublet
>> Trzy czerwcowe mistrzostwa i srebro na Rynku
>> Gdańskie emocje, czwarty Puchar i pożegnanie zasłużonych
>> Dwa puchary, spadek i 6:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Kosi pisze:

    Wedlug mnie zasada o bilansie w dwumeczu powinna zostac zlikwidowana. Ten kto traci mniej goli i wiecej strzela jest druzyna lepsza, pokazuje forme przez caly sezon a nie w dwumeczu i to ligowym. Dla mnie to chore, glupio byloby przegrac MP przez taki przepis

Dodaj komentarz